PBF - Kieł i pazur

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 12 sierpnia 2012, 22:13

Mag widząc walczącego z ułudą potwora, koncentrował się chcąc wykorzystać dogodny moment na użycie magii o ile oślepienie niewiele zdziała. Nikłe to wsparcie ale zawsze może zdekoncentrować przeciwnika i trochę nadwątlić siły.

Magiczny pocisk.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 13 sierpnia 2012, 18:49

Deliart poderwany zachętami do ataku ruszył na jeżłacza.Zaatakował włócznią starają się przyszpilić potwora do ziemi.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 21 sierpnia 2012, 20:43

Płaskowyż opodal Koargoru

Trehant ścisnął mocniej rękojeść szabli, gotowiąc się do niebywale niebezpiecznej walki, ale i zdumiewając się zarazem nieoczekiwanym efektem rzuconego czaru. Mieszaniec korzystał dotąd z tego iluzjonistycznego zaklęcia jedynie w przypadku rozumnych istot, stąd też znał z własnego doświadczenia zachowania inteligentnych ofiar. Przypadek jeżłacza był zupełnie inny, ponieważ obdarzona zwierzęcym intelektem bestia zareagowała na zaklęcie całkiem odmiennie od człowieka czy orka. Tam gdzie rozumne istoty najczęściej wpadały w ślepą panikę pod wpływem urojonego wyobrażenia swego najgorszego koszmaru, nie mający w środowisku naturalnym zbyt wielu wrogów jeżłacz najwyraźniej utrwalił się w przekonananiu, że walczy z innym osobnikiem swego gatunku!

Potężny kłąb mięśni i ścięgien przetoczył się po skalnej półce wzbijając w powietrze tumany pyłu, które jeszcze bardziej ograniczyły widoczność, siekąc wokół siebie ostrymi pazurami i wymachując masywnym ogonem. Z zabarwionego na żółtawy kolor gardła zwierzęcia płynął wibrujący warkot, głuchy i basowy, stawiający obserwatorom tego niecodziennego zjawiska włoski na karkach.

Trehant przełknął ślinę, a potem uczynił coś, co sam uznał w myślach za przejaw całkowitego szaleństwa: postąpił o krok w stronę jeżłacza. Instynkt cały czas podpowiadał mieszańcowi, że jedynym ratunkiem była ucieczka, ale zdrowy rozsądek krzyczał coś zupełnie innego: zaklęcie mogło lada chwila prysnąć, a wówczas rozjuszona bestia przeistoczyłaby się w żywą machinę do zabijania.


Wątek techniczny

Rozliczę jeszcze tylko zaklęcie Furhala - ów Magiczny pocisk rzucony bestii prosto w paszczę! Rzut 1k100 na UM Goltwyna i wypada 42. Udany rzut! Bazowo zaklęcie zadało 90 ran, testuję jeszcze odporność nr 9 (elektryczność). Wartość odporności 64, rzut 1k100 i wynik 74! Tym samym jeżłacz zaliczył pierwsze 90 ran!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 sierpnia 2012, 21:25

Płaskowyż opodal Koargoru

Wyskandowane przez Furhala zaklęcie przebiło się cudzoziemską nutą ponad krzyki przestraszonych wieśniaków i niektórzy z chłopów zakrzyknęli jeszcze wyższym tonem dostrzegając kulkę skrzącej się iskrami magicznej energii, która w ułamku sekundy pokonała odległość dzielącą wystawiony do przodu palec Agraphurczyka od korpusu ogłupiałego drapieżnika.

Jeżłacz ryknął ogłuszająco, kiedy kulka uderzyła z suchym trzaskiem w jego pokryte króciutką sierścią ciało i rozlała się po nim migotliwą pajęczynką oślepiająco białych elektrycznych wyładowań, palących do żywego mięsa cielsko potwora.

W tej samej chwili kilku wędrowców rzuciło się z obnażonym orężem w kierunku bestii, pociągając za sobą gromadkę wyjątkowo odważnych chłopów.


Wątek techniczny

Zakładam, że Goltwyn będzie co rundę ponawiał Magiczny Pocisk? Do szarży ruszyli Eithart, Trehant, Deliart oraz tuzin mężnych wieśniaków (co pozwoli gorlamickiemu kapłanowi na skorzystanie z Bitewnego szału)!

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 26 sierpnia 2012, 13:55

Wypadałoby wesprzeć towarzyszy, oby tylko PM starczyło i w nikogo nie trafić. Pytanie tylko ile bestia ma żywotności...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 31 sierpnia 2012, 15:30

Płaskowyż opodal Koargoru

Potężny kłąb mięśni i ścięgien runął w stronę nacierających z dzikim krzykiem ludzi, wyciągając do przodu pazurzaste łapy. Ogarnięty bitewnym szałem Eithart wyrzucił w górę swój długi miecz, ciął z półobrotu w górę pod ostrym ukosem, prosto w jedną z opadających ku niemu łap. Stalowa klinga wcięła się z donośnym zgrzytem w twarde poduszeczki na spodzie łapy, prześlizgnęła się po kości rozbryzgując wokół krople ciemnej krwi.


Wątek techniczny

Chłopaki, czy Wy macie ciągle jeszcze swoje karty postaci? Potrzebowałbym zasadniczo tylko TR, OB, SZ i wyparowania, mogą być wysłane przez PW.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 września 2012, 21:49

Płaskowyż opodal Koargoru

Rozwścieczony, uwolniony spod hipnotycznego wpływu zaklęcia Trehanta jeżłacz runął na gromadę obrońców niczym spuszczony ze smyczy pustynny hart, porządnie wygłodzony i doprowadzony do szaleństwa zapachem świeżej krwi.


Wątek techniczny

Eithart, Trehant i Deliart przewodzą szarży, więc ich rundę rozliczę w pierwszej kolejności. SZ naszych bohaterów to odpowiednio 74 (Eithart), 74 (Trehant) oraz 89 (Deliart). Goltwyn czaruje z SZ 72. A jeżłacz? Cóż, jeżłacz ma... SZ 108 i gryzie raz na rundę z opóźnieniem 20 przy TR 157!

Postanowiłem wybrać mu ofiarę drogą losową rzucając 1k3. Turlam kostki i wypada... 3. Gryzie dzielnego Deliarta Harmuna! Paszcza kłapie w 88 momencie, TR 157-OB 109 (zakładam, że Deliart ma przy sobie tarczę). RTR 48, rzucam 1k100, wypada... 77. Wiecie, niby tylko sobie turlam, a mimo to sam się spociłem z wrażenia.

Deliart pchnie włócznią w 49. momencie z TR 133, Eithart tnie półtorakiem w 44. momencie z TR 137 i ponownie w 14 (efekt Szału bitewnego), Trehant siecze szablą w 44. momencie z TR 117 (-20 do TR z tytułu Powstrzymania, ale jednocześnie +20 do OB/). RTR wyliczę za chwilę, muszę sobie przypomnieć jakie modyfikatory należą się Wam za atak w kupie...

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 04 września 2012, 23:16

Wątek techniczny

Powstrzymanie daje Trehantowi niestety tylko +10 pkt OB kosztem TR, gdyż w wypadku łowcy jest to 10+10/4 POZ. Ale ma za to w rundzie dwa ataki typową szablą.
Natomiast jeżłacz atakowany przez większą ilość postaci ma OB zmniejszoną o 5 pkt za każdego wroga powyżej jednego.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 września 2012, 23:45

Wątek techniczny

Robi się gorąco! Jak źle pójdzie to Eithart dotrzyma tradycji i znowu wpadnie w agonię :D

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 05 września 2012, 07:30

Wątek techniczny:
Deliart stara się trzymać bydlaka na odległość.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 05 września 2012, 19:33

Płaskowyż opodal Koargoru

Rozrzucając pazurami grubą warstwę skalnego pyłu zalegającą na każdym kawałku płaskowyżu, jeżłacz wyrósł ponad głową dzierżącego włócznię Deliarta, wyrzucił rozwartą paszczę do przodu próbując pochwycić w nią na poły przerażonego, na poły oszalałego z bitewnej ekscytacji Duvikanina. Sztyletowe kły zatrzasnęły się na wyciągnięcie dłoni od wykrzywionej w grymasie twarzy młodzieńca, opryskując go kropelkami cuchnącej obrzydliwie śliny.

- Łaaaaj! - wrzasnął młody Harmun, uginając nogi instynktownie w kolanach i uchodząc przed słusznie budzącą grozę paszczęką potwora, zdolną przegryźć wojownika wpół jednym kłapnięciem.


Wątek techniczny

No to liczymy. Najpierw Magiczny pocisk Furhala, test UM 88, trafienie w 62. momencie. Rzut 1k100, wynik 14. Zaklęcie zadało ponownie (!) 90 ran, ale przetestuję jeszcze odporność nr 9 jeżłacza wartą 64. Rzut 1k100 i wynik 27 - jeżłacz zaliczył 45 ran (i 135 w sumie).

OB jeżłacza po uwzględnieniu kar za liczebność tłumku wynosi 80. Deliart zadaje cios włócznią w 49. momencie, RTR 53. Rzut 1k100, wynik 70 (niestety). Teraz symultaniczne ataki Eitharta i Trehanta, w 44. i 14. momencie rundy.

RTR Eitharta 57, rzucam od razu 2k100, wyniki 77 i 10. Drugi cios celny, zadaje 159 tnących brutto, WYP jeżłacza 100. Skumulowana utrata ŻYW na tę chwilę 194.

RTR Trehanta 47, rzut 2k100, wyniki 37 i 41 (hi hi, mieszaniec nieźle robi żelazem). Pierwszy cios zadał brutto 131 tnących, drugi 97. Skumulowane obrażenia jeżłacza 225 i chociaż bestia mocno krwawi z dwóch głębokich ran, bynajmniej nie utraciła nic ze swej zajadłości i agresji!

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 05 września 2012, 23:08

Wątek techniczny

Ależ to niemożliwe! Przy WYP=100 Trehant zadaje netto 74 (+/-k50) obrażeń.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 06 września 2012, 08:51

Przerażony atakiem Deliart odskoczył do tyłu. W oczach potwora dojrzał swoją szybko zbliżającą się śmierć. Nie zamierzał jednak ułatwiać sprawy jeżłaczowi. Wszystkie młode Duvikanki twierdziły, że jest świetnym, gibkim w biodrach, "tancerzem". Tym razem postanowił wykorzystać swoją zwinność dla ocalenia swojego życia, a nie ku uciesze płci przeciwnej.

Wątek techniczny:
Ratunku! Powstrzymanie, antyszarża, trzymanie na odległość i wszystko co tam Deliart potrafi.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 08 września 2012, 09:59

Powrót z zaświatów ;)

Skela długo przyglądał się potworowi starając się znaleźć najsłabszy punkt przeciwnika. Jako że nie spotkał się dotąd z podobnym potworem na początek postanowił pozbawić go zmysłu wzroku.

Ściągam łuk i będę starał się trafić w oczy potwora. Zdaję sobie sprawę z trudności testu ale strzelam ażdo skutku lub wyczerpania strzał.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 08 września 2012, 18:31

Eithart nie byl do konca zatracony w bitewnym szale. Widzial jak bedtia niemal klapnela paszcza ledwie cal od mlodego Deliarta. Sam kaplan z racji swego wieku nie byl juz az tak zwinny jak kiedys i nie chcial aby jezlaczowi udalo sie chwycic go zebiskami. Nie pozostalo nic innego jak nadal atakowac, ale z glowa i uwazac na siebie i kompanow.


Watek techniczny

Stosuje powstrzymanie, bo u mnie szalu z obrona nie ma. Jak mnie capnie to mogila:) nadal w szale bitewnym aby atakowac dwa razy

ODPOWIEDZ