PBF - Podstępna rubież

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 07 czerwca 2012, 13:08

Droga nr 64 pod Huntington, 7 maja 2055

Szary poprawił pasek wiszącego na ramieniu karabinu, a potem wyciągnął przed siebie licznik Geigera i włączył urządzeniem kciukiem śledząc uważnie igłę miernika. Wilson i Salt przyglądali się mężczyźnie z wyrazem ogromnego wyczekiwania wymalowanego na twarzy, czekając niecierpliwie na jakikolwiek komentarz.

- Promieniowanie w normie - oznajmił w końcu Szary, potrząsając dla pewności licznikiem, a następnie raz jeszcze sprawdzając jego odczyty - Nie ma tu żadnego skażenia mogącego grozić chorobą popromienną.

- A co z zatruciem chemicznym? - odezwał się Salt pokazując palcem na drugi miernik zbieracza.

- Wysokie stężenie ciężkich metali, ale nic, co byłoby od razu zabójcze - wzruszył ramionami Szary - Tyle, co przez całą drogę z Peterstown. Nie pijcie wody z kałuż, a nic wam się nie stanie... przynajmniej tak myślę.

- Pakować się do wozów! - polecił Wilson spoglądając niespokojnie na burzowe chmury gęstniejące nad głowami ludzi - Jedziemy według wcześniejszych ustaleń.


Obrazek


Wątek techniczny

Pomiar nie wykazał wysokiego promieniowania radioaktywnego, odczyty w zasadzie mieszczą się w normie - w zasadzie, ponieważ tu i ówdzie w ZSA istnieją niewidzialne gołym okiem skupiska promieniowania mogące zagrozić zdrowiu i życiu. W obrębie badanego obszaru nic takiego nie zauważyliście. Brak też informacji o skażeniu chemicznym.

Przypuszczenie, że manekiny były formą przestrogi przed skażeniem traci nieco na trafności...

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 07 czerwca 2012, 14:50

Ebenezer z rosnącym niepokojem słuchał dźwięków dochodzących z za salonu.
- Boże - pomyślał - natchnij me serce odwagą, w godzinie próby. Spraw abym podołał kolejnej próbie na jaką mnie wystawiasz. Rzekłeś panie "kochaj bliźniego jak siebie samego". Niech stanie się wola Twoja.

- Wycofać się!
- kaznodzieja wskazał ręką w stronę z której przyjechali.
- Objedziecie salon od tyłu, ja idę sprawdzić co się dzieje. Jeżeli mnie zabraknie, spier....lajcie na autostradę do reszty - rzeczowo i spokojnie wydał rozkaz.

- Wielebny do Szpicy. Wielebny do szpicy! - przemówił do nadajnika.
- Niezidentyfikowane zagrożenie kolo salonu motocyklowego na 60 -tce. Jeżeli nie dam znaku życia przez dziesięć minut, Paul przejmuje dowodzenie. Over.

Wielebny nie gasząc silnika harleya ześliznął się z siodełka i przyciskając plecy do ściany salonu zaczął go okrążać. Wyostrzył wszystkie zmysły i zacisnął mocno palce na strzelbie. Dotarł do narożnika ściany i szybkim ruchem wysunął głowę i cofną. W ułamku sekundy ujrzał ......
Ostatnio zmieniony 07 czerwca 2012, 15:09 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 czerwca 2012, 15:44

Dobra jedziemy. jack daj znać dalej, że Wielebny ma jakieś problemy, spytaj czy mamy ich wesprzeć, na razie nie wiemy co się dzieje ale trzeba to wyjaśnić.

Techniczny:
Mieliśmy się spotkać z grupą Ebenzera przy zjeździe jakimś - jak daleko jesteśmy od tego miejsca i czy możliwe jest podjechanie do grupy Wielebnego przez nas pikupem, samochodem i przez 2 motocyklistów, bez szkody dla całej wyprawy?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 07 czerwca 2012, 20:29

Wątek techniczny

Do rzeczonego zjazdu macie 3,5 mili, co zajmie przy ostrożnej jeździe autostradą jakieś 15 minut. Możecie oczywiście odbić do miasta, albo za 3,5 mili na drogę nr 527 albo jeszcze wcześniej na wiodącą do centrum Szesnastą Ulicę, ale przypominam, że to będzie wjazd do dużej miejskiej aglomeracji! Rzućcie sobie okiem na zdjęcie Huntington w dużym zbliżeniu (Google Maps, zdjęcie satelitarne) - to powinno Wam uświadomić kłopot w odnalezieniu w zrujnowanym mieście drugiej ekipy patrolu.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 czerwca 2012, 20:31

W takim razie jedziemy do zjazdu tak jak to planowaliśmy pierwotnie. Oby Wielebny wyprowadził swe owieczki w możliwie nie uszczuplonym stanie. ;)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 07 czerwca 2012, 20:33

Techniczny: ok,zawijamy kiecę

chemdog
Reactions:
Posty: 73
Rejestracja: 20 kwietnia 2012, 07:57

Post autor: chemdog » 07 czerwca 2012, 20:37

Wątek techniczny: skoro decyzja zapadła,jako bohater bez cech przywódczych nie wychylam się z sugestiami

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times