Strona 1 z 2
: 23 stycznia 2009, 20:03
autor: czegoj
Otwieram temat do następującego artykułu -
http://www.krysztalyczasu.pl/articles.php?article_id=72 - liczę na oceny i komentarze
: 23 stycznia 2009, 20:23
autor: Mrufon
He, powiało Dragon Lancą, Weiss i Hickmann.
Widzę tu ogromne podobieństwo do kenderów (Tasselhof Burfoot jako żywo z tetralogii Smoki...).
Hm - czy jest sens w dodawaniu do sysu kolejnej mikrej rasy - są przecież hobbici, bardzo podobni. Nie ma w zasadzie niszy, którą mogłaby wypełnić kenderza brać.
No i sam termin "kender" wzięty z erpegowej literatury zaciąga nieco wtórnością.
Opis fajny, ale dlaczego kenderzy akurat?
: 23 stycznia 2009, 20:47
autor: Treant
Mrufon napisał/a:
Hm - czy jest sens w dodawaniu do sysu kolejnej mikrej rasy - są przecież hobbici, bardzo podobni.
Zdaje się, że w uniwersum Dragonlance kenderzy są zamiast hobbitów.
: 23 stycznia 2009, 20:52
autor: Mrufon
Tak, zamiast.
Tylko po co ich ściagać z innego wymiaru do świata KC. Tylko o to mi chodzi, bo sam opis jest OK.
: 23 stycznia 2009, 22:00
autor: czegoj
Dlaczego? - napisałem we wstępniaku -
http://www.krysztalyczasu.pl/articles.php?cat_id=6 Bardzo lubię tę rasę, a jednak przewód pokarmowy hobbita to nie przewód pokarmowy kendra. Kender może robić dużo ciekawsze rzeczy niż tylko jeść jak niziołek. Prócz tego znajdź druga taką rasę, która w takim stopniu nadaję się na idealnego złodzieja. Wiem, że ras niskich jest wystarczająco, ale nawet jeśli miałaby nie znaleźć się w rasach dostępnych dla gracza, zawsze może wylądować w bestiariuszu.
: 23 stycznia 2009, 22:03
autor: Mrufon
To będziemy kenderów mordować a potem zjadać

Mordować za drobne kradzieże...
: 23 stycznia 2009, 22:17
autor: czegoj
Co Ty zwariowałeś, przecież one rąbną Ci żołądek. A bez niego to Ty sobie nie pojesz.

: 23 stycznia 2009, 22:24
autor: Treant
Widziałem kiedyś film przyrodniczy, na którym osa wcinała jakiś pyłek z kwiatu, mimo tego, że całego odwłoka razem z żołądkiem już nie miała. Sądzę więc, że malca przed zjedzeniem uchroniłaby kradzież sztucznej szczęki

: 23 stycznia 2009, 22:42
autor: venar
Czegoj mnie w razie czego poprawi ale jeśli dobrze kojarzę to rysunek przy opisie nie pokazuje Tasa. Ale sprawdzę jutro w swoich zbiorach
Co do rasy, to w KC znam ją od dawna. Rasę tą dawno temu Czegoj wprowadził dawno temu jako NP-ca i powiem szczerze że ciekawie to odgrywał. Sam opis jak powiedział Mrufon choć jako opis rasy można by go bardziej rozwinąć. Jak opis kiedy rasa powstała, jak sobie radziła w czasie Imperium Reptiliońskiego (stosunek tej rasy do nich) itd. Można też dodać gdzie się osiedlili itp. Ale to zadanie dla Czegoja. Nie mam zamiaru ingerować.
Czemu kendrzy w KC? Bo to ciekawa rasa, skoro MG dopuszczają niekiedy grę Uruk-hai czy malaukiem to dlaczego nie kender?
I jedna rzecz, to nie wpływa mocno na świat KC ani mechanikę i nie budzi kontrowersji jak zamiana współczynników na inne
: 23 stycznia 2009, 23:23
autor: czegoj
Czegoj mnie w razie czego poprawi ale jeśli dobrze kojarzę to rysunek przy opisie nie pokazuje Tasa. Ale sprawdzę jutro w swoich zbiorach
Raczej dobrze kojarzysz, chociaż kendrzy są dość mocno podobni do siebie. Rysunek zawinąłem z angielskiej wikipedi, bo w polskiej nie ma Kendrów.
Dla mnie kendrzy są o wiele ciekawszą rasą niż np. orki, nawet te z KC. Prócz tego, że to wielka sztuka, dla gracza, zagrać kendrem, to jeszcze większa dla MG prowadzić Kendra w drużynie. Samych subquestów pobocznych z postacią kendra można zrobić w każdym momencie, przychodząc jako MG zupełnie nieprzygotowany na sesję (w sumie MG też człowiek). Uwielbiam tę rasę ze względu na barwność oraz na zwroty akcji, które jest w stanie spowodować jeden przedstawiciel tej rasy.
Na koniec jeszcze jedna podpowiedź dla MG, jeśli drużyna jest zbyt bogata i 3/4 sesji zajmują jej zakupy. Wysłać ich do wioski kenderskiej, albo pozwolić spotkać trzech przedstawicieli tej rasy idących z zaprzyjaźnionym paladynem. Efekt gwarantowany.
kiedy rasa powstała, jak sobie radziła w czasie Imperium Reptiliońskiego (stosunek tej rasy do nich) itd. Można też dodać gdzie się osiedlili itp. Ale to zadanie dla Czegoja. Nie mam zamiaru ingerować.
Bardzo chętnie mogę się tym zająć, warunek jeden odpowiedź na pytanie - czy to ma sens? Skoro jest tak mało osób zainteresowanych graniem takim bohaterem. (nie bije jak Conan, nie czaruje jak Gandalf itp.) Prócz tego czemu ktoś nie miałby ingerować w opis, czym ciekawsza historia rasy, tym większa nadzieja, że ktoś się jednak skusi na zagranie tą rasą.
: 23 stycznia 2009, 23:41
autor: Treant
czegoj napisał/a:
Bardzo chętnie mogę się tym zająć, warunek jeden odpowiedź na pytanie - czy to ma sens? Skoro jest tak mało osób zainteresowanych graniem takim bohaterem. (nie bije jak Conan, nie czaruje jak Gandalf itp.)
Ja bym jednak nie przeceniał zainteresowania "Gandalfami" (wojacy są tu rzeczywiście dość popularni). Zresztą trudno porównywać profesję i rasę, gdyż ta druga może się niekiedy bardzo różnić, w zależności od tej pierwszej. Weź jeszcze poprawkę na to, że Twój artykuł przeczytała pewnie jak dotąd tylko część użytkowników.
: 23 stycznia 2009, 23:46
autor: czegoj
Nie porównuję profesji i rasy, tylko zwyczajnie wiem, że z Kendra takiej osoby się nie da zrobić. Jeśli chodzi o artykuł, to rzeczywiście pewnie jeszcze spora cześć go nie przeczytała, dlatego też ciężko mówić, czy warto rozwijać, czy nie.
: 24 stycznia 2009, 10:16
autor: Mrufon
jedna rzecz, to nie wpływa mocno na świat KC ani mechanikę i nie budzi kontrowersji jak zamiana współczynników na inne
Dobra zmiana jak śmietana
Co do tych Gandalfów i Conanów - przecież wyjątkowo sprytni złodzieje są niemniej pożądani. Małe rasy nie są gorsze, tylko mają INNE zastosowania. Złodziej hobbit to niezła gratka.
: 24 stycznia 2009, 15:27
autor: venar
Złodziej hobbit to niezła gratka.
A co dopiero złodziej kender

?
Bardzo chętnie mogę się tym zająć, warunek jeden odpowiedź na pytanie - czy to ma sens? Skoro jest tak mało osób zainteresowanych graniem takim bohaterem.
Dla własnej satysfakcji Danielu. Jak coś robić to do końca, nie bierz przykładu z Bella co to ich nie skończył

: 24 stycznia 2009, 22:21
autor: leobardis
Conany, Gandalfy i inne Boromiry - zawsze takim bohaterom towarzyszą postacie satyryczne typu drobny złodziejaszek. A najciekawsze jest to że zawsze odgrywają bardzo ważną role zwłaszcza w niebezpiecznych misjach. Dla mnie bardzo fajna rasa (przydatna) , ale w jednym muszę się zgodzić : Ciężko znaleść chętnego do zagrania taką rasą z profesją złodziej. Zabójca kender? tak... to może się udać... wyobraźmy sobie zabójcę "ducha" - widzę tu ogromny potencjał. Nie wiem czemu czegoj nie uwzględnił tej profesji?