Watek techniczny
Zbieram ksztylety i upewniam sie, ze krasnolud z rozkwaszonym nosem nigdzie nie ucieknie. Krepuje go np jego wlasnym paskiem czy czyms innym co nawinie sie pod reke.
Musimy sie dowiedziec, kto ich na nas naslal. Trzeba ich szybko przesluchac, nim zleci sie tu straz itp.
Upewniam sie, ze sa swiadkowie, ktorzy potwierdza, ze to mysmy byli ofiarami napasci a nie odwrotnie.
PBF - Czas wichrów, czas ognia
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.
Po szybkiej walce Kether i Aalmangar przeszukują ciała (2 połorków ma symbole Katana, 2 Morgiltha, a wszyscy krasnale Gotam-gora).
W Waszych rękach zostało dwóch napastników, ogłuszony krasnal związywany przez Aalmangara oraz półork który się poddał.
Elf rozglądając się wkoło zauważył kilkunastu gapiów którzy jeszcze nie zdążyli otrząsnąć po tych wydarzeniach.
Najbliższe i bezpieczne miejsce to Wasz statek, no chyba, że czekacie na straż.
Wątek tech:
Przy nich znajdujecie 5 kolczug typ, 4 tarcze met.typ, 4 szable krzywe i 4 noże, 5 toporów obusiecznych, nie mają nawet srebrniaka przy sobie.
Po szybkiej walce Kether i Aalmangar przeszukują ciała (2 połorków ma symbole Katana, 2 Morgiltha, a wszyscy krasnale Gotam-gora).
W Waszych rękach zostało dwóch napastników, ogłuszony krasnal związywany przez Aalmangara oraz półork który się poddał.
Elf rozglądając się wkoło zauważył kilkunastu gapiów którzy jeszcze nie zdążyli otrząsnąć po tych wydarzeniach.
Najbliższe i bezpieczne miejsce to Wasz statek, no chyba, że czekacie na straż.
Wątek tech:
Przy nich znajdujecie 5 kolczug typ, 4 tarcze met.typ, 4 szable krzywe i 4 noże, 5 toporów obusiecznych, nie mają nawet srebrniaka przy sobie.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.
Margolas przebił mieczem wyjącego krasnala z kikutem zamiast ręki, odwrócił się i wytarł miecz w jego płaszcz po czym ruszył w stronę drzwi prowadzących do jednej z kamienic, krzyknął w Waszą stronę:
-Dawać ich tutej.
Stanęliście w bramie a pod ścianą dwóch klęczących napastników, krasnal z wybitymi zębami i złamanym nosem, oraz półork. Kelorn stoi w bramie obserwując ulicę.
Klęczący półork jak tylko zauważył dziwnie uśmiechającego się półolbrzyma:
-Panie jam nie winny, one te psie syny kazali cobyśmy wasze miłości zatrzymali, panie darujcie życiem a bede waszej miłości służył do końca życia.
Watek tech:
i co dalej?
Margolas przebił mieczem wyjącego krasnala z kikutem zamiast ręki, odwrócił się i wytarł miecz w jego płaszcz po czym ruszył w stronę drzwi prowadzących do jednej z kamienic, krzyknął w Waszą stronę:
-Dawać ich tutej.
Stanęliście w bramie a pod ścianą dwóch klęczących napastników, krasnal z wybitymi zębami i złamanym nosem, oraz półork. Kelorn stoi w bramie obserwując ulicę.
Klęczący półork jak tylko zauważył dziwnie uśmiechającego się półolbrzyma:
-Panie jam nie winny, one te psie syny kazali cobyśmy wasze miłości zatrzymali, panie darujcie życiem a bede waszej miłości służył do końca życia.
Watek tech:
i co dalej?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.
Krasnolud słysząc słowa elfa i patrząc w jego groźną minę rzekł:
-I tfak nass sabiją, wies morda w kupeł!
Po czym otrzymał cios od półolbrzyma w twarz, krasnalem rzuciło o ziemie a w górę poleciało jeszcze kilka zębów, klęczący obok półork szybko wyrzucił z siebie potok słów:
-Panie wynajęli nas coby wam przeszkodzić w czymś ja tam nie wiem, jam tylko sługa, kazali tom przyszedł, wynajął nas podobno jakiś wielki pan statkiem przypłynął z daleka, nasz szef Ranhorn w magazynach za miastem ma siedzibę, tyle wiem panowie miłościwi, zmuszony byłem mam żonę i dzieciaki małe ulitujcie się.
Stojący w bramie Kelorn odwrócił się do Was mówiąc:
-Straż miejska nadchodzi, siła ich jest.
Krasnolud słysząc słowa elfa i patrząc w jego groźną minę rzekł:
-I tfak nass sabiją, wies morda w kupeł!
Po czym otrzymał cios od półolbrzyma w twarz, krasnalem rzuciło o ziemie a w górę poleciało jeszcze kilka zębów, klęczący obok półork szybko wyrzucił z siebie potok słów:
-Panie wynajęli nas coby wam przeszkodzić w czymś ja tam nie wiem, jam tylko sługa, kazali tom przyszedł, wynajął nas podobno jakiś wielki pan statkiem przypłynął z daleka, nasz szef Ranhorn w magazynach za miastem ma siedzibę, tyle wiem panowie miłościwi, zmuszony byłem mam żonę i dzieciaki małe ulitujcie się.
Stojący w bramie Kelorn odwrócił się do Was mówiąc:
-Straż miejska nadchodzi, siła ich jest.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Wątek techniczny
Trzeba stąd wiać, bo zanim się straży wytłumaczymy, to ten cały Ranhorn zwieje ze swoim majdanem. Strażnicy zapewne złapią powiązanych jenców, co da nam chwilę przewagi (mam nadzieję). Spadajmy stąd na te magazyny. Tylko dokładnie wypytuje o lokalizcję, ochronę i jak ten Ranhorn wygląda itp.
Jak coś to wiejcie wcześniej. Ja z moimi zdolnościami mam nadzieję, że trochę zmylę pościg.
Trzeba stąd wiać, bo zanim się straży wytłumaczymy, to ten cały Ranhorn zwieje ze swoim majdanem. Strażnicy zapewne złapią powiązanych jenców, co da nam chwilę przewagi (mam nadzieję). Spadajmy stąd na te magazyny. Tylko dokładnie wypytuje o lokalizcję, ochronę i jak ten Ranhorn wygląda itp.
Jak coś to wiejcie wcześniej. Ja z moimi zdolnościami mam nadzieję, że trochę zmylę pościg.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var, Dzielnica Portowa.
Aalmangar wypytując jeszcze do końca półorka dowiedział się gdzie znajduję się ten magazyn (na południe od miasta w niewielkiej osadzie, która zajmuje się przeładunkiem towarów z mniejszego portu, szajka ma tam swoją siedzibe i praktycznie rządzi tą wioską, Ranhorn to człowiek w wieku ok 30-32 lat, wysoki blondyn, z niewielkim brzuszkiem ale bardzo silny i potężnie zbudowany, ok 180 cm, ochrony nie wiadomo ale pewnie kilkunastu zbirów tam będzie) zdążył wcześniej uciec nim krasnoludzka straż wpadła do bramy kamienicy.
Po około godziny spotykacie się wszyscy obok Waszego statku i na jego pokładzie możecie w spokoju obmyślić plan.
Wątek tech:
Ok rozumiem, że idziecie do tej wioski, ale jakiś plan wcześniej? Czy tak na żywioł czy coś?
Aalmangar wypytując jeszcze do końca półorka dowiedział się gdzie znajduję się ten magazyn (na południe od miasta w niewielkiej osadzie, która zajmuje się przeładunkiem towarów z mniejszego portu, szajka ma tam swoją siedzibe i praktycznie rządzi tą wioską, Ranhorn to człowiek w wieku ok 30-32 lat, wysoki blondyn, z niewielkim brzuszkiem ale bardzo silny i potężnie zbudowany, ok 180 cm, ochrony nie wiadomo ale pewnie kilkunastu zbirów tam będzie) zdążył wcześniej uciec nim krasnoludzka straż wpadła do bramy kamienicy.
Po około godziny spotykacie się wszyscy obok Waszego statku i na jego pokładzie możecie w spokoju obmyślić plan.
Wątek tech:
Ok rozumiem, że idziecie do tej wioski, ale jakiś plan wcześniej? Czy tak na żywioł czy coś?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."