Ja tylko wspomnę że szafowanie stwierdzeniem "brak logiki" argumentem nie jest, stwierdzenie "brak logiki" wymaga podania właśnie argumentu na jego poparcie.
W stosownym temacie do którego się odwołujesz, w którym i ja brałem udział, nie było tak do końca jasne dlaczego to jest nielogiczne, były tam tylko autorytarne stwierdzenia różnych widzimisię.
Ja podam Ci może taki przykład. Bo już mam tak, że z szacunku dla pracy twórczej, rzeczy które nie są jasne staram się sobie jakoś wyjaśnić. W naszym świecie istnieje taka przepotężna siła jaką jest energia elektryczna, w małych dawkach dostępna w byle sklepie z gumami chumba-wumba czy innymi duperelami jako baterie. hmm...
W świecie KC, co jasno jest pisane w każdym z MiMów pierwszego rocznika, magia, czyli energia zwana potencjałem magicznym, jest wszędzie i we wszystkim, przesyca świat.
MiM nr2/93 str 9:
Na Orchii magia jest zjawiskiem powszechnym i zupełnie naturalnym, a to dzięki specyficznemu rodzajowi energii jaka wypełnia ten świat. Energia ta zwana jest potencjałem magicznym (PM) i może być wykorzystywana w pewnych niewielkich porcjach, umożliwiających istotom, które umieją je wykorzystać, rzucanie czarów. Każda taka porcja określana jest jako 1PM.
Potencjał magiczny występuje praktycznie we wszystkich przedmiotach i istotach tej strefy egzystencji...
Polecam lekturę źródeł. Dużo ciekawych rzeczy tam jest, a i zdanie sobie można wyrobić własne.
Gdzie jest brak logiki w istnieniu powszechnej energii, którą można manipulować przy udziale odpowiednich cech, umiejętności i szkolenia? Świat stworzony został w pewien określony sposób przez jego autora.
A co do pm to chyba sobie żartujesz. Logiczne jest że moc sobie "leży sobie na ulicy", na straganie i można ją kupować?
Idealnym przykładem tych niedociągnięć jest taka bzdura jak PM za złoto
nie ma u nas takiej bzdury jak kupowanie PM za pieniądze, dla mnie to jest totalne nieporozumienie. PM nie są towarem, który można kupić jak landryny na targu
Bzdurą właśnie jest kupowanie PM za gold.
Moc to moc i jest to coś bardzo indywidualnego, przypisanego do postaci czarującej.
Bzdury Waść piszesz. Poproszę o jeden rzeczowy argument, nie widzimisię, ale argument na to, że PM opisany w przytoczonym wyżej czytacie z rozdziału MAGIA I CZARY, będący czymś zupełnie normalnym i nie hipermistycznym, nie może być sprzedawany skoro już 0-poziomowe postacie z kasty magicznej posiadają zdolność:
Przelanie PM - Umiejętność pobrania określonej ilości PM i przelania go z jednego amuletu do drugiego (o ile w rzadnym nie było blokady PM) i automatyczna (przy tym) ilościowa ocena PM: %-wy rzut na UM (trwa pełną r).
oraz jeszcze trzy dodatkowe (również na 0-wym poziomie) do manipulowania PM. 90% wszystkich "zarzutów" w stronę KC, z którymi się spotkałem, wynika głównie z trzech rzeczy, braku oglądu całości spójnej wizji, niedoczytanie bądź niezrozumienie zasad, braku chęci interpretacji czegoś odmiennego od przetartych ścieżek. Istnienie PM w takiej a nie innej formie, jaką zaproponował autor, jest jego spójną i newralgiczną wizją świata. To nie jest jakiś tam wykrot mechaniki który można poprawić przez zmianę dzialania czy parametru, to jest część wizji świata, w dodatku bardzo ważna. Zakup PM jest jej częścią, jednak czy to przez złośliwość, czy to z powodu tych trzech rzeczy wymienionych wyżej, interpretowana przez niektórych jako towar leżący na straganie między kiełbasą a zdechłą rybą. Czasem się zastanawiam czy to tylko brak wyobraźni.
Dla mnie zakup PM jest czymś nienaturalnym, jak już pisałem potężny mag może mieszkać na pustkowiu i nie mieć kontaktu z innymi istotami, nie może to jednak powodować iż nie będzie mógł czarować, jest to ograniczenie nie mające logicznego uzasadnienia.
Rozumiem że taki mag jest również hodowcą/rolnikiem, rzeźnikiem, piekarzem i kucharzem, bo nie mając kontaktu z ludźmi nie żywi się chyba wygenerowanymi przez siebie PMami?