PBF - Los Najemnika

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 14 stycznia 2013, 22:29

Nie powiedzieliście Caratris nic, czego nie powiedzieliście innym elfom z Puszczy, czyli w jej mniemaniu tylko tyle, co każdy może wiedzieć, więc jakiegoś wielkiego zaufania to też nie ma, nie oszukujmy się. Poza tym, o czarnoksiężniku w grupie nie wspomnieliście, do czasu aż ten nie zaczął rzucać czarów. Dla elfki to czarnoksięzniki, nie ma dobrych czarnoksięzników, są tylko ci nieświadomi tego, ku czemu podążają. Na końcu każdy staje się zły i każdego trzeba ukatrupić. Nikt jej nie wytłumaczył dlaczego tu jest, nikt z nią nawet o tym nie rozmawiał. Ona głupia nie jest i wie, że coś się święci - a że odnosicie się do wszystkich z szacunkiem i grzecznie, mniema, że jednak rzeczywiście chcecie pomóc. Dlatego też nie probowała strzelać do Arusa. Do Amrasa nigdy nie odnosiła się źle. Prosił by na siebie mówić Amras, więc mówi na niego Amras, bez tytułów i czołobitności. Wobec orka też ani razu nie zachowała się źle, to co myślała, to inna sprawa. Nie wiem więc skąd stwiedzenie, że pałam do niego "ordynarną antypatią". Nie możecie oczekiwać od niej, że zaraz będzie was kochała, jak kompanów z którymi całe życie biegała po drzewach i że od razu wyśpiewa wam wszystkie elfie tajemnice. Dlatego też nie możecie oczekiwać bezwarunkowej pomocy. Mogę oczywiście uznać, że już się lubimy, że już razem snujemy plany pokonania wroga, ale jak to się ma do tła zarysowanego przez MG i tego jak się poznaliśmy? Możesz podróżować z nami nie równa się, hej jesteś nam potrzebna :) Caratris mało mówi i dużo obserwuje (patrz opis zachowań postaci), bada kim jesteście. Poza swoimi obserwacjami nie ma jednak nic, bo kto tak naprawdę o czymkolwiek z nią rozmawiał/rozmawia?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 14 stycznia 2013, 23:44

Bez obrazy, półork tylko uogólnia odczucia elfów jako rasy do władzy katana.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 15 stycznia 2013, 09:14

Proszę Caratris o to aby w wolnej chwili umagiczniała nasze kołczany, skoro raz spotkaliśmy nieumarłych to pewnie i potem będziemy się na nie natykać a potem chciałbym porozmawiać z nią w cztery oczy.
Reszta na PW
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 stycznia 2013, 09:46

To czy porozmawiacie w cztery oczy od Caratris zależy. I ile ujawnicie z rozmowy ew. w temacie. MG by chciał podstawowe ustalenia z ew. tajnych rozmów poznać na PW.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 15 stycznia 2013, 11:01

- Drogi Amrasie, niestety nie dam rady umagicznić Waszych kołczanów na zapas. Strzały zachowują swoje właściwości bardzo krótko i jeśli zrobiłabym to teraz, zmarnowałabym tylko swoje cenne magiczne siły, a w momencie napotkania kolejnych nieumarłych strzały i tak byłby bezużyteczne. Przykro mi. Jeśli natomiast chcesz ze mną porozmawiać to zapraszam na mały spacer teraz, bądź w dogodnym dla Ciebie czasie.
Rozmowa na PW. Fakt, że nie ma w PW możliwości kopii do, lub wybrania dwóch odbiorców to niedopatrzenie :) Zwłaszcza, jak się uskutecznia PBFy.
Ostatnio zmieniony 15 stycznia 2013, 11:06 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 15 stycznia 2013, 11:37

-Szkoda, że Twoja magia działa tak krótko no cóż, przynajmniej o tym wiemy teraz, ale dobrze wiedzieć , że posiadasz takie zdolności Pani.
Oczywiście że wybieram się na spacer z elfką, a kto by nie poszedł co? Jeśli będę chciał coś przekazać innym to to zrobię a póki co czekam na PW od Elfki.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 15 stycznia 2013, 12:37

Amras po krótkiej rozmowie z Caratris oznajmił, że oboje udają się na krótki spacer i prosił przyjaciół aby im nie przeszkadzano. Po kilkunastu minutach oboje wrócili dalej rozmawiając ze sobą. Po przybyciu do obozu Amras podziękował Caratris i ruszył w stronę swoich towarzyszy, elf podszedł do ogniska przy którym siedzieli jego przyjaciele dorzucił kilka szczap do ognia po czym wściekle zaklął rozgarniając żar tlący się w palenisku i z zasępioną miną oznajmił:
-Nie jest dobrze towarzysze, po pierwsze elfie plemiona nie chcą współpracować z Arusem i nie chcą mieć z nim nic wspólnego, więc Arusie musisz złożyć taką przysięgę, że bez wiedzy Bartha i mojej nie będziesz ożywiał umarłych na tych ziemiach. Inaczej nie mogę zagwarantować Ci bezpieczeństwa.
Po drugie plemiona elfie są w jakiejś dziwnej wojnie ze sobą i aby je zjednoczyć musimy postarać się aby zrozumieli, że tu nie chodzi tylko i wyłącznie o nich ale o los całej wyspy.
Co do Caratris to jest tutaj z polecenia swego ojca aby wybadać, co takiego się dzieję i jakie kroki podejmiemy wszyscy czy to każde plemię elfie, Waluzyjczycy, czy każde z ras żyjących tutaj. Ona jest tutaj w charakterze wywiadowcy, tak jak i My, tylko My działamy na skalę ogólną a Ona na skalę tej wyspy i swojego plemienia.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 15 stycznia 2013, 13:08

Arus zastanowił się i pomyślał że przysięga ma się ograniczyć tylko do ożywiania umarłych. Hmm, na to mógł się zgodzić przecież poza jednym prostackim czarem animującym zmarłych, który stosowany jest raczej gdy na torturach skazaniec wyzionie ducha, niż do masowego tworzenia armii nieumartych, nie potrafi nic innego z tej dziedziny. A że elfy nie chcą mieć z nim nic wspólnego trudno nie pierwszy nie ostatni raz spotkał się z taką reakcją pobratymców. On swoje życie zamierzał poświęcić na tropieniu i eliminowaniu wrogów Imperium Orków, gdyż tylko oddana służba zapewni mu władzę, szacunek i bezpieczeństwo.
Na taką przysięgę mogę przystać, przysięgam tu uroczyście w obecności tu zgromadzonych że nie będę ożywiał zmarłych na tej wyspie bez zgody Księcia Regenta Amrasa lub Tana Vadera.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 stycznia 2013, 13:17

Taka przysięga Arusa zadowoliła obecnych. Wy toczycie wewnętrzne rozmowy w drużynie, czekając, na powrót maga Maeldara.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 15 stycznia 2013, 13:51

-Wszystkie plemiona elfów będą teraz zadowolone, to co czyni Arus czyni na moje polecenie i Tana Bartha, jest to zgodne z Naszymi poleceniami i w zgodnej sprawie dla Imperium.
Amras podszedł i podziękował Arusowi za ten akt z jego strony, mamy przecież zjednać sobie ludność a nie szkodzić jej.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 stycznia 2013, 14:01

Czarnoksiężnik Arus, nie do końca był przekonany o wrogości miejscowych Elfów, ale uznał argumety księcia Amrasa i dla dobra misji, złożył żądaną przysięgę. Ale nie mógł oprzeć się wrażeniu, że Elfy z Pradawnej Puszczy niewiele obchodzi los Imperium Katana, na poły dla nich mitycznego. Nie było tu wojsk Imperium, to i siła jego oddziaływania nie była wielka.
Ostatnio zmieniony 15 stycznia 2013, 14:51 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 stycznia 2013, 14:22

Ja na taką przysięgę nie nalegałem, bo nie widze takiej potrzeby, a i tak jest warta funta kłaków. Nie zamierzałem zezwalać na ożywianie nikogo bez wyraźnego pozwolenia. Prawo nie zakazuje praktyk nekromantycznych. Ponieważ jednak już po wszystkim, bo mnie nie było to zastrzegam sobie prawo do zawieszenia tejże przysięgi, jeśli uznam, że cel naszej misji tego wymaga. Koniec kropka. Nie wracamy do tego tematu.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 15 stycznia 2013, 14:36

Ta przysięga była dla elfów, którzy nie życzą sobie takich praktyk, reszta leży w naszej gestii. Ale jakoś trzeba ich zjednać do Naszej sprawy, nie wszystko da się nahajem załatwić. Więc tak czy siak to MY będziemy decydować co i jak.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 stycznia 2013, 14:58

Hmmmm. Jak już wszyscy chodzą na spacery, to przyszedł i czas, żeby uruk hai wziął elfkę na małe te'a'te;) Nie potrzeby PW, bo i tak zakładam, że MG i reszta graczy zostaną poinformowani w trybie natychamistowym.

- Pozwolisz Caratris na chwilę rozmowy w cztery oczy?

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 15 stycznia 2013, 15:12

Zebrani przy ognisku dyskutowali nad czymś już dłuższą chwilę, a elfka obserwując ich zastanawiała się, czy podjeła dobrą decyzję. Uznawszy, że nie ma co rozmyślać nad tym co było elfka ruszyła w stronę grupy.

Mogę? Mam nadzieję, że nie przeszkadzam - elfka spojrzała po zebranych.

- Na osobności rozmówiłam się z Amrasem na kilka tematów, ale uznałam, że chyba dobrym pomysłem będzie przedstawienie tego, o czym rozmawialiśmy. Może będzie to pierwszy krok we właściwym kierunku - elfka siada przy ognisku.

- Cel mojej obecności tutaj jest już Wam znany. Chcę się dowiedzieć co się dzieje i co nam zagraża. Amras był uprzejmy odpowiedzieć mi na parę pytań na temat tego, czym są Władcy, co o nich wiecie i skąd. Dziwiło mnie, że w obliczu tak wielkiego zagrożenia, jakie wg. Was stanowią Władcy, wysłano tutaj tylko czteroosobowa, do tego dość różnorodną rasowo grupę zamiast zbrojnego oddziału. Dziwiło mnie też co robi tutaj ork i połork. Żywiłam także obawy co do planów zjednoczenia Plemion i wysłania ich do walki. Zastanawiałam się, czy chcecie wysłać na "wojnę" jedynie elfy, by same przeciwstawiły się wrogowi, czy też może planujecie wspomóc je dodatkowymi siłami z Waluzji. Bałam się też o bezpieczeństwo moich braci i sióstr. Jeśli powiemy Wam wszystko co wiemy, odkryjemy nasze tajemnice i słabe strony, pokażemy nasze domy i miejsca dla nas ważne, co stanie się, gdy Władców już nie będzie? Może za czas jakiś przybędzie tu więcej orków i czarnoksiężników posiadających wiedzę, jaką Wam przekazaliśmy. Może oni nie będą już tak mili i przyjaźni. Amras wszystko mi wyjaśnił i zaakceptowałam jego słowa.

- Pytania o czarnoksiężnika także padły - tutaj przez chwilę elfka wpatruje się w Arusa po czym zwraca się do niego: Nie zmieniłam swoich poglądów na temat elfów parających się nekromancją, ale umiem ustalać priorytety i Twoja obecność tutaj jest w obliczu innych problemów dość nisko na mej liście. Mam nadzieje, że status"osoby tolerowanej", jakkolwiek źle by nie brzmiał, jest dla Ciebie wystarczający. Nie musimy się lubić, ale chyba lepiej byśmy współpracowali.

Elfka przez chwilę milczy i widać, że głęboko się nad czymś zastanawia. Wypowiadając wyraźnie i spokojnie każde słowo odzywa się do Was wszystkich:

- Nie wiem, czy jest to dla was coś warte ale... Tak długo jak działania Arusa będą pomocą w walce ze złem, które przyszliście zwalczyć, obiecuje, że nie zrobię nic by mu zaszkodzić i pomogę mu, jeśli będzie tego potrzebował. To samo tyczy się każdego z Was.

Ostatnie słowa elfki zawisły w ciszy, jaka po nich nastąpiła. Choć to tylko słowa, które każdy może wypowiedzieć, macie wrażenie, że w jej ustach zabrzmiały jak przysięga, której nie można złamać.
Ostatnio zmieniony 15 stycznia 2013, 15:50 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ