PBF - Los Najemnika

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 18 stycznia 2013, 21:27

Niedługo po przemowie Arusa, jeszcze w czasie jego przemiany, polana została otoczona przez czarnoskórych wojowników, śmierć demonicznym sługom Kilquato na nich (takie okrzyki słyszycie), kilkudziesięciu czarnoskórych wojowników z włóczniami, łukami, maczugami zmierza ku Wam stojącym na polanie, widzą kilku swoich pobratymców zabitych, kilku związanych, i Arusa z obliczem szkieleta wzywającego imienia Kilquato i męczącego jakimś zaklęciem bólu jednego z nich...
Co robicie?
Mają bardzo dobre powody, by was zabić...
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2013, 21:39 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 18 stycznia 2013, 21:42

Ilu ich jest? Czy jesteśmy otoczeni?
ups daliśmy się zaskoczyć hordzie czarnoskórych wojowników
edit
chyba po nas :)
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2013, 21:47 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 18 stycznia 2013, 21:46

- Przestań go męczyć! - Caratris krzyczy do elfa wskazując na jęczącego z bólu jeńca. Proszę, nie walczcie z nimi, to do niczego nie prowadzi!

Elfka zaczyna rozwiązywać jeńców mówiąc cicho do tego, który z nimi rozmawiał:
- Elfy Thiltar nie mają z tym nic wspólnego. To moja wina, że przyprowadziłam tu obcych, którzy nie znają praw i obyczajów. Ci którzy przyszli ze mną pragnęli pomóc przeciwstawić się Władcom - ich pragnienie sprawia, że imają się wszystkiego, stąd kłamstwo o kapłanie Yoga. Zbyt pragną uratować świat. Nie macie powodów by mi wierzyć, ale mówię prawdę. Krzywdy i śmierci Waszych kompanów nie mogę już odwrócić, ale nie będę z Wami walczyć, by się teraz ocalić. Przepraszam...

Elfka wstaje i staje pomiędzy jeńcami, a towarzyszami podnosząc ręce do góry, by dać znak, że nie chce walczyć.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 18 stycznia 2013, 21:48

Jest ich około 50-ciu tak jesteście otoczeni, to ich ziemie a ta grupa przy ognisku to była część znacznie większego oddziału pilnującego ich granic, ten oddział właśnie was otoczył. dzięki pokazowi i słowom Arusa uważają was za sługi Kilquato i chcą was zabić właśnie za to, oraz za zabicie przez was kilku z nich i grożenie pozostałym. Co robicie?
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2013, 22:04 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 18 stycznia 2013, 21:48

Arus niweluje czar maska

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 18 stycznia 2013, 21:50

Przemowa Caratris niewiele dała, uważają was za sługi demona i chcą was zabić, zło budzi się na ich ziemiach a wy głosicie chwałę Kilquato....

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 18 stycznia 2013, 22:02

Staram się ich przekonać, że to jest pomyłka i nasza wina, jesteśmy z Waluzji i przyjechaliśmy tutaj aby tępić sługi zła, zaszła wyjątkowa pomyłka, jeśli to nie poskutkuje to powiem kim jestem, damy im okup za zabitych jeśli się zgodzą.
Chciałbym na spokojnie wyjaśnić, że wzieliśmy ich za ludzi nietoperzy i widzieliśmy jak chcieli złożyć tego jeńca w ofierze.
My nie jesteśmy sługami zła a to były tylko sztuczki magowskie.
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2013, 22:02 przez mordimer00, łącznie zmieniany 1 raz.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 18 stycznia 2013, 22:02

- Jeśli zginiemy elfy Thiltar oraz moje plemię wraz z mym ojcem Haldorem Godnym przyjdzie tu, by dokonać zemsty. Nasze ślepe przeświadczenie, że ta grupa - tu wskazuję na byłych jeńców - to słudzy Yoga bądź Kilquato sprawiło, że śmierć ponieśli niewinni. Nie kierujcie się tym samym w Waszych osądach. Ten tu - wskazuje na Arusa - zna się tylko na zastraszaniu, dlatego przywołał dawne bóstwa, by wzbudzić grozę w sercach Waszych braci. Nikt z nas nie służył tym półbogom. Jestem Caratris Arges zwana Blaskiem Mroźnej Nocy. Uwierzcie mi i skończmy kroczyć ścieżką ku zagładzie. Nie potrzeba nam teraz wojen miedzy tymi, którzy od dawna żyją w pokoju. Mamy innych wrogów, Yoga, Kilquato i Władców. Przyszliśmy tu walczyć z nimi, nie z Wami. Wysłuchajcie mnie, nas, a potem możecie zrobić co chcecie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time