PBF - Czas wichrów, czas ognia

damianxaron
Reactions:
Posty: 30
Rejestracja: 07 stycznia 2013, 21:59

Post autor: damianxaron » 20 stycznia 2013, 22:08

Cóż. To by było na tyle. Zarówno klimat na stronie jak i sesje PBF bardzo mi się podobają ale widzę że zwyczajnie niszcze tego PBF'a. Tak więc żegnajcie. Przejawiłem się ogromnym debilizmem więc wole dalej nie katować ludzi moimi postami.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 20 stycznia 2013, 22:14

Jako niezależny obserwator rzekłbym jedynie, że człowiek uczy się wszystkiego poprzez ćwiczenie... a nie widzę, by ktokolwiek Cię stąd wyrzucał.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 20 stycznia 2013, 22:27

Chyba czas skorzytsać z umiejek aktorskich. Czy jestem w stanie na szybko przedzeiżgnąć się w kogoś z gostków, którzy są naszymi jencami? Wtedy może ułagodziłbym alaram jakąś mową i zyskalibyśmy trochę spokoju.
No właśnie Damian. Głowa do góry. W innym PBF wyrżnęliśmy całą bandę bogu ducha winnych i gramy dalej;)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 21 stycznia 2013, 08:06

Spokojnie Damian, ja tu żadnego Twojego głupiego zachowania nie widzę, nikt z nas nie wie, kto wszczął ten alarm, czy to wezwanie o pomoc, czy efekt naszych działań i alarm dotyczy spacyfikowania nas, sam już nie wiem, ale sprawdzić trzeba. Także, spokojnie, graj dalej i się nie przejmuj, jest ok. Dobrze Ci idzie, jak na pierwszy raz. Graj dalej jak pisałem wcześniej.
Ostatnio zmieniony 21 stycznia 2013, 09:01 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 21 stycznia 2013, 08:20

Dokładnie nic się nie stało Damianie, graj spokojnie dalej luzik:-))))
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 22 stycznia 2013, 12:43

Barrak-Var. Osada. Magazyny.

Aalmangar, Balin i Amras doskoczyli do dwóch ludzi i krasnoluda którzy zajęci byli paleniem dokumentów i chowaniem kosztowności, na widok napastników wszyscy trzej rozłożyli rece jak najdalej od ciała poddając się widocznie.
Amras podbiegł do krasnala i przystawiając mu sztych miecza do gardła wysyczał:
-Mów pomiocie co jeszcze kazali Ci spalić Kto Ci to kazał...
Na co zdziwiony krasnolud:
-Jam jest Hastamir Verdath Starszy Rady Barrak-Var, I na moje polecenie palone są te dokumenty I nie jestem pomiotem! I poddaję się dobrowolnie temu oto krasnoludowi.
Po czym ukłonił się w Waszą stronę lekko się uśmiechając.
W tym samym czasie od bramy dały sie słyszeć głosy dwóch bliźniaków, którzy właśnie zakładali wrota bramy
-Strażnicy tu lezą jest ich kilku ale duży tłum z nimi lezie, siła ich bedzie, pochodnie mają i jakieś różne bronie.
Margolas jak i reszta krasnali wprowadzała do środka resztę więźniów. Po chwili do środka wbiegli też bliźniacy.
Sytuacja jest następująca w środku jest 12 więźniów razem z Hastamirem , 7 ciał strażników co do Was to pięciu krasnali (waszych ze statku), Balin, Amras, Aalmangar oraz Margolas. Do magazynu zbliżają się strażnicy i trochę mieszkańców i marynarzy. Co teraz.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 22 stycznia 2013, 12:46

Czy widać jakieś pochodnie zbliżające się ze strony wioski w naszym kierunku? Jak tak to trzeba dać dyla. Co z zabezpieczonym materiałem?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 stycznia 2013, 13:41

Miejcie oko na jeńców, wiem panie kim jesteś zwracam się do członka rady, ale zaprzestańcie palić dowody twych przestępstw. Niniejszym wszyscy tu obecni zostają aresztowani w imieniu Rady. Dowody ulegają konfiskacie. Dwóch albo trzech idzie ze mną, pogadam ze strażnikami i tłumem, reszta pilnować jeńców.
Balin stawia wszystko na jedną kartę, nie uciekamy. Za dużo trupów, pzredstawie strażnikom, upowaznienie, że działam w imieniu Rady krasnoludów i jeńcy należą do niej. Aresztowani zostana pzresłuchani i osądzeni, stawiano opór dlatego polała się krew. Ja wezmę pzred Rada odpowiedzialnośc za akcję. Zabezpieczam wcześniej dowody oddając je Amrasowi pod pieczę.