PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 01 października 2012, 11:57

Najlepiej aby one miały problemy z walką, więc byłoby dobrze zwabić je do korytarza tak aby same sobie przeszkadzały a my wtedy będziemy mogli ale ich z dystansu albo wręcz rozwalić.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 października 2012, 13:51

Techniczny:
W jaki sposób próbuje sprowokować wroga do ataku w korytarzu? Ostrzał, ktoś robi za pzrynętę, by je zwabić? Im lepszy plan tym mniejsze obrażenia jakie dostaniecie i więcej zadacie w zależności od realizacji planu. Pomysł calkiem dobry wobec latających pzreciwników w korytarzu nie będa tak groźni jak w dużej komnacie w jakiej jesteście teraz kraby na razie nie lecą w waszą stronę wiszą pod sufitem w korytarzu do jakiego musicie wejść by do teleportu dotrzeć.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 01 października 2012, 14:14

Czy są z nami jacyś krasnale z tarczami? Jeśli tak to ich jako barykadę można wykorzystać, a reszta za nimi. W pierwszej linii walczący wręcz a w drugiej strzelcy, mogę ja ich podenerwować trochę aby ruszyli za mną do korytarza.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 października 2012, 15:01

Techniczny:
Mogło zejść 8 osób jest wasz 6-stka i 2 inżynierów nikogo więcej. Wg planu Barta mieliście być na dole jak najmniejszą grupą by się łatwiej potem ewakuować, ale zawsze można tu kogoś ściągnąć. To co tam działacie?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 01 października 2012, 16:02

Jak daleko mamy do tego portalu? Ilu jest wrogów? Ja jestem za szybkim atakiem na nich, podłożeniem ładunków i ucieczką.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 01 października 2012, 17:36

Może druid jakieś robale może posłać? Latające? Robiłyby za przynętę.
A my na górę i jak by wylatywały to przywitamy odpowiednio...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 października 2012, 18:18

Techniczny:
Jak na górę Goldwin 30 metrów wspinacie się z powrotem? dopiero zeszliście chcesz by druid wysłał jakieś nietopetrki np. a wy z góry chcecie strzelać? Opcja z nietoperzami jest do realizacji, by zwabiły latających przeciwników, ale na to, że kraby wleca do pionowego tunelu wiodącego w górę do Grobowca Waladora bym nie liczył na waszym miejscu. Te kraby mają na tyle rozwinietą inteligencję, że nie wlecą w takie miejsce. jak pionowy okrągły szyb wiodący 30 metrów w górę. jeśli chcecie je sklonić do walki w tunelu, musicie do niego wejść, wtedy stwory bęą miały malo miejsca na manewry. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 01 października 2012, 20:38 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 01 października 2012, 18:41

To robimy tak druid daję jakieś latające paskudztwo aby zająć latające stworki a my pakujemy się do korytarza aby wywabić te chodzące stworki i jeśli uda nam się załatwić je to zajmiemy się wtedy latającymi.
Jeśli się nie mylę to Barth przyspieszenie i jakiś czar ofensywny w pierwszego, ja strzelam a potem dwa miecze i reszta jak cały czas, bij siecz i rąb co popadnie.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 01 października 2012, 18:49

Radagast może wysłać jakiegoś nocnego zwiadowcę. Nietoperza albo ćmę.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 01 października 2012, 18:52

Kilka na to aby zajęły te latające na krótką chwilę dopóki nie uporamy się z chodzącymi.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 października 2012, 20:56

Druid zdołał wysłać kilka nietoperzy by odwróciły uwagę latających sługusów Władców, nietoperze są małe i nader zwinne w locie to nie powinno się im nic stać. W tym czasie Drużyna osłaniając krasnoludzkich inżynierów zaatakowała niebieskich pająkoludzi jacy czaili się na ścianach tunelu. Zaczęliście od ostrzału a potem walka wręcz, z pająkoludźmi jacy postanowili, was wreszcie zaatakować. Latające kraby zajęły się chwilowo ganianiem nietoperzy.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 października 2012, 21:34

Starcie z Niebieskimi pająkoludźmi 4 rundy ( w tym jedna strzelecka dla Was)
Inicjatywa Amras, Venah, Galadrion, Pająki, Vader, Radagast, Grodarth


Amras był najszybszy najpierw zastrzelił jednego pająka, potem w drugiej rundzie powalił drugiego raniąc trzeciego, w trzeciej rundzie dobił ranionego poprzednio, w czwartej w pięknym stylu zabił kolejnego jednym ciosem razem 4 powalił, w czasie trzech rund, czasie całej walki pająki trafiły Cię 6 razy straciłeś około połowy sił, od wszystkich ciosów.

Venah walcząc mieczem i strzelając z kuszy w czasie czterech rund powalił trzech pająkoludzi. Stracił ponad połowę sił.

Tan Galadrion zabił czerech pająkoludzi, tracąc jakieś 40% sił.

Pająkoludzi było więcej niż myśleliście ciągle nadchodziły nowe atakowały skacząc ze ścian i sufitu, szarpały was swymi zbrojnymi w pazury łapami, były szybkie i skuteczne.

Tan Vader walczył dwoma szablami tnąc bez litości, zabił aż pięciu pająkoludzi w tym jednego zranionego bełtem Venaha. Uruk stracił jakieś, 40% sił.

Druid Radagast strzałami z luku zastrzelił jednego, następnie walcząc swym toporem i osłaniając się tarczą, zarąbał jeszcze dwóch w walce wręcz, stracił blisko połowe sił od ciosów jakie zadały mu pająki.

Krasnolud Grodarth z ciężkiej kuszy celności ubił jednego, trzech kolejnych powalił ciosami swego młota Łamignata, stracił 1/3 sił


Techniczny:
Widzicie, że kraby szykują sie do ataku na krasnoludy jakie też musiały walczyć, nie zdołaliście ich całkowicie ochronić, pająki spadały na was z sufitu i ścian, obaj inżynierowie są poranieni, ale trzymają się. Możecie albo osłonić oba krasnoludy otaczając ich z kilku stron w korytarzu, albo rzucić po jednym czarze, albo użyć mikstury leczącej, co robicie?
Ostatnio zmieniony 01 października 2012, 22:34 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 października 2012, 22:27

Wątek techniczny

Jeśli mam miksturę, to daję jedną z nich krasnoludowi. Co najmniej jeden z nich musi przeżyć wystarczająco długo, abyśmy wysadzili podziemia. Otoczymy inżynierów kordonem ochronnym. Może jakieś zaklęcie ochronne da się na nich rzucić.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 02 października 2012, 00:13

Krasnoludy w środek kordonu, jak jest czas podajemy miksturki. Najlepiej jakby można było jakiś czar skombinować ochronny :/
I wybijamy tałatajstwo.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 02 października 2012, 08:30

Dokładnie leczenie czy miksturki i dalej do portalu trzeba jak najszybciej stąd zwiewać, w razie czego to trzeba będzie po posiłki posłać.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

ODPOWIEDZ