PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 31 sierpnia 2012, 20:19

-Gordath Ty chyba nic nie wiesz, ba od ilości ubitych będziem mieć więcej kasy, a jak z podziemi wyjdziem w samych opaskach biodrowych to pewnie jakimiś księciami zostaniemy. Nic się nie bój mój drogi brodaty przyjacielu wszyscy w tym tkwimy po moje długie uszy jak i Twoją długą brodę, ale patrzaj już prawie widać światło na końcu tunelu:-)

Masakra ja już się boję nawet pisać, że idę się odlać za winkiel czy w jakiś boczny korytarz bo cholera wie co wyskoczy na mnie. Trzymam się w środku grupy w ręce łuk z nałożoną strzałą, jakby co to mogę sprawdzać drogę, znam się trochę na tym, ale myślę, że Bilbo zasłużył sobie aby robić jako wabik i królik doświadczalny w tych podziemiach, bo takiego sępa i skąpca dawno nie widziałem!
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2012, 20:29 przez mordimer00, łącznie zmieniany 1 raz.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 01 września 2012, 05:27

Grodarth przyczajony patrzył spode łba na elfa.

- Może łacniej będzie nam zbroje przekuć na te złote, jak targać to tylko to co mamy na sobie... - syknął sarkastycznie.

- Jak pająka ubili to może tez gadatliwi? Trza Bilba pchnąć przodkiem, niech bada teren...
Ostatnio zmieniony 01 września 2012, 10:22 przez Goldwin, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 września 2012, 10:26

El Venach przygląda, się i mówi mają emblematy grupy Żelaznych Rębaczy, ale przynajmniej jeden z nich to płatny zabójca i nigdy się nie lubił z Żelaznymi Rębaczami, może coś się ostatnio zmieniło.

Techniczny:
Przy sobie macie po 1000 złotych słońc, z ostatnich łupów. Po 500 z popzrednich łupów macie w obozie. Gości pzry pająku możecie olac i obejść, do obozu możecie wrócić innymi korytarzami, niż ten w jakim są oni.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 września 2012, 10:26

Watek techniczny

Przypatruje sie i zdaję na instynkt. Jesli wydaje mi sie ze sa raczej po naszej stronie to pogadamy jak nie to trudno. Niech ida swoja droga.

Rzeczywiscie ruch tu jak na Marszalkowskiej! Tylko metra nie ma jeszcze.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 01 września 2012, 10:45

Krasnale już kółka do wózków montują więc lada chwila a tory się pojawią i....

Idę z grupą dalej.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 września 2012, 11:21

Goście wyglądaja nieco podejrzanie, ale z drugiej strony są w podziemiach i trudno by byli wyluzowani. Zakładam, że ich omijacie.
Dotarliście do obozu Lorda Herreka, co robicie?

Techniczny:
Macie kilka spraw, raport dla Lorda z wizyty u krasnoludów, nominacja dla Trevora Wormleya, zabezpieczenie waszej gotówki i co tam wam przyjdzie do głowy.

Edit:
Żadne tory nie są przewidziane, komuś nie odpowiada duży ruch w podziemiach, może wyjść na zewnątrz, tam ruch jest mniejszy ale są Władcy i ich sługi i Ci co ocaleli, głównie niewolnicy. Ktoś wychodzi, planowaliście taką akcję? Można tez zrezygnować jak Ktoś się nudzi, albo mu nie odpowiada konwencja albo mój sposób prowadzenia. To ma być rozrywka nie przymus.
Ostatnio zmieniony 01 września 2012, 11:46 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 01 września 2012, 12:40



Aravenie: rozrywka rozrywką ale... Mam lub też mamy (nie chcę pisać w imieniu innych) tak samo odpisać? "Nie podobają się nasze sugestie to przestań prowadzić, kończ". Nie o to tu chodzi. Po prostu to nie jest gra na żywo, gdzie można rzucać deklaracjami w kilka sekund siedząc przy pifku (jak ktoś wyskoczy do kibelka to też ominiemy rozdzial?). Czasem coś wypadnie i brakuje deklaracji. Pospieszanie przeskakiwaniem akcji (tak jak wspomniana walka lub powyższe spotkanie z Rębaczami), czy też brak interakcji z graczami (marudzenie krasnala o napitku i komitywie z ziomkami), sprawia wrażenie hack'n'slash a nie rpg'a do jakiego się tu przyzwyczailiśmy.
To tak ode mnie i mam nadzieję, że focha nie będzie... Przecież kfiatków slal mailem nie będę :P

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 września 2012, 12:52

Techniczny:
No ok. To proponuję ustalić, np. jakiś czas na wstawienie posta, lub coś takiego. Nie pasuje mi to wszystko do końca. Też bym wolał więcej dialogów między Graczami i NpC-ami. Jak coś nie odpowiada to piszcie, trzeba znaleźć jakiś konsensus. Sporo jeszcze zostało tej kampanii, dlatego czasem muszę przyspieszyć akcję, może za bardzo.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 września 2012, 13:03

Grupka awanturników, wróciła z wyprawy do Przedpiekla, byli znowu w obozie uchodźców. Spzredali znaczne łupy zdobyte w krypcie Tragora Okrutnego, mieli ze sobą po pokaźnym worku złota, ztym co zostawili w obozie mieli po blisko 5 kilogramów monet, trzeba było gdzieś to zostawić, może w skarbcu świątynnym, musieli rozważyć tez inne opcje. Trevor Wormley i jego nieco dziwna rodzina, mogli się przydać, ale trzeba wynegocjować stanowisko Rektora Akademii Magicznej w Mizrindorze dla seniora tej rodziny. Nadal nie wiadomo gdzie jest Grobowiec Waladora, czy król Kaden żyje. Awanturnicy nie widzieli też żadnego Władcy, widocznie spotkac ich można tylko na powierzchni. Krasnoludy z Przedpiekla ponoć miały jakiś Skalny Olej, ale czy to broń sparwdzona i skuteczna nie wiadomo, mówił o niej tylko krasnoludzki kupiec.

To co robimy Panowie, spytał Galadrion trzeba by lorda powiadomić o możliwości handlu z krasnoludami, takoż i o skalnym oleju, o rodzinie Wormleyów, sytuacji w placówce kapitana Natana, zdobyte złoto trza zabezpieczyć. I jakowegoś Władcę musimy pojmać albo zabić.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 01 września 2012, 14:12

Już się nie będę nic odzywał, bo widzę, że nie ma sensu. Nawet pogadać i pożartować nie można!!!
-Ty się o oleju nic nie odzywaj dobrze? Niech to między nami zostanie dobra? przy tych słowach patrzę się głęboko w jego oczy!!!
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 01 września 2012, 14:22

Wątek techniczny:
Po spotkaniu z lordem proponuje udać się do świątyni i poszukać informacji w archiwum. Jak Waladora grzebali to powinna zostać o tym jakaś wzmianka.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 września 2012, 14:33

- Nie mów nic o oleju, bo to poważna sprawa i tylko poważnej biedy może narobić Lordowi. Takie bezbożne wynalazki to jeno problemy. Słyszałeś o bognorach z metalowanym poszyciem? Wiesz jak się to źle skończyło, więc lepiej żeby Lord nic nie wiedział o tajemnicach krasnoludów. Radzę Ci z dobrego serca i przestrzegam przed niepotrzebnym gadaniem jako przyjaciel.


Wątek techniczny

Jest tu jakis bank, albo placówka kupiecka, gdzie można depozyt zostawic?

Już sie nie bocz Aravenie. To tylko żart z metrem, ale spotkań rzeczywiście dużo w podziemiach, nie powiesz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 września 2012, 14:51

U Lorda Herreka.
Dobrze, skoro tak mówicie, to nic o oleju nie rzeknę lordowi, zgodził się Galadrion. Lord po dłuższych namowach i przemyśleniach przystał na propozycję, by obiecać Trevorovi Wormleyowi stanowisko rektora Akademii Magicznej w Mizrindorze. Lord z zadowoleniem przyjął, możliwość nawiązania handlu z Przedpieklem i mieszkającymi tam krasnoludami.

Bank - jest filia banku krasnoludzkiego Giancardich ,

Witam panów jestem Giacomo Giancardi, mówi krasnoludzki bankier możemy przyjąć depozyt gotówki, dostaniecie dokumenty w postaci papierowej, jakie potwierdzą, że złożyliście tenże depozyt, gotówkę możecie odebrać nawet na Orkusie Wielkim. Nasz bank jest pewny, pobieramy prowizję 7.5% gotówki tytułem opłat bankowych i naszych kosztów. Ale pozbędziecie się panowie worków ze złotem, a czasy niepewne. To jak bedzie składacie depozyt i ile tego macie?

Techniczny:
Archiwa świątyni są niekompletne, ewakuacja byla przeprowadzona szybko, o Waladorze nic nie znaleźliście, poza nieprecyzyjną wzmianką o tym, że Grobowiec jest w Dolnych katakumbach, zawsze to coś. Czemu jest ruch duży w podziemiach już pisałem
. :P

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 01 września 2012, 19:10

A może mogą nam wymienić na platynę albo mithryl? Wtedy mniej monet mniejsza waga?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 01 września 2012, 19:16

Wątek techniczny:
Chodziło mi o archiwum w mieście. Mały wypad na terytorium wroga.

ODPOWIEDZ