Post
autor: Dobro » 30 października 2013, 19:03
- Konnych nie możemy posłać, jak się okopali na wzniesieniu. Jedynie piechota i łucznicy. Najlepiej, jak nasi ludzie będą strzelać strzałami z ogniem. Pójdę wydać polecenia, by przygotowali kilka żarników i przed salwą podpalali strzały. Z kolei wywołanie pożaru może zabić Vanko. Chodź z drugiej strony musimy się liczyć z tym, że prawdopodobnie już nie żyje - Zorian opuścił głowę, potrząsając ją jakby chciał pozbyć się natrętnych myśli. - A może kapłani Julahha by nas wspomogli magią iluzyjną? Czy jak oni ją nazywają? Chen-Shu, możesz porozmawiać z nimi? - zwrócił się do najmity.
- Druss, do ciebie też mam zadanie. Potrzeba nam będzie dużo bębnów i rogów, by wytworzyć jak największy hałas. Wskazane też będzie, jak wszyscy będą uderzać bronią w tarcze. Dopilnujesz tego? Hm... A gdyby tak... Chen, zaczekaj chwilę. A co myślicie o pułapce? By podejść blisko na zasięg strzału i rozrzucać suchą trawę i gałęzie. Potem się wycofać i zmusić ich do kontry, choćby podpalając ich tyły. Stygijczycy wyjdą, a wtedy my podpalimy strzałami trawę, po której będą stąpać. W nocy mogą nie spodziewać się takiej taktyki. Co wy na to?
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)