PBF - Posąg Raggoka

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 czerwca 2012, 21:05

Techniczny:
Tak Kulę wg Waszej wiedzy, może zabrać tylko Ktoś mający Kostur Leilany, ale nie może tego zrobić sama Mel Garis, bo Magowie Elfów przed swoją śmiercią w wyniku jej knowań, zdołali rzucic na nią ostatnie zaklęcie (raczej klątwę), która uniemożliwia jej zabrania Kuli Jasnowidzenia ze Świątyni, chyba, że jakaś dobra dusza zrobi to za Ksenomantkę i odda jej Kulę. Mel Garis nie jest łatwowierna stoji za pierwsza linią kosciotrupów, jej łucznicy z tyłu są gotowi. Możecie zrobic co chcecie...
;)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 28 czerwca 2012, 10:19

Techniczny: jak rozumiem, chodzi o to, żebyśmy po tygodniach walki, szukania, ratowania i kombinowania, ostatecznie się poddali? Nie, dzięki. Jeszcze paru ze sobą zabiorę.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 czerwca 2012, 10:34

Wątek techniczny:
Zarżnijmy ilu się da.
Zabierzmy żarcie i wodę i chodu do świątyni. Tam Mela nie wejdzie. Podleczymy się, zniszczymy kostur i ruszymy na ostatni bój, a jak będziemy mięli szczęści to część z nas przeżyje.
.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 czerwca 2012, 12:20

Yvianna się odzywa, Mel Garis ja i Adepci udamy się teraz do wnętrza Świątyni z kosturem, ty tu zostaniesz w towarzystwie Lorda Rivervinda i Dowódców naszych sprzymierzeńców, przyniesiemy Ci Kulę..., dość śmierci i walk na dziś.

Techniczny:
Jak rozumiem, nie zamierzacie się poddać, Yvianna kupiła wam nieco czasu, mozecie wykonać testy zdrowienia, co nieznacznie was wzmocni, udajecie sie do wnętrza Sanktuarium Jaspree gdzie spoczywa Kula Jasnowidzenia. Co dokładnie teraz czynicie?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 czerwca 2012, 12:26

Wątek techniczny:
Przeprowadzam testy zdrowienie. Sprawdzam sprawność pułapki (sieci i dzbany pod sufitem). Zastanawiam się jak zniszczyć kostur, da się go połamać, spalić itp?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 czerwca 2012, 12:34

Elfia Uzdrowicielka wspomogła was resztkami swych sił. Po wykonaniu testów zdrowienia oraz Mocom Elfiej Uzdrowicielki, macie około 50% sił każdy. Yvianna mówi Ja zwrócę się do Ducha Leillany o pomoc w rozwiązaniu tej sprawy i zniszczeniu Kostura, wy zatrzymajcie Mel Garis i jej Nieumarłych na zewnątrz tak długo jak zdołacie, będziecie wiedzieć jeśli zdołam zniszczyć Kostur.


Techniczny:
Zniszczenie Kostura wymaga Wysokiej Magii, może Duch Leillany pomoże Yviannie w tej kwestii. Mel garis może wejśc do Swiątyni, ale nie może podejśc bliżej jak 2 metry do sanktuarium z Kulą Jasnowidzenia. pulapki działają, ale teraz w Sanktuarium jest Yvianna...

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 28 czerwca 2012, 12:37

Techniczny: czy kostur nie miał miotać jakimiś błyskawicami czy czymś? Czy to juz zmęczenie walką? :P
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 czerwca 2012, 13:51

Kostur może i miota potężnymi zaklęciami Mistrza Żywiołów, ale trzeba je znać... :)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 28 czerwca 2012, 16:32

może duch powie Yviannie jak je uwolnić - sami to magowie. Może warto spróbować.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 czerwca 2012, 16:35

Techniczny:
Yvianna postara się uzyskać wszelką możliwą pomoc, także z zaświatów. Ja oczekuję Waszych deklaracji, wracacie na zewnątrz Świątyni by zacząć morderczy bój, czy zostajecie we wnętrzu świątyni?
Ostatnio zmieniony 28 czerwca 2012, 22:25 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 28 czerwca 2012, 21:37

Obstaję przy wycofaniu się do świątyni, barykadę. Chociażby po to aby elfka miała chwilę na porozumienie się z duchami, Mel raczej nie jest na tyle głupia aby nie brała takiej możliwości pod uwagę.
Zastanawiam się jaka to jest forma budynku. A'la azteckie świątynie, tarasy?
Ile jest wejść np. schody i świątynia na samej górze czy wejście od dołu?

Przy opcji świątyni na górze i tarasy plus schody wyśmienita do obrony. Łucznicy mają pozycję do strzału z góry i możliwość schronienia za prowizoryczną barykadą (beczki, skrzynie). Walczący wręcz obstawić mogą schody, obrzucone drzewem, czymkolwiek utrudniającym podejście. Gdyby były jeszcze resztki oleju rozlać na schody i podpalić...

Kwestią ostatnią pozostaje wykorzystanie cywili, chociażby do ciskania kamieni, lania wrzątku. Raczej nie liczyłbym na łaskawość nekromantki i to że ujdą z życiem, a każda dodatkowa para rąk daje szansę na wygraną.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 czerwca 2012, 21:40

Wątek techniczny

Bronimy się w świątyni, the Last Stand! Krystor na pierwszej linii. Została jakakolwiek lecząca mikstura?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 czerwca 2012, 21:54

Wątek techniczny:
A więc bronimy pozycji.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 czerwca 2012, 22:35

Adepci na posterunku w Świątyni Jaspree

Światynia "aztecka" wariant doskonały do obrony (wg wskazań Balthusa) - nieumarli muszą wejść schodami do góry, palisada na dole wokół budynku jest zdemolowana po niedawnej walce, nie macie czasu na ściąganie cywili, na górze jesteście Wy czterej Adepci i Yvianna. Na dolnych tarasach Światyni jest Mel Garis i jej Nieumarli oraz Wasi sprzymierzeńcy.

Jak dojdzie do walki, zacznie sie ona na dole, prawdopodobnie Mel Garis z jakąś elitarną grupą ruszy ku Wam. Ksenomantka o jej stopniu wtajemniczenia może zabić nawet Adepta np. zakleciem strzaskanie kości, bardzo paskudny czar, może rzeczywiście połamać kilka kości ofiary. Ale może go nie rzuci, to skomplikowany czar. :P

Jestescie ostatnią zasłoną dla Yvianny i Kuli, żartów nie ma, macie około 50% sił a na dole jest silna grupa nieumarłych a oni się nie cofają, napewno się nie cofną dopóki żyje Mel Garis, a ona jest podobno niesmiertelna.
Ostatnio zmieniony 28 czerwca 2012, 23:48 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 28 czerwca 2012, 23:09

podobno - to dobre słowo. Chętnie sprawdzę.... Jest cokolwiek do miotania z góry w dół? Meble, naczynia, luźne kamienie, martwi Adepci ....a nie, to później :)
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

ODPOWIEDZ