Barrak-Var, świątynia Gotam-gora.
"Nie ma tutaj innego wyjścia, jest tylko zejście do krypt ale to w innym korytarzu, może tam poszli tam są jeszcze inni w kryptach, strażnicy, grabarze i opiekunowie grobów. Trza tam szybko iść"
Wątek tech:
Co robicie? Konkretnie chciałbym wiedzieć?
PBF - Czas wichrów, czas ognia
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var, Krypta.
Zeszliście w dół po schodach dobrze oświetlonych przez latarnie, na ścianach przedstawione różne sytuacje z życia krasnali (pewnie jakiś ważnych osobistości).
Na samym dole schodów widzicie wejście do krypty, dużą stalową kratę z otwartą furtką (Kederh od razu mówi, że powinna być zamknięta i powinno przy niej stać 4 strażników świątynnych).
Z krypty nie dobiegają żadne odgłosy, wszystko jest dobrze oświetlone i widać rozchodzące się w różną stronę korytarze. Przy zachowaniu wszelkiej ostrożności weszliście do środka, po kilkunastu metrach w jednej z odnóg odnajdujecie leżące postaci ubrane w szaty strażników świątynnych, o wokół nich na ziemi leżą potrzaskane wieka sarkofagów i trumien.
Na kilku z płyt nagrobnych wyryte są jakieś napisy ale zbyt zamazane, po b podejściu bliżej zauważacie, że jedyna płyta która ocalała ma wyryte imię Fadrig Haren syn Farrisa.
W sumie kilkadziesiąt grobów zostało naruszonych, a ich szczątki porozrzucane są po korytarzach.
Watek tech:
I co teraz moi dzielni?
Zeszliście w dół po schodach dobrze oświetlonych przez latarnie, na ścianach przedstawione różne sytuacje z życia krasnali (pewnie jakiś ważnych osobistości).
Na samym dole schodów widzicie wejście do krypty, dużą stalową kratę z otwartą furtką (Kederh od razu mówi, że powinna być zamknięta i powinno przy niej stać 4 strażników świątynnych).
Z krypty nie dobiegają żadne odgłosy, wszystko jest dobrze oświetlone i widać rozchodzące się w różną stronę korytarze. Przy zachowaniu wszelkiej ostrożności weszliście do środka, po kilkunastu metrach w jednej z odnóg odnajdujecie leżące postaci ubrane w szaty strażników świątynnych, o wokół nich na ziemi leżą potrzaskane wieka sarkofagów i trumien.
Na kilku z płyt nagrobnych wyryte są jakieś napisy ale zbyt zamazane, po b podejściu bliżej zauważacie, że jedyna płyta która ocalała ma wyryte imię Fadrig Haren syn Farrisa.
W sumie kilkadziesiąt grobów zostało naruszonych, a ich szczątki porozrzucane są po korytarzach.
Watek tech:
I co teraz moi dzielni?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Kederhu, czy wiesz kim był ten Fadrig Haren syn Farrisa ? Uważam, że trzeba wezwać straż i jakichś wyższych kapłanów, zabito kilku krasnoludów i zdewastowano bibliotekę oraz sprofanowano grobowce. Rozejrzy się ale tak by nie zatrzec śladów.
Techniczny:
Uważam za konieczne zawiadomienie krasnoludó, sami raczej nic tu nie poradzimy. Możemy sie delikatnie rozejrzeć.
Techniczny:
Uważam za konieczne zawiadomienie krasnoludó, sami raczej nic tu nie poradzimy. Możemy sie delikatnie rozejrzeć.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var, Krypta.
Stojąc w środku i naradzając się w końcu ustalono aby po pomoc udał się skryba Kederh jako jedyny znający te miejsce.
Krasnolud ruszył w stronę wyjścia Amres z Ketherem przypatrywali się ciałom strażników, nagle ciszę w krypcie przerwał przeraźliwy krzyk Kederha a Waszymi ciałami wstrząsnął przeraźliwy ból, Amras aż przysiadł a jego ciało skręciło się dziwnie, Kether zgiął się w pół jakby miał zamiar zwrócić śniadanie, Aalmangar zaś złapał się za głowę a jego twarz poczerwieniała z ogromnego bólu który rozchodził się po jego ciele, Kilian i Kelron upadli na podłogę łapiąc ciężko oddech.
Wszystkich Was ogarnął ból nie do opisania, macie trudności z oddychanie, Wasze płuca domagają się tlenu-choć wciąż oddychacie normalnie, głowy omal nie eksplodują od potwornego nacisku, a trzewia palą nieznośnie tak jakby w środku zadomowiły się jakieś zwierzątka.
Gdzieś przy wyjściu z krypty usłyszeliście krzyk Kederha, a wy łapiąc powoli oddech i powoli przełamując ból, nagle powietrze obok Was przeszyła niesamowicie czarna materia uderzając w Kiliana i zwalając go z nóg, po chwili kolejna trafiła Kethera wyciskając z jego płuc wszelkie powietrze, kolejna czarna materia uderzyła w Amrasa zwalając go z nóg obok ciał strażników. Pochodnie jakby na chwilę przygasły a w powietrze nagle jakby zastygło w bezruchu a Wy powoli podnosicie się z ziemi (Amras otrzymałeś 30obrażeń, Kether 25obrażeń, a Aalmangar 30 obrażeń)
Amras wstając z klęczek poczuł, że coś obok niego poruszyło się i zauważył jak ciało krasnoluda drgnęło podnosząc się z ziemi, to samo zauważyli wszyscy jak czterech krasnoludzkich strażników podnosi się z ziemi mimo poderżniętych gardeł i wywróconych oczu.
Wątek tech:
Wszyscy zostaliście sparaliżowani na 2 rundy a potem oberwaliście magią, każdy po jednym strzale i teraz następuje trzecia runda w której wstają 4 ciała krasnali i Wy. Kilian i Kelron także wstają ale widać, że mocno oberwali. Co dalej?
Stojąc w środku i naradzając się w końcu ustalono aby po pomoc udał się skryba Kederh jako jedyny znający te miejsce.
Krasnolud ruszył w stronę wyjścia Amres z Ketherem przypatrywali się ciałom strażników, nagle ciszę w krypcie przerwał przeraźliwy krzyk Kederha a Waszymi ciałami wstrząsnął przeraźliwy ból, Amras aż przysiadł a jego ciało skręciło się dziwnie, Kether zgiął się w pół jakby miał zamiar zwrócić śniadanie, Aalmangar zaś złapał się za głowę a jego twarz poczerwieniała z ogromnego bólu który rozchodził się po jego ciele, Kilian i Kelron upadli na podłogę łapiąc ciężko oddech.
Wszystkich Was ogarnął ból nie do opisania, macie trudności z oddychanie, Wasze płuca domagają się tlenu-choć wciąż oddychacie normalnie, głowy omal nie eksplodują od potwornego nacisku, a trzewia palą nieznośnie tak jakby w środku zadomowiły się jakieś zwierzątka.
Gdzieś przy wyjściu z krypty usłyszeliście krzyk Kederha, a wy łapiąc powoli oddech i powoli przełamując ból, nagle powietrze obok Was przeszyła niesamowicie czarna materia uderzając w Kiliana i zwalając go z nóg, po chwili kolejna trafiła Kethera wyciskając z jego płuc wszelkie powietrze, kolejna czarna materia uderzyła w Amrasa zwalając go z nóg obok ciał strażników. Pochodnie jakby na chwilę przygasły a w powietrze nagle jakby zastygło w bezruchu a Wy powoli podnosicie się z ziemi (Amras otrzymałeś 30obrażeń, Kether 25obrażeń, a Aalmangar 30 obrażeń)
Amras wstając z klęczek poczuł, że coś obok niego poruszyło się i zauważył jak ciało krasnoluda drgnęło podnosząc się z ziemi, to samo zauważyli wszyscy jak czterech krasnoludzkich strażników podnosi się z ziemi mimo poderżniętych gardeł i wywróconych oczu.
Wątek tech:
Wszyscy zostaliście sparaliżowani na 2 rundy a potem oberwaliście magią, każdy po jednym strzale i teraz następuje trzecia runda w której wstają 4 ciała krasnali i Wy. Kilian i Kelron także wstają ale widać, że mocno oberwali. Co dalej?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
Amras wykorzystuje swój doskonały wzrok w celu zlokalizowania źródła czarnej materii która go uderzyła.
Czy da się gdzieś ukryć za jakimś winklem, jak tak to staram się ukryć za nim, odskakuje i chowam się , wypatruje źródła ataku. Opisz jak jesteśmy rozmieszceni, jakie są osłony w pobliżu
Czy da się gdzieś ukryć za jakimś winklem, jak tak to staram się ukryć za nim, odskakuje i chowam się , wypatruje źródła ataku. Opisz jak jesteśmy rozmieszceni, jakie są osłony w pobliżu
Ostatnio zmieniony 02 października 2012, 13:01 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.