PBF - Bezsłoneczna Cytadela

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 lipca 2013, 15:59

Spoiler!
Staram się dowiedzieć kim są, jak nie budzą moich podejrzeń uwalniam ich i wracamy do półolbrzymów.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 30 lipca 2013, 08:31

Araven
Spoiler!
-Panie dobry,orkowie nas schwytali kiedy my szli do miasta. Pieniędzy chcieli od nas ale my z wsi ubogiej,tedy złota ni klejnotów nie mamy-rozpoczął mężczyzna.
-Ryby nakradli,zioła tyż. A teraz tylko paczeć co nas z siustrą ukrucą o głowizne bo wieś tyż ni da.-rozżalił się chłop. Kobieta siedziała pokornie cicho,kiedy jednak jej brat wspomniał o egzekucji,uderzyła w płacz
Z tunelu w którym zniknął elf dało się słyszeć na moście jakieś babskie lamenty. Półolbrzymy przerwały wzajemne docinki. Grag spojrzał na kompana
-Ani chybi uszaty znalazł babe i swawoli-ruszyli szybkim krokiem. Rycerz utykając nieznacznie został nieco z tyłu.Niepewnie weszli na most,jednak konstrukcja wydawała się solidna,zdolna utrzymać ciężar dużo większy.

Araven
Spoiler!
Kobieta płakała,mężczyzna żalił się na całe swe życie.Nagle Araven usłyszał niosące się echem kroki. Obrócił się w momencie w którym niemała włócznia rąbnęła z całą mocą w drewnianą kratę. Chłop odskoczył jak oparzony w najdalszy kąt swej celi.
Z korytarza z rykiem wypadł wielki ogr,za nim zmierzała cała banda orczych dezeterów i górskich bandytów.

Kiedy rycerz i barbarzyńca byli w połowie mostu z korytarza ich uszu dobiegł wściekły ryk ,krzyki i szczęk oręża

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 lipca 2013, 08:36

Staram się chronić więźniów mimo zagrożenia.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 lipca 2013, 08:38

Grag przyspieszył marsz przez most.

- Oho, chyba tracimy dzisiaj drugiego elfa. Coś mamy złą pasę.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 lipca 2013, 09:17

Rany rycerza dawały coraz bardziej o sobie znać. Posłyszawszy szczęk oręża, usiłował przyspieszyć i pomóc elfowi. Grag już znacznie go wyprzedził, a Berghar ciągle przeprawiał się przez most. Miał tylko nadzieję, że nie przybędzie za późno.
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2013, 09:45 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 lipca 2013, 09:29

Widząc dużą liczbę wrogów Araven wycofał się w ostatniej chwili, wracam ku półolbrzymom.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 30 lipca 2013, 10:01

Z tunelu w którym zniknął wcześniej elf dochodził straszny rwetes. Z ciemności nagle wypadł Araven biegnąc ku swym wiekszym towarzyszom,którzy akurat dotarli do końca mostu. Grag na jego widok miał już na ustach jakąś ciętą uwagę gdy z ciemności korytarza wypadł wielki ogr wymachujacy na boki okrutnie wygladającym,ogromnym toporem. Dwa stojące przy wejściu koksowniki odleciały na boki gdy potwór,rycząc wściekle ruszył w stronę mostu. Chwilę potem z korytarza wypadł przynajmniej z tuzin zbrojnych wymachujący zakrzywionymi szabelkami i okrzykami dopingujący wodza. W kierunku trójki poszukiwaczy przygód pomknęły pierwsze strzały.

Araven kolejna dziura w płaszczu
Grag trafiony,ale strzała nie przebiła pancerza,choć było blisko
Berghar-33kł

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 lipca 2013, 10:08

Super. Zatem w tej ostatniej walce, korzystam z gniewu rycerskiego, rzucam młotkiem w ogra i przesiadam się na pałkę.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 lipca 2013, 11:59

Grag naciera na Ogra i o ile to możliwe stara się wpaść w furię ( np. przypominając sobie poprzedniego ogra, który strasznie go sponiewierał).

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 30 lipca 2013, 11:59

Rzut młotem -celny-ogr otrzrzymał 35 ob

runda 1

Araven tnie-zadaje 34 tn
Grag wali korbaczem- zadaje 90 ob
Berghar chybia -rzut na trafienie 89

Ogr wali toporem Berghara (jako że ten rzucił go młotem,potwór upatrzył sobie go na pierwszy cel)-trafia-rycerz otrzymuje 90 tn

Po potwornym uderzeniu toporem tan Berghar z łoskotem pancerza zwalił się na ziemie.
(zdaje się że - 3 ŻYW.)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 lipca 2013, 13:01

I było wiele radości. Wytrwałość. I kontynuuję.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 30 lipca 2013, 13:30

Grag jest w furii?

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 31 lipca 2013, 09:10

Grag na widok smierci przyjaciela wpada w furię. Masz 6 rund na wyzycie się. SF x 2.Obrażenia otrzymywane /2


Do zwycięskiego ogra który powalił rycerza dołączają pierwsi orkowie.
Berghar wykonuje rzut na szok by skorzystać z podtrzymania życia.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 31 lipca 2013, 09:34

Runda 2
Napór wrogów zmusił was do cofnięcia się na most,dzieki czemu nie mogą Was otoczyć.

Araven ciął-zadał 97 tn
Grag w furii zadał 188 ob-ogr pada

Orkowie po smierci wodza,widząc wsciekłego barbarzyńce nie zdają na Strach i uciekają ścigani przez kilka rund. Ich strach wzmaga jeszcze jedna sytuacja....
-Jeśli to wszystko na co was stać,to lepiej zejdźcie mi z drogi-rozległo się pośród gromady orków którzy cofali się na widok śmierci ogrzego wodza oraz krwiożerczego barbarzyńcy. Pośród nich nagle z martwych powstał zakrwawiony rycerz który wprawnym ciosem rozpłatał pierś najblizszemu dezerterowi. Barbarzyńca z rykiem natarł na najblizszego i potężnym ciosem korbacza zrzucił go z mostu. Ten z głosnym wrzaskiem runał w ciemnośc. Morale orków przestało istnieć. Rozpoczęła sie histeryczna ucieczka rzeź.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 31 lipca 2013, 09:44

Rycerz chwiejnie stał na nogach obserwując wejście do tunelu w którym przed chwilą zniknął barbarzyńca,zajadle ścigając uciekających bandytów.
Czuł jak po piersi spływa mu strumyk krwi,nasączając ubranie. Elf szybkim krokiem podszedł i pomógł półolbrzymowi usiąść. Wprawnymi ruchami zdjął zawadzające w tej chwili elementy zbroi i opatrzył rany nim Berghar zdążył stracić przytomność.

Nagły ruch w tunelu przerwał te czynności. Z cieni wyłonił się Grag,cały zbryzgany krwią,ciągnąc po ziemi łańcuchy korbacza. Przypominał teraz zapewne jakieś dawne plemienne bóstwo rzezi.
Straszliwie zmęczony barbarzyńca usiadł ciężko na ziemi bez słowa,cały czas wpatrując się pustym wzrokiem w tunel.

ODPOWIEDZ