PBF - Posąg Raggoka

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 25 maja 2012, 17:26

plan jest prosty, niech poleci Wietrzniak i wyfrunie z kosturem :)
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 maja 2012, 21:05

Wątek techniczny

Zdałoby się wpierw wyciągnąć z wodza płazów wszystko na temat kryjówki bagniaków - lokalizacji, dostępu, osłony, liczebności. Czy widział u nich Mel Garis? Generalnie wycyckajmy go z informacji do szczętu, a potem pomyślimy nad planem taktycznym.

Jaka jest szansa na podkradnięcie się do tej kryjówki i dyskretne wybadanie sprawy własnymi oczami?

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 25 maja 2012, 22:24

Powolnymi krokami obchodził okolice, mruczał coś do siebie niezrozumiale rozglądając się uważnie. Mgła unosząca się gdzieniegdzie nad stojącą wodą, ciche syknięcia i trzask pękających bąbli wypełnionych gazami, sprawiały wrażenie ruchu. To oznaczało zagrożenie, a nie miał pewności czy pozostałe przy życiu stwory odeszły w sobie wiadomym kierunku.

Podszedł do skupionych niedaleko towarzyszy masując zranione ramię. Trochę potrwa zanim, przynajmniej wrażenie bólu, zniknie zupełnie.

- Skoro kobiety i dzieci zostały przetransportowane do twierdzy, możemy rozpocząć drugą część planu. Wypytajmy wodza o szczegóły z życia bagniaków, ich wioskę czy miejsce w którym żyją i ruszamy - starał się wyłuszczyć swoje przemyślenia - Pozostaje jeszcze kwestia kanibali. Warto by teraz do nich skoczyć, o ile się da, teleportem, spróbować nakłonić ich do przymierza. Być może wsparcie jakie udzielą pozwoli zaatakować bagienniaków i znaleźć ten nieszczęsny kostur. A przynajmniej skierować ich uwagę w inną stronę, a nam dać szansę na podkradnięcie się do wodza.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2012, 23:49 przez Goldwin, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 maja 2012, 13:26

KHAF Ariakarian mówi:
My dziękować Wielkiej Matce, że Wy pomóc ocalić nasze młode i samice, Wy dzielni i wielcy wojownicy. My zostać tutaj i zabić tylu Bagiennych ludzi ilu my zdołać. Oni mieć nadal 15 tuzinów wojowników. Nie wszyscy być w ich główna siedziba. Ale ich wodza pilnować zawsze 2 tuziny najsilniejszych Bagniaków. Bagniaki mieć sojusz z Mroczna Pani, która władać żywymi trupami. Nas być 2 tuziny, w otwarta walka my przegrać. Trzeba podstęp zrobić. Do ich siedziby stąd my iść 4 godziny, oni często zmieniać obozy. My musimy uważać coby nie trafić na Bagienne Demony z Mgły oni straszni być i nas zabić jak my na nich trafić


WIDOKI na BAGNA - przykładowe

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony 27 maja 2012, 11:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 maja 2012, 11:17

Techniczny:

GENERALNIE do najbliższej środy zwalniamy akcję - czekamy na KETHA. Wpisy fabularne zamiast technicznych to był i jest dobry patent. Obecnie należy poprawić INTERAKCJĘ pomiędzy NPC-ami a GRACZAMI oraz samymi GRACZAMI - spróbujcie zacząć rozmawiać ze Sobą i NPC-ami, ja postaram się poprawić ten element, ale musicie mi pomóc w kwestii interakcji. PBF to ma być opowieść na ile to możliwe.

Licząc Ariakarian macie 2 tuziny przeciwko 15-stu tuzinom Bagniaków. W chwili obecnej teleportacja nie jest możliwa MAG TALAMON przerzucił teleportem sporo Arikarian i nie jest w stanie pzrerzucic kolejnych osób przez conajmniej 24 godziny. Konieczny jest plan...

Z innych spraw Wasz stan posiadania to, na ten moment po 35 sztuk złota (część w srebrnych i złotych ozdobach), Sakan ma równowartość 75 złotych monet (40 ści za miecz), macie po jednej miksturze zdrowieni (leczącej 8 Draśnięć).


To, że zwalniamy do środy nie oznacza, że nie można pisać postów, to własnie dobry moment by zacząć poprawiać INTERAKCJĘ między Herosami i rozmawiać w PBF-ie.


TRILIO: Nim nadejdzie KHAF Arikarian i wygłosi poniższą kwestię Yvianna spytała Cię: jak tam Twoje skrzydła bohaterski magu? Może Ci pomóc i oczyścić je z błota, nadal są bardzo brudne a lubie patrzeć na coś kolorowego i jakoś czuję sie bezpieczniej jak latasz i masz widok z góry na nasze otoczenie.

KHAF ARIKARIAN: Przestępując z nogi na nogę pyta WAS: Wy głodni, spragnieni? My się podzielić mieć pyszne małże i pijawki i bagienna woda. Ja kazać zaraz przynieść wam smakołyki. Wy być Nasza Przyjaciele. i uśmiecha się szeroko.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2012, 11:46 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 27 maja 2012, 19:26

- Pani Yvianno, z moimi skrzydłami wszystko w porządku. To tylko trochę sieci parszywego pająka. Wiesz pani, że w naszych stronach żyją pająki polujące na wietrzniaki. Te ogromne, ponad półmetrowe monstra, to plaga w naszych stronach. Podejrzewam, że to konstrukty jakiegoś potwora - mówiąc to Trilio strząsał z dłoni lepki i grube nici pajęczej sieci.

- Sakanie, chciałbym z Tobą porozmawiać. Twoja propozycja, abym poleciał i zabrał laskę nie jest zbyt trafna. Wódz tych bagiennych paskudztw z pewnością nie odstępuje magicznego kostura ani na krok. Z żalem stwierdzam, że zrobiłby ze mnie płonącą kulę, gdyby tylko mnie spostrzegł - powiedział smutno kiwając głową wietrzniak.
- Za to - Trilio ożywił się - nie uszło mojej uwadze - rzekł z dumą w głosie - że ty także należysz do szeregu adeptów. Władcy zwierząt, którym jesteś opanowali wiele "zwierzęcych" umiejętności. Może potrafisz podkraść się jak kot do wodza bagniaków. Zanim spostrzeganie odbierzesz mu kostur, rzucisz go mi, a ja polecę w korony drzew gdzie mnie nie dopadną. Ty pozbawiony ograniczającego ruchu brzemienia, ruszysz lamparcim sprintem do reszty drużyny. Myślę, że to świetny plan. Jednak, aby wprowadzić go w życie, nasz łowca musi wytropić wraży obóz.
- Co wy na to?
Ostatnio zmieniony 27 maja 2012, 19:45 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 28 maja 2012, 07:27

Techniczny: czy władca zwierząt posiada zdolność zmiany formy? Lub "przejęcia" jakiegoś zwierza?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 maja 2012, 09:42

Techniczny:
Sakanie co do zmiany formy to masz za niski krąg ale na krótki czas od 2 do 6 minut możesz spróbować przejąć kontrolę nad jakimś zwierzęciem i wydać mu proste polecenie. Ale to polecenie nie może być dla niego bardziej ryzykowne niż dla Ciebie.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2012, 15:24 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 28 maja 2012, 14:00

Mój drogi Trilio, pomysł zaiste dobry, jednak nie posiadam jeszcze tak rozwiniętych umiejętności, aby w zwierza się zmienić całkowicie - Sakan wyraźnie się zasmucił. Przez chwile myślał intensywnie. - Jednak mogę spróbować współpracy z moim Gekonem, przyjacielem. Jeżeli odpowiednio sie przygotuję, to po znalezieniu obozu powinno być to mozliwe. trzeba jednak duzo szczęścia i wiedzy o bagniakach. Pozwólmy jeszcze na chwilę do Khafa - mówił Sakan już w drodze. NIeco zaskoczony Trilio, dogonił go po chwili i już razem zbliżyli się do wodza Arikarian.
- czym mogę Wam służyć, przyjaciele? zasyczał powoli.
- Khafie, powiedz nam o zwyczajach bagniaków. Kiedy śpią, co jedzą, jak mają urządzone obozy, co tylko wiesz, a pomoże nam wejść do ich wioski.....
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 maja 2012, 16:09

15 dzień miesiąca Mawag (maja) wiosna, 101 rok po zakończeniu Pogromu.
Blisko wioski Arikarian. Płaczące Bagno.


KHAF mówi: Może zjecie pijawkę lub małże? Bagniaków być dużo tuzinów, nas byc mało oj, oj niedobrze być.... Oni spać w nocy ale czasem jak oni robić napady to spać w dzień a atakowac jak być ciemno. nawet jak oni napadac w wioska zostawac zwykle wódz i kilka tuzinów strażników.

Oni walczyć z nami, ale i walczyć z demonami z mgły, demony z mgły być straszna wojowniki, ale bagniaki liczne. Na bagnach na wszystkich polować wielki pożeracz sługa Czarnej pani, potwór okropny on zabijać i bagniaki i Arikarian i demony z mgły... Bagno to być okropne miejsce ostatnio, my musieć poszukać inna dom... Chyba Wielka matka się na nas gniewać. Wy zjeść małży to pomagać myśleć. Wy musiec wymyśleć dobra plan bo inaczej my wszyscy zginąć. Ty zielony wojownik pytać co Bagniaki jeść, one jeść małże, pijawki, ryby, węże, żółwie i nas jak nie być innego jedzenia. Małże dobre wy jeść.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2012, 16:18 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 maja 2012, 20:05

Płaczące Bagna

Przez umysł Krystora przemykał istny kalejdoskop myśli, krążących uparcie wokół postaci Mel Garis, magicznej Kuli i nie dającego się odpędzić przeczucia wielkiego nieszczęścia, które zawisło nad dusznymi mokradłami niczym uniesiony nad karkiem skazańca miecz kata. Wspomnienie tonących w grząskim błocie trupów bagniaków, leżących na wznak z wywalonymi jęzorami i szklistymi ślepiami, budził w mężczyźnie zimne ciarki, chociaż zaznajomiony ze sztuką zwalczania Horrorów Krystor nie powinien był odczuwać na wspomnienie tak śmiertelnych istot większego lęku.

Diaboliczny plan Mel Garis wydawał się z każdym dniem wprawiać w ruch więcej morderczych mechanizmów: małych trybików składających się na złożoną machinę mającą przybliżyć obłąkaną ksenomantkę do jej nieznanego jeszcze, ale bez wątpienia katastrofalnego w skutkach dla innych celu.

Wodząc zatroskanym wzrokiem po trzęsawiskach, horrobójca próbował oszacować w myślach szanse powodzenia Adeptów w natarciu na leże i matecznik bagniaków. Arikaranie nie byli dość liczni, by samą swą masą zapewnić zwycięstwo, nawet wsparci jaszczurczymi wierzchowcami. Sami Adepci stanowili ledwie malutką garstkę, dysponującą co prawda niecodziennymi talentami, ale niezdolną do wygrania tego boju własnymi siłami.

Widząc wystający z wody pień przewróconego cyprysa Krystor dobrnął do niego przez błoto i usiadł opędzając się jednocześnie ręką przed chmarami komarów. Chociaż malutkie owady dokuczliwie dręczyły ludzi i wietrzniaka, zdawały się omijać zarówno arikaran jak i t'skranga, co budziło w Krystorze mieszaninę zazdrości i frustracji.


Wątek techniczny

Co Krystor może wiedzieć o talentach Władcy Zwierząt? Czy w jego opinii osobnik taki może pozyskać przychylność jakiejś bagiennej bestii w ataku na bagniaki? Jakiegoś kłębowiska wodnych węży albo przynajmniej dwóch milionów komarów?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 29 maja 2012, 07:20

- Wodzu, czy widziałeś żeby wódz bagniaków posługiwał się miotającym ogniste pioruny kijem? - przemówił Trilio zastanawiając się nad magicznym kosturem. Przedmioty magiczne wymagał dostrojenie i niemałych zdolności, aby się nimi posłużyć. Czy dar Mel Garis mógł być przez prosty lód bagienny wykorzystany skutecznie?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 maja 2012, 10:40

Wódz Bagniaków tylko machać tym kosturem, żadnego ognia nie puszczać z kostura - rzekł KHAF Arikarian. Ja mieć poza wojownikami tutaj (2 tuziny) , kolejne 2 tuziny w terenie. razem nas Ariakarian byc 4 tuziny, jak trzeba ja ściągnąć moja wojowników.

TRILIO pomyślał, że to może byc celowe posunięcie Mel Garis sama była dostrojona do Kostura i włada Wysoka Magią, więc mogła ukazac moc kostura wodzowi bagniaków - mówiąc, mu, że pomoże mu opanować moce kostura za pomoc w ataku na warownię Elfów i zdobycie Kuli Jasnowidzenia ze świątyni Jaspree. A prawdopodobnie po wszystkim odbierze kostur Bagniakom...

Wszędibylskie komary dokuczają wszystkim. Arikarianie wystawili czujki. Siedzicie na małej w miarę suchej wysepce, nie palicie ognia by nie przyciągać niczyjej uwagi. Wódz Arikarian skłonił głowę i powiedział, że musi iść nakarmić swoja bojowy jaszczur (duże czteronożne stworzenie).

Techniczny:
Co do Sakana - gekona ma oswojonego i wytresowanego, mogę przyjąć, że gekon może robić za zwiadowcę i Sakan spojrzy jego oczyma. Ale Gekon nie jest duży i coś go może zjeść. Sakan jako Władca Zwierząt ma talent zapanowanie nad zwierzęciem, działa od 2 do 6 minut (co zależy jak test talentu wyjdzie). Może to być nawet kilka zwierząt, ale nad każdym musi zapanować oddzielnie. Opanowanie zwierzęcia na stałe lub na długo wymaga pozyskania jego zaufania i wytresowania go, a to dłuższy proces.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2012, 11:40 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 29 maja 2012, 11:20

Czyli w teorii przy pomocy gekona,można zinfiltrować obóz?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 maja 2012, 11:41

Sakanie - Gekon może zinfiltrować obóz wroga, ale musisz się koncentrować i nie możesz robić nic innego jak będziesz patrzył jego oczyma.


Obozowisko (i widok na Adeptów układających plan) .

Grupka Adeptów siedząc wspólnie zastanawiala się nad sposobami ataku na wioskę Bagniaków i tym jak zdobyć kostur Leillany, niezbędny by uzyskać dostęp do Kuli Jasnowidzenia w świątyni Jaspree na terenie Ater Latoriion.
SAKAN - wysoki i szczupły T`skrang Władca zwierząt o zielonkawym odcieniu skóry, w wysokich wysokie skórzanych butach z nogawicami, na przedramionach posiada skórzane rzemienie, poruszający sie z gracją drapieżnika zastanawial się jak wykorzystać Gekona w formie zwiadowcy tak by nic mu się nie przytrafiło, gdyz traktowal go jako swego pzryjaciela, Sakan myślał, że jego gekon jest jedynym zadowolonym z tego, że sa na bagnach z racji na obecnośc dużej ilości owadów.

BALTHUS - Człowiek ze szcepu Galeb Kleków Zwiadowca niskiego wzrostu i przeciętnej budowy ciała, żylasty. Nie wyróżnia się niczym szczególnym spomiędzy innych. Przedramiona pokryte misternym, czarnym tatuażem tworzącym skomplikowaną sieć przecinających się linii. Stara się je skrupulatnie ukrywać przed oczyma nieznanych mu osób. Twarz szczupła, pocięta zmarszczkami, pokryta lekkim zarostem, lubi golić krótko siwe włosy. Głęboko osadzone oczy koloru szarego spozierają na świat badawczo i czujnie. Dopasowane skórzane odzienie w kolorach ziemistych, przeplatane mieszaniną brązu i zieleni doskonale pomaga w ukrywaniu się podczas wykonywanych zadań. Czasem okrywa się plamiastym płaszczem kolorach brązu, zgniłej zieleni i ziemi, z głębokim kapturem. Za uzbrojenie służy mu długi sztylet i dwa miecze. Zwiadowca również analizuje sytuację.

TRILIO - Czarodziej mierzący 43 cm i ważący 3,5 kg wietrzniak, o jasnozielonej skórze z tendencją do zmiany odcienia. Posiadający cztery słabo umięśnione kończyny zaopatrzone w mobilne stawy oraz dłonie o pięciu długich palcach w tym jednym przeciwstawny i niewielkie stopy, także z pięcioma palcami. Ma niewielki, ale kształtny korpus, głowę podłużną z mocno zarysowanymi kośćmi policzkowymi, nos mały, ale drożny, uszy szpiczaste wystające ponad czubek głowy, czupryna w nieładzie, o włosach w kolorze czerwieni, dwoje modro niebieskich oczu i podejrzanie szerokie wargi, dolna nieco większa od górnej. Płeć ponad wszelką wątpliwość męska. Na plecach cztery małe twarde, ważkopodobne skrzydła z fantazyjnym wzorkiem żyłek.
Trilio jest odziany w niebieską jedwabną, dobrze dopasowaną, szatę o mankietach wyszywanych złotą nicią w gwiazdy i księżyce. Szata sięgała mu do pasa, za którego wystawał zatknięty tam, krótki mieczyk. Poniżej znajdowały cię czarne spodnie i wysokie sięgające kolan, sznurowane buty. Przez ramię miał przewieszoną torbę w której nosi swój cały, skromny dobytek. Czarodziej analizuje słoowa KHAFA Arikarian, zaczyna sądzić, że Wódz Bagniaków nie włada Mocami kostura, to by ułatwiło sprawę.

KRYSTOR - człowiek ze szcepu Vorst, Zabójca Horrorów, o piwnych oczach. Poważny, zatopiony w rozmyslaniach trzymający się nieco na uboczu, zbrojny w ciężki półtoraręczny miecz, analizuje intrygi Mel Garis.

Yvianna aep Seidhne - piękna Elfka, w której żyłach płynie krew Władczyni Żywiołów Leillany - jednej z członkiń Rady dziesięciu - w upadłaym w wyniku zdrady Ater Latoriion, pewnie rozmysla nad tym czemu duchy jej przodków wybrały ją za narzędzie swej zemsty, widać, że nie jest jej łatwo z tym brzemieniem, ale dzielnie to znosi.

TECHNICZNY:
Opcja pozyskania pomocy jakiejś bagiennej bestii lub kilku będzie możliwa jednak. Władca Zwierząt może tego spróbować. i potrwa to dłuzej niż kilka minut znaczy kontrola nad takimi bestiami by np. zasymulowały atak na Bagniaki... Trzeba takowe stworzenia znaleźć i nakłonić do współpracy.
Ostatnio zmieniony 26 czerwca 2012, 10:23 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ