PBF - Podstępna rubież

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 maja 2012, 13:51

Zjazd autostrady w Hurricane, 7 maja 2055

Paul wystrzelił dwie krótkie, starannie mierzone serie z M16A2, dymiące łuski posypały się z metalicznym gradem na dach szoferki. Wszystkie pociski poszły nad głowami motocyklistów, kilka z nich zaiskrzyło na opancerzonym korpusie pająkowatego robota.

Nie marnując więcej amunicji Wilson zeskoczył jednym susem z paki samochodu, omal nie tracąc przytomności pod wpływem spazmu bólu, jakim eksplodowała jego rana na biodrze. Krzyknąwszy mimowolnie przez zaciśnięte zęby kierowca wślizgnął się do kabiny Canyona, rzucił karabin na sąsiednie siedzenie uruchamiając silnik wozu i oglądając się jednocześnie w stronę źródła zagrożenia.

Uciekający w popłochu motocykl zniknął z pola widzenia Wilsona i w pierwszej chwili przerażenie ścisnęło żelaznymi cęgami serce gladiatora, bo w głowie Paula pojawiło się natychmiast wyobrażenie przyjaciół mordowanych metalicznymi odnóżami machiny.

Lecz na ulicy nie było śladu po harleyu i w ułamku sekundy Paul pojął, że prowadzący maszynę Ebenezer musiał gdzieś skręcić uchodząc uwadze elektronicznego mózgu przeciwnika.

Za to emitujący pomruk silnika Canyon z miejsca przykuł uwagę rozkraczonego na skrzyżowaniu opodal Courts Motors drona. Konstrukt ruszył w stronę wjazdu na autostradę przebierając żwawo odnóżami, mierząc lufami pozbawionych amunicji działek w szoferkę pikapa.

- Dobry Boże! - jęknął Paul, a potem wdusił pedał gazu i runął na spotkanie metalowej bestii dostrzegając kątem oka nadjeżdżającego z przeciwnej strony autostrady Jeepa Prestona.

Pasażerowie Patriota prawdopodobnie nie widzieli jeszcze ADRB-a, ale słyszeli strzały i widzieli ruszającego ze swądem palonych gum pikapa, więc kierowca Jeepa również przyśpieszył idąc w ślady Wilsona.


Wątek techniczny

Realizując plan Wilsona skręcę pikapem w stronę salonu Chevroleta, ale naturalnie zdajecie sobie sprawę, że Leon może zostać w trakcie takiego manewru potrącony? ;)

W tej sekundzie akcji dron i pikap idą na siebie łeb w łeb! Radeford będzie miał kłopot z celowaniem, bo połowa machiny jest zasłonięta wrakami samochodów porzuconych wokół budynku Courts Motors. Ash i Smithowie mają czystą linię ognia na bok ADRB-a, ale zaczynając strzelać na pewno zwrócą na siebie uwagę!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 maja 2012, 13:59

Biuro Courts Motors, 7 maja 2055

Ash przeskoczył przez próg ciemnego biura dealera depcząc małżeństwu Smithów po piętach, dopadł najbliższego pozbawionego szyb okna i przywarł do parapetu opierając o futrynę lufę swego karabinu. Mechaniczny pająk minął parking przed salonem, poruszając się ze zgrzytliwym odgłosem serwomechanizmów podnoszącym paramedykowi włoski na karku.

Porzuciwszy z sobie tylko znanych powodów zainteresowanie motocyklem dron przemieszczał się w stronę wjazdu na autostradę. Ash wycelował w jego korpus na wysokości elementów łączących kończyny z głównym segmentem machiny, wstrzymał oddech zwiększając nacisk palca na spust M4A1. Smithowie nie usłuchali jego polecenia, by się ukryli, zamiast uciec na zewnątrz budynku tylnymi drzwiami i pobiec w stronę Walmartu oboje mierzyli do ADRB-a z pistoletów przyczajeni na wysokości sąsiedniego okna.

- Niech was szlag! - wysyczał Tisdale nie odrywając wzroku od drona i nasłuchując jednocześnie bacznie, bo do jego uszu dotarł znienacka charakterystyczny dźwięk pracującego na najwyższych obrotach samochodowego silnika, narastający z każdym uderzeniem serca.


Wątek techniczny

8ART, możesz strzelać w bok drona, jest na wysokości okien biura dealera i szybko się przemieszcza ku autostradzie. Ash i Smithowie oczywiście jeszcze nic nie wiedzą o manewrze Paula (oby ziemia mu lekką była, rzecz jasna).

Bateria czujników nie jest z tej pozycji widoczna, ale łączniki kończyn z korpusem tak, to mogą być dobre punkty do ostrzelania.

Więc jak będzie? Definitywnie ognia?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 maja 2012, 14:31

Parking przy hostelu Super 8, 7 maja 2055

Jack wciąż trzymał się kurczowo Ebenezera, kiedy ten zaczął znienacka zawracać motocyklem. Salt obejrzał się nad ramieniem i wytrzeszczył oczy nie dostrzegając górującego nad sobą cielska robota.

- Gdzie on jest?! - krzyknął pasażer harleya puszczając jedną ręką kaznodzieję i przekładając przez siodełko odbezpieczone Uzi - Gdzie?!

- Polazł dalej! - wrzasnął Radeford przewracając przednim kołem motocykla jakiś zardzewiały kosz na śmieci i kończąc zataczanie ciasnego kręgu w obrębie wąskiej ulicy - Polazł na auta!

Targnięty zastrzykiem paliwa harley skoczył ponownie do przodu i Salt omal nie spadł z siodełka, łapiąc Ebenezera w ostatniej chwili mocniej za kurtkę pośród mamrotanych nieskładnie przekleństw. Motocykl wypadł na środek skrzyżowania na styku terenu hostelu i biura Courts Motors, zahamował z piskiem opon. Opierając się o ziemię nogami Radeford puścił kierownicę maszyny i wyszarpnął z kabury swój pistolet łapiąc go oburącz i mierząc z wysokości siodełka maszyny w tylną część korpusu drona.


Wątek techniczny

Zawróciłem motorem w miejscu ustawiając go na głównej ulicy. Radeford może w ten sposób strzelać bez przeszkód z Beretty; co więcej, Salt może się dołączyć do kanonady z użyciem swego Uzi! Jak będzie, palba z wszystkich luf?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 03 maja 2012, 15:24

Ash przymierzyl dokladnie, cialo nawykle do strzelania nie srgnelo nawet gdy strzelec przesuwal powoli muszke broni w strone spojen laczacych konczyny drona z tulowiem. Wstrzymal oddech i nacisnal spust...

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 03 maja 2012, 21:57

Salt upewniwszy się, iż uzi tkwi solidnie przewieszone przez ramię, radio wepchnięte pod bluzę, wyciągnął z kabury pod pachą pistolet. Wychylił się lekko w bok od Kaznodziei stawiając nogę na asfalcie dla pewniejszego podparcia. Wycelował broń w kierunku mechanicznego stwora dociskając powoli palec na spuście...

A co będziemy sobie żałować. Strzelam razem z Ebem.
Celuję w coś co może przypominać sensory, jeśli mało widoczne (nie mogę zlokalizować) w spojenia kończyn.
Standardowo, przycelowanie i strzał.
Potem staram się złapać Eb'a gdyby miał wiać.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 03 maja 2012, 22:44

Wątek techniczny:
Nowy poglądowy plan sytuacyjny.

Obrazek