venar napisał/a:
Zacznijmy od tego, że w KC rasa Uruk-hai jest niedostępna dla BG. Skoro MG już dopuścił do tego by gracz wybrał sobie taką właśnie postać to zakładam, że były ku temu konkretne przesłanki i nie koliduje to z wyborem pozostałych graczy w grupie. (kogo tam jeszcze macie w drużynie?).
Taka postać w drużynie to spore utrudnienie zarówno dla MG jak i pozostałych graczy (no chyba że cała grupa to uruk-hai). Ale skoro MG dopuścił już taką postać to sam musi wypić piwo jakie sobie nawarzył.
450 sztuk złota to dużo i mało. Można oczywiście sprzedać majątek ale wtedy pozbawisz się dochodu z dzierżawy. Nie są to kokosy ale zawsze pewna kasa, która zapewni Ci względny byt. Spieniężenie tego to tak naprawdę spore ryzyko. Możesz to zainwestować, ale cwany kupiec (czyt.MG) wyciśnie Cię jak cytrynkę i to zgodnie z prawem (ja bym tak zrobił hehe). Poza tym pytanie, jak widzisz ta postać? Do czego dąży, co chce osiągnąć, jaki tryb życia chce prowadzić. Skoro to kapłan/czarnoksiężnik to raczej nie będzieś siedział na tyłku tylko wędrował po Orchii zbierając doświadczeniem, wiedzę i majątek. Zapomnij o sługach jak proponuje mordimer, szybko ich stracisz a poniesiesz tylko koszty utrzymania. Życie awanturnika to ciężki kawałek chleba i narażanie się na mnóstwo niebezpieczeństw, już Twój MG o to zadba. Zaopatrz się w niezbędny ekwipunek i ruszaj na podbój Orchii

Nie wiem dlaczego uważasz że gracz nie mógł by grać urukiem. Fakt w podstawowej wersji KC nie ma takiej opcji ale wszystko zalezy od MG.
Jakie utrudnienie masz na myśli? W końcu uruk sporo rzeczy ułatwia

W drużynie jest jeszcze dwóch malauków i człowiek (Variag, shaman). Akurat jeżeli chodzi o MG to ma hmm nie chcę skłamać ale myślę że jest to 18 lat doświadczenia w KC (przez okres tego czasu dopasował KC do swojego stylu prowadzenia rozgrywki i zbudował kawał historii), bardzo dobrze sobie z tym radzi i jestem pewny że wie co robi

Jak widze tę postać, hmm przede wszystkim planuję podróżować w celu pogłębienia wiedzy czarnoksięskiej, eksperymentowania, zdobywania większej mocy, a jako kapłan planuję zdobyć nowych wyznawców dla katana, ale też przy okazji chciałbym się trochę wzbogacić. Może w przyszłości zdobyć jakieś ziemie żeby miec pod swoje władanie, gdzie ustanowił bym prawo katana, zdobył nowych wyznawców i miał własne podziemia do eksperymentów itd.

Innymi słowy najpierw podróże, zbieranie wiedzy, doświadczenia, nawiązywanie nowych kontaktów, później osiedlenie na własnych ziemiach i wmieszanie się w politykę (jak to na uruka przystało - wpływy władza i bogactwo hehe

).
W dalekiej przyszłości pewnie też będę chciał wyruszyć na wielką pielgrzymkę i odprawić rytuał katana (na 3 profesję), ewentualnie przejść jakieś szkolenie magów, ale to już w mały stopniu zależy ode mnie, zobaczymy jak to wyjdzie, etc.
Na pewno nie będzie to szybkie, łatwe i przyjemne, jak wyjdzie ... zobaczymy.
Zawody też po coś są i można by je wykorzystać żeby otworzyć np taki warsztat złotnika który będzie generował dochód.
Osobiście mam małe doświadczenie w KC, dlatego pytam albo pozostałych graczy/mg albo jak w tym przypadku zadaje pytania na forum. Szukam różnych koncepcji, podpowiedzi.
Mistrz gry też za dużo zdradzić/podpowiedzieć nie może.