PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 21 sierpnia 2012, 11:32

Druid po krótkim odpoczynku i posiłku ruszył zapoznać się z resztą awanturników. Stłamsił w sobie resztki jaźni smoka bagiennego i zapanował nad instynktami. Wdawał się ze wszystkimi w krótkie zapoznawcze rozmowy i wypytywał o tajemnicze miano Waladora.
Szczególną ciekawość wzbudziła w nim krasnoludzka kobieta. Jeszcze nigdy takiej nie widział na oczy.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 21 sierpnia 2012, 15:54

Amras przyjął słuszne upomnienie od kleryka i od razu poprosił go o wybaczenie i wspólne modlitwy w odpowiednich porach. Elf takoż ciekawski świata i nowinek udaje się porozmawiać z nimi, może i delikatnie się czegoś dowie?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 21 sierpnia 2012, 16:30

Awanturnicy poza tanem Galadrionem, udali się na teren obozu. Zawarli znajomości z awanturnikami z innych grup, okazało się, że i handel tu kwitnie. Myszkując wśród uchodźców i wdając się w niezobowiązujące pogawędki, usłyszeliście poniższe plotki lub tez informacje z gruntu prawdziwe, ale nie możecie ich na razie ocenić. Oto one:

Elf Amras, usłyszał, że podczas bitwy o Miasto Władcy przejęli władzę nad umysłem Lorda Herreka. I Lord próbowal wtedy zabic samego króla Kadena.

Bilbo usłyszał, że Lord Herrek nadal jest marionetke Władców.

Krasnolud, znalazl takich co to woleliby się poddac, bo walka nie ma sensu, ważne by mieć co jeść, a walak nie zając może poczekać.

Druid usłyszał, że Dolne Katakumby nawiedza ponoć przerażający upiór zwany Czerwonym Niszczycielem.

Uruk, uslyszał, że ponoc szczury w Katakumbach mają władcę, szczurołaka zwanego Królem Szczurów.

Inne plotki:
- Rzekomo krasnoludy założyły własne podziemne osiedle i nie chcą się dzielić zapasami z innymi rasami.

- Mówią, że katakumby roją się od bandytów, którymi kieruje pozbawiony sumienia drań Garion Łupieżca. Lord Herrek daje za jego głowę 5000 słońc.

- Podobno król Kaden i Siedmioro niedługo uderzą na Władców.

Techniczny:
Druid zaspokoił swą ciekawość i obejrzał sobie krasnoludzką kobietę. O Waladorze nikt nie słyszał, może to nikt żyjący obecnie? Generalnie i wam zadawano pytanie jakie miano nosi wasza grupa? Właśnie nazwiecie się jakoś? Jesteście żołnierzami Podziemia, ale to miano przysługuje wszystkim jacy chociaż jedna misje udaną odbyli. Więc jaka będzie wasza nazwa? I co czynicie dalej?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 21 sierpnia 2012, 17:13

Uruk nie miał zamiaru sobie zawracać głowy jakąś nazwą, jaką miano nazywać tych kilku awanturników, których los połączył na jakiś czas. Jedynie z Deliadem vel. Radagastem i Amrasem łaczyła go długa znajomość, ale nawet ich ich trójca zawsze zostawała anonimowa.Tak było lepiej i bezpieczniej dla nich. Zapytany przelotnie przez jednego z ciekawskich partyzantów o nazwę grupy, parsknął tylko i odpowiedział zły:

- Nie wiem! Może się nazywać choćby i Wilgoty Pieróg Waluzyjskiej Królowej! Nie masz mi czym głowy zajmować młokosie?

Bardziej interesowało go czy są tu jacyś wyznawcy Katana i kim lub czym jest Walador. Ponieważ nikt z miejscowych nie słyszał o takim miejscu, to kierował się ku hipotezie, iż to raczej osoba, niż nazwa geograficzna.

Sprawdził jeszcze czy Deliad doszedł do siebie po transmutacji i czy reszta awanturników ma się dobrze, po czym znalazł ustronne miejsce i oddał się modlitwie do największego z bogów Orchii.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 21 sierpnia 2012, 17:35

Jak już wróciliście z pzrechadzki po obozie, okazuje się, że u tana Galadriona był już skryba Aden.

Tan Galadrion mówi:
Panowie mamy dostarczyć rozkazy dla kapitana Nathana. Droga zajmie nam około 4-5 godzin, dostaniemy przewodnika. Podziemiami ruszymy. To wazna wywiadowcza placówka. Jakiś czas nie składali meldunków, musimy sprawdzić co z nimi. Jak wszystko dobrze, zostawimy rozkazy dla nich i wracamy. Ktoś nie chce iść? A nawiasem mówiąc, coś ciekawego się dowiedzieliście?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 21 sierpnia 2012, 18:08

- Plotki tylko. Nic ciekawego. Nikt z miejscowych nie wie gdzie może być Walador, więc to chyba osoba. Nic tu po nas ruszajmy do tego kapitana.

Uruk zastanwaił się co Walador może znaczyć w innych językach, a może rzuci to trochę światła na enigmatycnzą nazwę. Postanowił spytać przedstawicieli każdej rasy:

- Czy w Twoim języku słowo Walador coś oznacza?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 21 sierpnia 2012, 18:24

- Nie bagatelizujmy informacji jakie zdobyliśmy. Biorąc pod uwagę, że będziemy podróżować podziemiami. Jest w tym zagrożenie, ale i szansa na wypełnienie sakiewek słońcami, a kto wie może trochę zdobędziemy sławy. Po pierwsze ponoć w niższych katakumbach żyje upiór - Czerwony Niszczyciel. Po drugie między szczurami panuje monarchia. Po trzecie działa tam szajka bandytów. Za głowę ich szefa Gariona można dostać sporo złota - powiedział druid.
- Tak czy inaczej, nasza misja nie będzie spacerkiem. Musimy się odpowiednio wyekwipować i ustalić szyk. Mości hobbicie, wiemy już, że zamki nie są dla ciebie wielką przeszkodą. Czy równie dobrze radzisz sobie z pułapkami? Czy wszyscy z nas, w ten czy inny sposób, posiedli zdolność widzenia w ciemnościach?

Wątek techniczny:
Doświadczenie radzi aby zabrać ze sobą zapas jedzenia, pochodnie, linę z kotwiczką itp.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 21 sierpnia 2012, 18:33

Wątek techniczny

I wodę;)

Można pokusić się o próbę pacyfikacji tych bandytów, ale pewnie lepiej w drodze powrotnej, kiedy już nie będziemy zoobowiązani rozkazem, ale jeśli natrafi się okazja...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 21 sierpnia 2012, 19:14

Z pułapkami radzę sobie nieźle całkiem, powiedział Bilbo szelmowsko się uśmiechając.

Techniczny:
W innych językach Walador też nic nie znaczy szczególnego. Wszyscy widzą w ciemnościach - dzięki magii, lub zdolnościom wrodzonym. To zabieracie nieco sprzętu i w drogę tak?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 21 sierpnia 2012, 19:14

-Dokładnie zbierajmy zapasy i ruszamy w drogę.
Zabieram linę ok 20m, kotwiczkę i jeśli mają to latarnie ostatecznie kilka pochodni, jakieś jedzenie i napełniam bukłaki wodą.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 21 sierpnia 2012, 19:18

Wątek techniczny

Chowam dobrze krwawnik, tak, że choćbym miał na rękach stać to nie wypadnie. Biorę trochę jedzenia (najlepiej zapakowanego tak aby nie zamokło itp). Bukłak wody i latarnie z zapasem paliwa i ew pochodnie.

W drogę!

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 21 sierpnia 2012, 19:41

A i jeszcze dodatkowy bukłak z oliwą do latarni tak z 10L:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 21 sierpnia 2012, 19:43

Witam Panów, jestem Alwin, wasz przewodnik. Jakieś cztery godziny droga nam zajmie.
Trasa prowadzić nas będzie przez strumień szeroki na kilka metrów, lodowaty ciek wodny, wartki, szum zagłusza tam nawet najbliższe hałasy, trza uważać.

Następnie ruszymy przez wąskie, wijące się korytarze z licznymi odnogami, oznakowane przez naszych zwiadowców.

Potem przez Kwartał Miejski pójdziemy, największy z Kwartałów, podziemny cmentarz z tysiącami grobów, nieliczne krypty jeszcze są tam wolne.

Następnie przejdziemy Kamienny Most nad Przepaścią Bullroga długi na 70, a szeroki na 4 metry kamienny most sprzed ponad tysiąca lat. Stary, bez poręczy, lecz wciąż mocny on jest. Wznosi się
ponad bezdenną przepaścią, w której ponoć mieszka upiór o łbie byka Bullrogiem zwany.

I dotrzemy na Kwartał Hassenidów cztery kolejne halle cmentarne połączone siecią wąskich,
dwumetrowych korytarzy (po bokach nisze z urnami zawierającymi prochy zmarłych).
W pierwszej halli znajduje się placówka, kapitana Nathana.

Techniczny:
Zabraliście wszystko co tam planowaliście. Dodatkowy olej także.


Techniczny 2:
Trochę późno, ale przygoda nabiera rozpędu, więc jednak sami sobie rozdzielicie Umiejętności, ja dotychczas bazowałem na konwersji waszych postaci z KC, ale niektórzy są pokrzywdzeni. Poniżej Lista dostępnych umiejek, Macie 40 punktów, maksymalnie 5 na umiejętność można dać.

Umiejętności:
Przekonywanie
Zastraszanie
Hazard
Leczenie
Reperowanie
Spostrzegawczość
Tropienie
Wyszukiwanie
Wypytywanie
Wyśmiewanie
Jeździectwo
Pływanie
Rzucanie
Skradanie
Strzelanie
Walka Broń Biała
Włamywanie
Żeglowanie
Magia (tylko dla Kapłanów i Druidów).
Inna Umiejka (podać jaka)
Ostatnio zmieniony 21 sierpnia 2012, 21:48 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 21 sierpnia 2012, 19:55

-To ruszajmy:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 21 sierpnia 2012, 19:56

Wątek techniczny

Czy ja dobrze rozumiem, że będziemy pod stolicą Waluzji? Jeśli tak to można by wyskoczyć na powierzchnie i jakiegoś Władce zaciukać albo porwać

ODPOWIEDZ