Hauerine napisał/a:
Jedno trzeba jednak zauważyć - przegięte ilości przeciwników i to mocno.
czy ja wiem? Może to niektórzy MG za bardzo ograniczają mozliwościrozwoju BG np zasadmi: "nie prowadze dwuklasowcom", "nie pozwalam na szkolenia nadnaturalne" , "nie dopuszczam, zeby mieli więcej magicznych przedmiotów", a wszystko to, zeby "gracze nie byli za pakerni". A później nagle zdziwko jak w scenariuszu Szyndlera "przegięci przeciwnicy"
Wystarczy MG, który powie - jakie cechy wylosujecie w czasie tworzenia postaci - takimi postaciami gracie. Oj 1-2 razy tak zrobiliśmy i przygody były ciekawsze. Drużyna: 3 osoby, 3-4 poz i ..'
Patrz, goblin, ... UCIEKAMY' 
. Jednak takich 'bohaterów' trzeba było szybko dopałerować jakimiś przedmiotami magicznymi bo pojedynek z przeciwnikami będącymi na niższym poziomie powodował śmierć połowy drużyny. Nie wspominając o bosach.
Ale pierwsza z brzegu przygoda dla reptilionów
jest ciężka dla dużej i doświadczonej drużyny.
I ciekawa sprawa Hauerine -
kiedyś starałeś się mnie przekonać, że nie może być martwiaków ze zwierząt. W przygodzie ze świątynią natar-kanty jest taki jeden
! Z morderczymi cechami ...
Ostatnio zmieniony 16 marca 2010, 10:04 przez
garfields, łącznie zmieniany 1 raz.