PBF - Czas wichrów, czas ognia

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 lutego 2013, 09:42

Dobra wychodzimy, w mieście mogą być inne potwory, nie będziemy się wzajemnie wybijać.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 09 lutego 2013, 21:00

Barrak-Var. Osada Portowa. Karczma Zalana Zęza.

Balin zawrócił nowo poznanych towarzyszy, którzy jak widać chcieli wdać się w kolejną bójkę. Wyszliście na zewnątrz a za Wami zamknięto drzwi karczmy.
Balin wściekły na tego wielkoluda półolbrzyma nawet słowem się nie odezwał, ale widok dwóch elfów którzy byli praktycznie sparaliżowani strachem był dla krasnoluda zadziwiający.
Po chwili przed karczmę wyszedł Argor i:
-Panie krasnoludzie, jeśli masz pan chwile to chciałbym ugościć Cię i porozmawiać spokojnie, bez tych tutaj.
Po czym wszedł do środka i zamknął drzwi.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 lutego 2013, 21:13

Oczywiście zacny Argorze. Wchodzę z Argorem, ale jestem czujny.
Kuźwa czym ten Margolas myśli to nie okolice Ogra-garu, gdzie się wszyscy naparzają, tu się do cholery najpierw rozmawia a walczy w ostateczności, pomyślał Balin.
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2013, 10:21 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 09 lutego 2013, 23:20

Amras należał do odważnych elfów ale widok rozgniewanych rycerzy wzmógł w nim strach, był pewien że to nie sa tylko rycerze.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 lutego 2013, 10:23

Balin po rozmówieniu sie z rycerzami w karczmie wyszedł i rzekł: Elfie, pozwól tu do karczmy, no na słowo do panów rycerzy. Najlepiej obaj chodźcie, ten właściwy zostanie.
Wołam elfa o jakiego chodziło rycerzom, ale nie wiem czy o Amrasa czy Barta chodzi.
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2013, 11:09 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 10 lutego 2013, 16:58

Ciekawe czego chcą o de mnie te dwa świry pomyślał elf.
Czego chcą ci dwaj panowie mówili coś ?
Amras udaje się na rozmowę z rycerzami

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 10 lutego 2013, 17:02

Barrak-Var. Osada Portowa. Karczma Zalana Zęza.

Zawołany przez Balina Amras ruszył do karczmy, czując dziwny niepokój.
Po chwili zniknął zamykając za sobą drzwi. Reszta stała na dworze spoglądając ku sobie co jakiś czas.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 12 lutego 2013, 08:34

Arus wyszedłz karczmy i udał się do towarzyszy
Ci dwaj rycerze to jakieś świry, są z tej wyspy i nie szukają tego co my. Druga płytka została odnaleziona przez konkurencje czyli pewnego orka imienia nie pamietam, który odpłynął dwa dni temu po trzecią która jest w Ostrogarze. My się uwikłaliśmy w jakieś miejscowe wojenki z handlarzami minotaurów, martwiaków i innych ciemnych typów. Moja propozycja to wracać na nasz latający okręt i udać się do Ostrogaru tam w świątyni może natrafimy na ślady trzeciej płytki.
Jeśli się dróżyna zgodzi to Amras udaje się na latający statek i odlatuje do Ostrogaru

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 lutego 2013, 08:45

Nie powinniśmy się rozdzielać, jak tu nie ma czego szukać to lećmy wszyscy do Ostrogaru. Elfy gadały, że poluje na nas trzech czarnoksiężników. Zobaczymy jak sytuacja na statku, jak cos uzupełnimy załogę, wzmocnimy straże i spadajmy stąd ku Ostrogarowi. Przeklęty półork Gablung, ciągle przed nami i ma już 2 płytki.
Ostatnio zmieniony 12 lutego 2013, 09:29 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 12 lutego 2013, 08:59

Watek tech:

Dokładnie tak ten półork to brat Gotmunda-tego szlachcica który Was wynajął do poszukiwania skarbu- półork ma na imię Gablung. I jest w posiadaniu już dwóch płytek.
Płytki:
1. W Barrak-Var-krasnal imieniem Fadrig miał ją ukryć-zdobył tą płytke Gablung
2. W stolicy krasnoludzkiej na Gutum-guru-krasnal imieniem Gnori miał ją dostarczyc do władców krasnoludzkich-ale przez przypadek dostała się w ręce rodziny Gotmunda-ma ją Gablung a zabrał ją Wam w Halladorze w karczmie.
3.Ostrogar-krasnal imieniem Malon miał ją ukryś w światyni Gotam-gora
4.Na wyspie na której ukryto skarb-krasnolud Hergast miał ja tam ukryć.

W tym momencie braliście udział w obławie na jednego z rady starszych Barrak-Var krasnala Hastamira Verdath, ale w czasie walki uciekł gdzieś, watek zwłok i podpalenia na Waszym statku oraz te Minotaury.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 12 lutego 2013, 11:54

Może nim nasz okręt się przygotuje do rejsu to sprawdzimy co jest na tym statku z czarnymi żaglami, z którego uciekły minotaury? Może tej nocy się udamy i go lekko przeszukamy?
Jak się zdecydujemy na nocny wypad, to Amras zakłada czarny strój ninja, bierze broń i idzie do portu obserwować statek. Jak nie ma zgody to odpoczywa i czeka na wylot.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 lutego 2013, 12:16

Diablo ryzykowne mi się zdaje wchodzenie na ten statek z czarnymi żaglami. Chodźmy najpierw na nasz Latający statek, zobaczymy co i jak, potem zaś zdecydujemy.
Techniczny:
MG wiesz kiedy wróci do nas Margolas? Jako aktywny gracz?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 12 lutego 2013, 12:20

Wątek tech:
Czyli wracacie do twierdzy tak? To jakieś pół dnia stąd. Potem na Wasz statek i podejmiecie decyzję?

Pisał coś o tygodniu, że kompa nie będzie miał.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 lutego 2013, 12:24

Jestem za powrotem do Twierdzy, sprawdzeniem, co z naszym statkiem i podjęciem decyzji co dalej robimy.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 12 lutego 2013, 12:30

Amras się zgadza z kapłanem, do twierdzy potem statek ( najwyżej go spalimy :) ) i spowrotem na statek i do Ostrogaru. jesteśmy już w twierdzy ? Za ile nasz statek będzie gotowy do wylotu?

ODPOWIEDZ