PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 października 2012, 05:02

No to w drogę.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 października 2012, 12:08

Po kilku godzinach nad ranem stajecie przed Wielkim Wodzem Orków.

Przed wami ogromna jaskinia, oświetlona rzęsiście przez kilkadziesiąt ognisk. Wkoło widzicie setko Orków, Ogry a nawet kilka pomniejszych olbrzymów z Gór Grozy. Ponoc Orkowie z racji na swój prymitywizm lub wrodzone zdolności potrafią oprzec się mocom umyslowym Władców, to wielka i nieujarzmiona siła, mogą byc cennymi sprzymierzeńcami o ile ich pozyskacie. Stajecie przed obliczem Kragana Czerwonego Wodza konfederacji plemion. Grokk mówi, witaj Ojcze, ci Bladawcy mówią, że nie są z naszej wyspy a z jakowegoś Ostragaru Wielgachnego, a ten tu galadrion ma ponoć pancerz i miecz Czerwonej kobiety...

Kragan ucisza syna, co rzekniecie cudzoziemcy?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 11 października 2012, 19:33

- Witaj Kraganie. Nie zwyklem jako uruk-hai znosic takiej gosciny a swiata juz kawalek widzialem, od miasta Ostrogar, gdzie dusz tysiackroc po tuzinie, po wyspy Maragberu, gdzie wyznawcy Gotamgora z kaplanami ElAmarny sie scinali o zloto. Jam jest glosem Katana, Imperatora i Boga najwiekszego jakiego Orchia widziala. Zatem spojrz Kraganie kogo wiode ze soba w swietej krucjacie przeciwko wrzodowi pajeczmu jaki te ziemie najechal: Oto spadkobierca Czerwonej Kobiety, a jesli kto niewierny niechaj blizej podejdzie i niechaj dotknie albo z bliska opatrzy! Oto i inni mego boskiego patrona wybrancy: tan Amras, el Vanah, Grodarth, a sa i inni, ktorzy teraz prawowita krolowa tych ziem ku bezpiecznu schronieniu wioda, po tym jakesmy ja z rak pajakowatych uwolnili! Chcesz ma odwage sprawdzic? Zatem ktory pies wyjdzie naprzeciw i zelazo skrzyzuje? moze byc was nawet horda, bom pod wszechmocnym protektoratem, jako sluga bozy umilowany. Baczcie, ze ktory wyjdzie temu juchy napuszcze ku chwale Katana. Jest li tu odwazniejszy ode mnie, lub taki co w jedynego Boga orkow sercem wierzy? Ja wam powiadam, a glos Najwiekszego przez me usta plynie, staniecie pod katanskim sztandarem aby cios ostateczny najezdzcom zadac lub pochlonie was zemsta Pana Naszego! Ja wam powiadam tan Barth Vader glos Zyjacego Boga! - zakonczyl z egzaltacja rycerz, rownoczesnie zaczepnie rozgladajac sie pytajaco, czy ktorys z orkow przyjmie wyzwanie. Rozcial takze wnetrze prawej dloni ikazujac zebranym jak rana widocznie zasklepia sie pod wplywem regeneracji, co mialo swiadczyc dobitnie o faworze, jakim Katan obdarzyl Urukhai.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 października 2012, 19:39

Butnie przemawiasz ale pozwólcie by nasi szamani sprawdzili prawdziwośc twych słów, muszą zbadać wasze umysły i ekwipunek, czy aby pająki nad wami włądzy nie mają. Jeśli to co rzekłeś jest prawdą obejdzie się bez prób walki. Kragan rzucił kilka poleceń i kilku starych szamanów podeszło by magicznie zbadać wasze umysły i ekwipunek. Ktoś oponuje przeciwko badaniu?
Ostatnio zmieniony 14 października 2012, 15:09 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 października 2012, 19:41

Tymczasem w obozie powstańców trwa ewakuacja, opusciliście podziemia do rana i ruszyliście ku lasom na pogórzu Gór Grozy. Wywiad doniósł o wielkiej hordzie orków na waszej drodze. Lord Herrek zarządził zmianę trasy, al Vadera, Amras, Venaha i Galadriona jak nie było tak dalej nie ma.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 11 października 2012, 19:54

- Macie tu obroze, ktore pokonanym zerwalismy i mocy pozbawilismy. - Vader rzucil pod nogi Kraganowi rozmagiczniona obroze: - Watpisz slowom Uruk-Hai, orka wynioslego? Jam nie przewrotny goblin albo ludozerczy orkon, zeby slowo me w zapytanie stawiac, ale dalejze: sprawdzcie, skoroscie wiary malej, za to ostroznosci wielkiej, takiej ze orkowi nad orkami nie wierzycie. - zaszydzil Vader, szczerzac kly i zgadzajac sie na proby jakie chcieli przeprowadzic szamani.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 października 2012, 20:12

Orkowi szamani okadzili was jakimiś dymami po kilku minutach stwierdzili, że nei jestescie pod władzą Pająków a relikty jakich używa Galadrion należały do Tariany.

Chwała przybyszom rzucił Kragan, jesteście moimi gośćmi, w tym czasie doniesiono Kraganowi o jakichś ruchcch wojsk Bladawcó ponoć w wielkiej liczbie opuszczają podziemia...

Kragan Czerwony Wiecie coś o tym? Czyżby ludzie szykowali nam zdradę w czasie jak my przybyliśmy walczyć z pająkami?

Nim odpowiedzieliście przybył kolejny goniec, jakowiś wojownicy wylądowali na plażach na południu.

Techniczny:
Co odpowiecie Kraganowi? Jesteście jego gośćmi, ponoć Ludzie Lorda opuścili podziemia, czyżby zamierzali uderzyć na Orków? I kto do cholery wylądował na wybrzeżu wobec nblokady jaką założyli Shakaranowie? Może jakieś wsparcie dla Pająków?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 11 października 2012, 20:45

Vader zastanwial sie chwile nad odpowiedzia. Dziwnym mu sie wydalo, ze Herrek wyprowadzil wojska z bezpiecznej okolicy. Byl jednak pewien, ze Lord ma woeksze zmartwienia niz horda orkow. Bardziej zadziwil go desant na waluzyjskich plazach. Odrzekl glosno:

- Zapewniam Was, ze Lord Herrek i krolowa Barena musza miec wieksze troski na glowie nizli wojne z wasza orda. Sprzymierzyl sie z wieloma wrogami, aby dac odpor pajakom. Sam negocjowalem warunki! I ja wam mowie, ze stoi po waszej stronie! - zwrocil sie teraz do zwiadowcy: - Mowze szybko jakie sztandary wioda wojska, ktore wyladowaly na poludniu!