PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 10 sierpnia 2012, 07:40

Przemierzający wyspę poczuł ukłucie pod potylicę. Nie pierwszy raz dzisiaj. Dłużej nie mógł ignorować instynktu.
- Nie obracajcie się. Ktoś nas śledzi. Od samego rana - szepnął do towarzyszy.
- Vanah, ty jesteś łowcą. Za zakrętem ukryj się przy drodze i sprawdź kto to.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 sierpnia 2012, 09:45

Grupa jak gdyby nigdy nic, ruszyła dalej, z tyłu został półelf el Vanah, ze swoją nie odłączną kuszą, miał sprawdzić, kto podąża tropem drużyny. Po kilku minutach przystanęliście na niewielkiej polance, czekając na el Venaha. W ziemię pośrodku polanki wbiły się trzy strzały, Amras rozpoznaje je jako elfie a el Venaha nie widać, strzelców też nie, gdzieś spośród drzew pada polecenie, żadnych gwałtownych ruchów i dłonie z dala od broni strzeleckiej, każdy kto uzyje magii lub spróbuje wystrzelić zostanie zabity, musimy sprawdzić, czy wy aby nie Myśliwi służący wrogom. Co robicie?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 10 sierpnia 2012, 10:30

Trzymam ręce z daleka od broni i nie wykonuje gwałtownych ruchów, ale staram się dostrzec skąd padły strzały. I próbuje porozumieć się z tymi ktosiami w mowie elfów.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 sierpnia 2012, 12:14

Amras po elficku wypowiedział poniższe słowa: Nie jesteśmy Waszymi wrogami bracia, nie przybywam aby siać śmierć i zniszczenie, czemuż to zakłócacie naszą podróż, w niczym Wam nie uchybiliśmy. Po chwili ciszy ze strony lasu pada polecenie byście udowodnili, że nie slużycie najeźdźcom. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 10 sierpnia 2012, 17:12 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 10 sierpnia 2012, 19:14

- Piknik sobie uczynilismy i slonce podziwiamy! - wrzasnal zdenerwowany uruk i kontynuowal dalej teraz bardziej wladczym tonem, wyciagnawszy medalion Katana: - Wylazic mi z tych krzakow sucze chwosty, a jak ktory z Was najezdzcom sluzy klne sie na Katana, ze ubije jak psa!

Potem cicho dodal do kompanow:

- Ciekawym czy Vanaha ucapili.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 10 sierpnia 2012, 19:43

- My nawet nie wiemy kto jest najeźdźcą. Ja jestem druidem. Przybyliśmy tu na zlecenie mojego uświęconego kręgu druidycznego, aby zbadać ruiny i legendarne krwawniki. Gdy wyszliśmy z podziemi wyspa stała w płomieniach. Może wy nam powiecie co się tutaj dzieje?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 sierpnia 2012, 20:28

Wyznawca Katana, driud, elf, dziecko, krasnolud, niziołek i dwaj ludzie, hm raczej nie jesteście w zmowie z wrogiem wyłaźcie mi z tych krzaków na polanę jako i my uczynimy, wasz towarzysz, znaczy półelf, próbował podejść elfiego zwiadowcę, niestety mu się nie udało. Kilku Elfów wychodzi na polanę. Katan jako władca i półbóg jest tu mało znany. Jakoś nie widzę Imperialnych legionów, więc sie tak nie nadymaj mości uruku.
Szukaliście Krwawników powiadacie, a macie jakowyś przy sobie?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 10 sierpnia 2012, 21:28

- Pamietaj jeno, ze to zapomniana prowincja lennem jest tylko katanskim i jurysdykcji Imperium podchodzi. Jam jest Tan Barth Vader z laski Katana sluga jego unizony. To sa: Tan Amras, el Del... Radagast... - uruk przedstawil reszte barwnej grupki i jenca: El Vanaha juz poznaliscie jak mniemam. Nadzieje zywie, ze caly i zdrow. A wy coscie za jedni? Pokazac czy te magiczne obroze nosicie!

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 sierpnia 2012, 00:33

Wątek tech:
Szanowny MG skoro piszę do Ciebie PW to chciałbym aby to zostało między nami, no chyba, że ktoś jeszcze zna elfi język! A nie tak od razu wszystko na pokaz!
Jak dla mnie to za mało mamy do powiedzenia i MG za szybko podejmuje za mnie decyzję, bo np ja też chciałem zostać w zasadzce, też jestem łowcą elfickim!
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 sierpnia 2012, 10:06

Elfi zwiadowcy w liczbie ośmiu wyszli razem z Venahem ku wam, nie mają obręczy, zbrojni z długie łuki, miecze, sztylety, elfie płaszcze zlewające się z naturalnym otoczeniem, co najwyżej skórznie jako zbroje. Widzę, że i wy obroży nie macie, mówi ich przywódca, jestem Alimar. (On akurat nie ma łuku a stylet i kostur), co z tym krwawnikiem, czy nie trafiliście na njemników w służbie wrogów?

Techniczny.
Prawie wszyscy znają elficki w tej grupie poza dziewczynką. Ale na przyszłość wiadomośc z PW będę zachowywał dla siebie. To nie jest spotkanie z potencjalnym wrogiem to też tylko Deliad zadeklarował wyslanie el Venaha, co też się stało. Chciałbym abyście mieli dużo do powiedzenia, ale często się nie odzywacie, więc działam na deklaracjach jakie są.
Ostatnio zmieniony 11 sierpnia 2012, 11:34 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 sierpnia 2012, 10:57

Witam się z nimi i przedstawiam wszystkich uczestników naszej wyprawy i oddaję głos Barthowi jako przywódcy.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 11 sierpnia 2012, 11:14

- Napotkaliśmy zdrajców Imperium. - Uruk złapał jeńca za włosy i pokazał elfom wypalone znamię na czole zdrajcy. - Rozbiliśmy podjazd i tego sprzedawczyka wzięliśmy żywcem. Z własnej woli poszedł na zdradziecką służbę najeźdźcy. Rozmagiczniliśmy jego obroże. Jeśli zmyje swoje winy pozwolę mu w uznaniu zasług umrzeć szybko.

Rycerz rzucił pod stopy elfów nieaktywne już obroże. Ciekawiło go niezdrowe zainteresowanie przybyszy krwawnikami, ale zmienił temat, aby samemu dowiedzieć się może czegoś więcej na temat enigmatycznej inwazji:

- Rzeknijcie co wiecie na temat tego ataku na wyspę. Widzieliśmy jakieś dziwne pająkopodobne istoty, ale to nie były sharany.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 sierpnia 2012, 11:50

Ano racja Sharany to to nie są napewno. Na tej wyspie wg legend 2000 lat temu doszło już do podobnej inwazji, ale miejscowi uczeni znają niewiele faktów. Pewne jest, że rasy żyjące na tej wyspie zjednoczyły się by pokonać jakiegoś starożytnego wroga, o którym niewiele wiadomo. Podobno niektórzy bohaterowie tej walki używali Krwawników. My od jakiegoś czasu szukamy tychże krwawników. Ci Sha Karanowie, to wg uczonych przodkowie ludzi, my się nie do końca z tym zgadzamy. Wiemy, że inwazję zorganizowano w planowy sposób, widzieliśmy pająkopodobne niebieskawe stwory (nazywamy je pająkami, ale one je tylko nieco przypominają), będące podstawą armii najeźdźców, trójokie stwory także im towarzyszą. W kilku miejscach na wyspie są dziwne czarne metalowe iglice z których sączy sie czarny dym, nie znamy ich przeznaczenia. Widzieliśmy też dziwne krabopodobne stwory. Przywódcy Inwazji używają mocy psionicznych, kontroluja umysły za pomoca tych obroży oraz kajdan. Obroże sa uzywane na tych co im sluża dobrowolnie, kajdany zaś są dla niewolników. Ponoc w krwawnikach jest zapisana historia najeźdźców, tak mówią niektóre starożytne pisma. Nie sprawdze tego, bo nie mam Krwawnika. Może wy jakiś macie?

Techniczny:
Elfy co nieco wiedzą, możecie im zadać konkretne pytania, jak widać też szukają Krwawnika.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 sierpnia 2012, 12:52

Co to są te Krwawniki? Czy wiecie coś o miastach na wyspie? Czy są już w rękach najeźdźców? Czy jakieś wojska dają odpór wrogowi? I czy oni sami mają zamiar walczyć z pajęczakami?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 sierpnia 2012, 13:18

Elf Arim mówi:
Miasta są w rękach wroga, pomniejsze osady mogą się bronić, w stolicy i wokół niej dział ruch oporu, król ponoc w niewoli ale ocaleni Lordowie partyzantke organizują. Wyspa jest odcięta. Wojna tabadandzko-osmundzka nie pozwala liczyc mna odsiecz którejś z ich flot. Imperium pewnie nic nie wie, a katan ma powazniejsze problemy, szykuje sie do rozprawy z Czerwonymi piratami ponoć. Sharany mogą uderzyć. My Elfy z natury jesteśmy neutralne, popatrzymy co się tu dzieje. Nie należymy do ruchu oporu, działamy na własną rękę ale zdarzyło nam sie pomagać powstańcom. Jeśli chcecie mogę odczytac wspomnienia waszego jeńca, może nam to coś da. Chciałbym zabrać tą rozmagicznioną obręcz do badań można? I co z tym krwawnikiem moge dużo zaplacic za taki klejnot. Co do ruchu oporu, wiem gdzie mozna spotkac jego agentów, mamy taki punkt kontaktowy, mogę was skontaktowac, chyba, że macie inne plany. Z wyspy jedna ciężko sie wydostać, najeźdźcy kontrolują także wody przybrzeżne.


Techniczny:
Krwawniki to starożytne klejnoty o dziwnych mocach zwiazanych z magią krwi (Tan Barth ma jeden taki w sobie i jeden zdobyczny, jeszcze nie wykorzystany)

ODPOWIEDZ