Strona 22 z 84

: 30 kwietnia 2012, 22:51
autor: Keth
Zjazd autostrady w Hurricane, 7 maja 2055

Zapierając się jedną nogą o burtę pikapa Wilson przycisnął mocniej do ramienia kolbę karabinu, wymierzył starannie i nacisnął spust. Wyrzucone z prędkością 938 stóp na sekundę pociski kalibru 5.56mm gwizdnęły w powietrzu, a charakterystyczny terkot krótkiej serii przetoczył się echem po całej okolicy zjazdu uświadamiając znienacka wszystkim, że stało się coś bardzo złego.


Wątek techniczny

Przyszła pora na taktyczny podgląd sytuacji - odpalajcie Google Maps i dajcie sobie porządne zbliżenie obrazu na Hurricane w Zachodniej Virginii (niezły numer z tym Utah, bliźniacze Hurricane i nawet z własnym Walmartem). Zresztą, czy ktoś byłby tak uprzejmy i wrzucił do wątku zdjęcie satelitarne rzeczonego obszaru w większych rozmiarach? (tak jak zdjęcie lotniska w PG). Zrobiłbym Wam chętnie mapkę taktyczną, ale nie działa u mnie klawisz PrintScr, nie mam pojęcia jak zdjąć zapis obrazu z ekranu!

Uciekający przed robotem motocykl właśnie minął luterański kościół i pruje wprost na zjazd z autostrady. Jeśli Ebenezer będzie chciał gdzieś skręcić, Deliad musi dopasować manewr do układu ulic. Jadąc nadal prosto minie jak strzała budynek Courts Motors i wjedzie między obydwa samochody.

Leon jest na południowozachodnim rogu parkingu Chevroleta. Ze swojej pozycji dostrzega strzelającego gdzieś w stronę północy Wilsona, ale nie będzie widział celu, dopóki ADRB nie zbliży się pod wjazd na autostradę, bo zasłonięty jest budynkiem warsztatu samochodowego. Z fabularnego punktu widzenia kierowca uświadomił sobie, że coś patrolowi grozi, ale nie ma pojęcia co ani gdzie dokładnie owo niebezpieczeństwo się znajduje.

Szary biegnie z psem na ukos przez parking Walmartu, kierując się na południowowschodni róg parkingu przy Courts Motors. On również nie widzi celu Wilsona, więc nie wie, co czego Paul strzela.

Ash jest na placu parkingowym przed Courts Motors, oglądając się w lewo dostrzega nadjeżdżający motor i jego prześladowcę.

Istotne jest teraz zaplanowanie działania w przedziałach kilkusekundowych, nie dłuższych czy bardziej złożonych. Tisdale i Smithowie są dla przykładu dużo lepszym celem dla robota niż uciekający skutecznie harley, bo zmieniając kurs o zaledwie kilka stopni ADRB wpakuje się w tę trójkę z pełną prędkością, jeśli tylko nadal będą tkwili na swoich pozycjach.

Pod żadnym pozorem nie liczcie na pancerkę Czarnych Żmii ani spadających z niebios hollywodzkich Avengers - jesteście zdani wyłącznie na siebie!

: 30 kwietnia 2012, 22:53
autor: Keth
Salon Chevroleta w Hurricane, 7 maja 2055

Leon Kennedy wciąż jeszcze przechodził nad zdewastowanym ogrodzeniem parkingu Chevroleta, kiedy zakłócaną dotąd jedynie warkotem motocyklowego silnika ciszę rozdarł znienacka charakterystyczny, mrożący krew w żyłach terkot M16A2. Targnięty zastrzykiem adrenaliny kierowca przeskoczył na ulicę, przypadł na kolano odzyskując równowagę i wyszarpując ponownie z olstra dopiero co schowaną tam Berettę.

M16A2 zaterkotał ponownie w chwili, kiedy Leon omiatał lufą broni swe najbliższe otoczenie nie dostrzegając nigdzie śladu zagrożenia. Mężczyzna wiedział, że Wilson nie strzelał dla zabawy, bo chociaż znał go zaledwie od jednego dnia, zdążył już wyrobić sobie o gladiatorze opinię i zaliczył go od początku do grupy ludzi, którzy nie zwykli robić niczego bez powodu.

Kierowca Canyona tkwił wyprostowany na pace pikapa, z przyłożonym do ramienia karabinem, prowadząc ogień do kogoś lub czegoś, co znajdowało się w głębi zabudowań. Leon sarknął mimowolnie czując rodzące frustrację rozdarcie. Instynkt podpowiadał mu potrzebę jak najszybszego pokonania kilkudziesięciu jardów zakończonych zboczem autostrady i dostania się do swego wozu, ale zdrowy rozsądek nakazywał raczej znalezienie kryjówki z szerokim polem widzenia mogącej posłużyć za zdatną do obrony rubież.


Wątek techniczny

Żeby wyjaśnić sens mojego wcześniejszego wpisu na temat zbyt obszernych deklaracji, a jednocześnie złagodzić nieco jego ostry wydźwięk, wytłumaczę poniżej, w czym leży problem. Bardzo często zdarza się, że BG pchający własnymi wstawkami mocno do przodu akcję krzyżują plany MG ze względu na nieznajomość pewnych czynników trzecich. Mabramczyku, wyobraź sobie na przykład sytuację, kiedy 8ART (wcale się nie uczepiłem, to tylko przykład) pisze długą wstawkę fabularną opisującą jak Ash zwala ciosem pięści w szczękę swojego rozmówcę. W finale wstawki gość leży na ziemi z krwawiącym nosem, a Mistrz Gry siedzi z otwartą gębą przed monitorem, bo chociaż gracz tego nie mógł wiedzieć, rzekomo znokautowany przeciwnik był tak naprawdę doskonałej klasy hologramem! I jak to teraz odkręcić? Albo coś z działki Leona - Mistrz Gry wie (jak ma nie wiedzieć, skoro on to wymyślił), że pod samochodem Kennedy'ego znajduje się miniaturowa drona, która wysadzi wóz kierowcy, kiedy ten tylko wsiądzie do środka. Zadaniem MG jest podsunięcie graczowi dostatecznej ilości wskazówek, by ten uświadomił sobie zagrożenie, ale gracz pisze z rozpędu wstawkę, w ramach której skacze przez dwa płoty, pokonuje sto metrów stromego zbocza, a na koniec odpala samochód i odjeżdża. Co ma wówczas zrobić MG? Albo zresetować wpis gracza cofając akcję (co jest oczywiście nienaturalnym zabiegiem narracyjnym) albo wstawić epilog dla ekspresowego gracza opisując spektakularną eksplozję jego wozu.

Piszę te objaśnienie, ponieważ spotykamy się po raz pierwszy w sesji PBF i masz prawo nie wiedzieć pewnych rzeczy, które zaprawionym w bojach graczom są już doskonale znane. Tak więc teraz wiesz już, w czym rzecz i powodzenia w akcji, bo w Hurricane na pewno będzie gorąco!

: 30 kwietnia 2012, 22:54
autor: Keth
Biuro Courts Motors, 7 maja 2055

Słysząc narastający z każdą sekundą ryk silnika Ash obejrzał się w lewo, w głąb biegnącej ku wzgórzom ulicy i zdrętwiał na widok nadciągającej w ślad za motocyklem mechanicznej bestii. Wyrastający ponad harleya i jego pasażerów konstrukt poruszał się z pajęczą gracją, przebierając z niebywałą szybkością owadzimi kończynami. Tisdale rozpoznał w jednej sekundzie dzieło zautomatyzowanych fabryk Molocha, wypluwających na dalekiej północy mechaniczne zagony opancerzonych wojowników o morderczych programach sterujących.

Konstrukt przypominał paramedykowi znacznie mniejsze modele zwane potocznie Łowcami, ale odróżniał się od nich rozmiarami, ważąc zapewne co najmniej dwie tony. Pokryty segmentami pancerza korpus wysunął ze swego wnętrza baterię optycznych okularów, stanowiących zapewne podstawowe intrumenty układu namierzania celu, ale uwagę Tisdale przykuły bardziej dwa teleskopowe wysięgniki umieszczone na spodzie machiny.

Były to dwa masywne automatyczne działka o krótkich lufach, wbudowane w integralne zasobniki amunicyjne i zaopatrzone w ostrza o monokrystalicznych krawędziach wystające po obu stronach luf, czyniące z dość już niszczycielskiej broni artyleryjskiej dodatkowo śmiercionośny oręż w walce wręcz.

Seria pocisków wystrzelonych z tych działek zniszczyłaby doszczętnie wszystkie pojazdy patrolu i zmieniła w krwistą miazgę ocalałych z eksplozji samochodów ludzi, ale maszyna nie oddała ani jednego strzału i we wstrząśniętym umyśle Asha pojawiło się znienacka przekonanie, że mechaniczny morderca stracił jeden ze swoich podstawowych atutów.

Musiała mu się skończyć amunicja do działek, najpewniej całe tygodnie czy miesiące temu, ponieważ konstrukt sprawiał wrażenie zaawansowanego technologicznie dronu stosowanego do długich operacji terrorystycznych na obszarach zajmowanych przez ludzi. Teraz robot miał do swej dyspozycji jedynie szybkie giętkie odnóża i monokrystaliczne ostrza, wciąż zdolne do przecięcia wpół bloku samochodowego silnika.


Wątek techniczny

Ash Tisdale nie widział nigdy wcześniej takiego modelu robota Molocha, ale przekonany jest, że koncentracja ognia na korpusie może uszkodzić receptory optyczne i dźwiękowe maszyny. Strzelanie do ciężko opancerzonych odnóży będzie nie lada wyzwaniem dla każdego, kto chciałby taką mechaniczną łapkę odstrzelić!

: 30 kwietnia 2012, 23:40
autor: 8art
Wątek techniczny

Mapka dla Ketha

: 01 maja 2012, 00:10
autor: Keth
Wątek techniczny

Zrobiłem to niebywale amatorsko, ale powinno wystarczyć:

- czerwona kropka to harley i pędzący tuż za nim pająk;

- niebieska na parkingu Courts Motors to Ash i Smithowie;

- żółta na krawędzi parkingu Walmartu to Szary z Szarikiem;

- zielona na rogu salonu Chevroleta to Leon;

- różowa na zbiegu wjazdu i zjazdu autostrady to obydwa samochody i Wilson;

- i na końcu brązowa po południowej stronie autostrady, lokalizująca pozycję nadjeżdżającego Patriota.

: 01 maja 2012, 08:26
autor: deliad
- Trzymaj się Jack! Skręcamy! Pierdolnij do niego za zakrętem żeby nam się piesek nie urwał ze smyczy - hardymi słowami Ebenezer starał się podbudować wyciekająca, jak benzyna z dziurawego baku, morale.

Plan był iście samobójczy. W pękniętym lusterku harleya Radefoer zdążył dobrze się przyjrzeć się plugastwu. Ogromne monstrum sunęło z przerażającą szybkością szykując swoje ostre jak brzytwy ostrza zdolne przeciąć stalową belkę wraz z żelbetonem.
Bóg musiał pokładać w nim wielkie nadzieje skora wystawiał go na coraz trudniejsze próby. Ta próba zwie się "kochaj bliźniego jak siebie samego". Ebenezer wiedział, że wciągnięcie maszyny molocha między jego współwyznawców skończy się krwawą masakrą. Nie mógł do tego dopuścić. Harley z piskiem opon wpadł w boczną uliczkę.

Wątek techniczny:
Zamieszczam plan wstępny "odciągania drona". Jeżeli za nami nie pobiegnie ulegnie zmianie.

Obrazek

: 01 maja 2012, 09:26
autor: Araven
Techniczny:
Ja zaś zjeżdżam z drogi drona na pobocze, by pikup nie stal na drodze pająka, jak da radę zjadę kilka metrów od jezdni, liczę, że Patriot nadjedzie w międzyczasie. Na razie nie strzelam dalej, jak odstawię pikapa to zadeklaruję czy strzelam ponownie. Po odstawieniu pikupa wracam blisko wozu Leona

: 01 maja 2012, 09:39
autor: maciej
Wątek techniczny

Zarówno Szary z psem jak i mój kurier biegiem w strone wozów.Myślę że to najlepsze rozwiązanie,biorąc pod uwage fakt ze budynki nie zapewnia ochrony przed 2utonową bestia ktora przez sciany przejdzie bez problemu.a pewnie ma termowizje.W najgorszym wypadku spieprzamy ile sił w nogach w strone nadjezdzajacego jeepa,moze akurat ktos przy wozach odpali ''na spinola'' woz Leona

: 01 maja 2012, 10:12
autor: 8art
Watek techniczny

Jak Ash ocenia przez pryzmat swoich umiejestnosci mozliwosc odstrzelenia czujnikow? Jesli wydaje mu sie cos takiego do zrobienia to sprobuje przycelowac i uszkodzic sensory. Najlepiej z bliskiej odleglosci. Bulka z maslem;)

Aha. Jest mozliwosc ewentualnego schowania sie?, bo piechota bedze mu ciezko uciec. No chyba ze dron jest jeszcze na tyle daleko aby mozna sie bylo chylkiem wycofac, albo chociaz Smithow puscic bezpiecznie w strone autostrady (w to miejsce gdzie konczy sie wyjazd z Walmartu na stanowke w strone Lexington.

Widzialem czujniki termowizji?

Reasumujac:

Jesli mam szanse dobrze przywalic dronowi, to wpierw wyganiam Smithow na ustalona pozycje. Sam sie bunkruje. Podpuszczam drona na krotki dystans, opieram karabinek o cos stabilnego, dokladnie celuje i strzelam. Pewna reke mam do takich akcji to moze sie uda. A jak nie to bede mial problem. Ale do odwaznych swiat nalezy.

Jesli szans na sparing nie ma, to albo wycofujy sie razem , albo chowamy sie gdzies wsrod wrakow.

: 01 maja 2012, 20:48
autor: Keth
Wątek techniczny

Koleżanka z biura poszła na kilka dni wolnego i nagle w kulminacyjnym momencie epizodu siadłem na pupci z braku czasu na aktualizacje. Pisanie normalnych wstawek to dla mnie nie problem, bo potrafię takie machnąć w przerwie w pracy na firmowym edytorze tekstu, ale rozkładanie się na biurku z podręcznikiem i kostkami byłoby dla mojego szefa ewidentnym przegięciem, więc nie chcę ryzykować!

Tym samym scena walki z robotem może się nieco wydłużyć w czasie, upraszam Waszej wyrozumiałości.

: 01 maja 2012, 21:01
autor: Goldwin
Na tą chwilę pozostaje mi się tylko trzymać Eb'a i starać pomagać w balansacji jego planu (zakręty). Strzelanie w ruchu może być kiepskim pomyslem, jeżeli zamierza skręcać...

: 03 maja 2012, 10:41
autor: Keth
Biuro Courts Motors, 7 maja 2055

Ashley Tisdale miał w głowie istny mętlik. Nie potrafił określić precyzyjnie szansy na uszkodzenie drona w ostrzale z bliskiego dystansu, chociaż sądził, że seria wystrzelona prosto w baterię czujników na przedniej części korpusu maszyny mogła przynajmniej chwilowo zakłócić jej funkcjonowanie.

Mężczyzna poderwał broń do ramienia cofając się jednocześnie o kilka kroków i potrząsając głową w stronę małżeństwa Smithów. Oboje ściskali w rękach pistolety, ale na ich twarzach rysował się wyraz wstrząśniętej desperacji graniczącej z paniką.

- Do salonu! - wyrzucił z siebie Ash - Musimy się schować!

Ścigany przez ADRB-a motocykl dotarł do skrzyżowania sąsiadującego z biurem dealera Courts Motors, zaskakując Asha nieoczekiwanym manewrem. Zamiast pojechać dalej wprost na autostradę wciągając drona pod lufę broni paramedyka Radeford zwolnił nieoczekiwanie - omal nie wpadając przy tym pod mechaniczne kończyny prześladowcy - a potem skręcił gwałtownie w prawo, uciekając za ścianę spalonego dawno temu hotelu Super 8.

Robot zatrzymał się równie gwałtownie pośrodku skrzyżowania, najwyraźniej przenosząc swą elektroniczną uwagę na uruchamiającego silnik pikapa Wilsona.


Wątek techniczny

Pan i pani Smith są w drzwiach Courts Motors, Ash na zewnątrz dwa metry od nich. Harley uciekł w bok objeżdżając zgodnie z planem budynek hostelu Super 8. Dron zatrzymał się na skrzyżowaniu, zlokalizował czujnikami znacznie ciekawszy przedmiot zainteresowania i ruszył w stronę uruchamianego właśnie pikapa!

: 03 maja 2012, 11:56
autor: 8art
Choc Kaznodzieja skrecil nagle to wygladalo na to, ze ADRB nie zmienil kierunku ruchu, zmienil jednak swoj cel. Dla Asha znaczylo to, ze wciaz mial szanse zaczaic sie na drona.

Chyba warto bylo zaryzykowac chocby nawet czasowa deaktywacje sensorow.

- Schowajcie sie a jak krzykne to dymajcie na autostrade ile macie tylko sil w nogach. - rzucil do malzenstwa, po czym Pochylony ruszyl aby znalezc dobra pozycje strzelecka w bliskiej odleglosci od maszyny.


Watek techniczny

Chce zaczaic sie gdzies blisko, tak abym mogl dodatkowo oprzec bron o cos stabilnego. Chce przycelowac za 2 sg i puscic 3strzalowa serie. Nie mam mechy na telefonie, nie wiem jak to zadziala w praktyce, ale mam nadzieje, ze to sensowna opcja.

: 03 maja 2012, 12:02
autor: Araven
Zmiana planów zamiast na pobocze jadę ostro pikapem na Drona a potem skręcam w moje prawo czyli w stronę Leona którego nie widzę (zielona kropka), by zejść Donowi z pola widzenia. Za plecami ma Wielebnego z Jackiem. Hm a za mną jedzie kolejny pojazd w stronę drona jakby, nasi koledzy z patrolu zdaje się z bratnia pomocą.

: 03 maja 2012, 12:26
autor: deliad
Radeford wszedł w zakręt zwalniając na tyle aby stać się dla "pajęczaka" dorodnym kąskiem, po czym ruszył tworząc czarny ślad palonej gumy na asfalcie. Do tego momentu wszystko szło po jego myśli. Tylko do tego momentu.
Dron nie pobiegł za harleyem. Powodów tego mogło być kilka. Po pierwsze mógł mieć lepsze sensory niż Ebenezer podejrzewał, ale istniały też prostsze wyjaśnienia. Brak zgrania. Gdy motor zwolnił na zakręcie Jack nie oddał strzału prowokującego drona do dalszego pościgu. Tymczasem Paul właśnie w tym krytycznym momencie odpalił warczący silnik pikapa. Zresztą zjazdem za pikapem zbliżało się kolejne auto.

- Na wielkiego Manitu, Poul ty wariacie - sapnął do siebie kaznodzieja.

Ebenezer był święcie przeświadczony, ze Bóg posiada wiele imion i objawiał się ludzkości pod wieloma postaciami. Boga chrześcijan, Jehowy, Manitu, Buddy, Ra i wielu innymi. Ludzkość jednak zbyt często źle to interpretował, broniąc sobie znanego wizerunku boskiej istoty doprowadzając do wieloletnich krwawych wojen. Bóg jednak był jeden.

Jedynym określeniem jakiego kaznodzieja nie używał był "Pan o Wielu Imionach", głównie dlatego, że Złego również można było tak nazwać, a Ebenezer nie chciał mieć z nim nic wspólnego.

Harley ponownie zahamował z głośnym piskiem i zakręcił na parking salonu samochodowego.


Wątek techniczny:
Jeżeli dron cały czas zmierza w stronę pikapa, zatrzymuję się na parkingu, wyszarpuję berett i strzelam w korpus oddalającego się drona.