PBF - Czas wichrów, czas ognia
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var. Osada.
Aalmangar zaczął przebierać się w różnego rodzaju części odzieży każdego z drużyny, gdy Gahantor (dowódca krasnali) rzekł:
-Ty długouchy lubię Cię ale co Ty sam chcesz tam wejść do miasta? Przecież tutaj oprócz Was 2 to nie ma za wiele długouchych, jak ty tam wleziesz to co myślisz uzyskasz? Ja wyślę moich khazadów aby czegoś się dowiedzieli, może to chwile potrwać więc najpierw może znajdziemy miejsce na wypoczynek?
Wątek tech:
Zdecydujcie co chcecie robić. Na wyspie 90% osób to krasnale, reszta to ludzie, orki, półorki a elfów to oprócz Aalmangara i Amrasa nie widzieliście żadnego:-)
Aalmangar zaczął przebierać się w różnego rodzaju części odzieży każdego z drużyny, gdy Gahantor (dowódca krasnali) rzekł:
-Ty długouchy lubię Cię ale co Ty sam chcesz tam wejść do miasta? Przecież tutaj oprócz Was 2 to nie ma za wiele długouchych, jak ty tam wleziesz to co myślisz uzyskasz? Ja wyślę moich khazadów aby czegoś się dowiedzieli, może to chwile potrwać więc najpierw może znajdziemy miejsce na wypoczynek?
Wątek tech:
Zdecydujcie co chcecie robić. Na wyspie 90% osób to krasnale, reszta to ludzie, orki, półorki a elfów to oprócz Aalmangara i Amrasa nie widzieliście żadnego:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var. Osada.
Wysłani na zwiady krasnale wrócili po dwóch godzinach, Gharvis i Gihros dwaj bliźniacy kompletnie pijani i w świetnych nastrojach, oni w karczmie zbierali informacje, reszta łaziła po mieście szukając wskazówek.
Osada nie jest ufortyfikowana (żadnych murów czy palisady) należy do jednego z Członków Rady krasnali do Belegorna Krzywego, głównie odbywa się tu załadunek trzody chlewnej z całego Barrak-Var wysyłany na handel, całym interesem trzęsie Hastamir Verdath także Członek Rady.
Z miasteczka prowadzą trzy główne drogi patrząc od strony morza to na zachód, na wschód i na południe.
Miasteczko jest dobrze utrzymane, ale poza nim na przyległych ziemiach znajduje się wiele chat czy nawet ziemianek, tam podobno mieszkają przybysze z innych wysp, którzy pracują w dokach przy załadunku lub zajmują się bydłem i resztą trzody w stanie spędu.
Co do Ranhorna to nie za wiele się dowiedzieli o nim ale ktoś wspominał, że w porcie są dwa magazyny do których nikt nie ma prawa wstępu, oba są otoczone wysokim płotem i słychać zza niego ujadanie psów, i to podobno tam ma swoją siedzibę, a z tego co wiadomo to zajmuje się wystawianiem kapitanom statków listów ubezpieczających na wypadek zatonięcia w czasie sztormów czy ataku, i podobno zdziera z nich okropnie.
Wątek tech:
Siedzicie w starej opuszczonej chacie jakieś 10 minut od miasteczka na niewielkim wzgórzu z którego widać te 3 drogi prowadzące do miasteczka.
Przepraszam za nieobecność:-(
Wysłani na zwiady krasnale wrócili po dwóch godzinach, Gharvis i Gihros dwaj bliźniacy kompletnie pijani i w świetnych nastrojach, oni w karczmie zbierali informacje, reszta łaziła po mieście szukając wskazówek.
Osada nie jest ufortyfikowana (żadnych murów czy palisady) należy do jednego z Członków Rady krasnali do Belegorna Krzywego, głównie odbywa się tu załadunek trzody chlewnej z całego Barrak-Var wysyłany na handel, całym interesem trzęsie Hastamir Verdath także Członek Rady.
Z miasteczka prowadzą trzy główne drogi patrząc od strony morza to na zachód, na wschód i na południe.
Miasteczko jest dobrze utrzymane, ale poza nim na przyległych ziemiach znajduje się wiele chat czy nawet ziemianek, tam podobno mieszkają przybysze z innych wysp, którzy pracują w dokach przy załadunku lub zajmują się bydłem i resztą trzody w stanie spędu.
Co do Ranhorna to nie za wiele się dowiedzieli o nim ale ktoś wspominał, że w porcie są dwa magazyny do których nikt nie ma prawa wstępu, oba są otoczone wysokim płotem i słychać zza niego ujadanie psów, i to podobno tam ma swoją siedzibę, a z tego co wiadomo to zajmuje się wystawianiem kapitanom statków listów ubezpieczających na wypadek zatonięcia w czasie sztormów czy ataku, i podobno zdziera z nich okropnie.
Wątek tech:
Siedzicie w starej opuszczonej chacie jakieś 10 minut od miasteczka na niewielkim wzgórzu z którego widać te 3 drogi prowadzące do miasteczka.
Przepraszam za nieobecność:-(
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
No to trzeba się udać wieczorkiem do tych magazynów, ale najpierw trzeba poznać teren. Interesuje mnie:
1. Czy od wspomnianych magazynów jak daloko są inne zabudowania,
2. W ciagu dnia należało by poobserwować je i może wywnioskuje się jaka jest tam ochrona ( może się ktoś zatrudni jako tragaż w doku dla lepszego kamuflazu ),
3. Jakie jest powiązanie Członków Rady z właścicielem magazynów ( bracia, kuzynowie )
4. Jaka jest ochrona wioski ( czy to regulrne wojsko czy milicja )
1. Czy od wspomnianych magazynów jak daloko są inne zabudowania,
2. W ciagu dnia należało by poobserwować je i może wywnioskuje się jaka jest tam ochrona ( może się ktoś zatrudni jako tragaż w doku dla lepszego kamuflazu ),
3. Jakie jest powiązanie Członków Rady z właścicielem magazynów ( bracia, kuzynowie )
4. Jaka jest ochrona wioski ( czy to regulrne wojsko czy milicja )
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var. Osada.
Udaliście się do miasteczka gdy słońce powoli chowało się za horyzontem, wśród zapadającej powoli ciemności na ulicach i tak jeszcze panował duży ruch. W porcie żurawie co chwila podnosiły i spuszczały ładunki ze statków, po ulicach kręcą się wszelkiego rodzaju marynarze w towarzystwie kurewek.
Bez żadnych przeszkód dotarliście do portu, po drodze mijając tylko jeden patrol straży (3 krasnali, w kolczugach z herbem Twierdzy, wszyscy mają topory i jeden dodatkowo kusze).
Interesujące Was magazyny stoją w północnej części portu, usytuowane są wśród innych magazynów (w sumie 10 po jednej stronie portu i 10 po drugiej), te dwa magazyny są otoczone wysokim płotem (4m), inne mają płot do 2m albo nie mają wcale. Zza większości płotów dochodzi Was ujadanie psów. Magazyny oddalone są od siebie o około 4-5 metrów, wszystkie 10 stoi w dwóch rzędach po pięć w jednym, te dwa są usytuowane w samym środku, widać, że za płotem umieszczono latarnie które oświetlają większą część placu.
Przejście zajęło Wam około godziny czasu.
Udaliście się do miasteczka gdy słońce powoli chowało się za horyzontem, wśród zapadającej powoli ciemności na ulicach i tak jeszcze panował duży ruch. W porcie żurawie co chwila podnosiły i spuszczały ładunki ze statków, po ulicach kręcą się wszelkiego rodzaju marynarze w towarzystwie kurewek.
Bez żadnych przeszkód dotarliście do portu, po drodze mijając tylko jeden patrol straży (3 krasnali, w kolczugach z herbem Twierdzy, wszyscy mają topory i jeden dodatkowo kusze).
Interesujące Was magazyny stoją w północnej części portu, usytuowane są wśród innych magazynów (w sumie 10 po jednej stronie portu i 10 po drugiej), te dwa magazyny są otoczone wysokim płotem (4m), inne mają płot do 2m albo nie mają wcale. Zza większości płotów dochodzi Was ujadanie psów. Magazyny oddalone są od siebie o około 4-5 metrów, wszystkie 10 stoi w dwóch rzędach po pięć w jednym, te dwa są usytuowane w samym środku, widać, że za płotem umieszczono latarnie które oświetlają większą część placu.
Przejście zajęło Wam około godziny czasu.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Skradam się powoli wzdłuż płotu, w cieniu. Jeśli psy będą ujadać i ktoś zareaguje na te ujadanie to staram się sprawdzić kto to i oddalam się z tego miejsca.
Wątek techniczy
Uważam że należy sprawdzić tylko pobieżnie ochronę magazynu i lepiej przygotowanym udać się w nocy. Trzeba zakupić truciznę np na szczury i spreparować jedzenie dla psiaków, ew sprzątnąć je np. z łuku, potem udać sie do środka magazynu.
Wątek techniczy
Uważam że należy sprawdzić tylko pobieżnie ochronę magazynu i lepiej przygotowanym udać się w nocy. Trzeba zakupić truciznę np na szczury i spreparować jedzenie dla psiaków, ew sprzątnąć je np. z łuku, potem udać sie do środka magazynu.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var. Osada.
Margolas razem z krasnalami obchodził powoli magazyny otoczone płotem a każdy z trójki zwiadowców wybrał inny odcinek płotu.
Aalmangar zaopatrzył się w mięsko dla psiaków przechodził obok ogrodzenia, co chwila przerzucając przez płot płaty mięsa, ale psy które zwęszyły obcego nawet na chwilę nie przestały ujadać, a w pewnej chwili wszyscy z Was usłyszeliście wycie wilków zza płotu.
Kether przechadzając się po drugiej stronie magazynu nie słyszał prawie nic,m wszystkie psy zdaję się poleciały w stronę Aalmangara i jego mięsa.
Amras przechodząc wzdłuż magazynu słyszał ujadanie psiaków i odgłosy strażników, i wydawane rozkazy: "Mają wyjść i sprawdzić co się dzieję przed płotem"
Margolas z krasnalami czaił się w jednej z bocznych uliczek między magazynami obserwując swoich kompanów.
Straże zaalarmowane, psy ujadają, słychać też wycie wilków z środka, padły rozkazy aby sprawdzić co się dzieję na zewnątrz.
Margolas razem z krasnalami obchodził powoli magazyny otoczone płotem a każdy z trójki zwiadowców wybrał inny odcinek płotu.
Aalmangar zaopatrzył się w mięsko dla psiaków przechodził obok ogrodzenia, co chwila przerzucając przez płot płaty mięsa, ale psy które zwęszyły obcego nawet na chwilę nie przestały ujadać, a w pewnej chwili wszyscy z Was usłyszeliście wycie wilków zza płotu.
Kether przechadzając się po drugiej stronie magazynu nie słyszał prawie nic,m wszystkie psy zdaję się poleciały w stronę Aalmangara i jego mięsa.
Amras przechodząc wzdłuż magazynu słyszał ujadanie psiaków i odgłosy strażników, i wydawane rozkazy: "Mają wyjść i sprawdzić co się dzieję przed płotem"
Margolas z krasnalami czaił się w jednej z bocznych uliczek między magazynami obserwując swoich kompanów.
Straże zaalarmowane, psy ujadają, słychać też wycie wilków z środka, padły rozkazy aby sprawdzić co się dzieję na zewnątrz.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Szybka ewakuacja na ulicę i rozproszenie się zajęło Wam chwile, zza płotu przez bramę wyszło dwóch ludzi rozglądając się dookoła, po chwili weszli do środka zamykając za sobą bramę, Amras schowany w jednej z bocznych uliczek zauważył, że z tyłu magazynu przez małą furtkę wyszło dwóch kolejnych ludzi, którzy także bacznie rozglądali się dookoła.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."