PBF - Narodziny legendy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 listopada 2012, 19:29

Smocza Przystań, 10 dzień Ostatnich Siewów

Poturlane z niebywałą zręcznością jabłko pokonało drogę pomiędzy dwoma dzbanami napitku i byłoby spadło na kolana Sivariaela, gdyby milczący jak zaklęty altmer nie podniósł jednej z ukrytych pod stołem dłoni łapiąc owoc w ostatniej chwili i oplatając go długimi smukłymi palcami.

Słowa wypowiedziane przez Dumasa Neviersa dotarły do uszu szlachetnego elfa, podchwycone wyostrzonym słuchem badacza starożytnych tajemnic, Sivariael nie odrzekł jednak ani słowa, nie dając się sprowokować szukającemu otwarcie zwady Bretonowi. Na jego dumnej twarzy nie pojawił się najmniejszy ślad emocji, a spojrzenie złotawych oczu starannie omijało twarz ciemnowłosego przybysza z Wysokiej Skały dając Neviersowi tym samym do zrozumienia, że nie zyska pożądanej przez siebie okazji do wymiany złośliwości.

Jeśli zachowanie Bretona - zwłaszcza zaś sugestia, jakoby to altmer nasłał na niego rozbójników Havara - rozdrażniło Sivariaela, wyprostowany jak świeca elf w najmniejszym stopniu tego nie okazał, przyglądając się ostentacyjnie innym biesiadnikom.
Gra się toczy, a Procjon milczy, chociaż się loguje. Co to może wieścić Sivariaelowi? To naturalnie tajemnica...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 listopada 2012, 19:40

Ahraveen postanowił nie robić awantury na uczcie, ale skrycie marzył o chwili gdy dane mu będzie zabić dumnego Bretona, mieszaniec pieprzony pomyślał argonianin i zajął się konsumowaniem smakołyków, unikając alkoholu.
Logowanie się bez pisania postów to bardzo ryzykowny proces, skalp można stracić albo jakąś kończynę swego BG w PF-ach. :o

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 listopada 2012, 20:04

Smocza Przystań, 10 dzień Ostatnich Siewów

Biesiadnicy wstali z miejsc na ciężkich drewnianych ławach, wyścielonych ku ich wygodzie puszystymi futrami śnieżnych wilków. Uniesione w górę kubki miodu i wina rozprysnęły w powietrzu kropelki trunków, kiedy wszyscy odwzajemnili toast władyki przytykając naczynia do ust i upijając pierwszy łyk.

Spełniwszy toast wszyscy sięgnęli czym prędzej po pachnące smakowicie jadło, idąc za przykładem samego Balgruufa. Ahraveen nie miał pojęcia, czy każda wieczerza w dworze jarla wyglądała równie wystawnie, ale podejrzewał, że gdyby faktycznie miało to miejsce, koszty tak wielkopańskiego życia musiałyby ogałacać skarbiec władyki.

Prócz gorącego jeszcze mięsiwa, zarówno sarniny jak i dziczyzny, na miskach pyszniły się świeże pstrągi i pieczone w całości przepiórki, ziemniaki w chrupiącej skórce, owcze sery, rzepy i marchwie, posiekane na kawałki cebule i pachnący wybornie chleb. Dzbany piwa i miodu sąsiadowały z butelkami sprowadzanego z południa, zza Gór Jerallu wina.

Nieskrępowana konsumpcja trwała dłuższą chwilę, obserwowana bacznymi oczami stojących pod ścianami holu hersirów, uzbrojonych i milczących, spoglądających na biesiadników zza zasłaniających twarze hełmów.

Kiedy pierwszy głód został już nasycony, szczęk naczyń i odgłosy mlaskania zaczęły ustępować pierwszym swobodnym rozmowom.

- Ufam, że się nie obrazisz, jeśli na chwilę zaprzątnę uwagę? - Ahraveen usłyszał czyjś ludzki głos i kiedy uniósł wzrok znad miski pełnej pozostałości po zjedzonych właśnie pstrągach, ujrzał górującego nad sobą cesarskiego setnika.
Cesarski oficer chce się dosiąść do jaszczura, zapewne nie po to, by niemo spozierać mu w ślepia - co na to jaszczur?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 listopada 2012, 20:09

Khajit nie do konca rozumiał obelgi jakie wypowiadali pod swoim adresem człowieki, ale widział dobrze skrywane emocje targające zarówno bretonem jak i przyjaciółmi. Nie bardzo wiedział co ma zrobić. Ludzka gadanina nie znaczyła dla niego zbyt wiele. Dzielił swoją uwagę pomiędzy toczącą się rozmowę, a obserwacje otoczenia. No i oczywiście pomiędzy połykanie co smaczniejszych kąsków z suto zastawionego stołu.

Zastanawiał się jak bardzo ludzie biorą do serc, to co się do nich mówiło. Khajici woleli czyny, choć ich kultura słowa pełna była słownych rytuałów i podtekstów, ale wszystko było zdecydowanie prostsze.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 listopada 2012, 20:13

Prosse bardzo panie ssetniku, czymże zassłużyłem ssobie na uwagę cessarsskiego oficera?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 listopada 2012, 20:42

Smocza Przystań, 10 dzień Ostatnich Siewów

Legionista nie miał na sobie ceremonialnej zbroi, zamienił ją na bardziej wygodną tunikę i wyprawiony z miękkiej skóry kaftan ozdobiony na rękawach smoczymi emblematami cesarskiej armii. Dziękując jaszczurowi za zgodę na rozmowę usadowił się pomiędzy nim i khajiitem, dając staranne baczenie na to, by przypadkiem nie przydeptać koniuszka ogona żadnego z gości.

- Byliście w Helgen, widzieliście smoka - mężczyzna przeszedł od razu do rzeczy, spoglądając na argonianina bacznym wzrokiem - Opowiedzcie mi o tym.

- Pssecież opowiedzieliśśmy jarlowi - mruknął niechętnie Ahraveen, czując się co nieco nieswojo w towarzystwie tak wysokiego rangą cesarskiego żołnierza - Co jessce mamy rzec?

- Opowiedzcie to proszę raz jeszcze, chwila po chwili - powiedział setnik ujmując w dłoń jeden z pełnych kubków pitnego miodu. Jaszczur domyślił się w lot, że człowiek próbuje okazać rozluźnienie i beztroskę, ale zdradzała go nerwowa mowa ciała, niczym otwarta księga mówiąc o nie dość starannie skrywanym napięciu.
Trudno mu się w zasadzie dziwić, w Helgen zginęło wielu cesarskich, a tak naprawdę jedyne wieści o tej rzezie, które dotarły do Białej Grani pochodzą od Was i Bretona. Aravenie, opowiesz mu to i owo?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 ti