PBF - Los Najemnika
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Tan Vader runął ku jednemu z wierzchowców, zdołał wskoczyć na siodło, opanował wierzchowca nieco na bok odjeżdżając, jeden z toporników zmierzał ku Urukowi, Bilbo jednakże czuwał i posłał 2 bełty ze swoich dwóch samorepetujących kusz, trafiony w plecy najemnik padł nim zadał cios.
Tan Amras z długim mieczem i tarczą zaatakował kolejnego z wojowników, uderzyli niemal jednocześnie, topór zadał Amrasowi 2 draśnięcia na (11 możliwych) , pchnięcie elfickiego miecza poprawione ciosem głowicy powaliło nieprzytomnego najemnika na ziemię. Kolejny topornik runął ku Elfowi, cięcie zadaje Amrasowi 3 draśnięcia ma (5 na 11).
El Vanah starannie wybrał kolejny cel, miękko nacisnął spust kuszy, pierwszy bełt spowolnił wroga, drugi go powalił.
Tan Galadrion ściął swym półtoraręcznem mieczem pierwszego wroga, drugi począł uchodzić.
Krasnolud Grodarth z furią i ciężkim młotem ruszył w bój, dwaj wrogowie są szybsi, zadają ciosy toporami, łącznie zadają 4 draśnięcia na 12-ście możliwych, ale to za mało by zatrzymać berserkera, młot krasnoluda uderza, pierwszy cios powala topornika na kolana, drugi rozbija mu czaszkę, drugi najemnik ucieka.
Druid Radagast, zbrojny w obusieczny topór i tarczę atakuje będącego na prawej flance najemnika, Radagast zadaje 4 rany, otrzymuje 2 draśnięcia na 12 możliwych. Kolejny cios Radagasta ogłusza jego wroga, bo półork uderzył płazem zamiast ciąć, wróg leży ogłuszony, to już drugi jeniec.
Dwóch uchodzi, jeden blisko Amrasa chce walczyć. Co robicie?
Tan Amras z długim mieczem i tarczą zaatakował kolejnego z wojowników, uderzyli niemal jednocześnie, topór zadał Amrasowi 2 draśnięcia na (11 możliwych) , pchnięcie elfickiego miecza poprawione ciosem głowicy powaliło nieprzytomnego najemnika na ziemię. Kolejny topornik runął ku Elfowi, cięcie zadaje Amrasowi 3 draśnięcia ma (5 na 11).
El Vanah starannie wybrał kolejny cel, miękko nacisnął spust kuszy, pierwszy bełt spowolnił wroga, drugi go powalił.
Tan Galadrion ściął swym półtoraręcznem mieczem pierwszego wroga, drugi począł uchodzić.
Krasnolud Grodarth z furią i ciężkim młotem ruszył w bój, dwaj wrogowie są szybsi, zadają ciosy toporami, łącznie zadają 4 draśnięcia na 12-ście możliwych, ale to za mało by zatrzymać berserkera, młot krasnoluda uderza, pierwszy cios powala topornika na kolana, drugi rozbija mu czaszkę, drugi najemnik ucieka.
Druid Radagast, zbrojny w obusieczny topór i tarczę atakuje będącego na prawej flance najemnika, Radagast zadaje 4 rany, otrzymuje 2 draśnięcia na 12 możliwych. Kolejny cios Radagasta ogłusza jego wroga, bo półork uderzył płazem zamiast ciąć, wróg leży ogłuszony, to już drugi jeniec.
Dwóch uchodzi, jeden blisko Amrasa chce walczyć. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 05 sierpnia 2012, 18:58 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Uruk puścił konia za pierzchającą hołotą. Nie mili szans ujść przed konnym wojownikiem. Nie potrzebne mu było dwóch jeńcow, zatem jednego miał zamiar zajechać z tyłu i ciąć śmiertelnie szablicą, a szczęśliwca, który się ostanie jako żywy zmusić do poddania. Choć co to za szczęście jeśli czekały go być może tortury i powolna śmierć...
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Tan Vader zasiekł jednego z uciekających, drugiego obalił koniem i zmusił do poddania. Amras ruszył ku ostatniemu najemnikowi, ten nie zamierzał rejterować. Dwa szybkie cięcia mieczem powaliły topornika. macie trzech jeńców, jeden ledwo dycha, ten od Amrasa, teraz nieprzytomny, drugi pojmany przez radagasta, tez nieprzytomny i trzeci w pełni sił pojmany, przez tana Vadera. cztery konie się wałęsają luzem. Kilkanascie ciał wokół, ranni to krasnolud i elf. Co czynicie?
Techniczny:
Draśnięcia Elfa w liczbie 5-ciu wyleczą się same w około pół godziny, dzięki słabej regeneracji. Krasnolud wymaga leczenia magią. Trzeba się zająć Tam, by dziewczynka nie widziala przesłuchania. Ci ludzie mają dziwne jakby obroże, walczyli z wielkim fanatyzmem, ryzykując własne bezpieczeństwo, sa uzbrojeni bardzo jednolicie jak na najemników.
Techniczny 2:
Walki i testy robię jednak w systemie fate, w gzre w PBF Savage worlds, ie sprardza się dobrze wg mnie. Ale nie będe wam suszył głowy szczególami, wy deklaruyjecie akcje, ja robię testy w tym inicjatywy i opisuje efekty, walczymy na rundy - tak jest najlepiej pasuje?
Techniczny:
Draśnięcia Elfa w liczbie 5-ciu wyleczą się same w około pół godziny, dzięki słabej regeneracji. Krasnolud wymaga leczenia magią. Trzeba się zająć Tam, by dziewczynka nie widziala przesłuchania. Ci ludzie mają dziwne jakby obroże, walczyli z wielkim fanatyzmem, ryzykując własne bezpieczeństwo, sa uzbrojeni bardzo jednolicie jak na najemników.
Techniczny 2:
Walki i testy robię jednak w systemie fate, w gzre w PBF Savage worlds, ie sprardza się dobrze wg mnie. Ale nie będe wam suszył głowy szczególami, wy deklaruyjecie akcje, ja robię testy w tym inicjatywy i opisuje efekty, walczymy na rundy - tak jest najlepiej pasuje?
Ostatnio zmieniony 05 sierpnia 2012, 19:13 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Tez sonduje mojego jeńca za pomocą krwawnika. Jezeli nic nie wykryje ciekawego tedy zrywam psu obroze. Jak ta obroza jest magiczna to zerwe ja najpierw ktoremus rannemu. Jak umrze to przynajmniej nasz wartosciowy jeniec bedzie jeszcze zdatny do uzytku. Aha nie dotykam obrozy jesli ma wlasciwosci magiczne. Potem nie baczac na dziecko zaczynam przesluchanie. Zestaw pytan:
- kto najechal wyspe, w jakim celu, kiedy, gdzie jest jakis sztab glowny, jakie sa sily najezdzcow, jakie jest rozmieszczenie jednostek i glowne cele. W razie oporow kaze rwac paznokcie na dobry poczatek. Lepiej zeby sie orientowal biedak we wszystkim, przynajmniej szybko zginie, bezbolesnie i nie zmarnuje duzo naszego czasu. A jak bedzie oporny to coz. Jego to bedzie bolec nie mnie. Buhahahahaha - to byl zlowrogi smiech rycerza!
EDIT: Jesli jency nic nie wiedza naprawde bo byli pod kontrola obrozy, to moga sie bardziej przydac zywi robiac zadania dywersyjne. Te obroze jakby je rozmagicznic, to moglyby sie nawet przydac. W razie kontaktu z wrogimi jednostkami moglyby dzialac jako forma "kamuflazu". Wygladalibysmy choc na pierwszy rzut oka jak ktos podporzadkowany silom inwazyjnym.Do wody z tymi obrozami!
- kto najechal wyspe, w jakim celu, kiedy, gdzie jest jakis sztab glowny, jakie sa sily najezdzcow, jakie jest rozmieszczenie jednostek i glowne cele. W razie oporow kaze rwac paznokcie na dobry poczatek. Lepiej zeby sie orientowal biedak we wszystkim, przynajmniej szybko zginie, bezbolesnie i nie zmarnuje duzo naszego czasu. A jak bedzie oporny to coz. Jego to bedzie bolec nie mnie. Buhahahahaha - to byl zlowrogi smiech rycerza!
EDIT: Jesli jency nic nie wiedza naprawde bo byli pod kontrola obrozy, to moga sie bardziej przydac zywi robiac zadania dywersyjne. Te obroze jakby je rozmagicznic, to moglyby sie nawet przydac. W razie kontaktu z wrogimi jednostkami moglyby dzialac jako forma "kamuflazu". Wygladalibysmy choc na pierwszy rzut oka jak ktos podporzadkowany silom inwazyjnym.Do wody z tymi obrozami!
Ostatnio zmieniony 06 sierpnia 2012, 22:41 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Opatruję się i przyglądam przesłuchaniu, nie wtrącam się i staram się nie wchodzić przesłuchującym w drogę.
Wątek tech:
W razie kolejnych walk to Amras walczy dwoma mieczami polegając na swojej wrodzonej szybkości i zręczności i ciągłym ruchu w walce niż na chowaniu się za tarczą.
Wątek tech:
W razie kolejnych walk to Amras walczy dwoma mieczami polegając na swojej wrodzonej szybkości i zręczności i ciągłym ruchu w walce niż na chowaniu się za tarczą.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Obroże są magiczne, Tan Bart mając moce Krwawnika, nieco lepiej rozumie zasadę ich działania, służą do zdalnej kontroli. Posiadacz "obroży" kieruje się własną wolna wolą, ale może otrzymywac telepatyczne polecenia na odległość, jeste też możliwe całkowite przejęcie nad nim pełnej kontroli, wtedy np. walczy jak maszyna. Tortury, nie były potrzebne, najemnicy, sami siebie nazywają Myśliwymi w służbie Władców. Nie znają siły militarnej najeźdźców, oni skorzystali z okazji i zaciągnęli sie dobrowolnie na służbę zwycięzcy. ponoc stolica jeszcze walczy, prowincja jest opanowana. Tan Galadrion zna czary wykrywające prawdę, goście nie łgają. Nie widzieli twarzy, żadnego z władców, oni noszą maski. Służą im czwororękie, nieco przypominające niebieskie pająki istoty. (W ich gnieździe schowaliście się w czasie wstrząsu, oraz ich trójpalczaste ślady widzieliście w kilku miejscach). Myśliwi twierdzą, że porty na Wybrzeżu sa zdobyte, flota piracka służąca Władcom kontroluje wody przybrzeżne. Co robicie, zachowujecie jeńców przy życiu, Ktoś dotyka obroży kontrolnej?
Obroże są magiczne, Tan Bart mając moce Krwawnika, nieco lepiej rozumie zasadę ich działania, służą do zdalnej kontroli. Posiadacz "obroży" kieruje się własną wolna wolą, ale może otrzymywac telepatyczne polecenia na odległość, jeste też możliwe całkowite przejęcie nad nim pełnej kontroli, wtedy np. walczy jak maszyna. Tortury, nie były potrzebne, najemnicy, sami siebie nazywają Myśliwymi w służbie Władców. Nie znają siły militarnej najeźdźców, oni skorzystali z okazji i zaciągnęli sie dobrowolnie na służbę zwycięzcy. ponoc stolica jeszcze walczy, prowincja jest opanowana. Tan Galadrion zna czary wykrywające prawdę, goście nie łgają. Nie widzieli twarzy, żadnego z władców, oni noszą maski. Służą im czwororękie, nieco przypominające niebieskie pająki istoty. (W ich gnieździe schowaliście się w czasie wstrząsu, oraz ich trójpalczaste ślady widzieliście w kilku miejscach). Myśliwi twierdzą, że porty na Wybrzeżu sa zdobyte, flota piracka służąca Władcom kontroluje wody przybrzeżne. Co robicie, zachowujecie jeńców przy życiu, Ktoś dotyka obroży kontrolnej?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Dopuściliście się zdrady psy. - Uruk uderzył nahajem przez twarz jeńca i wyciągnął medalion w postaci dłoni ściskającej mały sztylet: - Obróciliście się przeciw potędzę Wielkiego Imperium. Kara za największą niegodziwość wobec miłościwego Katana jest tylko jedna. Wyrok śmierci, a ja was oskarżam i ja was skazuje niniejszym na złożenie szkarłatnej daniny, której to egzekucja w obliczu ekstraordynaryjnych okoliczności wstrzymana zostaje. Do tego czasu piętno zdrajcy nosić będziecie. Jeśli do czasu egzekucji największym męstwem się wykażecie i śmiercią godną zmazania waszych przewin polegniecie, wyrok może ulegnie złagodzeniu. Wiecie bowiem szubrawcy, że nawet śmierć nie przeszkodzi w Panu naszemu w niebiosach w egzekucji Szkarłatnej Daniny. - Uruk uśmiechnął się złowrorgo, rad z kary jaką sprezentował podłym sprzedawczykom.
Watek techniczny
Nie dotykam. Czy wiem jak rozmagicznic taka obroze? Ktokolwiek wie?
Jeśli któryś piśnie choć słowo, zadam mu najgorszy ze znanych mi sposób śmierci. Może nadzieje na palik? Konie są żeby zdrajcę/zdrajców powciągać.
Trzeba jeszcze ich napietnowac. Wypalimy im na czolach litere od ktorej zaczyna sie w orklashu slowo zdrajca.
Watek techniczny
Nie dotykam. Czy wiem jak rozmagicznic taka obroze? Ktokolwiek wie?
Jeśli któryś piśnie choć słowo, zadam mu najgorszy ze znanych mi sposób śmierci. Może nadzieje na palik? Konie są żeby zdrajcę/zdrajców powciągać.
Trzeba jeszcze ich napietnowac. Wypalimy im na czolach litere od ktorej zaczyna sie w orklashu slowo zdrajca.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Reszta dnia jakoś wam zleciała, macie trzech jeńców, dwóch ciężko rannych, wieczorem Bart planuje ich napiętnować, obecnie mamy popołudnie, do wieczora wędrujecie bez przeszkód, macie 5 koni i nieco zdobycznej żywności, widać jaskinie nadającą się na odpoczynek, ktoś wchodzi? Czy tez wolicie spać na odkrytym terenie. Wędrujecie dalej ku wybrzeżu, także opanowanemu czy robicie coś innego?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
Optuje za pozbyciem sie ciezko rannych. Raz, ze to zdrajcy wiec niech zdychaja, dwa, bedą nam zawadzac. Nie beda mieli mozliwosci rehabilitacji i tak i tak. Powiesić ich ich do gory nogami tuz nad ziemia, co by za szybko nie stracili przytomnosci. Reszte zalatwia drapiezniki, ewentualnie czas. Beda stanowic przyklad dla innych, jak koncza zdrajcy.
Hmmmmmmmm jak milo dla odmiany grac kims zlym:)))
Dalej nic nie wiadomo o rozmagicznieniu tych obrozy? Jesli jest taka mozliwosc to zbieramy je do worka.
Jaskinia moze byc dobra, tak dlugo jak przeczeszemy teren i sprawdzimy jakie mozliwosci ucieczki i obrony bedziemy mieli. Jesli teren sprzyja zeby wycofac sie to uwazam ze jak najbardziej nalezy sie w niej zatrzymac, zbadac obroze, odpoczac, napietnowac psa.
Jesli nie to powinnismy pokrecic sie troche po okolicy i poszukac dobrego miejsca na oboz
Optuje za pozbyciem sie ciezko rannych. Raz, ze to zdrajcy wiec niech zdychaja, dwa, bedą nam zawadzac. Nie beda mieli mozliwosci rehabilitacji i tak i tak. Powiesić ich ich do gory nogami tuz nad ziemia, co by za szybko nie stracili przytomnosci. Reszte zalatwia drapiezniki, ewentualnie czas. Beda stanowic przyklad dla innych, jak koncza zdrajcy.
Hmmmmmmmm jak milo dla odmiany grac kims zlym:)))
Dalej nic nie wiadomo o rozmagicznieniu tych obrozy? Jesli jest taka mozliwosc to zbieramy je do worka.
Jaskinia moze byc dobra, tak dlugo jak przeczeszemy teren i sprawdzimy jakie mozliwosci ucieczki i obrony bedziemy mieli. Jesli teren sprzyja zeby wycofac sie to uwazam ze jak najbardziej nalezy sie w niej zatrzymac, zbadac obroze, odpoczac, napietnowac psa.
Jesli nie to powinnismy pokrecic sie troche po okolicy i poszukac dobrego miejsca na oboz
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Prostowaliśmy sprawy w Maragberze razem z Deliadem. Długa historia, ale grunt, że dobrze się kończy. A teraz zawezwano nas do tego zapomnianego przez bogów zadupia, gdzie jak widać niezgorsze historie się wyczyniają na szkodę Katana. Dobrze Cie widzieć Amrasie. Szmat czasu odkąd ostatnio się w Ostrogarze widzieliśmy za tym bordowym, kłamliwym kundlem ganiając. Eh, uczciłby to jakąś zacną butelczyną, ale jak widać, komunikiem nam tu póki co idzie jechać, bez czeladzi, bez wozów zaopatrzonych sowicie.
Wątek techniczny
W jaki sposób w ogóle dołączył do nas Amras? Przypadkiem na niego trafiliśmy?
Wątek techniczny
W jaki sposób w ogóle dołączył do nas Amras? Przypadkiem na niego trafiliśmy?
Ostatnio zmieniony 07 sierpnia 2012, 20:32 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Okolica jaskini jest bezpieczna. To gdzie ten obóz rozbijacie, pod gołym niebem czy w jaskini, ew. kto do jaskini wchodzi?. Czyli zabijacie tych dwóch rannych? Można spróbować rozproszenia magii na obręczy, Bart to umie dzięki Krwawnikowi. Amras miał z wami być od początku, ale nie zdążył na pierwszy statek, to dotarł nieco spóźniony.
Okolica jaskini jest bezpieczna. To gdzie ten obóz rozbijacie, pod gołym niebem czy w jaskini, ew. kto do jaskini wchodzi?. Czyli zabijacie tych dwóch rannych? Można spróbować rozproszenia magii na obręczy, Bart to umie dzięki Krwawnikowi. Amras miał z wami być od początku, ale nie zdążył na pierwszy statek, to dotarł nieco spóźniony.