PBF - Los Najemnika
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Też się waham po ostatnim pikniku przy skraju drogi, nie wiem póki co chowam się tak aby nie było mnie widać i obserwuje ich. Niech reszta drużyny się wypowie zanim znowu wpadniemy w szał mordowania wszystkiego co się rusza.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
To co atak? Najpierw ostrzelanie z łuków, smok strąca kilku albo łapie elfa? Potem na most i do mieczy? Caratris jeszcze gra z nami? Nie wiem MG może poczekamy na resztę niech się wypowiedzą co i jak. Nie chcę sam podjąć decyzji bo drugi raz możemy już nie wymigać się od pomyłki.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Ja jestem za atakiem tylko przemyślanym, najpierw ostrzał z łuków, w pierwszej kolejności szaman a potem ci najbliżej elfa, potem nalot z góry druida, co powinno wywołać szok u nich a my w tym czasie może zdążymy dobiec do nich i rozniesiemy ich na mieczach, w ostateczności jakby z tej nory wysypało się ich więcej niech Arus rzuca te swoje czary na wyjście z jaskini (ciemność, ból itp) tak aby im utrudnić rozeznanie w sytuacji itp.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
W takiej sytuacji to mimo wszystko zostaje tylko atak. Zaklinam sobie strzały i będę celować w szefa, jeśli tylko się da. Używam także rozmowy ze zwierzętami, jakby Druid nie złapał elfa, to będę nakłaniać krokodyle do zaniechania konsumpcji (to na pewno będzie ciekawe
). Z jakiej miejsca miałabym najlepszą pozycję do strzału?
Gram z Wami, gram...ale przez pogodę ostatnio w domu jestem kolo 22 :/ a w pracy kocioł i nie da się pisać.