Strona 50 z 191
: 22 września 2012, 14:02
autor: Araven
Dobrze wyekwipowani z naprawionymi zbrojami ruszacie w stronę obozu lorda. Po drodze idziecie do Wormleyów, jak się do nich zbliżyliście to widać, że wre tam regularna bitwa. Wormleyowie zostali zaatakowani przez dużą grupę pająkoludzi tak czarnych, jak i niebieskich (silniejszych) oraz myśliwych i conajmniej jednego Władcę z kasty Magów, takiego jeszcze nie spotkaliście.
Techniczny:
Jesteście wyleczeni Moc odzyskana w pełni, spaliście u krasnoludów jakieś 8 godzin + posiłek. Mikstur nie mieli. Widzicie odwody atakujących w sile jakichś 15-stu niebieskich pająkoludzi, wiekszość ich sił jest w środku jaskini gdzie walczą z Wormleyami. Co robicie ? Możecie zignorowac walkę, Wormleyowie albo wygrają, albo nie, wtedy zginą. Sha Karana Maga widzieliście chwilowo, jak lewitował ciskając promieniami energii ze swej hebanowej laski jaką dzierży. Teraz go nie widzicie. Możecie zaatakować niebieskie pająki. Nie widzicie innych wejść do Jaskini. Co czynicie?
: 22 września 2012, 15:16
autor: 8art
Watek techniczny
Chwilowo moga byc nam potrzebni, wiec uwazam, ze trzeba ratowac ich skore. W innych okolicznosciach dalbym im ich pozabijac, ale brakuje nam magow akurat.
Szykujemy spektakularny atak, przy wtorze trab, dudow i kobz;) Oceniam miejscowke. Chcialbym zsbysmy sie dostali jak najblizej i mogli zaatakowac naprawde znienacka. Warto byloby tego wladce usiec. Gdzies tu musi byc takze trzeba na niego uwazac. Kto bierze krwawnik?
: 22 września 2012, 15:34
autor: Goldwin
Repetuję kuszę, inaczej nie sięgnę Władcy, potem reszta. Żeby nam kuku nie zrobił z oddali.
Krwawnik chyba w ostateczności. W sumie może się przydać, pytanie tylko czy u Władców dojdzie do zwarcia czy do walki na dystans.
: 22 września 2012, 15:59
autor: Araven
Techniczny:
Ustrzelić Władcy chwilowo nie da rady, bo go nie widać, a pewnie i tak jest chroniony magią przed zwykłymi pociskami, widac było coś jakby czar tarcza lub podobną moc ochronną, ale spróbować można. Zakładam, że się podkradacie potem ostrzał z bliska i skok na ostrza, czy od razu uderzenie na ostre? Skradanie grupowe wyszło Wam nieźle macie bonus do walki i strzałów w pierwszej rundzie, ale nie ma zaskoczenia i wygrywacie Inicjatywę na całe starcie.
Jakiś szyk bojowy? znaczy pierwsza linia wojownicy druga strzelcy? nie ukrywam, że strzelcy maja dużo lepiej, bo pająki nie strzelają niczym, a Mysliwi i Władca walczą wewnątrz jaskini. By sie tam dostać musicie wybic 15 niebieskich pająkoludzi. Walka bedzie w sekwencjach 3 rundowych, bez szczegółowego rozliczania kazdej rundy. Ew. walka w Władcą Magiem w środku będzie wg zasad pełnych, ale najpierw trzeba się tam przebić. Aby byc chronionym przez Krwawnik wystarczy go mieć przy sobie, nie trzeba go sobie zaaplikowac jak Uruk. Sha Karan Mag jest chyba jeden, ale cholera wie, nie widzicie wnętrza jaskini. Kto strzela, kto walczy w pierwszej lini?
Niebieskawi pająkoludzie (wyglądają jak poniżej ale ciemnoniebiescy są):

: 22 września 2012, 16:11
autor: deliad
Wątek techniczny:
Pozostałych dwóch z siódemki należy się obawiać, dwaj byli . Jednym z nich był ten z ostrzami w kończynach przy kanale prowadzącym do oceanu, a drugim król szczurów. Pewnie gdzieś się będą na nas czaić.
Skoro sakarany wpływają na umysły trzeba ostrożnie dobierać sprzymierzeńców.
Radagast w walce skupia się na ostrzale z łuku, później przychodzi do zwarcia. Pilnuje Amrasa, który ma tendencje do obrywania.
: 22 września 2012, 18:10
autor: Araven
Awanturnicy podkradli się na kilka metrów, Niebiescy Pająkoludzie byli zaabsorbowani walką tocząca się w Jaskini Wormleyów, przed nimi, z zasięgu bliskiego drużyna imperialno-druidyczna uderzyła. Pająkoludzie walczą szponami, mają po ręce widać ich obcość i nienawiść, często wykonują skoki na kilka metrów, ale przeciwko Waszej grupie niewiele im to pomogło...
Starcie z Pająkoludźmi 3 rundy
Krasnolud Grodarth posłał bełt ze swej ciężkiej kuszy celności, następnie w berserkerskim szale runął między twory Sha Karanów, rozdzielając ciosy młotem, trafił z kuszy i 4 razy młotem (2 niecelne) powalił 3 pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/4 jego odporności na ciosy,
Druid Radagast dwa razy strzelił z łuku, następnie schwycił topór obusieczny i tarczę 1 strzała i 3 ciosy topora trafiły powalił dwóch pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/5 jego odporności na ciosy,
El Venah posłał dwa bełty potem walczył kombinacją jeden strzał i jeden cios mieczem, zabił Az czterech pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/10 jego odporności na ciosy,
Tan Amras elficki szermierz jego boku pilnował Druid i to skutecznie, Amras posłał 2 celne strzały i zadał 4 celne ciosy mieczami jakimi włada, powalił trzech pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/10 jego odporności na ciosy,
Tan Vader z dwoma szablami w zdobycznej zbroji płytowej, katan był dla niego nader łaskawy, został trafiony kilka razy ale zabił trzech wrogów pięcioma ciosami szabel, odniósł rany bliskie 1/20 jego odporności na ciosy, gdyz zbroja zamortyzowała całkowicie kilka trafień,
Tan Galadrion w czerwonawej płytowej zbroji Tariany z jej mieczem, zarąbał czterech pająkoludzi, odniósł rany bliskie 1/4 jego odporności na ciosy,
Techniczny:
Skosiliście 19 niebieskich pająkoludzi, przebiliście się do Jaskini Wormleyów, tam wre bój pomiędzy Magiem Sha Karanów strzeżonym przez dziewięciu Asasynów nieco większych niż ci jakich spotkaliście niedawno oraz czarnymi pajakoludźmi około trzydziestu i kilkunastoma myśliwymi. Możecie albo zaatakować Maga Shakaranów i jego eskortę albo uderzyć na Myśliwych i czarnych pajakoludzi, lub zrobić coś innego. Po stronie Wormleyów walcza konstrukty jakby Golemy około dziesięć i sami Wormleyowie zostało na nogach dwunastu. Co dalej?
: 22 września 2012, 19:54
autor: 8art
Watek techniczny
Ja bym zaatakowal wladce calymi silami. Moze pokonany w pierwszej kolejnosci zlamie morale reszty? Trza w niego sypac czarami i wszystkim czym sie da, bo na zwarcie nie ma szans skoro lata.
Moze nich tanki stworza kordon ochronny przed strzelcami, aby Ci mogli sie skupic na biciu we wladce.
: 22 września 2012, 20:12
autor: Araven
Techniczny:
By dopaść Władcę wręcz trzeba wybić minimum sześciu z dziewięciu Asasynów, jak ich zostanie trzech albo mniej wtedy niektórzy z was mogą atakować Władcę wręcz. Strzelanie do niego będzie utrudnione, bo lata na takim czymś okrągłym jakieś 120 cm średnicy, on ma pajęcze zmysły to mu to nie przeszkadza w czarowaniu. Poza tym, że lata ma aury ochronne różne, ale trafić go można i czarami i z dystansu. Także i Wy macie pewne bonusy, 3 metry wokóół Galadriona jest sfera chroniąca od umysłowej magii Władców, czary bojowe działają normalnie - to efekt działania Zbroi i Miecza Tariany, uaktywniony samoczynnie, kto nie ma krwawnika trzyma się Galadriona na razie. Proszę wyznaczyć strzelców i wojowników pierwszej linii.
: 23 września 2012, 00:18
autor: Goldwin
Jak nikt ni reflektuję to lecę na pierwszą linię ochrony. Najlepiej z krwawnikiem jak nikt nie reflektował 
Trzymamy szyk, reszta wali zza pleców.
: 23 września 2012, 00:24
autor: Araven
Techniczny:
W pierwszej linii minimum trzech powinno być jak nie czterech bo dwóch albo jednego to Asasyni potną bardzo szybko, z racji na okoliczności może w lini walczyć maksymalnie czterech także pierwsza linia naparza się z 4 asasynami, strzelcy mogą walić albo do asaynów albo do Władcy. Pająki i Myśliwi walczą z Wormleyami a wspiera ich Władca, asasyni nie walczą bo chronią swego Maga. Ale to się zmieni jak wasza grupa zaatakuje. To Kto oprócz Grodartha na pierwszą linię? Krasnolud ma krwawnik został jeden wolny albo walka przy Galadrionie, on takoż idzie na pierwszą linię.
: 23 września 2012, 01:36
autor: 8art
Watek techniczny
Vader tez w szpicy. Wyglada na to, ze zostanie jeszcze miejsce dla Amrasa;)
: 23 września 2012, 10:20
autor: Araven
Awanturnicy przebili się do Jaskini Wormleyów, zaatakowali Asasynów z rasy Shakaranów strzegących maga, Asasyni w czarnych zbrojach i maskach walczyli fanatycznie, każdy dwoma ostrzami, nad nimi na dysku lewitował Władca Mag, większość jego sił zużywała walka magiczna z Wormleyami i kontrolowanie Myśliwych oraz pająków, dlatego tylko sporadycznie rzucał promienie niszczącej Mocy ze swej laski w członków waszej drużyny. W tle waszej walki wre twardy bój Wormleyowie, golemy, czarni pająkoludzie, asasyni, myśliwi, Shakaran Mag i wy jesteście w tym istnym pandemonium.
Starcie z Asasynami i Władcą Magiem 1 minuta
Krasnolud Grodarth w ciągu minuty trafił 7 razy młotem (5 niecelne) powalił jednego asasyna, i ranił kolejnego odniósł rany bliskie 1/2 jego odporności na ciosy,
Druid Radagast w ciągu minuty trafił 6 razy z łuku (6 niecelnych) ranił Władcę Maga Shakaranów zabierając mu 40% sił, sam odniósł rany bliskie 1/2 jego odporności na ciosy, otrzymawszy trzy trafienia z kusz Myśliwych i jedno trafienie Mocą z promienia jaki posłał w niego Mag Shakaranów,
El Venah w ciągu minuty trafił 7 razy z kuszy (5 niecelnych) ranił Władcę Maga Shakaranów zabierając mu ponad 60% sił, sam odniósł rany bliskie 1/3 jego odporności na ciosy, otrzymawszy dwa trafienia z kusz Myśliwych i jedno trafienie Mocą z promienia jaki posłał w niego Mag Shakaranów,
Tan Amras elficki szermierz w ciągu minuty trafił 8 razy mieczami (4 niecelne) powalił jednego asasyna, i ranił kolejnego odniósł rany bliskie 1/3 jego odporności na ciosy,
Tan Vader z dwoma szablami w zdobycznej zbroji płytowej, w ciągu minuty trafił 7 razy szablami (5 niecelne) powalił jednego asasyna, odniósł rany bliskie 1/2 jego odporności na ciosy,
Tan Galadrion w czerwonawej płytowej zbroji Tariany z jej mieczem, zarąbał dwóch asasynów, odniósł rany bliskie 1/2 jego odporności na ciosy,
Skosiliście pięciu asasynów i dwóch innych ranili, strzały Radagasta z bełtami Venaha, powaliły Maga Sha Karanów, w pokonaniu Maga udział miał także Galadrion a raczej zbroja i miecz Tariany, Mag stracił ze dwa zaklęcia nim się zorientował, że Galadrion jest odporny na jego moce, sam rycerz Asteriusza posłał Magowi jeden potężny promień energii ze swego miecza, ciało maga zwaliło się na ziemię, pozostali asasyni i pająki zaczęły wbiegać na ściany i uciekać, część myśliwych i pająków walczyła nadal, kogo zdołaliście to jeszcze ubiliście, 4 pająki i 5 myśliwych, ale część uszła w tym 4 asasynów. Walka wygrana co dalej?
: 23 września 2012, 12:24
autor: 8art
Watek techniczny
Chyba dlugo nie trzeba bedzie przekonywac Wormleyow do pomocy. W razie jakiegokoliwek oporu zostawimy ich samych sobie, drugiego ataku wladcow juz nie strzymaja. Nie maja wyboru, musza nam pomoc albo zgina. Najlepiej niech od razu pakuja sie najszybciej jak sie da i ruszaja z nami. Moga sobie wykroic jeszcze co smakowitsze kaski z poleglych jak zglodnieli;)
Interesuje mnie martwy wladca. Czy mozna wykorzystac jego przedmioty jakos itp. Lecze sie oczywiscie, co sie da regeneracja, reszte magia.
: 23 września 2012, 12:45
autor: Araven
Wormleyowie pomachali wam spośród zgliszcz i trupów, posoka pajaków, asasynów, krew obu stron, szczątki golemów, i martwe ciała walają się po jaskini, do tego zapach ozonu po użyciu wielu czarów. Przywódca Wormleyów zgodził sie udac z wami do obozu, potrzebują pół godziny na opatrzenie rannych i zabranie najcenniejszego dobytku jaki będa niosły Golemy, mają ich jeszcze 15. Vader, Gladrion, Radagast i szef magicznej rodzinki analizowali pzredmioty Władcy Maga, kostur, amulet i zbroję, jego ciało i ekwipunek zostaną zabrane do dalszych badań w obozie, wzięto też brbn i zbroje asasynów oraz kilka obroży myśliwych. Drużyna zajęła się swymi ranami, opatrując je i wycierając broń z krwi i posoki. Nieodzowne okazało się użycie magii, Amras i Vader zdołali wyleczyć część ran regeneracją, ale wymagali tez zaklęc leczących. Druid wyleczył siebie i swego współwyznawcę Amrasa, Vader siebie, Galadrion siebie i pozostałych.
Techniczny:
Stan Mocy:
Galadrion -0 Mocy wyleczył siebie, Grodartha i Venaha. Vader 17 Mocy wyleczył siebie, Radagast 11 Mocy, wyleczył siebie i Amrasa. Dzięki potędze magii leczącej jaką macie dzięki waszym Bogom jesteście w pełni sił po jakiejś minucie rzucania zaklęć leczących i wzywania imion swych Bóstw. Ruszacie dalej.
: 23 września 2012, 12:55
autor: Araven
Docieracie z Wormleyami do obozu Lorda Herreka wzbudzając niemałe zainteresowanie a poczatkowo nawet panikę, nie wszyscy sa zadowoleni widokiem w obozie ekscentrycznej rodziny Wormleyów z ich golemami, największe zainteresowanie wzbudza Galadrion, kapłanka Solariona Sraa rozpoznała legendarną broń i zbroję Tariany starozytnej Bohaterki walk z Shakaranami, Czerwoni Rycerze tez sie Wam pzrypatrują, wyszedł i sam Lord Herrek obrońca Królestwa, witam was i zapraszam do namiotu, jakie wieści spytał Lord?