PBF - Pacifica Bank

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 02 czerwca 2011, 22:19

Komenda Główna NCPD (31 lipca 2021, godz. 11.23)

Klimatyzacja w gabinecie komendanta pracowała bezgłośnie, ale wyjątkowo wydajnie, toteż ukontentowany przyjemnym chłodem Mike wyłączył swój edytor bólu przełączając mózg na odbiór bodźców za pośrednictwem zwykłych organicznych receptorów. Już jakiś czas temu zauważył, że wszczep filtrujący intensywność tego rodzaju bodźców wywoływał w przypadku długotrwałego użytkowania uczucie psychicznego otępienia i utrudniał koncentrację, a instrukcja obsługi tego modelu zalecała korzystanie z niego wyłącznie w uzasadnionych przypadkach.

- Czas ucieka, więc nie będę was zatrzymywał - oświadczył Andrew de Soto dając detektywom do zrozumienia, że rozmowa dobiegła końca - Wydział jest przeciążony dochodzeniami, więc potrzebuję was jak najszybciej do innych krytycznych przypadków. Meldujcie na bieżąco o postępach w śledztwie.


Wątek techniczny

Z technicznego punktu widzenia macie następujące możliwości: przesłuchać świadków napadu oraz szukać bliższych informacji na temat Stevena White'a. Analizę danych w wykonaniu Grace dotyczącą zapisów monitoringu miejskiego otrzymacie po opuszczeniu gabinetu komendanta, SI miała też sporządzić wykaz potencjalnych podejrzanych według filtrów ustawionych przez Kaminskiego i praktycznie skończyła już pracę - macie siedemset dwadzieścia siedem osób spełniających pierwszy warunek (przeszkolenie wojskowe, paramilitarne, dobre wyniki w strzelaniu) oraz sto trzy spośród nich spełniające przy okazji drugi warunek (leworęczni lub oburęczni, siedem razy cyberszpony, wszystkie te przypadki odstrzelone lub odsiadujące wyroki). Chcecie zacząć z tej listy alfabetycznie?

Analiza monitoringu miejskiego wykazała, że Charger wjechał do dzielnicy od strony wybrzeża dziesięć minut przed skokiem. Ostatni czytelny zapis (czyli pierwszy chronologicznie) rejestruje furgonetkę na ulicy Sterlinga na wysokości skrzyżowania z North Mail, w dodatku włączającą się do ruchu od tamtej strony, Starego Miasta (tak tak, to ta okolica, w której Angel wynajmuje mieszkanie).

Jeśli o świadków napadu idzie, macie wszystkie adresy oraz numery komórek lub/i komunikatorów cyberaudio. Możecie każdą z tych osób dopaść z zaskoczenia lub zaprosić na komendę, możecie wysłać po nie radiowozy lub zażądać przyjazdu na komendę w trkcie rozmowy telefonicznej. Jak to rozegracie?

Jeśli o przeszłość zabitego ochroniarza idzie, wniosek o wgląd w dane federalne musicie złożyć osobiście w konsulacie federalnym w NC (pół godziny samochodem od KG). Wizyta w North Oak to kwestia kilku godzin, trzeba się będzie przebić przez wojskową kontrolę, znaleźć kogoś w biurze obsługi cywilnej, dogadać detale.

Poproszę o sprecyzowane deklaracje.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 czerwca 2011, 19:08

Komenda Główna NCPD (31 lipca 2021, godz. 11.25)

Mike opadł z ciężkim westchnieniem na swój fotel, wyciągając z podramiennej kabury pistolet i kładąc go na skraju biurka, ponieważ broń utrudniała mu zajęcie wygodnej pozycji przed komputerem.

- Przesłuchamy raz jeszcze wszystkich świadków, jednego po drugim - oświadczył Thomas siadając na swoim fotelu - Przy okazji porównamy ich zeznania z pierwszymi wersjami, podanymi mundurowym na miejscu zbrodni. Jeśli de Soto twierdzi, że w napadzie chodziło przede wszystkim o zabicie White'a, nie mam żadnego uzasadniającego to motywu. Może w zeznaniach coś się pojawi, może ochroniarz w ostatniej sekundzie życia czymś zabójcę sprowokował. Nie wspominam już o tym, że szanowny August Zelmer nadal bardzo mi się nie podoba. Wyczuwam w nim coś dziwnego.

Kamiński uniósł pytająco brwi słysząc słowa swego partnera i odrywając na chwilę wzrok od ekranu komputera zapełnionego rzędami nazwisk potencjalnych sprawców napadu pasujących z grubsza wizualnie do wyjątkowo kiepskich zdjęć monitoringu.

- Wiążesz go z zabójstwem? - zapytał ostrożnie Oaklandczyk, wciąż z uniesionymi brwiami. W tej samej chwili jego smartfon zaczął wibrować i popiskiwać jednocześnie. Mężczyzna sięgnął po urządzenie, zerknął na jego ekranik dostrzegając natychmiast logo NETSEC-u.

- Detektyw Kaminski - rzucił do aparatu odbierając połączenie - Słucham?

- Witam, tutaj Juan Obrigado - padła natychmiastowa odpowiedź - Nasi sieciarze w siedzibie SSI namierzyli lokalizację netrunnera, który włamał się do serwerów agencji. To Stare Miasto, osiedle Meadow Creek, ulica Gubernatora Schwarzeneggera 44/21.

- Jak do tego doszliście?! - zapytał Mike łapiąc jednocześnie za Avengera i wsadzając broń z powrotem do kabury. Jednocześnie policjant przewracał oczami i stroił dziwacznie miny słane w stronę Angela, a nadające jego paskudnie brzydkiej twarzy jeszcze bardziej groteskowego wyrazu.

- Mam ci to opowiedzieć z zastosowaniem specjalistycznego słownictwa? - zaśmiał się krótko Obrigado - A co wiesz o pięciofazowych triangulatorach z przeplotem szerokopasmowym?

- Dobra, może kiedy indziej - odpowiedział z podnieceniem w głosie Mike - Serdecznie dzięki, zaraz się tym zajmiemy! Bywaj!


Wątek techniczny

Stare Miasto, owiane niesławą osiedle mieszkalne niedaleko stadionu (i niedaleko mieszkania Angela). Stare zaniedbane budynki opodal brzegu zatoki, związki z gangami, częste napady z bronią w ręku, narkotykowa dilerka i porachunki kryminalistów. Generalnie okolica bardzo niezdrowa dla uczciwych obywateli. Jak zamierzacie rozegrać akcję na osiedlu Meadow Creek?

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 16 times

Post autor: mastug » 03 czerwca 2011, 22:58

Zwracam sie do Angela
- Właśnie odebrałem Telefon od naszych ludzi w SSI - namierzyli hakiera a raczej komórkę/urządzenie dostępowe którym łączył się podczas ataku. Obecna lokalizacja tego urządzenia to Stare Miasto, osiedle Meadow Creek, ulica Gubernatora Schwarzeneggera 44/21. Zasuwajmy tam jak najszybciej .. musimy się tam błyskawicznie dostać ..
włączam to elektroniczne ustrojstwo i łączę się z Grace]
- Grace mam mało czasu dlatego proszę o szybką informację - co znajduje się pod adresem osiedle Meadow Creek, ulica Gubernatora Schwarzeneggera 44/21 w starym mieście
- Druga sprawa - powiedz mi złociutka czy są dostępne AV'ki i czy sest jakaś brygada uderzeniowa SWAT dostępna i z kim musze pogadać żeby to załatwić w 5 minut

- Angel .. może wkońcu coś drgnie w tej sprawie .. zapieprzajmy tam jak najszybciej się da nawet bez wsparcia jeśli będzie trzeba

Półbiegem wychodzę na korytarz i kieruję się do magazynu broni - będę chciał jakiś pistolet maszynowy i cięższą kamizelkę - oczywiście jeśli da się to załatwić w 5 minut. Jeśli nie to czekam na info od grace gdzie mam iść/zadzwonić żeby załatwić szybki transport i brygadę - jeśli nie można załatwić ani AVki ani brygady to biegnę do samochodu i jak tylko partner dołaczy to rozpędzamy się do 80-tki w stronę starego miasta

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 04 czerwca 2011, 09:26

- Może Soto przydzieliłby nam oddział, sami nie mamy się co tam pchać. Ale fakt że czas nagli, więc zabierajmy najważniejszy sprzęt i ruszajmy.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 czerwca 2011, 22:06

Komenda Główna NCPD (31 lipca 2021, godz. 11.27)

Mike przerwał połączenie i odwrócił się w stronę stojącego już na równych nogach Angela.

- Właśnie odebrałem telefon od naszych ludzi w SSI - wyrzucił z siebie detektyw - Namierzyli netrunnera, a raczej jego cyberdek, z którego korzystał podczas ataku. Sprzęt stoi na Starówce, na ulicy Gubernatora Schwarzeneggera 44/21 na osiedlu Meadow Creek. Zasuwajmy tam jak najszybciej... musimy się tam błyskawicznie dostać...

Nie przerywając wywodu policjant wybrał na smartfonie następny numer, kolejny raz z rzędu czując ukłucie zazdrości wobec ludzi posiadających cyborgizacje umożliwiające bezprzewodowe połączenie ze swoimi osobistymi komórkami.

- Grace, sytuacja alarmowa, potrzebna błyskawiczna informacja - rzucił w eter mężczyzna - Co znajduje się pod adresem Gubernatora Schwarzeneggera 44/21, osiedle Meadow Creek na Starówce?

- Informacja dostępna - odparła sztuczna inteligencja, zanim Mike zdążył wypowiedzieć kolejne cisnące mu się na usta pytanie - Prywatne mieszkanie, przeznaczenie do podnajmu, właściciel Gordon Fleischer, zamieszkały w Hacjendzie Coronado, Dwudziesta Siódma Alejka 159. Obsługa urzędowa poprzez agencję wynajmu mieszkań Seven Key's, Mała Italia, Pierwsza Aleja 31. Brak oficjalnych danych o obecnych podnajemcach.

- Druga sprawa - odpowiedział natychmiast Mike, świadomy tego, że wszystkie nazwiska i adresy wymienione w trakcie pośpiesznej rozmowy otrzyma zaraz osobnym SMSem - Powiedz mi, złociutka, czy są dostępne Avki i czy jest w stanie pogotowia jakiś oddział SWAT? Z kim muszę pogadać, żeby załatwić to w pięć minut?

- W Komendzie Głównej dostępnych jest siedem aerodyn AV-4 wraz z załogami, detektywie - oznajmiła błyskawicznie Grace, tym samym miłym, chociaż brzmiącym w uszach Kaminskiego coraz bardziej monotonnie głosem - Do tego trzy zespoły taktyczne SWAT. W komendzie Mała Italia dwie aerodyny AV-4 wraz z załogami oraz jeden zespół taktyczny SWAT. W komendzie w Centrum Medycznym...

- Wystarczy informacja na temat KG! - przerwał raport Kaminski - Druga odpowiedź?

- Zasadniczo jest to trzecia odpowiedź w trakcie bieżącej rozmowy, detektywie - skorygowała policjanta sztuczna inteligencja - Najkrótsza droga biurokratyczna w kwestii przydziału wsparcia to komendant wydziału...

- Dziękuję, Grace - Mike rozłączył się natychmiast i wsadził Nokię w futerał przy pasku spodni - Angel, może w końcu coś drgnie w tej sprawie! Zapieprzajmy tam jak najszybciej! Grace kazała załatwić przydział sprzętu i ludzi przez szefa!

Otworzone bez pukania drzwi omal nie wpadły do środka gabinetu, w którym obaj detektywi byli zaledwie chwilę temu. Pogrążony w rozmowie z dwoma nieznanymi Mike'owi śledczymi kapitan zmierzył niezapowiedzianych gości bacznym spojrzeniem, ale podniecenie wymalowane na twarzach podkomendnych zaoszczędziło im oczywistej i ostrej reprymendy.

- Sir, właśnie zlokalizowaliśmy ostatnią kryjówkę ekipy z banku. Sprawcy prawdopodobnie jeszcze się tam znajdują - oznajmił Thomas - Potrzebujemy pańskiej autoryzacji do przydziału dwóch AV-ek oraz oddziału taktycznego SWAT.

Oaklandczycy praktycznie nie znali jeszcze swego przełożonego, ale każdy z nim kontakt utrwalał ich w przekonaniu, że mieli spore szczęście trafiając do tego właśnie wydziału. Andrew de Soto przeprosił ruchem ręki swych rozmówców, a potem przechylił nieznacznie głowę łącząc się za pomocą sprzęgu neuralnego z dyspozytornią KG.

- Mówi kapitan de Soto - przedstawił się dyżurnemu oficerowi, chociaż oprogramowanie terminalu w dyspozytorni na pewno od razu wyświetliło na ekranie roboczym informację o tym, kto wybrał połączenie - Chcę autoryzować przydział dwóch AV-4 oraz jednego zespołu taktycznego SWAT dla detektywów Mike'a Kaminskiego i Thomasa Aniolkowsky’ego z wydziału zabójstw. Pełna gotowość w trybie natychmiastowym. Oficerowie dowodzący akcją są w drodze na dach.

- Dziękuję, sir! - odkrzyknął Mike i sekundę później w gabinecie nie było już żadnego z detektywów.


Wątek techniczny

Dokładnie tak to działa - jeśli potrzebujecie cięższego sprzętu, załatwiacie jego przydział poprzez de Soto. Dostaliście dwie AV-4 oraz ośmiu taktycznych ze SWATu. Ciężkie kamizelki oraz pistolety maszynowe lub strzelby możecie pożyczyć dokładnie tak samo jak poprzednio, czyli z arsenału pokładowego aerodyny. Mieszkanie sieciarza znajduje się w jednym z dziesięciopiętrowych bloków na osiedlu Meadow Creek, na siódmym piętrze. Droga do środka przez przelotową klatkę schodową (przelotową, czyli wychodzącą drzwiami na przeciwne ściany bloku), jest naturalnie winda (tylko niekoniecznie sprawna), jest też wejście dachowe oraz drabinki przeciwpożarowe.

Jak zamierzacie tę akcję rozegrać?

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 16 times

Post autor: mastug » 06 czerwca 2011, 23:37

Zwracam się do dowódców SWAT
- Jedziemy tam złapać bandytę .. zaaresztować a nie zlikwidować .. głównym Waszym celem jest uniemożliwienie mu ucieczki.
- Tu jest plan budynku w gdzie jest łobuz na noki wyświetlam plan budynków. Chciałbym obstawić wszystkie wyjścia czyli - wejścia obu bloków oraz przejście między nimi. Chciałbym abyśmy poruszali się tak aby móc zatrzymać każdego kto będzie próbował wyjść z bloku. Zostawił bym po jednym człowieku przy wyjściu - reszta idzie w kierunku celu. AV'ki do patrolowania obu bloków z powietrza - szczególnie wyjść dachowych i drabinek - jeśli będzie trzeba strzaly ostrzegawcze - ale bez zabijania.
- Niestety tak się składa że nie wiemy jak wyglądają bandyci - wiemy tylko, że jeszcze kilka minut temu jeden z nich był w tym lokalu - tu jest nasz cel zbliżenie na lokal 21. Nie wiem także ilu ich tam jest. Może że jest tylko jeden netruner a może być ich nawet pięcioro. Bandyci to zorganizowani zawodowcy - bardzo dobrze posługują się bronią i są wyposażeni w cyberwszczepy - napewo dopalacze refleksu. Wiem że proszę was o trudną sztukę ale postarajcie złapać ich żywcem .. ale oczywiście życie naszych ludzi jest najważniejsze więc jeśli zaczną strzelać to .. zrobicie co będzie konieczne.

Do Angela
- Widzisz jakieś zagrożenia? Coś byś zrobił inaczej?
Ostatnio zmieniony 06 czerwca 2011, 23:55 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 07 czerwca 2011, 12:59

- Ściągnąłbym na posterunek w między czasie właściciela mieszkania.
Co do zagrożeń to zostawiam to zawodowcom ze SWATu, oni wiedzą doskonale co mają robić. Do tego są szkoleni.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 08 czerwca 2011, 19:14

Komenda Główna NCPD (31 lipca 2021, godz. 11.38)

Po raz drugi w przeciągu kilkunastu godzin Mike znalazł się na pokładzie policyjnej aerodyny, rozkręcającej z łoskotem bliźniacze turbiny Pegasusa. Detektyw przechylił się pośpiesznie w przód, wyciągnął spod siedzenia ciężką kuloodporną kamizelkę i hełm, założył je błyskawicznymi ruchami. Czterej siedzący w tyle kabiny policjanci z sekcji SWAT byli już przygotowani do startu, ich elastyczne pancerze osobiste opasane były uprzężą bezpieczeństwa, a zabezpieczone pistolety maszynowe tkwiły w poprzek kolan ujęte schowanymi w grubych rękawicach palcami. Miniaturowe diody na obudowach broni migotały niebieskim światłem w idealnej synchronizacji z lampkami modułów sprzęgu neuralnego wszczepionych w czaszki policjantów tuż za uszami, dowodząc pełnego sprzężenia ludzkich umysłów i mikroprocesorów inteligentnej broni.

- Mamy koordynaty celu! - krzyknął w stronę Kaminskiego jeden z pilotów, wychylając się z własnego siedzenia w przeszklonym kokpicie AV-4. Detektyw dociągnął pod brodę pasek hełmu i pokazał palcem na szafkę pokładowego arsenału. Pilot zrozumiał gest, dzięki sprzęgowi neuralnemu z instrumentami aerodyny zdejmując elektroniczne zabezpieczenia arsenału w przeciągu niepełnej sekundy. Blokujące broń w miejscu magnetyczne zaczepy odskoczyły z cichym trzaskiem udostępniając ją Mike'owi. Policjant sięgnął po SMG-21, zarzucił pasek peemki na ramię i wskoczył z powrotem na swoje siedzenie robiąc miejsce Angelowi. Niemiecki automat ciążył mu w ręce przywykłej do posługiwania się na co dzień zwykłym pistoletem, ale zaliczony podstawowy kurs z dziedziny obsługi broni palnej pozwalał Kaminskiemu strzelać z automatów Stermeyera bez obaw o trafienie we własną stopę.

Wyglądając przez boczne okno mężczyzna spostrzegł gotową do startu drugą aerodynę, stojącą na sąsiedniej płycie lądowiska. Z komunikatorów Avki płynęły cały czas dźwięki konwersacji pomiędzy pilotami obu maszyn oraz miejską kontrolą przestrzeni powietrznej.

- Pełna gotowość do startu, sir! - zameldował drugi z pilotów. Pamiętny brawurowego nocnego lotu w wykonaniu lotników z komendy w Centrum Medycznym, Mike zapiął nad wyraz starannie pasy bezpieczeństwa, a potem kiwnął głową w stronę załogi dając znać, że pasażerowie są przygotowani do startu.

Przeciążenie wgniotło wszystkich w fotele. Targnięta w górę aerodyna zawyła pracującymi na pełnych obrotach turbinami i wystrzeliła w przestrzeń ponad wieżowcem Komendy Głównej, zmieniając jednocześnie pułap i obracając się w poziomie. Kilka sekund później piloci ustabilizowali tor lotu maszyny i obie Avki pomknęły z wyłączonymi syrenami w stronę odległej o zaledwie kilka minut lotu Starówki.

Mike odwrócił się w fotelu na tyle, na ile pozwalały mu pasy, po czym powtórzył odprawę dla komandosów SWATu, świadomy tego, że każde jego słowo jest przekazywane za pośrednictwem łączy radiowych do funckjonariuszy lecących drugą maszyną.


Wątek techniczny

Posunąłem akcję nieznacznie do przodu, przeskakując procedurę wysłania radiowozu do Gordona Fleischera, właściciela mieszkania. Przyjmijcie, że Angel załatwił to z pomocą Grace w drodze na dachowe lądowisko aerodyn.

Dowódca sekcji SWAT widzi realizację planu Mike'a w następujący sposób: jedna aerodyna siada na dachu docelowego bloku i komandosi schodzą w dół klatką schodową, druga ląduje przed blokiem i komandosi wchodzą od dołu. Ponieważ dolna sekcja musi jednocześnie ubezpieczać parterowe wejścia po obu stronach budynku, na wyższe piętra pójdzie tylko dwóch szturmowców, więc on sugeruje, żebyście dołączyli do ekipy na dole (najlepiej w charakterze tych, którzy tam zostaną do zakończenia akcji pilnując rzeczonych drzwi). Avki startują natychmiast po wysadzeniu pasażerów asekurując operację z powietrza (z naciskiem na kontrolę drabinek przeciwpożarowych). Ryk turbin powinien z marszu zaniepokoić miejscowych, ale gwoli ścisłości zapytuję, czy chcecie włączone syreny i nadawane przez megafony komunikaty ostrzegawcze?

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 16 times

Post autor: mastug » 08 czerwca 2011, 19:34

Syren nie chcemy. Plan komandosa jest bardzo dobry - zgadzam się bez dyskusji

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 08 czerwca 2011, 19:37

Absolutnie nie, chcemy wziąć ich z zaskoczenia. Ewentualne sygnały dźwiękowe i wizualne mogą niepotrzebnie ich uprzedzić. Gdyby sytuacja tego wymagała (ciekawski tłumek, niebezpieczeństwo ze strony miejscowych). Wtedy dowódca SWATU ma dowolność w działaniu.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 09 czerwca 2011, 18:04

Na pokładzie AV-4 nad Starówką (31 lipca 2021, godz. 11.40)

Obie maszyny mknęły pomiędzy wieżowcami Night City niczym wiedzione po sznurku, zachowując w niesamowitym stopniu zbieżny pułap i dzielący je wzajemnie dystans. Mike wiedział, że ich piloci zawdzięczali to specjalistycznym cyborgizacjom, pełnemu sprzęgowi neuralnemu i systemom wspomagania lotu, ale i tak pozostawał pod głębokim wrażeniem. Aerodyny przemieszczały się korytarzami powietrznymi w niższej strefie przestrzeni, maskując swą obecność dzięki innym użytkującym przestrzeń miejską maszynom latającym. Kaminski wodził spojrzeniem po pozornie litych bryłach szkła i metalu drapaczy chmur wyrastających w górę z każdej bez mała strony, dominujących ponad dachowymi oknami policyjnych avek. W pewnym momencie maszyny zmieniły kurs opuszczając ciasny kanion metropolitalnych ulic i wychodząc na prostą kierującą je ku Starówce. Wielki kształt stadionu zalśnił w słonecznym blasku rażąc oczy obserwatorów, toteż szyby w kokpicie pociemniały automatycznie dostosowując poziom przejrzystości do zalecanych medycznie norm.

- Tysiąc metrów do celu! - zameldował jeden z pilotów - ETA pięć sekund!

Kaminski ujął mocniej SMG-21 i obejrzał się raz jeszcze na dowódcę sekcji posyłając mu lekkie kiwnięcie głowy i dając do zrozumienia, że przekazuje komandosowi dowodzenie.

- Egzekutywa planu! - rzucił w eter oficer SWATu, niski i ogolony do gołej skóry mężczyzna o promieniujących wiązkami laserów oczach - Teraz!

Druga w szyku Avka zmieniła kurs zadzierając lekko nos i opadając w zastraszającym tempie na dach bloku, w którym znajdowało się mieszkanie zarejestrowane na Gordona Fleischera z Hacjendy Coronado. Detektywi poczuli podchodzące im do gardeł żołądki, kiedy ich własna maszyna dosłownie runęła w dół zmierzając ku wejściu na parterze dziesięciopiętrowego odrapanego bloku mieszkalnego. Ściskając kurczowo podłokietniki fotela Mike wychylił się jednocześnie w stronę bocznego okna aerodyny, omiatając bacznym wzrokiem skupisko podobnych do siebie jak dwie krople wody zaniedbanych budynków, wciśniętych pomiędzy stadion i linię nabrzeża, a właściwą część Starówki. Brudne ściany, zdemolowane samochody, wysypujące się z kontenerów śmieci: wszystko to zlało się w ułamku sekundy w jeden ciąg obrazów, kiedy Avka opadła na wysuniętej w ostatniej chwili podwozie siadając na betonowym podjeździe przed blokiem. Nagłe pojawienie się policyjnej maszyny, obwieszczone wyłącznie narastającym hukiem turbin, zaskoczyło wielu marnotrawiących swój czas młodych ludzi o zaniedbanym wyglądzie i posępnych złowrogich twarzach. Ulica przed blokiem oraz kilka innych z nim sąsiadujących opustoszało w mgnieniu oka, rzygające spalinami stare samochody na benzynowym napędzie odjeżdżały w pośpiechu unosząc ze sobą ludzi, którzy najwyraźniej woleli uniknąć bliższego kontaktu z policją.

Angel doskonale to rozumiał. Chociaż mieszkał w NC od zaledwie dwóch tygodni, znalazł dość czasu, by zapoznać się z własną dzielnicą i znał przynajmniej pobieżnie opinię innych gliniarzy na temat Starówki. Osiedle Meadow Creek było siedliskiem gangsterów, handlarzy narkotyków, dziwek i ich alfonsów, oferujących wszelakie nielegalne usługi rzeszom ciągnących praktycznie codziennie na stadion kibiców. Policjanci byli tu postrzegani bardzo nieprzyjaźnie i czasami prowokowali swą obecnością konfrontację, przeważnie jednak nocą. Umykający na widok Avek we wszystkich kierunkach miejscowi należeli najpewniej do gromady bezdomnych i bezrobotnych ludzi bez jakichkolwiek perspektyw na uczciwe życie, w obliczu światowego kryzysu i zapaści świadczeń społecznych w Wolnym Stanie Ecotopii skazanych od początku na życiową porażkę i nędzną egzystencję na pograniczu legalu i przestępczości. To właśnie w miejscach takich jak Meadow Creek metropolitalne gangi rekrutowały nowych członków, szeregowych żołnierzy padających później najczęściej ofiarami ustawicznych gangsterskich wojen.

Policjanci ze SWATu dosłownie wystrzelili przez otwarte w ułamku chwili boczne włazy aerodyny, rozmyli się Kaminskiemu w oczach targnięci do przodu uaktywnionymi równocześnie dopalaczami refleksu i dozownikami syntetycznej adrenaliny. Jakiś pierzchający w popłochu uliczny włóczęga o wyglądzie wieloletniego ćpuna nie zdążył zejść komandosom z drogi i został przez nich stratowany tuż przed szeroko otwartym wejściem do budynku. Uderzony od tyłu parą ciężko opancerzonych i okrytych grubą warstwą kevlaru ciał wpadł z łoskotem pękającego szkła do niewielkiej przybudówki przy klatce schodowej i już tam pozostał jęcząc na poplamionej Bóg wie jakimi płynami i wydzielinami betonowej posadzce.

- Dach pusty! - w zsynchronizowanych z radiową siecią taktyczną SWATu smartfonach detektywów rozległy się głosy policjantów lądujących na szczycie budynku - Wejście otwarte, schodzimy!

- Tu Alfa, parter pusty, wchodzimy!

Odpiąwszy pasy bezpieczeństwa detektywi wyskoczyli z aerodyny, a silniki Pegasusa ryknęły ogłuszająco podrywając AV-4 z powrotem w powietrze. Ściskając w rękach broń mężczyźni rzucili się w ślad za policyjnymi komandosami licząc na to, że trwający zaledwie od kilku sekund harmider na zewnątrz bloku wprawił sprawców napadu na bank w stan skrajnego osłupienia i mentalnego paraliżu.


Wątek techniczny

Błyskawiczne wejście, trwające faktycznie zaledwie kilka sekund. W czasie potrzebnym do wysmarkania nosa ludzie ze SWATu znaleźli się we wnętrzu budynku i już prą z obu stron na siódme piętro zamierzając wziąć wskazane przez Was mieszkanie w kleszcze. Aerodyny wystartowały, unoszą się w zawisie monitorując ściany bloku, przede wszystkim zaś drabinki przeciwpożarowe). Wy sami pędzicie nieco wolniej w ślad za taktycznymi, zgodnie z zaleceniami dowódcy zespołu koncentrując się na zabezpieczeniu obu wejść na parterze. Kiedy zawodowcy skończą na górze, wezwą Was do siebie, tak przynajmniej zakłada plan.

Venar, Angel zabierał coś z pokładowej zbrojowni?

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 09 czerwca 2011, 19:50

Podstawowe wyposażenie ochronne, kamizelka i hełm. Broń krótka własna.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 czerwca 2011, 15:22

Stare Miasto, osiedle Meadow Creek (31 lipca 2021, godz. 11.41)

Policjanci ze SWATu zniknęli w drzwiach klatki schodowej, ale biegnący ich śladem detektywi cały czas słyszeli krzyżujące się w etere radiowe komunikaty. Angel trzymał odbezpieczonego Avengera lufą skierowaną ku ziemi, ściskając broń oburącz i kręcąc na wszystkie strony głową.

- Ósme piętro, czysto! - rozległ się raport któregoś z policjantów zbiegających w dół schodów.

- Pierwsze, czy... - w głos dowódcy sekcji taktycznej wdarł się znienacka dźwięk, którego Oaklandczycy najbardziej się obawiali, mógł on bowiem wieścić wyłącznie najgorsze: odgłos wystrzałów z broni automatycznej. Powietrzem wstrząsnęły trzy krótkie, nakładające się na siebie serie, z których jedna należała do policyjnego SMG-21. Znajdujący się wciąż w pobliżu bloku przechodnie, których ciekawość wygrała wcześniej z chęcią oddalenia się poza zasięg policyjnej operacji, teraz wpadli w skrajną panikę uciekając na złamanie karku we wszystkich kierunkach.

Kolejna krótka seria z SMG-21, potem dwa pistoletowe wystrzały.

- Pod ostrzałem, pierwsze piętro! - w radiu rozległ się czyjś zduszony okrzyk - Strzelają z głębi mieszkania!

Nagły brzęk rozbijanego szkła, dobiegający od strony zewnętrznej ściany bloku kilka metrów od klatki schodowej. Angel zawirował w miejscu, dostrzegając kątem oka lądującą na chodniku ludzką postać ściskającą w rękach coś, co przypominało swym kształtem broń.

- Cel główny czy asysta?! - krzyknął w eter któryś z komandosów zbiegających na dół od strony dachu.


Wątek techniczny

Strzelanina na korytarzu pierwszego piętra, chaos i brak pełnej informacji taktycznej, do tego gość ze spluwą, który wyskoczył na zewnątrz przez okno i pytanie SWATu, czy czwórka z góry ma nadal kierować się w stronę oryginalnego celu. Sekunda czasu do namysłu! :)

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 11 czerwca 2011, 16:12

Cel główny, każdy inny z bronią ma być zdjęty. Zero zagrożenia dla nas.
Angel trzymał odbezpieczonego Avengera lufą skierowaną ku ziemi, ściskając broń oburącz i kręcąc na wszystkie strony głową.
Wzrok zawsze podąża w tym samym kierunku co lufa pistoletu...
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 czerwca 2011, 10:02

Stare Miasto, osiedle Meadow Creek (31 lipca 2021, godz. 11.41)

Dowódca podsekcji dachowej potwierdził przyjęcie rozkazu Angela, ale jego głos utonął w głośnym terkocie pistoletu maszynowego. Człowiek, który wyskoczył z pierwszego piętra bloku zdążył pozbierać się na nogi i wystrzelił długą serię z automatu w kierunku unoszącej się nad ulicą avki. Aniolkowsky rozpoznał natychmiast charakterystyczny dźwięk broni, wypluwającej z siebie w zastraszającym tempie dziesięciomilimetrowe pociski. Było to Minami 10, wiodący produkt rusznikarski Arasaki pojawiający się równie często na stanie uzbrojenia korporacyjnej policji, co ulicznych gangów. Część kul trafiła w podwozie aerodyny, krzesząc iskry na grubym pancerzu i rykoszetując z dzikim wizgiem, detektyw wiedział jednak, że przy odrobinie szczęścia strzelec mógł uszkodzić jeden z mniej chronionych pancerzem podzespołów maszyny.

- Ostrzał małokalibrowy! - krzyknął w eter jeden z pilotów - Drugi strzelec w oknie!

- Siódme piętro, wchodzimy!

Na wysokości pierwszego piętra rozległ się znienacka stłumiony huk wybuchających granatów, ciśniętych do wnętrza mieszkania przez policyjnych komandosów. Przez okno nad głową człowieka strzelającego do aerodyny buchnęły na zewnątrz kłęby gryzącego dymu, wraz z nimi wypadł za parapet z dzikim wrzaskiem inny napastnik, lądując z głuchym łoskotem na betonie.

- Zagrożenie dla cywilów, odpowiedzieć z działek? - krzyknął ponownie pilot, obracając nos AV-4 w kierunku napastnika z Minami 10.

ODPOWIEDZ