Ostrogar. Plac Karczemny. Karczma Smocza.
Siedząc i zajadając kaszę z mięsem i popijając piwem naradzaliście się już jakiś czas co zrobić dalej, gdy Margolas oznajmił, że nie pójdzie z Wami do świątyni tylko chcę się trochę rozejrzeć po mieście.
W między czasie podszedł do Was młody człowiek w szatach nowicjusza świątynnego oznajmiając, że oczekiwani jesteście w świątyni i kapłani proszą Was o przybycie.
Ruszyliście szybko do świątyni a Margolas został w karczmie wołając do siebie karczmarza i o coś go wypytując.
W świątyni dowiedzieliście się, że kapłani odnaleźli zapiski o krasnalu imieniem Malon i jego przybyciu i o tym, że przekazał na rzecz Boga małą szkatułkę, która miała być ukryta do czasu zjawienia się odpowiednich osób.
W świątyni trwają poszukiwania tej szkatułki, ale jeden ze starszych kapłanów prosi o chwilę rozmowy z Wami:
-Rozumiem, że Wasza misja ma coś wspólnego z wyprawą Hergara tak? I tym, że dotąd nie odnaleziono tego niby legendarnego skarbu krasnoludzkich Starych Władców? Dopiero teraz przypomniałem sobie, kilka lat temu zniknęło kilka przedmiotów z świątyni w tym prawie same małe szkatułki niby nic cennego ale teraz zaczyna się niby to wszystko układać w całość. Ktoś też jest zainteresowany chyba odnalezieniem tego skarbu? Czy ktoś za Wami nie podąża? Albo nie wyprzedził już Was?