Niedługo po przemowie Arusa, jeszcze w czasie jego przemiany, polana została otoczona przez czarnoskórych wojowników,
śmierć demonicznym sługom Kilquato na nich (takie okrzyki słyszycie), kilkudziesięciu czarnoskórych wojowników z włóczniami, łukami, maczugami zmierza ku Wam stojącym na polanie, widzą kilku swoich pobratymców zabitych, kilku związanych, i Arusa z obliczem szkieleta wzywającego imienia Kilquato i męczącego jakimś zaklęciem bólu jednego z nich...
Co robicie?
Mają bardzo dobre powody, by was zabić...
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2013, 21:39 przez
Araven, łącznie zmieniany 1 raz.