PBF - Night City Hilton

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 lutego 2013, 23:11

Nowe Wybrzeże (18 sierpnia 2021, godz. 17.20)

Prowadzony pewną ręką Angela samochód sunął Piętnastą Aleją w kierunku nabrzeża Del Coronado, przemieszczając się w ospałym tempie wymuszonym zwyczajowymi o tej porze dnia korkami. Ulicą niosły się ustawiczne dźwięki klaksonów, zmieszane ze zgiełkiem gigantycznych cyfrowych billboardów emitujących dwadzieścia cztery godziny na dobę bloki reklamowe.

Wnętrze nieoznakowanego policyjnego wozu było częściowo ekranowane przed hałasem z zewnątrz, ale natarczywe dźwięki i tak wdzierały się do kabiny ciemnoniebieskiego Chevroleta Humbera, wywołując u detektywa Aniolowskiego narastający ból głowy.

Mężczyzna najchętniej ulżyłby sobie dosadnym przekleństwem, ale powstrzymywała go przed tym obecność dwóch pasażerów, wpatrzonych w panoramę metropolii wzrokiem nie potrafiącym ukryć zdumienia i oczarowania. Thomas znał ten rodzaj spojrzenia, sam wciąż pamiętał oszołomienie sprzed zaledwie dwóch miesięcy, kiedy sam trafił na zacienione bryłami szklanych drapaczy chmur ulice Night City. To miasto potrafiło rzucić na kolana przyjezdnych... dopóki nie odsłaniało swej drugiej, posępnej twarzy.

Dziewczyna siedziała w przednim fotelu, jej towarzysz z tyłu Humbera. Oboje dzielili swą uwagę pomiędzy widok rozpościerający się za przyciemnionymi szybami wozu i nieustannie płynące z radia komunikaty policyjnych dyspozytorów.

- Ile czasu służyliście w Tahoe? - zapytał Angel próbując nawiązać konwersację, chociaż jego podopieczni przejawiali dotąd daleko posuniętą powściągliwość w rozmowie.

- Ja cztery lata, Rick pięć - odpowiedziała dziewczyna nie odrywając spojrzenia od pełnej przechodniów ulicy - Najpierw sekcja patrolowa, po egzaminach na śledczych kilka miesięcy w wydziale zabójstw. Potem przenieśli nas tutaj. A ty już długo w NC?

Lynn Carrowey odwróciła głowę w stronę kierowcy spoglądając na niego ciemnoszarymi oczami znad oprawek klasycznych metalowych okularów.
Oto długo obiecywana sesja w CP2020. Tym razem trójka bohaterów: detektyw Thomas Aniolkowsky oraz para świeżo upieczonych przybyszów z Tahoe, którym bohater sprawy z Pacifica Bank ma pokazać bliższe i dalsze zakamarki miasta w ramach integracji z otoczeniem.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 13 lutego 2013, 19:32

Wysoka kobieta ubrana w czarną, wąską spódnicę oraz lekką, biała bluzkę siedziała na przednim siedzeniu samochodu. Wysokie szpilki oraz nadające powagi okulary dopełniały całości, jak zwykło się mówić, stylu korporacyjnego. Długie, czarne włosy spięte miała w wysoki kucyk, a prosta grzywka opadała jej na czoło. Wyglądała na osobę spokojną i zrównoważoną, choć coś w wyrazie jej twarzy sugerowało, że pod tą powłoką kryje się też mniej stonowana natura.

Ten hałas, oszaleć można od niego. Przyzwyczajona raczej do spokoju uczelnianej biblioteki, a potem zacisznego kąta w komisariacie w Tahoe, Lynn nie mogła za bardzo skupić myśli. Do tego jeszcze Night City przytłaczało i zaskakiwało na każdym kroku. Miliony obrazów przeskakiwały przed oczami Lynn absorbując całą jej uwagę, aż kręciło się w głowie. Natłok wrażeń i nowych informacji miał swoją zaletę - skutecznie odciągał dziewczynę od myślenia o tym, czemu akurat ją musieli przenieść do NC... do tego nie samą. Wyczuwała w tym działanie sił wyższych w postaci jej ojca, ale dowodów chwilowo było brak. Chwilowo! Ona się dowie kto i dlaczego! Pocieszał ją fakt, że Rick najprawdopodobniej też wniebowzięty nie jest. Oczywiście dogadają się jak zwykle, choć bez spięć się nie obejdzie, ale Lynn od zawsze uważała, że z rodziną najlepiej na zdjęciu...

Przyklejona do okna obserwowała ulicę i dopiero po chwili zorientowała się, że kierowca Chevroleta zadał pytanie. Zaczęła odpowiedź jakby machinalnie i dopiero po kilku sekundach ogarnęła się i zrozumiała, że tak naprawdę od chwili spotkania z Angelem i krótkiej wymiany uprzejmości nie zamienili ze sobą ani słowa. W sumie, to nawet nie bardzo kojarzy tego człowieka, a przecież jadą razem samochodem.

Lynn, pytając Angela o jego staż w NC, zaczęła się mu przyglądać. Lustrując wzrokiem "nowego kolegę" rejestrowała każdy szczegół jego wyglądu, jego zachowanie, mimikę twarzy, ton głosu, gesty... zapamiętując wszystko zaczęła bezwiednie bawić się srebrną monetą zawieszoną na szyi. Aha, znów to robisz Lynn! Skarciła się w myślach łapiąc się na tym, że zaczęła właśnie budować profil psychologiczny osoby, z którą być może będzie pracować. Nie "rozbieram" współpracowników na czynniki pierwsze... przynajmniej staram się, pomyślała Lynn po czym uśmiechnęła się do Angela czekając na odpowiedź.

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 13 lutego 2013, 20:06

Co za miasto... w porownaniu z nim nasze male Tahoe wypada baaaardzo slabo... co ja mowie... tu nawet nie ma mowy o zadnym porownywaniu... to po prostu inny swiat...

Ale dziewczyny !!! - obracam glowe by dobrze sie przyjrzec przechodzacej grupce 3 mlodych kobiet - Jak to mowia 'nowe miasto, nowe mozliwosci' - usmiecham sie drapieznie.

Ciekawe czy bedziemy miec wlasna AV'ke. Tutaj, to pewnie byle oddzial ma jedna do dyspozycji... nie to, co u nas... O, albo chociaz HUEY'a - sensory podczerwieni, radar 60 km, wyrzutnik folii metalizowanej, M-134 Minigun... mmm cudenko...

Ciekawe jak sobie radza z Madralami. Pewnie maja znacznie bardziej wyrafinowanych Graczy jak i niekonwencjonalne metody dzialania... pewnie dowiemy sie w swoim czasie. O! jaki wielki salon Gucci !!! Musze sie tu wybrac tak szybko jak sie da. W swoich starych szklach nie wypada sie pokazywac publicznie bo od razu bedzie widac, ze przyjechalem z zadupia!

Ciekawe kim jest ten gosc ktory robi za nianke. Pewnie Lynn nie wytrzyma I niedlugo wszystko z niego wyciagnie. Hehe juz widze zdziwienie goscia kiedy sie zorientuje, ze wlasnie zostal zmierzony, zwarzony i obdarty ze wszystkich tajemnic - usmiecham sie szyderczo. Swoja droga to interesujace ze musieli sciagac nowych ludzi do NC z miast osciennych. Jak na tak duza metropolie powinni miec niezmierzona liczbe ochotnikow. Chyba ze cos jest nie tak, ale jeszcze nikt nie pofatygowal sie nas wprowadzic w temat. Przeciez to nie mozliwe by ludzie gineli na sluzbie szybciej niz pojawiali sie nowi - usmiecham sie pod nosem - no chyba ze sie myle... - usmiech powoli znika - ale w takim razie mamy przesrane...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 lutego 2013, 20:36

Nowe Wybrzeże (18 sierpnia 2021, godz. 17.20)

Angel nie był do końca zachwycony perspektywą niańczenia dwójki nowoprzybyłych do metropolii gliniarzy. Przesunięty na miesiąc do pionu administracyjnego wydziału, czuł coraz silniejszą tęsknotę za robotą operacyjną. Mike Kaminski wciąż przechodził rehabilitację, chociaż lekarze uratowali jego ciężko pokiereszowane kulami płuca. Thomas odwiedzał swego byłego partnera regularnie, ale stracił już nadzieję, że Mike szybko wróci do czynnej służby.

Wydział zabójstw NC był potwornie przeciążony i pracujący w nim śledczy często wbrew sobie samym zmuszeni byli brać nadgodziny po to tylko, by nadążać na bieżąco z najważniejszymi dochodzeniami. Obserwując zza biurka pracę swych kolegów, skierowany na boczny tor Aniolkowski coraz boleśniej odczuwał swą bezczynność i chociaż w duchu zżymał się na swą aktualną misję, po dłuższym namyśle doszedł do wniosku, że zadanie polegające na oprowadzeniu po mieście przybyszów z Tahoe mogło się okazać całkiem atrakcyjną odmianą.

Zwłaszcza, że siedząca po jego prawej młoda kobieta mogła bez większego zażenowania występować w reklamach ekskluzywnej damskiej bielizny.

Razem z zajmującym tylne siedzenie mężczyzną przybyli do Night City trzy dni wcześniej, w ramach procesu rutynowego wzmiacniania sił policyjnych metropolii. Śmiertelność wśród funkcjonariuszy NCPD należała do najwyższych w całym Wolnym Stanie, dlatego też do miasta ustawicznie ściągano obiecujących policjantów wszelkich specjalizacji służących w innych hrabstwach Północnej Kalifornii i towarzysząca Angelowi para była tego najlepszym przykładem. Oboje przedstawili się tym samym nazwiskiem, co wprawiło Thomasa w przekonanie, że byli małżeństwem z niewielkim stażem - chociaż trudno było przesądzać o prawdziwym wieku człowieka w czasach, gdy mistrzowie laserowego skalpela potrafili nadać kształty i wygląd filmowej gwiazdy nawet pięćdziesięcioletnim klientom.

Ulice Nowego Wybrzeża tętniły życiem, a włączone z powodu wiszącej nisko grubej warstwy smogu oświetlenie sklepów jawiło się oszałamiającą feerią kolorów i symboli.
Mała wstawka obyczajowa objaśniająca pochodzenie naszych nowych BG.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 13 lutego 2013, 22:56

Angel w pierwszej chwili zbył pytanie czarnuli udając, że jego uwagę przyciąga coś "ważnego" na zewnątrz Humbera.

- Trzy miesiące - rzucił od niechcenia - Ale mam wrażenie, że już całą wieczność.

"Cholera" - pomyślał chwilę później - "To Mike powinien siedzieć obok a nie ta lalunia. Stawiam miesięczny pobór, że to nie przypadek iż usiadła obok wywalając na wierzch te swoje nogi. W mordę, całkiem niezłe te nogi" - Angel dłużej zawiesił na nich wzrok - "Może ten dzień nie będzie taki beznadziejnie nudny niż się zapowiadało po rewelacyjnej misji jaką mi zlecił de Soto. No tak, tyle, że ona się wystroiła jakby pracowała w jakiejś korporacji a nie w NCPD a ja w swoich dżinsach, koszuli i adidasach wyglądam przy niej jak..."

Angel nie dokończył myśli gdyż w tej samej chwili uśmiechnął się sam do siebie wyobrażając sobie Lynn, która w szpilkach goni za przestępcą...

- Chcecie odwiedzić jakieś szczególne miejsce? Właściwie to nie jesteśmy na służbie więc możemy zajrzeć do jakiegoś baru.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 lutego 2013, 23:56

Nowe Wybrzeże (18 sierpnia 2021, godz. 17.22)

Lynn otworzyła usta chcąc coś powiedzieć, ale znienacka uciszył ją mający metaliczny podźwięk głos policyjnego dyspozytora płynący z pokładowego komputera komunikacyjnego.

- Do wszystkich patroli, wybuch samochodu przed Hiltonem! Powtarzam, potwierdzony wybuch cywilnego pojazdu na Preston Street przed hotelem Hilton!

Na przedniej szybie Humbera natychmiast pojawiła się holograficzna mapa dzielnicy z zaznaczonym miejscem zdarzenia i najkrótszą sugerowaną przez centralę trasą dojazdu.

Dwie ulice od aktualnej pozycji Thomasa.
Sugeruję przyjęcie wezwania, trochę rozrywki wieczorną porą nie powinno Wam zaszkodzić!

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 14 lutego 2013, 00:27

- Podchodząc do rzeczy czysto statystycznie i zdroworozsądkowo w momencie, gdy plan zakładał pójście do baru, a pojawia się opcja sprawdzenia, kto wysadził cywilny pojazd przed hotelem... należałoby iść do baru - powiedziała Lynn poprawiając okulary, po czym zawiesiła spojrzenie na Angelu, a następnie odwróciła się do tyłu zerkając na Ricka.
Tak myślała, Co tam bar, przecież każdy chciałby zobaczyć hotel Hilton w Night City...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 lutego 2013, 00:38

Nowe Wybrzeże (18 sierpnia 2021, godz. 17.22)

Angel ścisnął mocniej kierownicę wozu, rozdarty między przemożnym pragnieniem wciśnięcia do podłogi gazu w zamiarze pognania na miejsce zgłoszenia, a poczuciem obowiązku odwiezienia pary nowych kolegów po fachu w bezpieczniejsze miejsce. Jego wątpliwości zostały rozwiane zaledwie sekundę później.

- VV-11, znajdujesz się najbliżej miejsca zgłoszenia - oficer dyżurny wywołał nazwę kodową Humbera. Na hologramie obok mapy pojawiło się wyświetlane w wysokiej rozdzielczości okno zapewniające wizualne połączenie z centralą. Spoglądając na niewielką twarz dyżurnego Thomas uświadomił sobie, że wywołujący go oficer dzięki sprzęgowi z kamerami wewnątrz nieoznakowanego radiowozu widział w tej samej chwili na swym ekranie oblicze siedzącego za kierownicą detektywa - Przejmujesz zgłoszenie?

Wyglądając przez przednią szybę Aniolkowski ujrzał zapalające się jedno za drugim czerwone światła hamujących w przodzie samochodów. Skrzyżowanie z Preston Street znajdowało się zaledwie sto metrów z przodu i świadkowie wybuchu oraz żądni sensacji gapie natychmiast zablokowali ruch drogowy na obu pasach Piętnastej Alei, zatrzymując swe wozy i wysiadając z nich pośpiesznie.
Za osłoną chłodnicy Humbera znajdują się zamaskowane na co dzień policyjne koguty. Korzystając z nich oraz z klaksonu możecie spróbować podjechać bliżej, ewentualnie korzystając z chodnika; możecie też zjechać na pobocze i ruszyć na piechotę.

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 14 lutego 2013, 02:04

'To moze jakis fajny Night Club' mialem juz odpowiedziec na pytanie Angela, kiedy uslyszelismy komunikat i postanowilem trzymac jezyk za zebami spodziewajac sie, ze Angel zareaguje mechanicznie i od razu pojedziemy na miejsce zdarzenia.

Tymczasem odezwala sie Lynn ze swoja propozycja. Usmiechnalem sie z rozbawieniem pelen niedowierzania. W przeciwienstwie do wybuchajacych samochodow, Lynn proponujaca wyjscie do baru to nie jest cos co zdarza sie kazdego dnia!

Spojrzala na mnie i caly czar prysl. I ze niby co - wyczytala z mojej twarzy, iz wole ryzykowac kulke niz cieszyc sie nocnym zyciem w Night City? Czasem sie zastanawiam, czy ona jest az tak fatalna pania psycholog, czy tylko uwielbia robic mi na przekor. A przeciez byly przynajmniej 2 glosy za barem! Moglem sie domyslic, iz wcale nie mowila powaznie...

Angel jednak nie zareagowal od razu. Czyzby sie wahal? Dlaczego? Mam nadzieje, ze to nie przez nas...

- Nie chce uchodzic za sluzbiste, ale juz sie nauczylem, ze Smieciarze nigdy nie sa 'po sluzbie'. Do tego jestesmy najblizej. Coz, najwyzej zaczniemy dyzur szybciej niz by sie moglo wydawac. - usmiechnalem sie lekko - Poza tym mam wrazenie, ze bar w Hiltonie tez jest niczego sobie.

Kolejny komunikat. Spojrzalem szybko na mape i lokacje zdarzenia bedac pewnym, ze tym razem Angel na pewno przyjmie zgloszenie. Sprawdzam bron.

- Moze skocze zobaczyc co sie tam fajczy i czy przypadkiem jacys Frajerzy nie uciekaja z miejsca zdarzenia na widok policyjnego pojazdu?
Zakladam ze kazde z nas posiada przy sobie odznake, pistolet i telefon komorkowy. Czy ewentualnie mamy cos jeszcze np. kamizelki kuloodporne w bagazniku itp?

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 14 lutego 2013, 07:24

Angel lekko się drgnął na dźwięk głosu oficera dyżurnego, ale po chwili poczuł dreszczyk podniecenia gdy uświadomił obie, że znów może wejść do akcji a nie ślęczyć za biurkiem.

- Detektyw Thomas Aniolkowsky, jestem tuż przy miejscu zdarzenia. Przejmuję sprawę i proszę o pozwolenie dołączenia do niej dwójki nowicjuszy Lynn i Ricka Carrowey.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 lutego 2013, 21:20

Nowe Wybrzeże (18 sierpnia 2021, godz. 17.22)

Potwierdziwszy przyjęcie zgłoszenia Angel włączył ukryte pod kratownicą chłodnicy niebieskie i czerwone lampy ostrzegawcze, automatycznie uruchamiając szczekliwe klaksony. Piętnasta Aleja wydawała się zbyt zakorkowana, by stojący z przodu kierowcy mogli w jakikolwiek sposób usunąć się z drogi nieoznakowanego radiowozu, toteż detektyw skręcił ostro w prawo i wjechał na szeroki chodnik przepędzając z niego niespokojnych przechodniów.

- Broń, dużo broni - zauważył sucho Rick, odnotowując wzrokiem błyszczące w rękach ludzie pistolety - Każdy ma tutaj gnata?

- Czego innego oczekujesz od społeczeństwa uzbrojonego? - odpowiedział retorycznie Aniolkowski, zwalniając na tyle gwałtownie, by grupka przechodniów w korporacyjnych garniturach zdążyła się usunąć poza zasięg przedniego zderzaka Humbera - Najgorsze jest to, że zawsze znajdzie się ktoś, kogo ręce aż świerzbią, żeby sobie postrzelać.

Rick odpiął pas bezpieczeństwa, wykręcił się w siedzeniu wozu w taki sposób, by wyciągnąć z noszonej przy pasie kabury służbowego Avengera. Przeładowany pistolet wypełnił wnętrze wozu metalicznym szczękiem.

- Mam nadzieję, że ciebie ręce nie świerzbią? - prychnął Angel ścinając po chodniku skrzyżowanie Piętnastej Alei i Preston Street i przyśpieszając natychmiast po zjechaniu z chodnika na jezdnię. Ulica okazała się mniej zakorkowana niż sąsiadująca z nią Aleja, a widzący w tylnych lusterkach policyjne światła kierowcy czym prędzej zjeżdżali na krawężniki robiąc dość miejsca, by Humber mógł pomiędzy nimi przemknąć bez ryzyka zadrapania karoserii.

Holograficzna mapa pulsowała niebieską ikoną symbolizującą miejsce zdarzenia, ale Angel i Lynn nie zwracali na wyświetlacz uwagi, bo za przednią szybą wozu rosła coraz wyżej granitowa bryła metropolitalnego Hiltona.

Wrak zawieszonego nisko samochodu płonął jak żagiew przed schodami wiodącymi ku głównemu wejściu do Hiltona, otoczony gromadą rozbieganych i rozkrzyczanych ludzi.
Macie odznaki, służbowe telefony i pistolety, a pod ubraniami bardzo elastyczne i cienkie koszulki kuloodporne.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 14 lutego 2013, 22:04

Angel zatrzymał auto w bezpiecznej odległości od płonącego wraku.

- Lynn, znajdź szefa ochrony Hiltona i zabezpiecz nagrania monitoringu. Rick, chodź ze mną. Spróbujemy ocenić sytuację i przesłuchać tylu świadków ilu to będzie możliwe.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 lutego 2013, 22:23

Nowe Wybrzeże (18 sierpnia 2021, godz. 17.23)

Nie czekając na potwierdzenie ze strony partnerów z przypadku, Thomas zaparkował w poprzek ulicy i wysiadł z auta pozostawiając włączone sygnalizatory.

Buchający płomieniami samochód sprawiał wrażenie Mitsubishi Colibera, chociaż detektyw nie był tego do końca pewien. Nigdy nie uchodził za znawcę motoryzacji, a uszkodzenia wozu okazały się dość znaczne, by uniemożliwiało to natychmiastową identyfikację marki pojazdu.

Większość uwijających się wokół płonącego wraku ludzi miała na sobie czarne uniformy personelu Hiltona, a kilku z nich trzymało na widok broń, celując co prawda lufami w asfalt ulicy, ale przejawiając wyrażaną w mowie ciała gotowość do natychmiastowej reakcji, gdyby wydarzenia miały ulec eskalacji.

- NCPD, detektyw Aniolkowski! - krzyknął Thomas zwracając na siebie uwagę - Co tu się stało?!

- Chyba wybuchł zbiornik z paliwem - jeden z mężczyzn podbiegł do policjanta chowając swój pistolet do kabury ukrytej pod szytą na miarę marynarką - Facet akurat miał wysiadać z wozu. Nie zdążył otworzyć drzwi.

Osłaniając twarz dłonią w próbie odgrodzenia się od parzącego skórę żaru, Angel spojrzał do wnętrza zniszczonego samochodu dostrzegając w płomieniach zarys wciąż tkwiącej w siedzeniu kierowcy ludzkiej sylwetki.

- Czy ucierpiał ktoś jeszcze? - zapytał Angel chowając własną broń - Jacyś ranni?

- Jedna ofiara śmiertelna - oznajmił wyraźnie przygnębionym tonem mężczyzna - Sammy Patcher, hotelowy boy. Czekał, aż gość mu otworzy tylny bagażnik, żeby wyciągnąć walizki. Zginął na miejscu, leży tam, za wrakiem. Próbowaliśmy go reanimować, ale skaner medyczny dał jednoznaczny wynik. Nie żyje.
Nie wiem, na ile pozostali BG zastosują się do poleceń Angela, toteż zaczekam teraz sobie na kolejne wpisy, zarówno państwa Carrowey jak i samego Thomasa.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 14 lutego 2013, 23:36

Lynn wysiadła z samochodu i powoli rozejrzała się dookoła przyglądając się gapiom zebranym wokół palącego się samochodu. Zwykle można było odróżnić tych, którzy widzieli coś więcej od tych, którzy zjawili się na miejscu już po wybuchu. Typy stojące jakby na uboczu i niezbyt w sumie zainteresowane cała sprawą zwykle wiedziały więcej, niż można by przypuszczać, a tych najbardziej rozgadanych najczęściej można było uznać za opowiadaczy-ściemniaczy. Tak oczywiście nie było zawsze, ale głupio byłoby przegapić kogoś istotnego zakładając, że tym razem źródło informacji potrafi się świetnie ukrywać. Ogarnąwszy tłum na tyle, na ile było to możliwe Lynn skierowała się do hotelu.

- Lynn Carroway, NCPD. Chcę mówić z osobą odpowiedzialną za monitoring hotelu. - kobieta pokazała odznakę zwracając się ze spokojem do jednego z pracowników hotelu - które budynki w okolicy mają jeszcze monitoring?..., mhm, dobrze. Jest jeszcze coś czym chciał byś się ze mną podzielić? Wiesz może, kim był właściciel samochodu? Dopiero co przyjechał, czy może to ktoś kto mieszkał w hotelu od jakiegoś czasu? Spokojnie, zastanów się, nikt cię nie będzie popędzał, przecież wiadomo, że każdy potrzebuje czasu, żeby sobie przypomnieć co się stało. Piękny hotel, długo tu pracujesz?

Lynn szła za pracownikiem hotelu zadając mu pytania i z wielką uwagą słuchając tego, co człowiek ma do powiedzenia. Im bardziej pokazujesz, że kogoś słuchasz tym ten jest bardziej skory do gadania. Od tego też są wyjątki, ale zbieranie informacji zwykle odbywa się małymi kroczkami, a w miarę upływu czasu można dostosowywać swoje zachowanie do osobowości pytanego. Ton głosu Lynn był wyważony i delikatny,starała się złagodzić zdenerwowanie pracownika hotelu, może wówczas powie jej coś interesującego. Od czasu do czasu kobieta zerkała na boki przyglądając się otoczeniu.
Lynn łapie jakiegoś pracownika hotelu, najlepiej takiego, który wygląda na kumatego i przejawia oznaki, że widział choć trochę z tego, co działo się na zewnątrz. Próbuje wyciągnąć z niego wszystko, co wie zanim zapomni w ogóle, że coś się stało. Oczywiście priorytetem jest dorwanie tych nagrań z monitoringu i przejrzenie ich jak najszybciej. Lynn chciałaby porównać nagrania z tym, co teraz jest na zewnątrz, zanim wszystko nie zostanie posprzątane.

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 14 lutego 2013, 23:56

Rick podaza za Angelem na miejsce wybuchu caly czas trzymajac bron gotowa do strzalu. Nie interesuje go jednak wrak pojazdu, a ludzie ktorzy sie przy nim krzataja.

Kiedy detektyw rozmawia z jakims gosciem z Hiltona, Carroway przyglada sie gapiom - szuka kogos nazbyt zainteresowanego calym zdarzeniem tudziez wrecz przeciwnie - osoby ktora nad wyraz niedbale postanowi odejsc znudzona. Rozglada sie rowniez po budynkach - tych sasiednich i tych polozonych nieco dalej w poszukiwaniu blysku lornetki, celownika, czegokolwiek odbiegajacego od normy.

Gosciu z Hiltona wspomnial o drugim trupie na tylach wozu. Rick, nadal nie odzywajac sie slowem, idzie sprawdzic co z niego zostalo. "Szkoda chlopaka. W jakim my swiecie zyjemy, ze juz nawet bycie Boy'em hotelowym moze oznaczac podpisanie na siebie wyroku smierci" - mysli.

Rick przygladajac sie ludziom i otoczeniu stara sie wylapac odstepsta, cos co nie pasuje do schematu. Moze ktos ma specyficzna walizke, a moze kolor kurtki. Moze znajda sie osoby przygladajace sie konkretnym rzeczom (moze nawet tym samym) a nie ogladajace zdarzenie na zasadzie spektaklu. Aspekty psychologiczne i wzorce zachowan pozostawiam Lynn.

ODPOWIEDZ