Jak syn marnotrawny czy Sindbad pływam od portu erpegowego do portu, odkrywam nowe światy i mechaniki. I jak to się kończy? Wracam do najstarszego settingu, obciążonego kwadratowymi opisami autora, pełnego bezsensów i zwykłych bzdur. Do KC. Moja wizja systemu jest mniej ultrahighfantazowa niż Szyndlera. Da się grać bez tych gargantuizmów i liczb idących w miliony.
Prowadzę sandboksa fantazowego ale wymyślanie fragmentów świata do każdej sesji jest męczące więc uznałem, że lepiej grać na starych śmieciach, dobrze znanym uniwersum Orchii. Siła sentymentu jest ogromna.
Niestety mechaniki nie zdzierżę choćby pasy ze mnie żywcem darli. Tu zaadaptowałem mechę Heroes and Other Worlds. Testy na 3k6, czyli przyzwoity rozkład prawdopodobieństwa, prosto, heroicznie, sensownie. Oto próbka dla zainteresowanych:
https://www.mediafire.com/folder/kc12z5 ... r%20Worlds (ściągnąć Cauldron 0, tam jest skrót mechaniki).
Powrót do korzeni
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 10 times
- Kontakt:
Każdą mechanikę zbadam, bo lubię wnętrzności. Niestety skrót prowadzi do języka, którego biegłość w moim wykonaniu nastręczałaby mi sporo czasu potrzebnego do zrozumienia go. Dalej jestem zdania, że do KC należy zmienić mechanikę a nie wziąć w całości inną. Dlatego jeśli chcesz tylko zmienić mechanikę na już gotową mówię stanowczo nie, bo zbyt wiele straci KC. Jeśli natomiast chcesz dostosowywać istniejącą pokaż podobieństwa, a z różnicami możemy powalczyć.