: 07 lutego 2013, 11:16
Barrak-Var. Osada Portowa.
Po zanlezieniu wozu przewieźliście rannych krasnoludów do tutejszej kaplicy Gotam-Gora, nie jest to imponujący budynek ale na potrzeby tej społeczności wystarczał, w tej chwili razem z Wami ciągną tam ranni szukając pomocy, w miasto ruszyły grupy udzielające pomocy rannym.
Przed kaplicą zgromadziły się tłumy osób, panuje nastrój strachu a zarazem wściekłości, dochodzą do Waszych uszu odgłosy:
-Od strony portu przybiegły, gdzie była straż!!!!
-Już wczoraj kilku robotników w porcie mówiło, że jak rozładowywali statek to słyszeli dziwne odgłosy.
-Wczoraj widziałam jak do portu przybijał dziwny statek, czarne żagle miał!!!
Dzięki Balinowi uzyskaliście pomoc kapłanów, którzy zajmą się krasnoludami w pierwszej kolejności, ale cały dzień będą odpoczywać po tych wydarzeniach. Kapłani powiedzieli Wam to samo co Balin o rycerzach.
Po zanlezieniu wozu przewieźliście rannych krasnoludów do tutejszej kaplicy Gotam-Gora, nie jest to imponujący budynek ale na potrzeby tej społeczności wystarczał, w tej chwili razem z Wami ciągną tam ranni szukając pomocy, w miasto ruszyły grupy udzielające pomocy rannym.
Przed kaplicą zgromadziły się tłumy osób, panuje nastrój strachu a zarazem wściekłości, dochodzą do Waszych uszu odgłosy:
-Od strony portu przybiegły, gdzie była straż!!!!
-Już wczoraj kilku robotników w porcie mówiło, że jak rozładowywali statek to słyszeli dziwne odgłosy.
-Wczoraj widziałam jak do portu przybijał dziwny statek, czarne żagle miał!!!
Dzięki Balinowi uzyskaliście pomoc kapłanów, którzy zajmą się krasnoludami w pierwszej kolejności, ale cały dzień będą odpoczywać po tych wydarzeniach. Kapłani powiedzieli Wam to samo co Balin o rycerzach.
Na statek? Szukacie Radnego Hastamira? Czy może do karczmy do rycerzy?