Reset świata Kryształów Czasu
Nie ma to jak kierownik, krótko i treściwie nas ustawia
To ja:
1)
Duchowy następca. Brak oficjalnych powiązań z KC.
2)
Postapo w klimatach fantasy. Bo ciekawsze. I sandbox jako klimat Orchii jaką znamy. W sumie to jakie mamy dobre generic fantasy u nas? Stary WH? Nowe BiB? Coś jeszcze?
3)
Awanturnikami.
4)
Proste. Na prawdę proste, bez setek tabelek i liczenia. Ja się zdaję na innych. Może być FATE. Może OpenQuest2 jeśli jest prosty. Może i Adventurers, jak się nada
5)
Sandobx dla nowej Orchii + storylinia dla postapo.
6)
KC władza orków, wspomnienia o dawnym imperium Reptilionów, półbogowie, Katan, Labirynty Śmierci, Sharany... Takie są moje skojarzenia. Nowa Orchia powinna mieć te rzeczy, jeśli to będzie zwykła kraina, gdzie każdy w swoim państwie, elfy w lasach, krasnoludy pod ziemią - to będzie kiepska kopia.
1)
Duchowy następca. Brak oficjalnych powiązań z KC.
2)
Postapo w klimatach fantasy. Bo ciekawsze. I sandbox jako klimat Orchii jaką znamy. W sumie to jakie mamy dobre generic fantasy u nas? Stary WH? Nowe BiB? Coś jeszcze?
3)
Awanturnikami.
4)
Proste. Na prawdę proste, bez setek tabelek i liczenia. Ja się zdaję na innych. Może być FATE. Może OpenQuest2 jeśli jest prosty. Może i Adventurers, jak się nada
5)
Sandobx dla nowej Orchii + storylinia dla postapo.
6)
KC władza orków, wspomnienia o dawnym imperium Reptilionów, półbogowie, Katan, Labirynty Śmierci, Sharany... Takie są moje skojarzenia. Nowa Orchia powinna mieć te rzeczy, jeśli to będzie zwykła kraina, gdzie każdy w swoim państwie, elfy w lasach, krasnoludy pod ziemią - to będzie kiepska kopia.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Earthdawn udowadnia, że się nie kłóci. B)
"Postapo" tu mamy umownie, bo poziom techniki nam się po kataklizmie nie zmienia, magia jest dalej. Jest tylko dużo trudniej, więcej potworów, dużo ruin. A tu będzie taki magiczny kataklizm, Kryształ Czasu wybuchł, ale mieszkańcy uważają, że to gniew Bogów np.
Tak, też o takim postapo myślę - w klimatach fantasy.Araven napisał(a):
"Postapo" tu mamy umownie, bo poziom techniki nam się po kataklizmie nie zmienia, magia jest dalej. Jest tylko dużo trudniej, więcej potworów, dużo ruin.
Enc, może i racja. ED 4 PL nadciąga... Tam będzie się działo.
Czyli co, spadkobierca duchowy KC, generic fantasy? Ze storylinią? A sandbox niezależnie od tego? A postapo jeszcze bardziej niezależnie od tego, jako własny setting forumowy, bez patronatu Enc'a - jest taka opcja, czy większości taki pomysł się nie podoba? Araven - kompromis, czy wolisz w postapo od razu iść?
Czyli co, spadkobierca duchowy KC, generic fantasy? Ze storylinią? A sandbox niezależnie od tego? A postapo jeszcze bardziej niezależnie od tego, jako własny setting forumowy, bez patronatu Enc'a - jest taka opcja, czy większości taki pomysł się nie podoba? Araven - kompromis, czy wolisz w postapo od razu iść?
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Prosiliście o rozwinięcie koncepcji to rozwijam.
Na początek jednak odniosę się do wcześniejszych koncepcji. Ja bym nie rozwalał całego świata i budował od nowa bo po co. Świat Orchi jest ciekawy, więc zostawmy go w spokoju. Po za tym, budowanie od nowa to tytaniczna sprawa a tutaj możemy zrobić jakby nakładkę. Takie coś mnie osobiście bardziej pasuję. Jeśli rozpieprzymy Kryształ czasu to co mamy wspólnego z KC. Zróbmy po prostu inny świat. Żadnych nawiązań, żadnych nazw, żadnych analogi. Na to się nie piszę. Ja chcę rozwoju KC i tylko w tym wezmę udział.
Najpierw do czego służy nowy Kryształ czasu (wszystko jedno czy to odłamek, czy podzielił się na mniejsze, albo co jeszcze ciekawsze rozmnożył się i dzięki temu maluchami łatwiej władać). Otóż jak nazwa wskazuje służy do poruszania się w czasie i przestrzeni. Malutki kryształ w połączeniu z magią wygasłego portalu (nieaktywnego), służy do poruszania się w czasie i przestrzeni, przy czym ja bardziej skupiłbym się na przestrzeni. I teraz smaczki dzięki kryształowi można zaplanować podróż do jednego z planów alternatywnych Orchii łącznie z planem Boski. Tutaj dałbym pole do popisu dla zapomnianej profesi chronomanty stworzonej przez Treanta (nie zależnie od mechaniki), byłby to gość który trenowałby obsługę Kryształu, czyli uczyłby się naginać Kryształ do własnej woli.
Teraz pewna analogia (pamiętacie świat przedstawiony w filmie IN Time, jeśli nie to proponuję obejrzeć, jeśli pamiętacie to właśnie taki świat zaserwowałbym naszym Orchijskim przyjaciołom). Otóż Kryształ ma swój czas i można go dowolnie przelewać na dowolną osobę, jednak stoper włącza się dopiero po przejściu do tego nowego lepszego świata (na Orchii ten czas nie służy do niczego innego). A teraz dlaczego warto przenieść Kryształ ze sobą, bo tylko dzięki niemu możesz przelewać czas i tylko dzięki niemu możesz wrócić na Orchię. Teraz dlaczego wszyscy chcą do lepszego świata. Otóż tam nie można umrzeć ze starości i organizm starzeje się powiedzmy 10-krotnie wolniej oraz nie można umrzeć z powodu naturalnej choroby lub naturalnej trucizny. Jeśli czas przelany z Kryształu Ci się skończy w alternatywnym świecie to umierasz.
Co zyskujemy dzięki takiej formie:
- Sporo nawiązań do KC jednak bez problemu można je w dowolnej chwili rozdzielić
- Zostawiamy sporo z klimatu np. rasy, ale zawsze możemy swoją dołożyć
- Tworzymy nowy lepszy świat, w którym rządzi tylko jedno - czas, kto ma go więcej ten żyje lepiej.
- I starzy fani i nowi gracze znajdą coś dla siebie.
Teraz jeszcze trochę o samym Potencjale Magicznym. Ustabilizowałbym go i przestał sprzedawać na bazarach. A dlaczego - bo tylko dzięki niemu możemy napełnić Kryształ czasu (tutaj należy zastosować pewien przelicznik np 1000 PM to jedna godzina). Dzięki temu PM zyska nową właściwość, stanie się obiektem pożądania każdego (bo będzie to półśrodek do lepszego świata, choćby na 5 min). Kryształy czasu staną się motywem przewodnim gry, PM stanie się elitarny i na prawdę przydatny. Oba światy będą mogły istnieć obok siebie i jednocześnie znacznie to wpłynie na rozwój KC. To tylko jeden z pomysłów, więc na pewno wymaga dopracowania, ale tak w skrócie ja bym to widział.
Na początek jednak odniosę się do wcześniejszych koncepcji. Ja bym nie rozwalał całego świata i budował od nowa bo po co. Świat Orchi jest ciekawy, więc zostawmy go w spokoju. Po za tym, budowanie od nowa to tytaniczna sprawa a tutaj możemy zrobić jakby nakładkę. Takie coś mnie osobiście bardziej pasuję. Jeśli rozpieprzymy Kryształ czasu to co mamy wspólnego z KC. Zróbmy po prostu inny świat. Żadnych nawiązań, żadnych nazw, żadnych analogi. Na to się nie piszę. Ja chcę rozwoju KC i tylko w tym wezmę udział.
Najpierw do czego służy nowy Kryształ czasu (wszystko jedno czy to odłamek, czy podzielił się na mniejsze, albo co jeszcze ciekawsze rozmnożył się i dzięki temu maluchami łatwiej władać). Otóż jak nazwa wskazuje służy do poruszania się w czasie i przestrzeni. Malutki kryształ w połączeniu z magią wygasłego portalu (nieaktywnego), służy do poruszania się w czasie i przestrzeni, przy czym ja bardziej skupiłbym się na przestrzeni. I teraz smaczki dzięki kryształowi można zaplanować podróż do jednego z planów alternatywnych Orchii łącznie z planem Boski. Tutaj dałbym pole do popisu dla zapomnianej profesi chronomanty stworzonej przez Treanta (nie zależnie od mechaniki), byłby to gość który trenowałby obsługę Kryształu, czyli uczyłby się naginać Kryształ do własnej woli.
Teraz pewna analogia (pamiętacie świat przedstawiony w filmie IN Time, jeśli nie to proponuję obejrzeć, jeśli pamiętacie to właśnie taki świat zaserwowałbym naszym Orchijskim przyjaciołom). Otóż Kryształ ma swój czas i można go dowolnie przelewać na dowolną osobę, jednak stoper włącza się dopiero po przejściu do tego nowego lepszego świata (na Orchii ten czas nie służy do niczego innego). A teraz dlaczego warto przenieść Kryształ ze sobą, bo tylko dzięki niemu możesz przelewać czas i tylko dzięki niemu możesz wrócić na Orchię. Teraz dlaczego wszyscy chcą do lepszego świata. Otóż tam nie można umrzeć ze starości i organizm starzeje się powiedzmy 10-krotnie wolniej oraz nie można umrzeć z powodu naturalnej choroby lub naturalnej trucizny. Jeśli czas przelany z Kryształu Ci się skończy w alternatywnym świecie to umierasz.
Co zyskujemy dzięki takiej formie:
- Sporo nawiązań do KC jednak bez problemu można je w dowolnej chwili rozdzielić
- Zostawiamy sporo z klimatu np. rasy, ale zawsze możemy swoją dołożyć
- Tworzymy nowy lepszy świat, w którym rządzi tylko jedno - czas, kto ma go więcej ten żyje lepiej.
- I starzy fani i nowi gracze znajdą coś dla siebie.
Teraz jeszcze trochę o samym Potencjale Magicznym. Ustabilizowałbym go i przestał sprzedawać na bazarach. A dlaczego - bo tylko dzięki niemu możemy napełnić Kryształ czasu (tutaj należy zastosować pewien przelicznik np 1000 PM to jedna godzina). Dzięki temu PM zyska nową właściwość, stanie się obiektem pożądania każdego (bo będzie to półśrodek do lepszego świata, choćby na 5 min). Kryształy czasu staną się motywem przewodnim gry, PM stanie się elitarny i na prawdę przydatny. Oba światy będą mogły istnieć obok siebie i jednocześnie znacznie to wpłynie na rozwój KC. To tylko jeden z pomysłów, więc na pewno wymaga dopracowania, ale tak w skrócie ja bym to widział.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Moja wypowiedź z kilku postów wyżej, nie ulega zmianie, poz tym, ze zamiast wielkiego kataklizmu mamy lokalne trzęsienia ziemi np.
Jak dla mnie:
1. Tak odchodzimy od nazw KC, i idziemy na niezbadane ziemie tj. Archipelag Południowy, gdzie zbieramy okruchy np. magicznych kryształów...
2. Fantasy, z niewielką dozą postapo, trzęsienia ziemi, gniew bogów, Sharanowie skasowali część wysp na południu.
3. Awanturnikami i odkrywcami
4. HEX, albo Fate albo coś innego, ew. Adventurers do rozważenia.
5. Archipelag koniecznie, historia niekoniecznie,przybywamy na nieznany Archipelag i go odkrywamy dopiero.
Żadnych elementów KC, poza mieszanką ras fantasy, kilka nazw ras zmienimy. Żadnego KC-towego PM i żadnych nawiązań do jego mechaniki. By się pan A. Szyndler nie czepiał.
Jednocześnie, będzie to można sobie wykorzystać w KC.
Jak dla mnie:
1. Tak odchodzimy od nazw KC, i idziemy na niezbadane ziemie tj. Archipelag Południowy, gdzie zbieramy okruchy np. magicznych kryształów...
2. Fantasy, z niewielką dozą postapo, trzęsienia ziemi, gniew bogów, Sharanowie skasowali część wysp na południu.
3. Awanturnikami i odkrywcami
4. HEX, albo Fate albo coś innego, ew. Adventurers do rozważenia.
5. Archipelag koniecznie, historia niekoniecznie,przybywamy na nieznany Archipelag i go odkrywamy dopiero.
Żadnych elementów KC, poza mieszanką ras fantasy, kilka nazw ras zmienimy. Żadnego KC-towego PM i żadnych nawiązań do jego mechaniki. By się pan A. Szyndler nie czepiał.
Jednocześnie, będzie to można sobie wykorzystać w KC.
Czyli chcę zbudować Archipelag Południowy, coś na kształt Lustrii z enklawami Sharanów i Mrocznych Elfów, inne bóstwa. Lokalne trzęsienia ziemi.
Coś jak odkrywanie Nowego Świata w XV i XVI wieku. Awanturnicy przypływają na nieznany Archipelag Południowy, Majowie, Aztekowie, ludzie jaguary, te klimaty.
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2014, 17:42 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
A czy to nie ogranicza za bardzo? Ile można mieć przygód z przenoszeniem się do innego wymiaru? Ile można mieć przygód w których się walczy z czasem (vide In Time)? Fakt, że się nie starzejemy w nowym świecie jest mało atrakcyjny, bo postacie... zazwyczaj giną zanim się zestarzeją. Odporność na trucizny dla wszystkich - to też ograniczenie dla MG.
Szczerze - nie bardzo to widzę. Nie pasuje mi do klimatu awanturniczego RPG, a takie chciałbym aby powstało. Czy to w generic fantasy, czy w postapo fantasy. Taki pomysł pasuje mi do jakiegoś minisettingu, pograć trochę i wrócić do "normalnego" świata. Tak, jako minisetting - fajne.
Co do Potencjału Magicznego - ja nie wiem czy coś takiego jeszcze będzie w nowej mechanice.
czegoj - dlaczego nie chcesz "następcy" KC, czegoś duchowo podobnego, na nowej, lepszej mechanice, z nowymi pomysłami? To jest raczej lepsze niż robienie samej nakładki świata na KC.
Szczerze - nie bardzo to widzę. Nie pasuje mi do klimatu awanturniczego RPG, a takie chciałbym aby powstało. Czy to w generic fantasy, czy w postapo fantasy. Taki pomysł pasuje mi do jakiegoś minisettingu, pograć trochę i wrócić do "normalnego" świata. Tak, jako minisetting - fajne.
Co do Potencjału Magicznego - ja nie wiem czy coś takiego jeszcze będzie w nowej mechanice.
czegoj - dlaczego nie chcesz "następcy" KC, czegoś duchowo podobnego, na nowej, lepszej mechanice, z nowymi pomysłami? To jest raczej lepsze niż robienie samej nakładki świata na KC.
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Dlatego, że mam sentyment do świata i nowy oderwany od rzeczywistości KC nie jest KC. Jaki to będzie miało związek. Taki, że i powiesz, że tak jest. Jeśli zaś chodzi o miniseting to właśnie o coś takiego mi chodziło. Jeśli weźmiemy się za bary za jakiś olbrzymi projekt to nie starczy pary (wierz mi, próbowałem już wiele razy tutaj) zwłaszcza, że jak rozumiem jedziemy darmowo. Taki miniseting pozwoli na rozwój KC, pozwoli na rozruszanie wyobraźni, pozwoli wreszcie na kreacje. Niczego nie burzy, niczego nie zrównuje z ziemią a jedynie dobudowuje. Mniejszy projekt pozwoli zgrać ekipę, pozwoli na zabranie myślących podobnie. Jesli weźmiemy wszystkich to nic z tego nie wyjdzie - każdy będzie ciągną w swoją stronę i nawet lider będzie miał problemy to wszystko zgarnąć do kupy.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
1. Jeśli projekt ma być darmowy na 100% to można zostać w realiach KC.
2. Jeśli chcemy mieć furtkę, to powinniśmy unikać nawiązań do KC.
Jestem za tym by pracować na wariantem 2, a jak się okaże, że nie nadaje się na nic innego jak darmowy dostosujemy nazewnictwo pod terminologię KC.
2. Jeśli chcemy mieć furtkę, to powinniśmy unikać nawiązań do KC.
Jestem za tym by pracować na wariantem 2, a jak się okaże, że nie nadaje się na nic innego jak darmowy dostosujemy nazewnictwo pod terminologię KC.
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2014, 18:03 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Ja nie widzę przyszłości dla czegokolwiek na mechanice KC.
Duchowy spadkobierca mógłby wyglądać tak:
Krótko:
- Archipelagi
- Centralny z dużą wyspą, jak Orkus
- U władzy są Ludzie, pokonali Orków, a ci doszli do władzy po tajemniczym upadku Jaszczuroludzi (Reptilionów). Nikt nie pamięta dlaczego to się stało. Żyją, ale jest ich mało, mniej niż w KC.
- na północy czają się Pajęczaki (Sharany). Inwazja to kwestia czasu.
- Imperium rządzi Kastor (Katan), jest to mag.
I teraz pomysł z drobinami metorytu:
- meteoryt rozpadł się na miliony kawałków, każdy daje moc (można czarować)
- z nieznanej przyczyny mają różne właściwości. Tak podzielono na magię Iluzjonistyczną, Nekromancką, Żywiołów itd oraz... Półboską, to bardzo, bardzo rzadko spotykana odmiana, Kastor ma taki kamień.
- kamienie mają różna wielkość i moc. Ten Kastora jest potężny, stąd ma wielu wyznawców, bo wiele może.
To tak w skrócie, nazwy na szybko z głowy. Pomysł z kamieniami rozpisałem sobie na brudno, po wstawieniu w nową Orchię nawet nie jest tak źle - klimat podobny, jest kilka różnic, ale można poczuć się "jak w domu". Są Reptilioni, są orkowie (choć nie u władzy), są sharany, są półbogowie, jest Katan. Można rozwinąć i więcej ciekawych różnic dać. Tworzenie postaci z punktów, można dodatkowe dać za posiadanie kamienia, więcej będzie kosztowało jeśli to ma być półboski.
Jest klimat Orchii? Da się w tym bawić w przygody do KC? Można opisać pozostałe wyspy, archipelagi - pełna dowolność. Jak w Midnight - trochę inna geografia, trochę inna historia, generalnie to Śródziemie. Tak tutaj można ten pomysł rozbudować i mieć coś w klimatach Orchii, ale na innej mechanice. czegoj, co o tym myślisz?
Duchowy spadkobierca mógłby wyglądać tak:
Krótko:
- Archipelagi
- Centralny z dużą wyspą, jak Orkus
- U władzy są Ludzie, pokonali Orków, a ci doszli do władzy po tajemniczym upadku Jaszczuroludzi (Reptilionów). Nikt nie pamięta dlaczego to się stało. Żyją, ale jest ich mało, mniej niż w KC.
- na północy czają się Pajęczaki (Sharany). Inwazja to kwestia czasu.
- Imperium rządzi Kastor (Katan), jest to mag.
I teraz pomysł z drobinami metorytu:
- meteoryt rozpadł się na miliony kawałków, każdy daje moc (można czarować)
- z nieznanej przyczyny mają różne właściwości. Tak podzielono na magię Iluzjonistyczną, Nekromancką, Żywiołów itd oraz... Półboską, to bardzo, bardzo rzadko spotykana odmiana, Kastor ma taki kamień.
- kamienie mają różna wielkość i moc. Ten Kastora jest potężny, stąd ma wielu wyznawców, bo wiele może.
To tak w skrócie, nazwy na szybko z głowy. Pomysł z kamieniami rozpisałem sobie na brudno, po wstawieniu w nową Orchię nawet nie jest tak źle - klimat podobny, jest kilka różnic, ale można poczuć się "jak w domu". Są Reptilioni, są orkowie (choć nie u władzy), są sharany, są półbogowie, jest Katan. Można rozwinąć i więcej ciekawych różnic dać. Tworzenie postaci z punktów, można dodatkowe dać za posiadanie kamienia, więcej będzie kosztowało jeśli to ma być półboski.
Jest klimat Orchii? Da się w tym bawić w przygody do KC? Można opisać pozostałe wyspy, archipelagi - pełna dowolność. Jak w Midnight - trochę inna geografia, trochę inna historia, generalnie to Śródziemie. Tak tutaj można ten pomysł rozbudować i mieć coś w klimatach Orchii, ale na innej mechanice. czegoj, co o tym myślisz?
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Widzieliście Świat Almohadów, jeśli nie to proponuję zajrzeć. http://www.krysztalyczasu.pl/downloads. ... load_id=13 O takie coś mi by bardziej chodziło. Wymyślmy klimat, wymyślmy mechanikę, wymyślmy nazwy ale dajmy furtkę do oryginału. Coś co pozwoli bez problemu zagrać starym fanom w nową wersję. Powiedziałem już wcześniej ja nie chcę nowego świata, taki może zrobić sobie każdy z nas i będzie miał to co lubi. Tutaj bym widział duchowo następce, ale tylko pod warunkiem, że będzie to przynajmniej częściowo kompatybilne.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
No właśnie kto zbierał na Świat Almohadów, MAG czy A. Szyndler swego czasu. W każdym razie kasy nie oddali. Złodzieje.
To co zrobimy będzie wg. mnie kompatybilne, ale będziemy unikać słowa Katan, Ostrogar i tym podobnych.Skoro ja wstawiłem Evernight z SW na Orchię, a tam słowa o Katanie i KC, nie było, to chyba można nie?
Tym bardziej można będzie dodać nasz nie KC-towy Archipelag z rasami fantasy do KC, jak Ktoś zechce.
Ostatnio zmieniony 20 sierpnia 2014, 18:08 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
No tak, ale duchowy spadkobierca to też BiB vs Conan. Czy Midnight vs LotR. A Ty, do zastąpienia MERP nie chcesz Midnight - chcesz One Ring, coś na licencji, z nową mechaniką.
Ja jestem otwarty na propozyje, postapo fantasy, nowe światy itd. Może być, zróbmy coś fajnego. Jedyne czego oczekuję to nowa mechanika i właśnie brak licencji, zerwanie z KC.
EDIT
przez zerwanie z KC mam na myśli wcześniejszy przykład, czyli brak nomenklatury z KC, ale podobny świat, relacje, klimat. Duchowy spadkobierca, ale bez licencji.
Ja jestem otwarty na propozyje, postapo fantasy, nowe światy itd. Może być, zróbmy coś fajnego. Jedyne czego oczekuję to nowa mechanika i właśnie brak licencji, zerwanie z KC.
Wydaje mi się, że to trzeba postawić jasno i tu potrzebny jest Enc. Jasne określenie w czym on bierze udział, na zasadzie, że z nami współpracuje jeśli to, tamto, siamto. A świat ma wyglądać w zarysie tak, siak i owak, bo coś, ktoś, jakoś.
Enc, kierowniku - wiesz co i jak z nami, zapoznaj się ze światem i daj znać. Określ pewne ramy współpracy, chociaż wydaje mi się, że była już mowa o zerwaniu z KC. Napisz co myślisz o świecie, jaki byś chciał widzieć, co ma szanse na realną grywalność pomijając nasze wąskie grono.EDIT
przez zerwanie z KC mam na myśli wcześniejszy przykład, czyli brak nomenklatury z KC, ale podobny świat, relacje, klimat. Duchowy spadkobierca, ale bez licencji.