: 02 października 2012, 10:34
Starcie z Latającymi konstruktami Władców około jednej minuty.
Inicjatywa Vader, Venah, Amras, Radagast, Grodarth, Galadrion, Latacze WIRNIKI
Zdołaliście podać inżynierom po jednej miksturze, każdy z was wypił po jednej, poza Druidem i Vaderem jacy się uleczyli mocą, nadal macie poniżej 1/5 obrażeń, Moc Druida 8, Moc Vadera 11, Moc Galadriona 0.
Walczycie w korytarzu wiodącym do portalu, przesunęliście się kilka metrów dalej zostawiając za sobą blisko 20 porąbanych i powystrzelanych pająkoludzi, tworzycie krąg ochronny wokół krasnoludów. To one są głównym celem ataku WIRNIKÓW, krabopodobnych latających stworzeń. Walka z nimi nie będzie łatwa, dość szybko latają. Atakują wirując wokół własnej osi i tnąc silnie cel o ile trafią. Trzeba wyczekać aż podleca by móc zaatakować, jedynie Venah pośle czasami jakiś bełt, pozostali walczą wręcz i chronią krasnoludy.
Jesteście umazani posoką zabitych pająkoludzi i własną krwią. Tworzycie najeżony stalą krąg, młot krasnoluda, topór Druida, miecze Amrasa, szable Vadera, miecze Venaha i Galadriona i kusze inżynierów, jacy chronieni przez was posyłają Lataczom bełty. Wirniki robią naloty wirując wokół własnej osi i próbując dopaść krasnoludy i was, ponieważ stoicie im na drodze. Lataczy jest dziesięć.
Vader, Uruk wyznający Katana miał świadomość, że walczy za Imperium, stojąc z wyciągniętymi szablami w zdobycznej płytowej zbroji wypatrywał nadlatujących wrogów, nawet płytówka mogła nie zapewnić dostatecznej ochrony, Vader wyczekał i uderzał jak tylko miał w zasięgu wroga, w całej walce zadał 5 celnych ciosów eliminując jednego latacza i raniąc kolejnego, otrzymałeś 3 trafienia obecnie masz około 1/3 sił, jesteś poważnie ranny
Venah walczył z mieczem w jednej i kusza w drugiej dłoni poczatkowo nie trafił aż 3 razy, czwarty strzał półelfa poważnie ranił jednego z Lataczy, Wirnik następnie nabił się na miecz Venaha ale ranił go niemalże śmiertelnie w ostatniej rundzie walki, stan krytyczny utrata przytomności zagrożenie śmiercią
Amras elf trzymał mocno rękojeści swych mieczy czekał na nieuchronny atak z powietrza, pierwsze 2 ciosy elfa chybiły ale kolejne cztery powaliły jednego z lataczy, Amras otrzymał obrażenia na ponad 80% sił, jest ciężkoranny
Radagast Druid i sługa Sharami widział, że te istoty nie są naturalne są tworem chorych umysłów i zakłócają naturalny porządek rzeczy, topór druida zataczał mordercze kręgi, wprowadził sześć celnych i silnych ciosów powalając w ciągu minuty jednego latacza i raniąc kolejnego. Odniósł niewiele ponad połowę obrażeń jakie może wytrzymać nim straci przytomność
Grodarth krasnolud walczył z tworami Władców w obronie siebie, swych pobratymców i u boku członków drużyny, młot łamignat w mocarnych dłoniach Grodartha był straszliwą bronią, w ciągu minuty rozwaliłeś dwa, otrzymałeś, obrażenia poniżej połowy swej odporności
Galadrion rycerz Asteriusza rozsiekł jednego i dobił tego którego ranił Druid. Została mu jakaś 1/3 sił.
Latacze Wirniki było ich 10, atakowały jak wirujące najeżone ostrzami dyski, atakowały z powietrza pod różnym kątem i z różnych stron, przez około minutę zmagaliście się z nimi.
Inżynierowie Balin i Gloin strzelali z kusz, wspólnie powaliliście 10 Lataczy. Venah jest bliski śmierci kilku z Was poważnie i ciężko rannych, Balin ledwo stoi Gloin jest w nieco lepszej formie ale mocno oberwał. Co dalej?
Inicjatywa Vader, Venah, Amras, Radagast, Grodarth, Galadrion, Latacze WIRNIKI
Zdołaliście podać inżynierom po jednej miksturze, każdy z was wypił po jednej, poza Druidem i Vaderem jacy się uleczyli mocą, nadal macie poniżej 1/5 obrażeń, Moc Druida 8, Moc Vadera 11, Moc Galadriona 0.
Walczycie w korytarzu wiodącym do portalu, przesunęliście się kilka metrów dalej zostawiając za sobą blisko 20 porąbanych i powystrzelanych pająkoludzi, tworzycie krąg ochronny wokół krasnoludów. To one są głównym celem ataku WIRNIKÓW, krabopodobnych latających stworzeń. Walka z nimi nie będzie łatwa, dość szybko latają. Atakują wirując wokół własnej osi i tnąc silnie cel o ile trafią. Trzeba wyczekać aż podleca by móc zaatakować, jedynie Venah pośle czasami jakiś bełt, pozostali walczą wręcz i chronią krasnoludy.
Jesteście umazani posoką zabitych pająkoludzi i własną krwią. Tworzycie najeżony stalą krąg, młot krasnoluda, topór Druida, miecze Amrasa, szable Vadera, miecze Venaha i Galadriona i kusze inżynierów, jacy chronieni przez was posyłają Lataczom bełty. Wirniki robią naloty wirując wokół własnej osi i próbując dopaść krasnoludy i was, ponieważ stoicie im na drodze. Lataczy jest dziesięć.
Vader, Uruk wyznający Katana miał świadomość, że walczy za Imperium, stojąc z wyciągniętymi szablami w zdobycznej płytowej zbroji wypatrywał nadlatujących wrogów, nawet płytówka mogła nie zapewnić dostatecznej ochrony, Vader wyczekał i uderzał jak tylko miał w zasięgu wroga, w całej walce zadał 5 celnych ciosów eliminując jednego latacza i raniąc kolejnego, otrzymałeś 3 trafienia obecnie masz około 1/3 sił, jesteś poważnie ranny
Venah walczył z mieczem w jednej i kusza w drugiej dłoni poczatkowo nie trafił aż 3 razy, czwarty strzał półelfa poważnie ranił jednego z Lataczy, Wirnik następnie nabił się na miecz Venaha ale ranił go niemalże śmiertelnie w ostatniej rundzie walki, stan krytyczny utrata przytomności zagrożenie śmiercią
Amras elf trzymał mocno rękojeści swych mieczy czekał na nieuchronny atak z powietrza, pierwsze 2 ciosy elfa chybiły ale kolejne cztery powaliły jednego z lataczy, Amras otrzymał obrażenia na ponad 80% sił, jest ciężkoranny
Radagast Druid i sługa Sharami widział, że te istoty nie są naturalne są tworem chorych umysłów i zakłócają naturalny porządek rzeczy, topór druida zataczał mordercze kręgi, wprowadził sześć celnych i silnych ciosów powalając w ciągu minuty jednego latacza i raniąc kolejnego. Odniósł niewiele ponad połowę obrażeń jakie może wytrzymać nim straci przytomność
Grodarth krasnolud walczył z tworami Władców w obronie siebie, swych pobratymców i u boku członków drużyny, młot łamignat w mocarnych dłoniach Grodartha był straszliwą bronią, w ciągu minuty rozwaliłeś dwa, otrzymałeś, obrażenia poniżej połowy swej odporności
Galadrion rycerz Asteriusza rozsiekł jednego i dobił tego którego ranił Druid. Została mu jakaś 1/3 sił.
Latacze Wirniki było ich 10, atakowały jak wirujące najeżone ostrzami dyski, atakowały z powietrza pod różnym kątem i z różnych stron, przez około minutę zmagaliście się z nimi.
Inżynierowie Balin i Gloin strzelali z kusz, wspólnie powaliliście 10 Lataczy. Venah jest bliski śmierci kilku z Was poważnie i ciężko rannych, Balin ledwo stoi Gloin jest w nieco lepszej formie ale mocno oberwał. Co dalej?