PBF - Travarskie pogranicze
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
W sumie możesz Goldhart iść z Elfem Śnieżnym, ale nie wiadomo czy wrócisz na czas... Tak czy tak kilka godzin musicie odpocząć, by do Doliny z ołtarzem nie wchodzić po nocy i co istotniejsze, powinniście poczekać na Komtura, by ten kilkanaście minut za Wami do pół godziny ruszył, w razie niespodzianek może się przebijecie do sił głównych, to wersja optymistyczna. Jak Elf zginie, albo nie odnajdzie komtura... to ruszycie sami bez wsparcia. Albo zawrócicie, - misji zabicia Tugroka nie wykonawszy. Findarin do drogi gotowy. Ludzie Komtura nie powinni być zbyt daleko 2-3 godziny od Was...
W sumie możesz Goldhart iść z Elfem Śnieżnym, ale nie wiadomo czy wrócisz na czas... Tak czy tak kilka godzin musicie odpocząć, by do Doliny z ołtarzem nie wchodzić po nocy i co istotniejsze, powinniście poczekać na Komtura, by ten kilkanaście minut za Wami do pół godziny ruszył, w razie niespodzianek może się przebijecie do sił głównych, to wersja optymistyczna. Jak Elf zginie, albo nie odnajdzie komtura... to ruszycie sami bez wsparcia. Albo zawrócicie, - misji zabicia Tugroka nie wykonawszy. Findarin do drogi gotowy. Ludzie Komtura nie powinni być zbyt daleko 2-3 godziny od Was...
Ostatnio zmieniony 26 marca 2012, 18:04 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
XIX dzień miesiąca Strassa ( Zima) 401 rok po Pogromie. Pogórze Gór Grzmotu - misja zabić wielkiego szamana goblinów Tugroka...
Findarin, samotnie ruszył ku Ludziom komtura Templariuszy Mynbruje. Kilka godzin odpoczęliście, elficki zwiadowca wrócił tuz pzred świtem. komtur jest powiadomiony o zmianie planów. Przed świtem ruszacie, rozmyslając co was czeka w Dolinie Krwi - gdzie znajduje się jeden z ważniejszych ołtarzy ofiarnych gdzie Tugrok i inni szamani składaja ofiary Demonowi Zimy (lodowe kręgi z ludzkimi ofiarami z niemowląt, to jeden z pzrejawów tego wypaczonego i mrocznego kultu). Wg planu czwórka zakonników udających "jeńców" rusza przodem z Zelgegiem i 16-stką Zombie, Wy trzej i pozostałych 6 templariuszy idziecie z tyłu, ale macie w zasięgu wzroku waszych
4-ech towarzyszy. Templariusze zahartowani pobytem na Złoziemiu idą karnie ku przeznaczeniu, nie znać po nich strachu ani obaw. Mają okreslone zadanie i zamierzają je wykonać.
Po około godzinie marszu docieracie do wlotu doliny krwi, zdołaliscie się ukryć w pobliżu ołtarza, za plecami macie wąwóz jakim tu weszliście, łatwo go jednak odciąc z drugiej strony. Duze głazy i pokryte śniegiem krzaki umozliwiaja kamuflaż. Zombie otoczyły 4-ech "jeńców" i stoją blisko Ołtarza. Zelgeg oddalił sie około 20 metrów dalej zniknął w wejściu jakiejś jaskini. Ma wrócić z Tugrokiem za niedługo jak obiecał. Ołtarz - rczaej ofiarny krąg, to miejsce wielu morderstw, i składania rytualnych ofiar
Minuty ciągna się nieskończenie długo, nie ma ich już około 40 minut..., jest podejrzanie cicho. Słychać wycie wilka, kilku wilków gdzieś zza wąwozu jakim przyszliście tutaj... Od strony jaskini po przeciwnej stronie widać jakiś ruch. Z jaskini wyłania się kilka ponad 2,5 metrowych masywnych sylwetek, to trolle jaskiniowe, niezbyt bystre ale twarde w boju, mają cięzkie kolczugi, tarcze i bron jednoręczna dla nich - a dla ludzi raczej DW. To ochrona Tugroka, który na siwym wilku jedzie z tyłu, zatrzymuje się blisko tzn. około 10 metrów od Zombie i Kręgu ofiarnego. Zelgega nie ma z nim. Tugrok wydaje jakieś polecenie w dziwnym języku, zombie powoli sięgają po broń.... Co robicie? Pada tez rozkaz Tugroka do Trolli zabić ukrytych obcych.... 4-ech jeńców ma nielekko, zombi ich zaatakują za moment, a 8 ponad 2,5 metrowych trolli szuka Was... Tugrok zaczął się śmiać, szyderczo. Z tyłu za Wami słychać okrzyk Zelgega naprzód wojownicy, ku Dolinie po krew dla Władcy Zimy. Co robicie?
Findarin, samotnie ruszył ku Ludziom komtura Templariuszy Mynbruje. Kilka godzin odpoczęliście, elficki zwiadowca wrócił tuz pzred świtem. komtur jest powiadomiony o zmianie planów. Przed świtem ruszacie, rozmyslając co was czeka w Dolinie Krwi - gdzie znajduje się jeden z ważniejszych ołtarzy ofiarnych gdzie Tugrok i inni szamani składaja ofiary Demonowi Zimy (lodowe kręgi z ludzkimi ofiarami z niemowląt, to jeden z pzrejawów tego wypaczonego i mrocznego kultu). Wg planu czwórka zakonników udających "jeńców" rusza przodem z Zelgegiem i 16-stką Zombie, Wy trzej i pozostałych 6 templariuszy idziecie z tyłu, ale macie w zasięgu wzroku waszych
4-ech towarzyszy. Templariusze zahartowani pobytem na Złoziemiu idą karnie ku przeznaczeniu, nie znać po nich strachu ani obaw. Mają okreslone zadanie i zamierzają je wykonać.
Po około godzinie marszu docieracie do wlotu doliny krwi, zdołaliscie się ukryć w pobliżu ołtarza, za plecami macie wąwóz jakim tu weszliście, łatwo go jednak odciąc z drugiej strony. Duze głazy i pokryte śniegiem krzaki umozliwiaja kamuflaż. Zombie otoczyły 4-ech "jeńców" i stoją blisko Ołtarza. Zelgeg oddalił sie około 20 metrów dalej zniknął w wejściu jakiejś jaskini. Ma wrócić z Tugrokiem za niedługo jak obiecał. Ołtarz - rczaej ofiarny krąg, to miejsce wielu morderstw, i składania rytualnych ofiar
Minuty ciągna się nieskończenie długo, nie ma ich już około 40 minut..., jest podejrzanie cicho. Słychać wycie wilka, kilku wilków gdzieś zza wąwozu jakim przyszliście tutaj... Od strony jaskini po przeciwnej stronie widać jakiś ruch. Z jaskini wyłania się kilka ponad 2,5 metrowych masywnych sylwetek, to trolle jaskiniowe, niezbyt bystre ale twarde w boju, mają cięzkie kolczugi, tarcze i bron jednoręczna dla nich - a dla ludzi raczej DW. To ochrona Tugroka, który na siwym wilku jedzie z tyłu, zatrzymuje się blisko tzn. około 10 metrów od Zombie i Kręgu ofiarnego. Zelgega nie ma z nim. Tugrok wydaje jakieś polecenie w dziwnym języku, zombie powoli sięgają po broń.... Co robicie? Pada tez rozkaz Tugroka do Trolli zabić ukrytych obcych.... 4-ech jeńców ma nielekko, zombi ich zaatakują za moment, a 8 ponad 2,5 metrowych trolli szuka Was... Tugrok zaczął się śmiać, szyderczo. Z tyłu za Wami słychać okrzyk Zelgega naprzód wojownicy, ku Dolinie po krew dla Władcy Zimy. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 27 marca 2012, 23:16 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
XIX dzień miesiąca Strassa ( Zima) 401 rok po Pogromie. Pogórze Gór Grzmotu, Dolina Krwi - misja zabić wielkiego szamana goblinów Tugroka...
Wszystko wskazuje, na to że wpadliście w pułapkę goblińskich szamanów. Macie jakieś 5-6 rund nim nadciągną wilczy jeźdźcy od strony wąwozu jakim tu weszliście. Zombie atakują 4-ech "jeńców", Ci wyszarpnęli broń i walczą o życie. Pozostała szóstka templariuszy rusza w sukurs swoim braciom. Poza zombie Templariuszy atakują 2 trolle. Na Was czyli 3 adeptów uderza 6 trolli jaskiniowych z ochrony Tugroka.
Strzały i bełty posłane w stronę Tugroka chybiły, lub zostały odbite dzięki mocom szamana, lub jakiemuś amuletowi jaki posiada. Tugrok ignorując toczącą się walkę wchodzi do wnętrza ofiarnego kręgu, wyciąga ofiarny nóż i zaczyna inkantacje. Co czynicie?
Możecie posłać po jednej strzale w stronę trolli, a potem walka wręcz ew. lub ucieczka, ew. jakies inne opcje?. Findarin gdzieś przepadł był.
Wszystko wskazuje, na to że wpadliście w pułapkę goblińskich szamanów. Macie jakieś 5-6 rund nim nadciągną wilczy jeźdźcy od strony wąwozu jakim tu weszliście. Zombie atakują 4-ech "jeńców", Ci wyszarpnęli broń i walczą o życie. Pozostała szóstka templariuszy rusza w sukurs swoim braciom. Poza zombie Templariuszy atakują 2 trolle. Na Was czyli 3 adeptów uderza 6 trolli jaskiniowych z ochrony Tugroka.
Strzały i bełty posłane w stronę Tugroka chybiły, lub zostały odbite dzięki mocom szamana, lub jakiemuś amuletowi jaki posiada. Tugrok ignorując toczącą się walkę wchodzi do wnętrza ofiarnego kręgu, wyciąga ofiarny nóż i zaczyna inkantacje. Co czynicie?
Możecie posłać po jednej strzale w stronę trolli, a potem walka wręcz ew. lub ucieczka, ew. jakies inne opcje?. Findarin gdzieś przepadł był.
Ostatnio zmieniony 29 marca 2012, 09:03 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Jesteście w pełni sił na początku tej walki (obrażenia z poprzedniej uznaję za wyleczone).
Wilcza jazda przybedzie za około minutę, po czyjej stanie stronie to się okaże. Możecie co najwyzej stanąć tak by osłaniac sobie plecy i nie przeszkadzac jednocześnie. Macie po jednej wolnej akcji (strzal z łuku albo rzut, albo cos innego). Więcej wiary trolle są rosłe i dobrze uzbrojone i każdy z Wasw walczy z 2-ma ale jesteście Adeptami V Kręgu o ponadludzkich umiejętnościach bojowych. W ciągu tej minuty musicie przeważyć szale na swoją stronę. Templariusze i zakonnicy Mynbruje to też twardzi zabijacy. Czekam na szczegółowe deklaracje, (walczycie w kręgu, strzelacie?, każdy walczy sam?).
Jesteście w pełni sił na początku tej walki (obrażenia z poprzedniej uznaję za wyleczone).
Wilcza jazda przybedzie za około minutę, po czyjej stanie stronie to się okaże. Możecie co najwyzej stanąć tak by osłaniac sobie plecy i nie przeszkadzac jednocześnie. Macie po jednej wolnej akcji (strzal z łuku albo rzut, albo cos innego). Więcej wiary trolle są rosłe i dobrze uzbrojone i każdy z Wasw walczy z 2-ma ale jesteście Adeptami V Kręgu o ponadludzkich umiejętnościach bojowych. W ciągu tej minuty musicie przeważyć szale na swoją stronę. Templariusze i zakonnicy Mynbruje to też twardzi zabijacy. Czekam na szczegółowe deklaracje, (walczycie w kręgu, strzelacie?, każdy walczy sam?).
Ostatnio zmieniony 28 marca 2012, 18:28 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Starcie Dariona - runda I-sza.
Darion jesteś szybszy, widząc zdradę goblinów Darion był wściekły, ale zapanował nad emocjami. Siegnął po swój łuk, napiął cięciwę i posłał strzałę w korpus trolla z mieczem (3 obrażenia). Następnie człowiek z tatuażem smoka sięgnął po broń ujmując oburącz rękojeść swego półtoraręcznego miecza. Darion pchnął z morderczą precyzją trafiając w odsłonięte miejsce, zadał 20 obrażeń i ranę ciężką (troll z mieczem ma 23 obrażenia). Kolejne cięcie Dariona zostało przyjęte na tarczę przez trolla. Teraz dwa trolle w ciężkich kolczugach kontratakują. Troll z mieczem wyprowadza pchnięcie, Darion odbija ostrze wykonując ripostę, kontrując trafia trolla po raz kolejny zadając kolejne 11 obrażeń - troll z mieczem ma 34 obrażenia i 1 ranę ciężką. Jego towarzysz tnie potężnie toporem, Darion o włos unika ostrza. Piękna walka Darion ma 4 obrażenia z wyczerpania (za unik 1, drugi atak 1 i ripostę - 2)
Darion jesteś szybszy, widząc zdradę goblinów Darion był wściekły, ale zapanował nad emocjami. Siegnął po swój łuk, napiął cięciwę i posłał strzałę w korpus trolla z mieczem (3 obrażenia). Następnie człowiek z tatuażem smoka sięgnął po broń ujmując oburącz rękojeść swego półtoraręcznego miecza. Darion pchnął z morderczą precyzją trafiając w odsłonięte miejsce, zadał 20 obrażeń i ranę ciężką (troll z mieczem ma 23 obrażenia). Kolejne cięcie Dariona zostało przyjęte na tarczę przez trolla. Teraz dwa trolle w ciężkich kolczugach kontratakują. Troll z mieczem wyprowadza pchnięcie, Darion odbija ostrze wykonując ripostę, kontrując trafia trolla po raz kolejny zadając kolejne 11 obrażeń - troll z mieczem ma 34 obrażenia i 1 ranę ciężką. Jego towarzysz tnie potężnie toporem, Darion o włos unika ostrza. Piękna walka Darion ma 4 obrażenia z wyczerpania (za unik 1, drugi atak 1 i ripostę - 2)
Ostatnio zmieniony 28 marca 2012, 22:59 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Starcie Fauvaula - runda I-sza.
Krasnoludzie jesteś szybszy, jesteś wściekły. Uaktywniasz moc hełmu. Krasnolud zbrojny w runiczną szablę krwawy uśmiech, wyprowadza cięcie przebija pancerz i zadaje 13 obrażeń trollowi z maczugą, drugie cięcie także jest celne i zadaje 13 obrażeń - troll z maczugą ma 26 obrażeń. Dzięki mocy hełmu i obrażeniom troll z maczugą chybił. Troll z młotem uderzył zbroja zamortyzowała większość obrażeń, odnosisz ich 6, unik był nieudany.
Bardzo dobra walka Fauvaul ma 8 obrażeń (6 od ciosu młotem i 2 z wyczerpania - 1 za unik i 1 za drugi atak).
Krasnoludzie jesteś szybszy, jesteś wściekły. Uaktywniasz moc hełmu. Krasnolud zbrojny w runiczną szablę krwawy uśmiech, wyprowadza cięcie przebija pancerz i zadaje 13 obrażeń trollowi z maczugą, drugie cięcie także jest celne i zadaje 13 obrażeń - troll z maczugą ma 26 obrażeń. Dzięki mocy hełmu i obrażeniom troll z maczugą chybił. Troll z młotem uderzył zbroja zamortyzowała większość obrażeń, odnosisz ich 6, unik był nieudany.
Bardzo dobra walka Fauvaul ma 8 obrażeń (6 od ciosu młotem i 2 z wyczerpania - 1 za unik i 1 za drugi atak).
Ostatnio zmieniony 29 marca 2012, 09:58 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Starcie Goldharta - runda I-sza.
Zwiadowco jesteś szybszy. Siegnąłeś po swój łuk z Maelin, napiąłeś cięciwę, wybrałeś cel, trolla z bojowym tasakiem strzała przebiła pancerz zadając trollowi 18 obrażeń i ranę ciężką, aż przystanął. Następnie zwiadowca sięgnął po miecz i sztylet. Goldhart pchnął z morderczą precyzją trafiając mieczem za 18 i przebijając pancerz, troll ma 36 obrażeń i 2 rany ciężkie - kara do testów . Kolejne cięcie Goldharta trafia trolla, ale tylko za 3 pkt. Troll z tasakiem ma 39 obrażen i 2 rany ciężkie.
Teraz dwa trolle w ciężkich kolczugach kontratakują. Troll z tasakiem wyprowadza cięcie, ale osłabiony poważnymi ranami chybia. Jego towarzysz tnie potężnie toporem, Goldhart unika ostrza.
Piękna walka Goldhart ma 2 obrażenia z wyczerpania (za unik 1, drugi atak 1 ).
Zwiadowco jesteś szybszy. Siegnąłeś po swój łuk z Maelin, napiąłeś cięciwę, wybrałeś cel, trolla z bojowym tasakiem strzała przebiła pancerz zadając trollowi 18 obrażeń i ranę ciężką, aż przystanął. Następnie zwiadowca sięgnął po miecz i sztylet. Goldhart pchnął z morderczą precyzją trafiając mieczem za 18 i przebijając pancerz, troll ma 36 obrażeń i 2 rany ciężkie - kara do testów . Kolejne cięcie Goldharta trafia trolla, ale tylko za 3 pkt. Troll z tasakiem ma 39 obrażen i 2 rany ciężkie.
Teraz dwa trolle w ciężkich kolczugach kontratakują. Troll z tasakiem wyprowadza cięcie, ale osłabiony poważnymi ranami chybia. Jego towarzysz tnie potężnie toporem, Goldhart unika ostrza.
Piękna walka Goldhart ma 2 obrażenia z wyczerpania (za unik 1, drugi atak 1 ).
Ostatnio zmieniony 28 marca 2012, 23:02 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
XIX dzień miesiąca Strassa ( Zima) 401 rok po Pogromie. Pogórze Gór Grzmotu, Dolina Krwi - misja zabić wielkiego szamana goblinów Tugroka...
W czasie gdy Adepci walczą z trollami z ochrony Tugroka, 10-tka zakonników Mynbruje Pasji Sprawiedliwości walczy z 16-tka zombie oraz 2 trollami. 8 braci mniejszych (nie są rycerzami - walczy z nieumarłymi). Templariusz Godfryd, oraz templariusz Gwidon walczą samojeden z trollami. W walce padło kilka zombie, wszyscy zakonnicy walczą nadal, żaden nie padł w boju.
Techniczny:
Jakieś opisy, wrażenia, wypowiedzi mile widziane.
W czasie gdy Adepci walczą z trollami z ochrony Tugroka, 10-tka zakonników Mynbruje Pasji Sprawiedliwości walczy z 16-tka zombie oraz 2 trollami. 8 braci mniejszych (nie są rycerzami - walczy z nieumarłymi). Templariusz Godfryd, oraz templariusz Gwidon walczą samojeden z trollami. W walce padło kilka zombie, wszyscy zakonnicy walczą nadal, żaden nie padł w boju.
Techniczny:
Jakieś opisy, wrażenia, wypowiedzi mile widziane.
Ostatnio zmieniony 29 marca 2012, 10:01 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Nooo... Panie... Trollami nas szczuć?! Będziemy musieli wybić wszystkie 
Sapnął lekko, jakby zdziwiony szybkością z jaką zakończyło się pierwsze starcie z trollami.
Strzepnął mieczem posokę i szybko rzucił okiem dookoła, starając się dojrzeć jak radzą sobie towarzysze. Któremu pomóc, kogo wesprzeć czy też zasłonić przed spadającym gradem ciosów.
O dziwo większość uporała się z pierwszym natarciem przeważającej ilości przeciwników, łapała właśnie oddech przed drugą rundą.
Uśmiechnął się krzywo popatrując na najbliższego trolla i splunął lekko pod nogi.
- Chodź maleńki, potańczymy dalej... - wychrypiał spomiędzy zaciśniętych zębów.
Staram się ustawiać trolle tak by zasłaniały mnie przed wzrokiem szamana, a jednocześnie przesuwać w jego stronę. Skoro strzały się go nie imają warto sprawdzić jak reaguje na stal. Najlepiej zza pleców sztyletem...
Na wilczą jazdę chwilowo nie możemy zbytnio zwracać uwagi, trzeba "uspokoić" obstawę i dopaść szamana.
Sapnął lekko, jakby zdziwiony szybkością z jaką zakończyło się pierwsze starcie z trollami.
Strzepnął mieczem posokę i szybko rzucił okiem dookoła, starając się dojrzeć jak radzą sobie towarzysze. Któremu pomóc, kogo wesprzeć czy też zasłonić przed spadającym gradem ciosów.
O dziwo większość uporała się z pierwszym natarciem przeważającej ilości przeciwników, łapała właśnie oddech przed drugą rundą.
Uśmiechnął się krzywo popatrując na najbliższego trolla i splunął lekko pod nogi.
- Chodź maleńki, potańczymy dalej... - wychrypiał spomiędzy zaciśniętych zębów.
Staram się ustawiać trolle tak by zasłaniały mnie przed wzrokiem szamana, a jednocześnie przesuwać w jego stronę. Skoro strzały się go nie imają warto sprawdzić jak reaguje na stal. Najlepiej zza pleców sztyletem...
Na wilczą jazdę chwilowo nie możemy zbytnio zwracać uwagi, trzeba "uspokoić" obstawę i dopaść szamana.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Runda druga walk Adeptów z trollami i zakonników Mynbruje z lodowymi zombie i trollami dziś wieczorem. Zobaczymy czy Thystonius Pan bitew i walki będzie dla Was równie łaskawy co w pierwszym starciu. Co do mechaniki to wróciłem do pełnych oryginalnych reguł Earthdawna, stąd, riposty, uniki i inne takie. Do stopni stosuję kosci jakie dano w III-ej edycj Earthdawna - wyeliminowano k20 i k4. Ma to sens, daje bardziej zrównoważone wyniki (Np. zamiast na 15-stym stopniu rzucać k20 + k6 -tak losowaliśmy postacie, w III-ej edycji rzucamy k12+2k6), co stosuję od niedawana). Sam jestem ciekaw dalszego przebiegu walki, los zdecyduje o jej wyniku. Cdn.
Starcie Dariona - runda I-ga.
Darion jesteś szybszy. Ujmując oburącz rękojeść swego półtoraręcznego miecza, Darion wykonał 2 szybkie ciosy, pierwszy zadał 9 obrażeń, drugi cios zadał 10 obrażeń, troll z mieczem pada. Teraz troll w ciężkich kolczudze kontratakuje. Troll tnie potężnie toporem, Darion wykonuje unik i uchyla się przed ciosem. Piękna walka Darion ma 6 obrażeń z wyczerpania (za unik 1, drugi atak 1), troll z mieczem pokonany
Starcie Fauvaula - runda II-ga.
Krasnoludzie jesteś szybszy, jesteś wściekły. Zbrojny w runiczną szablę krwawy uśmiech, wyprowadzasz cięcie przebija pancerz i zadaje 24 obrażenia trollowi z maczugą ten pada. Troll z młotem uderzył, uchyliłeś się przed ciosem.
Bardzo dobra walka Fauvaul ma 10 obrażeń ( 1 za unik i 1 za drugi atak i 8 z rundy I).
Starcie Goldharta - runda II-ga.
Zwiadowco jesteś szybszy. Zwiadowca Goldhart pchnął z morderczą precyzją trafiając mieczem za 18 i przebijając pancerz, troll z tasakiem pada . Kolejne cięcie Goldharta trafia trolla z toporem, za 17 pkt. obrażeń i jedną ranę. Goldhart unika ostrza trolla z toporem.
Piękna walka Goldhart ma 4 obrażenia z wyczerpania (za unik 1, drugi atak 1 i 2 z poprzedniej rundy ).
Runda druga walk Adeptów z trollami i zakonników Mynbruje z lodowymi zombie i trollami dziś wieczorem. Zobaczymy czy Thystonius Pan bitew i walki będzie dla Was równie łaskawy co w pierwszym starciu. Co do mechaniki to wróciłem do pełnych oryginalnych reguł Earthdawna, stąd, riposty, uniki i inne takie. Do stopni stosuję kosci jakie dano w III-ej edycj Earthdawna - wyeliminowano k20 i k4. Ma to sens, daje bardziej zrównoważone wyniki (Np. zamiast na 15-stym stopniu rzucać k20 + k6 -tak losowaliśmy postacie, w III-ej edycji rzucamy k12+2k6), co stosuję od niedawana). Sam jestem ciekaw dalszego przebiegu walki, los zdecyduje o jej wyniku. Cdn.
Starcie Dariona - runda I-ga.
Darion jesteś szybszy. Ujmując oburącz rękojeść swego półtoraręcznego miecza, Darion wykonał 2 szybkie ciosy, pierwszy zadał 9 obrażeń, drugi cios zadał 10 obrażeń, troll z mieczem pada. Teraz troll w ciężkich kolczudze kontratakuje. Troll tnie potężnie toporem, Darion wykonuje unik i uchyla się przed ciosem. Piękna walka Darion ma 6 obrażeń z wyczerpania (za unik 1, drugi atak 1), troll z mieczem pokonany
Starcie Fauvaula - runda II-ga.
Krasnoludzie jesteś szybszy, jesteś wściekły. Zbrojny w runiczną szablę krwawy uśmiech, wyprowadzasz cięcie przebija pancerz i zadaje 24 obrażenia trollowi z maczugą ten pada. Troll z młotem uderzył, uchyliłeś się przed ciosem.
Bardzo dobra walka Fauvaul ma 10 obrażeń ( 1 za unik i 1 za drugi atak i 8 z rundy I).
Starcie Goldharta - runda II-ga.
Zwiadowco jesteś szybszy. Zwiadowca Goldhart pchnął z morderczą precyzją trafiając mieczem za 18 i przebijając pancerz, troll z tasakiem pada . Kolejne cięcie Goldharta trafia trolla z toporem, za 17 pkt. obrażeń i jedną ranę. Goldhart unika ostrza trolla z toporem.
Piękna walka Goldhart ma 4 obrażenia z wyczerpania (za unik 1, drugi atak 1 i 2 z poprzedniej rundy ).
Ostatnio zmieniony 29 marca 2012, 19:50 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.