Pozostawiając za sobą ukrytego w pozostałościach podmiejskiego ogródka Salta, Radeford prześlizgnął się wzdłuż ostatnich domków osiedla do jego północnej granicy, a potem padł na brzuch i zaczął czołgać się po wilgotnej, wciąż jeszcze mokrej od nocnego deszczu ziemi w kierunku niedalekiej szosy.
Droga numer siedem biegła z wschodu na zachód, kreśląc łagodne łuki u podstawy pobliskich wzgórz. Na jej jezdni stało kilka mocno skorodowanych samochodów, zarówno osobowych jak i półciężarówek, ale uważny wzrok Radeforda nie spostrzegł wśród nich pojazdu godnego uwagi - wozy zostały porzucone w tym miejscu najpewniej w pierwszych miesiącach wojny, kiedy dziesiątkowana na różne sposoby populacja Amerykanów podejmowała niemrawe próby ucieczki w pierwszym lepszym kierunku, znajdując śmierć zaledwie kilometry od swych miejsc zamieszkania.
Radeford miał sposobność rozmawiania z nielicznymi świadkami wydarzeń sprzed trzydziestu lat i niezmiennie odnosił wrażenie, że było to prawdziwe piekło, którego nie można było porównać z pełnym udręki życiem obecnych mieszkańców ZSA. Zahartowani znojami niebezpiecznej codzienności, chorobliwie nieufni i wieczni podejrzliwi ocalali z atomowej pożogi wiedzieli z grubsza, czego powinni się byli na pustkowiach spodziewać i gdzie musieli wypatrywać zagrożenia - co stawiało ich w niewyobrażalnie lepszej sytuacji od nawykłych do cywilizowanego życia przedwojennych Amerykanów, całkowicie zaskoczonych uderzeniem Molocha i umierających dzień po dniu dziesiątkami tysięcy, na ulicach miast, w samochodach i własnych mieszkaniach.
W kilku stojących na szosie samochodach wciąż tkwiły szkielety, pożółkłe, powleczone przypominającą stary pergamin skórą.
Ebenezer przedostał się na przeciwną stronę jezdni, przemieszczając się z ogromną ostrożnością i cały czas badając wzrokiem swe otoczenie. Przyczajony za wrakiem różowego cadillaca utrwalił się w przekonaniu, że nikt nie spostrzegł obecności zwiadowców na szosie, po czym umówionym wcześniej gestem przywołał do siebie ukrytego na opłotkach Proctorville Salta.