Strona 39 z 47
: 27 sierpnia 2013, 23:11
autor: Dobro
Super

ale przecież 8art gra, to nie ma potrzeby brać jego postaci.
: 27 sierpnia 2013, 23:13
autor: Araven
8art nie gra, zrezygnował.
: 28 sierpnia 2013, 07:18
autor: mordimer00
-To co robimy w końcu, bo za dużo tego wszystkiego na raz Nas się zwaliło, trzeba chyba najpierw załatwić sprawę z tymi znikającymi ciałami, potem z burmistrzem co nie Urlichu?
MG ja gram cały czas i dobrze się bawię:-) Jak pisałem od 6:00 do około 14:00 jestem przy kompie ale później może być ciężko z czasem. Gramy gramy nie kończymy:-)
: 28 sierpnia 2013, 12:14
autor: Araven
Wpis Techniczny:
Od teraz spróbujcie pisać za waszych bohaterów w III osobie. Piszemy Ulrich pogrążył się w rozmyślaniach, wiele elementów do siebie nie pasowało, ktoś lub coś w Hilcrest odwracało uwagę od swoich działań, zajmując straż miejską i mieszkańców innymi problemami, tylko kto lub co i dlaczego? Takie pytania stawiał sobie czarny rycerz, trzymając dłoń na rękojeści flamberga.
Piszemy od teraz jak wyżej w III osobie, nie w I czyli w imieniu Ulricha, coś mi tu nie pasuje, ktoś tu miesza. Wypowiadanie się w III osobie bardziej sprzyja opowieści.
: 28 sierpnia 2013, 12:56
autor: mordimer00
Nie zgadzam się z tym! Chyba powinniśmy sami decydować?
Co opowieść piszesz czy co?
: 28 sierpnia 2013, 13:19
autor: Araven
No ok zostało was 3 Graczy to jak się choć jeden nie zgadza to może być jak było do tej pory. Nie pisze powieści ale tak fajniej wygląda w III osobie. Nie upieram się przy tym chciałem wypróbować, tak grają na Lastinn np.
: 28 sierpnia 2013, 13:33
autor: mordimer00
Araven proszę Cię nie szalej:-) Jest dobrze po co to komplikować?
: 28 sierpnia 2013, 15:46
autor: Svarth
Może zamiast zastanawiać się jak pisać i kto pisze ciągnijmy dalej naszą "powieść"

No to co wreszcie robimy? Svarth ględzi coś o piwie i patrzy na Ulricha jak na jakiegoś klechę.
-Olbrzymie! Lepiej myśl czemu ten cały burmistrz tak dziwnie się zachowuje a nie patrz w niebo jak przygłup jakiś.
Svarth idzie na piwo do najbliższej karczmy i próbuje coś usłyszeć o tym co sądzą ludzie o tej sprawie
: 28 sierpnia 2013, 16:48
autor: Dobro
Mam grać postaciami: mnichem oraz złodziejem? Jeżeli tak, to poproszę od nich karty postaci

Ulrich zszedł po schodach, rzucając okiem na pomieszczenie. Dostrzegł towarzystwo i siadając przy stoliku, splótł palce i rzekł:
- Musimy wrócić do grobowca. Jestem pewien, że to tam wszystko się zaczęło, i teraz czas to zakończyć. W każdym razie JA idę. Kto ze mną?
- Idziesz sridziesz. Skrzypisz zbroją i tyle - dodał złośliwie mnich. - Ale idę z tobą. Chętnie bym się rozerwał, a sytuacja w mieście jest znacznie napięta.
- Ano racja. Mnie też się tutaj nie widzi dłuższe przesiadywanie. Idę z wami - dodał Puchacz, bawiąc się nożem na stole.
- A ty, Svarth? Shagrat? - zapytał Ulrich, zanim krasnolud wyszedł z karczmy. - Ja skoczę jeszcze po Herr sierżanta. Przyda nam się paru jego ludzi. Jak przyjdzie Hektor, to dajcie mu znać co i jak. Spotykamy się za pół godziny przy bramie prowadzącej do grobowca. Do dzieła!
Idę do sierżanta, z którym niedawno rozmawialiśmy. Chyba czeka mnie ciężka rozmowa.
: 28 sierpnia 2013, 16:57
autor: Araven
Karty Postaci są w poście nr 1, tego Pbf-a . Niekoniecznie musisz się za nich wypowiadać często (ale jak chcesz to możesz czasem), bardziej masz decydować co oni robią w uzgodnieniu z innymi BG. Ew. ja mogę kierować mnichem i Feskirem jako NPC-ami.
Czyli wracacie do Grobowca?
: 28 sierpnia 2013, 17:59
autor: Dobro
Pokieruję nimi

Wcześniej jednak prosze o odpowiedź ze spoilerów. I tak, nasza czwórka idzie,. Zaczekajmy z wyjściem aż pozostali gracze się określa. W tym czasie Ulrich moze pogadać z tym straznikiem dróg.
: 28 sierpnia 2013, 18:19
autor: Araven
: 28 sierpnia 2013, 18:46
autor: Dobro
: 28 sierpnia 2013, 19:05
autor: mordimer00
-Urlich gdzie Ty znowu chcesz iść? Trzeba z burmistrzem załatwić sprawę a nie łazić i szwendać się byle gdzie, miasto i ludzie tu mieszkający są najważniejsi ich trzeba najpierw uratować.
: 28 sierpnia 2013, 19:24
autor: Dobro
- Uważam, że całe zło i te porwania są powiązane z istotami z grobowca. Zabijając je, położymy kres tym zbrodniom. Zanim wyjdziemy, najlepiej przekazać Żelaznemu, co tu się dzieje. - rzekł Ulrich, zniżając głos i podchodząc z powrotem do stolika. - Komendant przejmie władze, wprowadzi godziny policyjne. Wszystko będzie pod kontrolą. Jak myślisz: lepiej biegać bezczynnie między burmistrzem a karczmami, czy coś już zrobić, hę? - półolbrzym zniżył się nieco, patrząc wciąż prosto w oczy na Shagrata. - Naturlich, jak masz inny pomysł to słucham - dodał sarkastycznym tonem. Rycerz powoli czuł, że zaczyna mieć władze, którą tak bardzo pragnął od tylu lat. Milcząca zgoda pozostałych tylko utwardzała go w tym przekonaniu. To na pewno zasługa Katana. Muszę mu jakoś podziękować, jak tylko będę miał czas, dodał w myślach rycerz.