PBF - Posąg Raggoka
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Macie 3 x 20 bagniaków oraz 4 x20 Elfów + Wy. Dokładna ilość trolli nie jest znana ale minimum 2 do jednego a barsawiańskie trolle są inteligentne i mają od 2,60 m w górę - maszyny do walki. Ale tylko część zaatakuje z powietrza. Ater Latoriion to było spore miasteczko Wy bronicie warowni (bardziej kasztelu przy bramie z donżonem), otoczony murami - w nim będzie legendarny miecz tego klanu i sam Lord - 60-ciu Elfów będzie go bronić.
Poza kasztelem na terenie miasteczka około 40 metrów od murów warowni jest Świątynia Jaspree z Kulą jasnowidzenia. Atak na warownię nastąpi przy użyciu drabin, taranów i częściowo z powietrza. Część trolli uderzy z powietrza na niechronioną murami świątynię, jej okolice trzeba zabezpieczyć pułapkami. Cywilną ludność (rodziny Arikarian) można ukryć na terenie ruin - daleko od miejsca walk np. z 200 metrów w piwnicy jakiejś dużej budowli by ich nie było widać. Chyba, że macie inny plan?
Mury ma tylko kasztel a miasto (jego ruiny) ich w zasadzie nie mają.
Nie da się ukryć najsłabszy punkt to Świątynia.
Macie 5-7 dni.
Macie 3 x 20 bagniaków oraz 4 x20 Elfów + Wy. Dokładna ilość trolli nie jest znana ale minimum 2 do jednego a barsawiańskie trolle są inteligentne i mają od 2,60 m w górę - maszyny do walki. Ale tylko część zaatakuje z powietrza. Ater Latoriion to było spore miasteczko Wy bronicie warowni (bardziej kasztelu przy bramie z donżonem), otoczony murami - w nim będzie legendarny miecz tego klanu i sam Lord - 60-ciu Elfów będzie go bronić.
Poza kasztelem na terenie miasteczka około 40 metrów od murów warowni jest Świątynia Jaspree z Kulą jasnowidzenia. Atak na warownię nastąpi przy użyciu drabin, taranów i częściowo z powietrza. Część trolli uderzy z powietrza na niechronioną murami świątynię, jej okolice trzeba zabezpieczyć pułapkami. Cywilną ludność (rodziny Arikarian) można ukryć na terenie ruin - daleko od miejsca walk np. z 200 metrów w piwnicy jakiejś dużej budowli by ich nie było widać. Chyba, że macie inny plan?
Mury ma tylko kasztel a miasto (jego ruiny) ich w zasadzie nie mają.
Nie da się ukryć najsłabszy punkt to Świątynia.
Macie 5-7 dni.
Ostatnio zmieniony 07 czerwca 2012, 21:58 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Ktoś się dołączy do Krystora w celu wspólnego odwiedzenia kanibali?
Edit: Sakan co z tymi pająkami idziesz ich szukać?
Techniczny:
Generalnie możeciie robić co uważacie za słuszne ale radzę się zbytnio nie rozdzielać w kupie bezpieczniej.
Edit: Sakan co z tymi pająkami idziesz ich szukać?
Techniczny:
Generalnie możeciie robić co uważacie za słuszne ale radzę się zbytnio nie rozdzielać w kupie bezpieczniej.
Ostatnio zmieniony 08 czerwca 2012, 11:32 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Skoro wiem gdzie mogę znaleźć pająki, to dając odpocząć turowi, tak aby niczego nie rozwalił, będę chciał znaleźć kolonię, wysondować mniej ważne pająki (łączenie jaźni?) i w ten sposób dotrzeć do królowej. Co do paktowania, to oczywiście będę mamił sporą ilością jedzenia czym nawet drapieżnik ( a może szczególnie?) nie powinien pogardzić. Nawet nie muszą przenosić gniazd, tylko chodzi o rozetkanie pajęczyn nad miastem i zabranie upolowanych trolli.
Ostatnio zmieniony 08 czerwca 2012, 12:34 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Rys geograficzny: Wyruszacie z ruin Ater Latoriion 3 dni na północ od Was jest Wężowa Rzeka największa w Barsawii oraz obszar pradawnej puszczy. Dwa dni na północny zachód jest wioska Malag gdzie w kaerze był Posąg Raggoka. Jeden dzień marszu na południe od Ater Latoriion są Płaczące Bagna. Samo Ater Latoriion leży w zasadzie na suchym terenie, część jest na podmokłym obszarze ale nie są to typowe bagna. Generalnie bronicie z Elfami i Arikarianami tylko niewielkiego fragmentu starego Ater Latorion, dawnej bramy głównej chronionej przez kasztel (to właśnie Warownia Elfów) oraz bronicie Świątyni Jaspree z Kulą Jasnowidzenia zlokalizowanej 40 metrów od murów kasztelu i nie chronionej murami.
Atak Trolli nastąpi z Południa. Przylecą od strony Lśniących szczytów górskiego masywu gdzie mają swe siedziby.
Do osady kanibali należy ruszyć na północ od Ater Latoriion w stronę Wężowej Rzeki i iść przez Puszczę (jeden dzień marszu do osady kanibali).
By znaleźć pająki należy zaś ruszyć na południe od Ater Latoriion ku Płaczącemu Bagnu (jeden dzień marszu do granicy Bagien, pająki są na bagnach).
Alternatywą dla marszu jest użycie Elfich teleportów.
Techniczny:
Albo się jakoś podzielcie albo załatwcie sprawę pająków i kanibali w dowolnej kolejności jako jedna grupa. Proszę o deklaracje.
Atak Trolli nastąpi z Południa. Przylecą od strony Lśniących szczytów górskiego masywu gdzie mają swe siedziby.
Do osady kanibali należy ruszyć na północ od Ater Latoriion w stronę Wężowej Rzeki i iść przez Puszczę (jeden dzień marszu do osady kanibali).
By znaleźć pająki należy zaś ruszyć na południe od Ater Latoriion ku Płaczącemu Bagnu (jeden dzień marszu do granicy Bagien, pająki są na bagnach).
Alternatywą dla marszu jest użycie Elfich teleportów.
Techniczny:
Albo się jakoś podzielcie albo załatwcie sprawę pająków i kanibali w dowolnej kolejności jako jedna grupa. Proszę o deklaracje.
Ostatnio zmieniony 08 czerwca 2012, 13:06 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Wolałbym kupą - mając jednak na uwadze przejętego zwierzaka.
Edit przez Araven: Na czas szukania wielkich pająków, tura można wypuścić poza miasteczko, może nie ucieknie.
Edit przez Araven: Na czas szukania wielkich pająków, tura można wypuścić poza miasteczko, może nie ucieknie.
Ostatnio zmieniony 08 czerwca 2012, 12:57 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Młody wietrzniak siedział na szczycie jednej ze złamanych kolumn, energicznie przeżuwając włókno kofnina. Co chwile zerkał na wykonany własnoręcznie plan cytadeli i szkice możliwości posunięć wroga.
Najbardziej prawdopodobny był jednoczesny desant powietrzny i atak sił lądowych. Statkom powietrznym nie da się zbytnio zagrozić, ale siłom lądowym można utrudnić działania.
Trilio z zapałem przystąpił do rozrysowania szkiców różnych pułapek. Najbardziej typowe w postaci przykrytych dołów z naostrzonymi palami, rozlokował na głównych arteriach prowadzących w głąb ruin miasta i cytadeli. Rowy na chrust polany oliwą wokół pomniejszych wejść do ruiny. W ten sposób skieruje przeciwnika na największe, dobrze ufortyfikowane siły obrońców. Jednocześnie rozsynchronizuje atak sił lądowych i desantu powietrznego. Kilka minut w różnicy ataku, pozwoli rozłożyć walkę na dwie tury.
Szybkość poruszania wrogów w lesie zmaleje gdy tam też założy się pułapki. Młode elastyczne, naciągnięte i przywiązane konary, pokryte naostrzonymi kołkami i zwalniane po zerwaniu linki, skłoni wrogów do powolnego sprawdzania każdego przejścia.
Świątynia z kulą musi byś zabezpieczona przed intruzami. Umieszczone pod sufitem sieci i dzbany oliwy, które spadną gdy ktoś wtargnie po kulę powinno opóźnić wroga. Zawczasu należy umieścić tam płonące czary, będące środkiem zapalnym.
Wietrzniak postanowił poradzić się w sprawie pułapek reszty drużyny. Łowce i Władca Zwierząt na pewno mają w nich niemałe rozeznanie.
Na propozycje eskapady przystał ochoczo. Przeszuka okolice, może trafi na czarną, łatwopalną, bagienną maź.
Przekazał elfom plany i rozmieszczenie pułapek i zobowiązał ich do jak najszybszego ich wykonania.
Najbardziej prawdopodobny był jednoczesny desant powietrzny i atak sił lądowych. Statkom powietrznym nie da się zbytnio zagrozić, ale siłom lądowym można utrudnić działania.
Trilio z zapałem przystąpił do rozrysowania szkiców różnych pułapek. Najbardziej typowe w postaci przykrytych dołów z naostrzonymi palami, rozlokował na głównych arteriach prowadzących w głąb ruin miasta i cytadeli. Rowy na chrust polany oliwą wokół pomniejszych wejść do ruiny. W ten sposób skieruje przeciwnika na największe, dobrze ufortyfikowane siły obrońców. Jednocześnie rozsynchronizuje atak sił lądowych i desantu powietrznego. Kilka minut w różnicy ataku, pozwoli rozłożyć walkę na dwie tury.
Szybkość poruszania wrogów w lesie zmaleje gdy tam też założy się pułapki. Młode elastyczne, naciągnięte i przywiązane konary, pokryte naostrzonymi kołkami i zwalniane po zerwaniu linki, skłoni wrogów do powolnego sprawdzania każdego przejścia.
Świątynia z kulą musi byś zabezpieczona przed intruzami. Umieszczone pod sufitem sieci i dzbany oliwy, które spadną gdy ktoś wtargnie po kulę powinno opóźnić wroga. Zawczasu należy umieścić tam płonące czary, będące środkiem zapalnym.
Wietrzniak postanowił poradzić się w sprawie pułapek reszty drużyny. Łowce i Władca Zwierząt na pewno mają w nich niemałe rozeznanie.
Na propozycje eskapady przystał ochoczo. Przeszuka okolice, może trafi na czarną, łatwopalną, bagienną maź.
Przekazał elfom plany i rozmieszczenie pułapek i zobowiązał ich do jak najszybszego ich wykonania.
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2012, 11:15 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Adepci po naradzie najpierw ruszyli jednak ponownie na Płaczące Bagno by poszukać łatwopalnej substancji do pułapek pomysłu Trillia oraz wielkich inteligentnych pająków.
W okolice grobli na Płaczącym bagnie dotarliście teleportem, Wy i 5-ciu Płazoludów - przewodników.
Bagno niemal opanowało groblę po jakiej idziecie, podgryzając jej brzegi, podmywając fundamenty, zalewając jej powierzchnię. Tak więc każdy pokryty szlamem staw musiał być sondowany ustalenia jego głębokości. Często coś, co wyglądało na kałużę, okazywało się głęboką dziurą albo bezdenną kurzawką. Trzeba je było starannie omijać, a w dwóch miejscach, gdzie bagno zniszczyło większe fragmenty drogi, przerzucić pnie, by przebyć wyrwę. Tylko w niewielu miejscach stąpali po pierwotnym bruku. Długie jego odcinki leżały pogrzebane pod grubą warstwą zgnilizny, gdzie indziej zaś uparte drzewa i czepliwe pnącza wypchnęły kamienie, tworząc zbitą masę bruku i roślin. Gdziekolwiek zaś ich korzenie mogły się utrzymać, tam rosły ostre jak nóż bagienne trawy i elastyczne trzciny, sięgające człowiekowi do pasa, a nad nimi wisiały, szarpiące wszystko pazurami cierni, sploty twardych lian, na których tępiły się noże intruzów. Gdzie znajdowała się granica między bagniskiem i groblą, często trudno było odgadnąć, i tylko trzymanie się linii prostej, zgodnie z wskazówkami Płazoludów, umożliwiało podejmowanie w miarę pewnych decyzji.
Posuwacie się naprzód obrzydliwie wolno, a bezlitosne nękanie przez moskity i pijawki zmieniało marsz w torturę. Ale jesteście Adeptami, Wasze przekleństwa, choć jadowite, nie były buntownicze. nawet gdy kolejnego z nich spotkało nieszczęście. Wreszcie znaleźliście okazałe, brązowo-żółte pająki, na tyle wielki że mogły zagrozić nawet ludziom.
Sakan jako Władca Zwierząt nawiązał kontakt mentalny z pająkiem szukając śladów inteligencji, okazało się, że w okolicy jest ich kilkanaście i zbliżają się ku Wam, wreszcie Sakan natrafił na jaźń inteligentnej i Wielkiej Pajęczycy, po chwili i Ona rusza ku Wam.
Mamy tu Wielką Pajęczycę (Królową) oraz około 20-stki jej dzieci. Pająki są głodne a Pajęczyca jest Inteligentna, można z nią próbować negocjować, jak Ktoś potrafi. Co robicie?
Techniczny:
Droga do leża pająków zajęła Wam 2 godziny przedzierania się przez groble na Płaczącym Bagnie. Udało się znaleźć smolista substancję do pułapek łatwopalną, trzeba zorganizować jej transport.
W okolice grobli na Płaczącym bagnie dotarliście teleportem, Wy i 5-ciu Płazoludów - przewodników.
Bagno niemal opanowało groblę po jakiej idziecie, podgryzając jej brzegi, podmywając fundamenty, zalewając jej powierzchnię. Tak więc każdy pokryty szlamem staw musiał być sondowany ustalenia jego głębokości. Często coś, co wyglądało na kałużę, okazywało się głęboką dziurą albo bezdenną kurzawką. Trzeba je było starannie omijać, a w dwóch miejscach, gdzie bagno zniszczyło większe fragmenty drogi, przerzucić pnie, by przebyć wyrwę. Tylko w niewielu miejscach stąpali po pierwotnym bruku. Długie jego odcinki leżały pogrzebane pod grubą warstwą zgnilizny, gdzie indziej zaś uparte drzewa i czepliwe pnącza wypchnęły kamienie, tworząc zbitą masę bruku i roślin. Gdziekolwiek zaś ich korzenie mogły się utrzymać, tam rosły ostre jak nóż bagienne trawy i elastyczne trzciny, sięgające człowiekowi do pasa, a nad nimi wisiały, szarpiące wszystko pazurami cierni, sploty twardych lian, na których tępiły się noże intruzów. Gdzie znajdowała się granica między bagniskiem i groblą, często trudno było odgadnąć, i tylko trzymanie się linii prostej, zgodnie z wskazówkami Płazoludów, umożliwiało podejmowanie w miarę pewnych decyzji.
Posuwacie się naprzód obrzydliwie wolno, a bezlitosne nękanie przez moskity i pijawki zmieniało marsz w torturę. Ale jesteście Adeptami, Wasze przekleństwa, choć jadowite, nie były buntownicze. nawet gdy kolejnego z nich spotkało nieszczęście. Wreszcie znaleźliście okazałe, brązowo-żółte pająki, na tyle wielki że mogły zagrozić nawet ludziom.
Sakan jako Władca Zwierząt nawiązał kontakt mentalny z pająkiem szukając śladów inteligencji, okazało się, że w okolicy jest ich kilkanaście i zbliżają się ku Wam, wreszcie Sakan natrafił na jaźń inteligentnej i Wielkiej Pajęczycy, po chwili i Ona rusza ku Wam.
Mamy tu Wielką Pajęczycę (Królową) oraz około 20-stki jej dzieci. Pająki są głodne a Pajęczyca jest Inteligentna, można z nią próbować negocjować, jak Ktoś potrafi. Co robicie?
Techniczny:
Droga do leża pająków zajęła Wam 2 godziny przedzierania się przez groble na Płaczącym Bagnie. Udało się znaleźć smolista substancję do pułapek łatwopalną, trzeba zorganizować jej transport.
Ostatnio zmieniony 09 czerwca 2012, 11:49 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Sakan dzięki talentom Władcy Zwierząt nawiązał telepatyczny kontakt z Królową pająków. Nie zjedzą Was, ale nie będą walczyć w obronie Ater Latoriion ale mogą utkać sieci np. na zewnątrz warowni, by zmusić trolle atakujące z ziemi do wejścia w pułapki. Mogą też utkać sieci nad warownią co nieco utrudni desant z powietrza. Pająki zrobią to jeśli pomożecie om pokonąć polujących na nich szczuroludzi. (Tak naprawdę to i pająki polują na szczuroludzi).
Co do transportu substancji do części (łatwopalny olej bagienny) musicie coś wykombinować.
Na pułapkach najlepiej się zna Zwiadowca Balthus.
Decyzja czy mieszacie się w walkę wielkich pająków ze szczuroludźmi? Macie 2 dni by dać pająkom wsparcie za ich pomoc. Czy nie. Jeśli nie jeszcze zostają negocjacje z kanibalami w celu uzyskania wsparcia.
Sakan dzięki talentom Władcy Zwierząt nawiązał telepatyczny kontakt z Królową pająków. Nie zjedzą Was, ale nie będą walczyć w obronie Ater Latoriion ale mogą utkać sieci np. na zewnątrz warowni, by zmusić trolle atakujące z ziemi do wejścia w pułapki. Mogą też utkać sieci nad warownią co nieco utrudni desant z powietrza. Pająki zrobią to jeśli pomożecie om pokonąć polujących na nich szczuroludzi. (Tak naprawdę to i pająki polują na szczuroludzi).
Co do transportu substancji do części (łatwopalny olej bagienny) musicie coś wykombinować.
Na pułapkach najlepiej się zna Zwiadowca Balthus.
Decyzja czy mieszacie się w walkę wielkich pająków ze szczuroludźmi? Macie 2 dni by dać pająkom wsparcie za ich pomoc. Czy nie. Jeśli nie jeszcze zostają negocjacje z kanibalami w celu uzyskania wsparcia.
Ostatnio zmieniony 10 czerwca 2012, 18:24 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Przerzuciliście jakieś 20 beczułek bagiennego oleju w okolice teleportu i z nim wróciliście do Ater Latoriion.
Techniczny:
Płazoludy i Elfy odradzają Wam jakiekolwiek układy z Pająkami są one zbyt zdradzieckie. Jeśli zdecydujecie się pomóc pajakom to ani Elfy ani Arikarainie nie dadzą wam wsparcia.
Co robicie dalej? Pozostaje pomysł Krystora by odwiedzić kanibali, oraz kwestia zrobienia pułapek (tu Balthus byłby najlepszy z pomocą Sakana). Trilio magicznie zaplombuje drzwi i okna w Świątyni Jaspree ale to bliżej ataku Trolli. Co robicie?
Techniczny:
Płazoludy i Elfy odradzają Wam jakiekolwiek układy z Pająkami są one zbyt zdradzieckie. Jeśli zdecydujecie się pomóc pajakom to ani Elfy ani Arikarainie nie dadzą wam wsparcia.
Co robicie dalej? Pozostaje pomysł Krystora by odwiedzić kanibali, oraz kwestia zrobienia pułapek (tu Balthus byłby najlepszy z pomocą Sakana). Trilio magicznie zaplombuje drzwi i okna w Świątyni Jaspree ale to bliżej ataku Trolli. Co robicie?
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Dokładna liczba szczurolodzi nie jest znana, są nieco groźniejsze w walce niż bagniaki. Mają na bagnach kolonię, na razie niezbyt liczną. Weszły w konflikt z Wielkimi pająkami (obie rasy zjadają się nawzajem).
Szczuroludzie z Płaczącego Bagna:

Szczuroludzie z Płaczącego Bagna:
Ostatnio zmieniony 11 czerwca 2012, 14:24 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times