: 12 sierpnia 2015, 22:23
Około 3 w nocy. Tortuga, burdel Orlanda
Jeszcze kilka miesięcy temu Garro najpewniej by zemdlał albo przynajmniej zasłabł z przerażenia, jednakże doświadczenia wyniesione z przebywania w towarzystwie zatwardziałych łotrów i hulaków coraz bardziej zmieniały charakter niegdyś zahukanego uzdrowiciela. Wymieniona przez oprycha kwota zabrzmiała niebotycznie, ale chociaż lekki niepokój faktycznie Zingarianina prześladował, mężczyzna nie dał tego po sobie poznać.
- Czy ja wyglądam na kogoś, kto sam musi za siebie płacić, łamago?! - sarknął wyciągając się na łóżku i klepiąc po pośladku towarzyszącą mu dziewczynę - Moi przyboczni noszą gotówkę, tedy udaj się do nich po zapłatę. Nim jednak to uczynisz, zechciej z łaski swojej zakrzyknąć do kogoś, coby mi tu przyniesiono dzban wina. Dolicz trunek do rachunku, ale jeśli rozcieńczycie go wodą, każę cię wywiesić za pięty za oknem i wychłostać po gołym zadku!
Jeszcze kilka miesięcy temu Garro najpewniej by zemdlał albo przynajmniej zasłabł z przerażenia, jednakże doświadczenia wyniesione z przebywania w towarzystwie zatwardziałych łotrów i hulaków coraz bardziej zmieniały charakter niegdyś zahukanego uzdrowiciela. Wymieniona przez oprycha kwota zabrzmiała niebotycznie, ale chociaż lekki niepokój faktycznie Zingarianina prześladował, mężczyzna nie dał tego po sobie poznać.
- Czy ja wyglądam na kogoś, kto sam musi za siebie płacić, łamago?! - sarknął wyciągając się na łóżku i klepiąc po pośladku towarzyszącą mu dziewczynę - Moi przyboczni noszą gotówkę, tedy udaj się do nich po zapłatę. Nim jednak to uczynisz, zechciej z łaski swojej zakrzyknąć do kogoś, coby mi tu przyniesiono dzban wina. Dolicz trunek do rachunku, ale jeśli rozcieńczycie go wodą, każę cię wywiesić za pięty za oknem i wychłostać po gołym zadku!
Jak już mnie mają zakatować, to lepiej się wpierw będzie spić na maksa!