PBF - Mrok nad Delamirą

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 19 grudnia 2012, 18:52

- Dajcie sobie jeszcze buzi - mruknął szyderczo Zorian, tasując jednocześnie karty, które udało mu się odszukać na dnie torby. Amtosfera stawała się z sekundy na sekunde coraz bardziej gęsta i napięta, i Zorian obawiał się, że oprócz przepychanek słownych dojdzie do mordobicia. W obecnym stanie i tak co najwyżej mógłby machnąć ręką i obserwować jatkę.

- A jak już skończycie - dodał po chwili - to odwiedźmy Cadamona, może zechce nas uleczyć. Choć brzydzę się magią, to nie zdzierżę z wami 30 dni w 1 miejscu...
Mistrzu, ja również wolę nie wiedzieć podczas sesji "co by było, gdyby". Uwielbiam RPG za możliwość wczucia się w inną osobę i patrzenia z jej perspektywy na (wyimaginowany) świat.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 grudnia 2012, 19:49

Kto jeszcze chętny na wizytę u Cadmona? Ledwo powłóczycie nogami. Druss ubranie masz całe. I jesteś po kąpieli.
Ok. Nie będę robił takich wstawek, na zasadzie co by było gdyby. dwd;

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 19 grudnia 2012, 19:53

Raczej wszyscy, chętnie poleciałbym dalej, ale wypada poczekać na reakcję Belvasa, bo sytuacja napięta jak baranie jaja. Po ewentualnym leczeniu Vanko chciałby ze wszystkimi pogadać.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 grudnia 2012, 19:58

Poranieni awanturnicy ruszyli do druida Cadmona, witam was Panowie, rzekł Cadmon, czego sobie życzycie? Z innych informacji, moji ludzie pojmali myśliwego Daulosa.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 19 grudnia 2012, 20:06

Przynosisz doskonałe wieści Cadmonie!

Niemal krzyknął Vanko, a toporna, bolesna nuta zadowolenia, jaka zagościła na jego twarzy w połączeniu z opłakanym stanem fizycznym wyglądała niczym przypadkowo dobrane, pozszywane kawałki obrazu.

Czy więzień był przez Was przepytany?
Zwłaszcza teraz Vanko będzie chciał rozmowy z kompanami i to zanim przesłuchamy więźnia. :D

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 grudnia 2012, 20:17

Owszem, mamy go poza Delamirą. Potrzebujecie pomocy jak widzę?

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 19 grudnia 2012, 20:25

Niezbyt ufam czarodziejstwu, ale dziś pokłonię się Twej wiedzy.

- przyznał Vanko.

Czy rytuał oczyszczenia ducha Tajiego zakończył się pomyślnie? Ehh wiele jest spraw, w których potrzebujemy Twej rady Cadamonie.
Vanko opowie wszystkie szczegóły dotyczące świątyni, wygląd budowli, mroczną, dziwną atmosferę... oczywiście pominie związane z nią zamieszanie.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 19 grudnia 2012, 20:51

Zorian długo się zastanawiał nad tym, co powiedzieć szamanowi. Nie ufał jego magii, Mitra nieprzychylnym okiem patrzyła na otrzymane łaski z innego źródła niż ona. W końcu Zorian chrząknął, i słabym głosem zagaił Cadmona.

- I ja chętnie skorzystam z twojej wielkiej wiedzy i pomocy, jeżeli nam jej zechcesz udzielić - wyznał w końcu aquilończyk, chowając dumę i uprzedzenia do kieszeni. Podczas mowy czuł, jakby połykał gwoździe - Zorian nie zwykł prosić o takie przysługi nikogo, poza Mitrą.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 grudnia 2012, 20:53

Wyleczenie was wszystkich zajmie mi około tygodnia, wymaga ode mnie bardzo wiele mocy i czasu to nie będzie tanie, połowa nagrody za Larambe, plus połowa zdobytego na jego ludziach uzbrojenia. Daulos ma pewne informacje na temat Larambe, podobno pojmaliście też kobietę jego sługusa Valeriana, ona też coś wie? Nagroda za Larambe została podniesiona wynosi teraz 2000 srebrnych lun.
Druid chce połowę nagrody za Larambe oraz połowę broni jaką zdobędziecie na jego ludziach. W zamian za to was wyleczy. Co Wy na to?

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 19 grudnia 2012, 20:58

Nie wiadomo jeszcze, czy uda nam się go wytropić, nie dzielmy zatem skóry na ... niedźwiedziu.

Jak dla mnie możesz zachować i całość ich uzbrojenia. Co do nagrody- od kiedy zacząłeś myśleć o srebrnych lunach Cadmonie?

- lekko zdziwił się Vanko, po chwili zaś uśmiechnął się w duchu na myśl, że nawet druid nie oparł się pokusie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 grudnia 2012, 21:02

Mój lud szykuje się do wojny, za srebro kupimy broń.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 19 grudnia 2012, 21:10

Dobrze. Nam ich broń nie jest potrzebna, więc może powiedzmy 1000 lun i cała broń?
Ten cały Cadmon mi ostro śmierdzi. Jakiej wojny? Wietrzę spisek, ale Tranicos jak zwykle będzie robił dobrą minę do złej gry.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 grudnia 2012, 21:14

1000 srebrnych lun i uzbrojenie dla 20 wojowników, jak nie dorwiecie Larambe zapłacicie z własnej kiesy lub innych łupów, jak dacie swe słowo, że otrzymam zapłatę do końca waszego kontraktu, to wam pomogę.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 19 grudnia 2012, 21:16

- 750 Srebrnych lun i całe uzbrojenie, jakie weźmiemy z pokonanych, i możemy przypieczętować umowę.
Ostatnio zmieniony 19 grudnia 2012, 21:25 przez Dobro, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 19 grudnia 2012, 22:19

Dobrze, zgadzam się.
Druid was wyleczy ale 5 dni mu to zajmie. Posiłki od Gubernatora nie dotarły jeszcze.
Po jakichś 2 dniach jesteście na chodzie, w sensie macie około połowy sił i nirmalnie chodzicie co robicie?
Ostatnio zmieniony 20 grudnia 2012, 09:07 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ