PBF - Los Najemnika
Krasnolud uważnie przysłuchiwał się wymianie zdań i nowym wieściom.
- Skoro czuć od nich Władcami, może warto ich jakoś wybadać a przynajmniej nań uważać. Być może jest coś w plotkach o porwaniu Lorda i o czymś czego jeszcze nie wiemy...
Po przybyciu do obozowiska nieznajomych uważnie przyglądał się nowo poznanej grupie widzianej w katakumbach. Coś mu się w nich nie podobało.
- Skoro czuć od nich Władcami, może warto ich jakoś wybadać a przynajmniej nań uważać. Być może jest coś w plotkach o porwaniu Lorda i o czymś czego jeszcze nie wiemy...
Po przybyciu do obozowiska nieznajomych uważnie przyglądał się nowo poznanej grupie widzianej w katakumbach. Coś mu się w nich nie podobało.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Radagast postanowił nie cackać się z nowo przybyłymi.
- Gadać coście za jedni! Podszywacie się pod Żelaznych! To już wiemy. Udało się wam wejść bo przynieśliście truchło pajęczaka! Strzelacie wszędzie oczyma, jak typowi złodzieje! I na dodatek śmierdzicie "władcami"! - Radagast po kolej wymieniał zarzuty przyglądając się reakcji nowo przybyłych.
- Macie minutę na wyjaśnienia. Inaczej przybycie tutaj będzie dla was ostatnią rzeczą w życiu.
Wątek techniczny:
Radagast jest gotowy do walki. Stoi ze strzałą nasadzoną na cięciwę łuku. Jeżeli obcy zrobią jakiś podejrzany ruch to bez ceregieli atakuje.
- Gadać coście za jedni! Podszywacie się pod Żelaznych! To już wiemy. Udało się wam wejść bo przynieśliście truchło pajęczaka! Strzelacie wszędzie oczyma, jak typowi złodzieje! I na dodatek śmierdzicie "władcami"! - Radagast po kolej wymieniał zarzuty przyglądając się reakcji nowo przybyłych.
- Macie minutę na wyjaśnienia. Inaczej przybycie tutaj będzie dla was ostatnią rzeczą w życiu.
Wątek techniczny:
Radagast jest gotowy do walki. Stoi ze strzałą nasadzoną na cięciwę łuku. Jeżeli obcy zrobią jakiś podejrzany ruch to bez ceregieli atakuje.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Na dźwięk słów Radagasta Amras założył strzałę na cięciwę i bacznie lustrował obcych jak i teren dookoła. Na pierwsze oznaki wrogości strzelę ostrzegawczo w ich szefa, ręka albo noga będzie dobrym celem. Przecież nie przyszliśmy ich tutaj mordować:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Chcemy walczyć o wolną Waluzję, ty zaś mieszańcu obraziłeś nas i zapłacisz za to krwią, jesteśmy Żelazni i żelazem płacimy za zniewagę. trzech z waszych wrogów ma kusze, pozostałych pięciu broń ręczną.
W nich bij pada komenda.
I starcie:
Jako pierwszy działa Grodarth, posyła bełt ze swej zabójczej ciężkiej kuszy, trafia w serce, wróg z kusza umiera.
Jako drugi strzela Amras, posyła dwie strzały ze swego Elfickiego łuku, pierwsza strzała chybiła, ale druga zraniła kolejnego kusznika.
Ataki Galadriona, rycerz uderza 2 razy mieczem w topornika przed nim, rani go tylko.
Kusznik Venah, unosi swą dwustronną kuszę i posyła dwa bełty, jeden celny rani wrażego kusznika.
Tan Vader, atakuje dwiema szablami, pierwszy cios pudłuje, drugi jest zbyt słaby by zadać rany.
Strzela Radagast, jeden dobrze mierzony strzał, eliminuje kusznika jakiego zranił Amras.
Teraz Najemnicy:
W stronę Amrasa rusza najemnik z mieczem, Amras wyciąga swoje miecze, elfi szermierz odbił wraże ostrze.
Na Vadera uderza kolejny najemnik, Uruk także odbija wrogie ostrze,
Galadriona też nie dostali.
Atak na Grodartha, który ma już dwuręczny młot, cios jest za słaby by zranić krasnoluda.
Wódz próbuje atakuje Bilba, pchnięcie miecza zadaje Niziołkowi 2 rany, Bilbo cofa się nieco i strzela z kusz samorepetujących jakie ma w dłoniach, jeden z bełtów rani szefa najemników.
II starcie:
Jako pierwszy działa Grodarth, wznosi do ciosu swój młot i atakuje w Furii, dopada kusznika jakiego zranił poprzednio Venah i go zabija. Drugim ciosem młota trafia wojownika z toporem, raniąc go.
Jako drugi atakuje Amras, dwa elfickie miecze kreślą mordercze kręgi, pierwszy cios Elfa pozbawia przytomności najemnika jaki zaatakował Amrasa wcześniej, drugi cios został skierowany w wodza najmitów, zadając mu dwie rany, ten ledwo zipie.
Ataki Galadriona, rycerz uderza 2 razy mieczem w topornika przed nim, eliminuje go.
Kusznik Venah, unosi swą dwustronną kuszę i posyła bełt, powala wojownika jakiego ranił krasnolud, potem Venah przesuwa się w stronę widza najemników.
Vader, dwoma celnymi cięciami rozbarja kolejnego wroga, stosując przystawienie.
Radagast mierząc do niego z łuku wzywa wodza Żelaznych do poddania, Venah i Bilbo mierzą w stronę wodza najmitów, pozostali awanturnicy osaczają go, ten się poddaje, jego ludzie są porąbani i powystrzelani.
Co robicie?
Techniczny:
Strzał do szefa nie był możliwy w pierwszym starciu, goście zaczęli ostro i bez pardonu walczyć. Bilbo odniósł 2 rany na 4 mozliwe do utraty przytomności. Pozostali wyszli cało.
W nich bij pada komenda.
I starcie:
Jako pierwszy działa Grodarth, posyła bełt ze swej zabójczej ciężkiej kuszy, trafia w serce, wróg z kusza umiera.
Jako drugi strzela Amras, posyła dwie strzały ze swego Elfickiego łuku, pierwsza strzała chybiła, ale druga zraniła kolejnego kusznika.
Ataki Galadriona, rycerz uderza 2 razy mieczem w topornika przed nim, rani go tylko.
Kusznik Venah, unosi swą dwustronną kuszę i posyła dwa bełty, jeden celny rani wrażego kusznika.
Tan Vader, atakuje dwiema szablami, pierwszy cios pudłuje, drugi jest zbyt słaby by zadać rany.
Strzela Radagast, jeden dobrze mierzony strzał, eliminuje kusznika jakiego zranił Amras.
Teraz Najemnicy:
W stronę Amrasa rusza najemnik z mieczem, Amras wyciąga swoje miecze, elfi szermierz odbił wraże ostrze.
Na Vadera uderza kolejny najemnik, Uruk także odbija wrogie ostrze,
Galadriona też nie dostali.
Atak na Grodartha, który ma już dwuręczny młot, cios jest za słaby by zranić krasnoluda.
Wódz próbuje atakuje Bilba, pchnięcie miecza zadaje Niziołkowi 2 rany, Bilbo cofa się nieco i strzela z kusz samorepetujących jakie ma w dłoniach, jeden z bełtów rani szefa najemników.
II starcie:
Jako pierwszy działa Grodarth, wznosi do ciosu swój młot i atakuje w Furii, dopada kusznika jakiego zranił poprzednio Venah i go zabija. Drugim ciosem młota trafia wojownika z toporem, raniąc go.
Jako drugi atakuje Amras, dwa elfickie miecze kreślą mordercze kręgi, pierwszy cios Elfa pozbawia przytomności najemnika jaki zaatakował Amrasa wcześniej, drugi cios został skierowany w wodza najmitów, zadając mu dwie rany, ten ledwo zipie.
Ataki Galadriona, rycerz uderza 2 razy mieczem w topornika przed nim, eliminuje go.
Kusznik Venah, unosi swą dwustronną kuszę i posyła bełt, powala wojownika jakiego ranił krasnolud, potem Venah przesuwa się w stronę widza najemników.
Vader, dwoma celnymi cięciami rozbarja kolejnego wroga, stosując przystawienie.
Radagast mierząc do niego z łuku wzywa wodza Żelaznych do poddania, Venah i Bilbo mierzą w stronę wodza najmitów, pozostali awanturnicy osaczają go, ten się poddaje, jego ludzie są porąbani i powystrzelani.
Co robicie?
Techniczny:
Strzał do szefa nie był możliwy w pierwszym starciu, goście zaczęli ostro i bez pardonu walczyć. Bilbo odniósł 2 rany na 4 mozliwe do utraty przytomności. Pozostali wyszli cało.
Ostatnio zmieniony 03 września 2012, 11:47 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Poddajcie sie! - krzyknal Vader, choc bez jakiejkolwiek nadzieji, ze usluchaja. Slugi Wladcy pewno beda walczyc do konca.
Watek techniczny
Jesli beda nadal walczyc to choc jednego z nich star sie "przycisnac do muru", przylozyc szable do gardla, lub cos w tym stylu.
Jesli sie poddadza, aresztujemy ich i sprawdzam dokladnie zrodlo aury wladcow.
Watek techniczny
Jesli beda nadal walczyc to choc jednego z nich star sie "przycisnac do muru", przylozyc szable do gardla, lub cos w tym stylu.
Jesli sie poddadza, aresztujemy ich i sprawdzam dokladnie zrodlo aury wladcow.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Techniczny:
Tan Vader wziął jednego jeńca, jeden jest nieprzytomny po ciosie Amrasa jaki go tylko ogłuszył by mieć kogo przesłuchać. Szef najemników ma 3 rany na 4 możliwe nim straci przytomność, cięzko ranny ale żyje. Czyli macie trzech żywych i przytomnych, jeden żywy ale wymaga leczenia - jest teraz nie przytomny i 4-ech zabitych.
Tym razem wpływ był bardziej subtelny, oni działali z własnej woli za kasę, po groźbach tortur wyznali, że mieli za zadanie zdobyć zaufanie Ruchu oporu i zlikwidować Lorda Herreka. Na przesłuchaniach minęła wam reszta dnia.
Przekazujecie jeńców Herrekowi? oraz informujecie go o ich zadaniu, jakim była jego likwidacja?
Następnego dnia macie ruszyć do Przedpiekla, realizujecie to?
Tan Vader wziął jednego jeńca, jeden jest nieprzytomny po ciosie Amrasa jaki go tylko ogłuszył by mieć kogo przesłuchać. Szef najemników ma 3 rany na 4 możliwe nim straci przytomność, cięzko ranny ale żyje. Czyli macie trzech żywych i przytomnych, jeden żywy ale wymaga leczenia - jest teraz nie przytomny i 4-ech zabitych.
Tym razem wpływ był bardziej subtelny, oni działali z własnej woli za kasę, po groźbach tortur wyznali, że mieli za zadanie zdobyć zaufanie Ruchu oporu i zlikwidować Lorda Herreka. Na przesłuchaniach minęła wam reszta dnia.
Przekazujecie jeńców Herrekowi? oraz informujecie go o ich zadaniu, jakim była jego likwidacja?
Następnego dnia macie ruszyć do Przedpiekla, realizujecie to?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
Takim sukcesem trzeba sie pochwalic. To spowoduje, ze zdobedziemy wiecej zaufania i latwiej bedzie potem manipulowac ruchem oporu, bedziemy mieli moze wiecej informacji wywiadowczych dla agentow Katana. Spisujemy zeznania. Musza wszystko wyznac Herrekowi (jesli Herrek chce ich widziec to zachowamy wszelkie najbardziej rygorystyczne srodki bezpieczenstwa), a potem żądam w imie Katana kary smierci przez tortury i potem ciecie pila dla zdrajcow. Powiesic delikwentow do gory nogami i ciac od krocza w dol. Beda przytomni dluzej! Niech cierpia za zdrade!
Takim sukcesem trzeba sie pochwalic. To spowoduje, ze zdobedziemy wiecej zaufania i latwiej bedzie potem manipulowac ruchem oporu, bedziemy mieli moze wiecej informacji wywiadowczych dla agentow Katana. Spisujemy zeznania. Musza wszystko wyznac Herrekowi (jesli Herrek chce ich widziec to zachowamy wszelkie najbardziej rygorystyczne srodki bezpieczenstwa), a potem żądam w imie Katana kary smierci przez tortury i potem ciecie pila dla zdrajcow. Powiesic delikwentow do gory nogami i ciac od krocza w dol. Beda przytomni dluzej! Niech cierpia za zdrade!
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Dokładnie wszystkie ich zeznania spisujemy, i prosimy o potwierdzenie ich przez Lorda. Oczywiście szybkie przeszukanie ich ekwipunku, czy jest tu ktoś kto może nam zbroje wyklepać względnie naprawić w nich uszkodzenia?
Co dalej robimy? Idziemy do Przedpiekła? Jeśli tak to uzupełniamy ekwipunek o rację żywności i wodę oraz jak zawsze potrzebną oliwę i latarnie, względnie parę pochodni i liny:-)
Po całym zajściu proszę Radegasta o wspólną modlitwę do Sharami jako, że po raz pierwszy wyszedłem bez uszczerbku na zdrowiu w walce:-)
Co dalej robimy? Idziemy do Przedpiekła? Jeśli tak to uzupełniamy ekwipunek o rację żywności i wodę oraz jak zawsze potrzebną oliwę i latarnie, względnie parę pochodni i liny:-)
Po całym zajściu proszę Radegasta o wspólną modlitwę do Sharami jako, że po raz pierwszy wyszedłem bez uszczerbku na zdrowiu w walce:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Elf Amras, jako piszący własne pamiętniki i biegły także i w sztuce pisania, dokladnie zapisał zeznania zbrodniarzy i niedoszłych zamachowców. Złozenie zeznań oraz ich treść potwierdzili świadkowie, podpisy złożyli wszyscy poza Bilbem, on stwierdził, ze nie ufa pisanym dokumentom...
Same zeznania jako i jeńcy zostali przekazani Lordowi Herrekowi i jego ludziom. Lord udzielił wam pochwały, postanowił wzmocnić procedury bezpieczeństwa.
Jeńców straszliwie kaźniono nim zostali straceni.
Galadrion, Amras, Radagast i wszyscy inni chętni odprawili modły do swych Bogów
Techniczny:
Uzupełniliście zapasy, zbroje wam wyklepią na koszt Lorda. Najemnicy maja typowy ekwipunek, ale w dobrym stanie, został przekazany do zbrojowni ruchu oporu, Wy od teraz macie wyższy status wśród Ruchu Oporu, wszak wykryliście zdradę. Mam nadzieję, że nikt nie oponuje przed oddaniem zwykłej broni po tamtych zdrajcach?
Same zeznania jako i jeńcy zostali przekazani Lordowi Herrekowi i jego ludziom. Lord udzielił wam pochwały, postanowił wzmocnić procedury bezpieczeństwa.
Jeńców straszliwie kaźniono nim zostali straceni.
Galadrion, Amras, Radagast i wszyscy inni chętni odprawili modły do swych Bogów
Techniczny:
Uzupełniliście zapasy, zbroje wam wyklepią na koszt Lorda. Najemnicy maja typowy ekwipunek, ale w dobrym stanie, został przekazany do zbrojowni ruchu oporu, Wy od teraz macie wyższy status wśród Ruchu Oporu, wszak wykryliście zdradę. Mam nadzieję, że nikt nie oponuje przed oddaniem zwykłej broni po tamtych zdrajcach?
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Noc minęł spokojnie, Wasza grupa bez Bilba jaki się ulotnił i zostawił wam kartkę w której stwierdził, że ma pilne sprawy i może za jakiś czas wróci, jak przemyślicie swój stosunek do jego osoby, bo wasze ostatnie zachowanie jest dla niziołka krzywdzące a on jak sam twierdzi, jest niewinny....
Do Przedpiekla o dziwo dotarliście, bez walk, widocznie eksterminacje róznych istot jakich tu dokonywaliście ostatnio, spowodowały, że chwilowo macie spokój.
Strażnicy krasnoludzccy (tuzin) są zdenerwowani to widać, wy Kto i czego tu szukacie, dziś nie handlujemy...
Techniczny:
Co robicie?
Do Przedpiekla o dziwo dotarliście, bez walk, widocznie eksterminacje róznych istot jakich tu dokonywaliście ostatnio, spowodowały, że chwilowo macie spokój.
Strażnicy krasnoludzccy (tuzin) są zdenerwowani to widać, wy Kto i czego tu szukacie, dziś nie handlujemy...
Techniczny:
Co robicie?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
Niech pierwszy wypowie się Grodarth. Potem dopiero Vader rzeknie tak:
- Jesteśmy wysłannikami Lorda Herreka. Przybyliśmy celem nawiązania bliższych kontaktów pomiędzy Przedpieklem a wciąż bohatersko walczącymi obrońcami Waluzji, przeciw wspólnemu wrogowi. Co się stało, rzeście tacy poruszeni?
Niech pierwszy wypowie się Grodarth. Potem dopiero Vader rzeknie tak:
- Jesteśmy wysłannikami Lorda Herreka. Przybyliśmy celem nawiązania bliższych kontaktów pomiędzy Przedpieklem a wciąż bohatersko walczącymi obrońcami Waluzji, przeciw wspólnemu wrogowi. Co się stało, rzeście tacy poruszeni?
Krasnolud wysunął się żwawo na czele drużyny widząc strażników zagradzających przejście.
- Witajcie Braty! - wychrypiał w krasnoludzkiej mowie układając usta w grymas mający zapewne imitować uśmiech - Jakże miło spotkać ponownie kochanych rodaków! Przybywamy z wieściami od Lorda Herreka, ze świata zewnętrznego, w gościnę się wprosić a trunkiem szlachetnym pragnienie ugasić! Dyć chyba nie uchybicie gościny obyczajom?!
Odwrócił się ku towarzyszom i wskazał ich ręką.
- To zaś druhy moje, ramię w ramię, szereg trzymające. Im chyba też nie poskąpicie jadła i napitku skoro ze mną przybywają. Jako żywo, dajcież przejście lubo prawcie co to się tu dzieje, spięte wy coś braty strasznie...
Tan Vader zaś dodał:
Jesteśmy wysłannikami Lorda Herreka. Przybyliśmy celem nawiązania bliższych kontaktów pomiędzy Przedpieklem a wciąż bohatersko walczącymi obrońcami Waluzji, przeciw wspólnemu wrogowi. Co się stało, rzeście tacy poruszeni?
- Witajcie Braty! - wychrypiał w krasnoludzkiej mowie układając usta w grymas mający zapewne imitować uśmiech - Jakże miło spotkać ponownie kochanych rodaków! Przybywamy z wieściami od Lorda Herreka, ze świata zewnętrznego, w gościnę się wprosić a trunkiem szlachetnym pragnienie ugasić! Dyć chyba nie uchybicie gościny obyczajom?!
Odwrócił się ku towarzyszom i wskazał ich ręką.
- To zaś druhy moje, ramię w ramię, szereg trzymające. Im chyba też nie poskąpicie jadła i napitku skoro ze mną przybywają. Jako żywo, dajcież przejście lubo prawcie co to się tu dzieje, spięte wy coś braty strasznie...
Tan Vader zaś dodał:
Jesteśmy wysłannikami Lorda Herreka. Przybyliśmy celem nawiązania bliższych kontaktów pomiędzy Przedpieklem a wciąż bohatersko walczącymi obrońcami Waluzji, przeciw wspólnemu wrogowi. Co się stało, rzeście tacy poruszeni?
Ostatnio zmieniony 03 września 2012, 16:27 przez Goldwin, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Krasnoludzki sierżant podumał i zapytał, zdaje się to Wy rzeście opchnęli niedawno łupy z Grobowca Tragora Okrutnego, jednemu z naszych kupców? Znaczy bić się umieta, myślał na głos sierżant. Wiecie naszemu Wodzowi Klanu Drughalowi, córkę uprowadzili, stąd zakaz handlu chwilowy i mobilizacja. Skoro wy Tragora pobili, mus wam z Wodzem gadać. Balin, zaprowadzisz tych tu do Wodza, jakby rozrabiali, to w dyby zakuć.
Po jakimś czasie stajecie przed Drughalem - Jako Ci co Tragora Okrutnego pokonali.
W zły czas przybyliście do nas, rzecze starszy dostojny krasnolud, od Lorda Herreka jesteście i on chce handlować... To dobrze, ale to musi poczekać. Problemy mamy pewne, przyjdźcie za kilka dni, teraz nie mam czasu. Posilcie się w karczmie naszej i napijcie na mój koszt i wróccie za kilka dni jak powiedziałem, ja Drughal Wódz Klanów Przedpiekla.
Techniczny:
Co robicie?
Po jakimś czasie stajecie przed Drughalem - Jako Ci co Tragora Okrutnego pokonali.
W zły czas przybyliście do nas, rzecze starszy dostojny krasnolud, od Lorda Herreka jesteście i on chce handlować... To dobrze, ale to musi poczekać. Problemy mamy pewne, przyjdźcie za kilka dni, teraz nie mam czasu. Posilcie się w karczmie naszej i napijcie na mój koszt i wróccie za kilka dni jak powiedziałem, ja Drughal Wódz Klanów Przedpiekla.
Techniczny:
Co robicie?
Ostatnio zmieniony 03 września 2012, 19:27 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
- Wodzu, wybacz mi mą śmiałość, ale jeżeli istnieje sprawa w której mogli byśmy wam pomóc, to jesteśmy na wasze usługi. Wszakże w tych ciężkich czasach powinniśmy sobie pomagać. Doszły nas słuch, że Twoja córka została uprowadzona... Mamy kontakty u wielu podziemnych frakcji, możemy być pomocni w jej odnalezieniu. W zamian nie chcemy nic, poza drobną przysługą. Ale o tym później - mówił Radagast z pokornie pochyloną głową.