PBF - Los Najemnika
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Amras poprawił tylko swoje rzeczy przytwierdzone do pasa, sprawdził sakiewkę do której wsadził kamień i tylko raz obejrzał się na przyjaciół po czym zniknął w lesie. Elf zmierza do szamana aby oddać mu kamień tak jak obiecał.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
Radagaście a nie możesz przyzwać jakichś zwierząt i poprosić je żeby nas na grzbiecie zawiozły do wodza? Zresztą, przecież i tak musimy się przez bagna przeprawić tak samo jak poprzednio, czyli na kłodzie.. innej drogi nie ma.
Czy ten Amras to zawsze taki w gorącej wodzie kąpany?
Elfka mówiąc to popędziła w stronę gdzie odszedł książę.
Czy ten Amras to zawsze taki w gorącej wodzie kąpany?
Elfka mówiąc to popędziła w stronę gdzie odszedł książę.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 17:49 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Nie po prostu nie rozumiem dlaczego spokojnie nie możemy oddać kamienia a potem zająć się wszystkim innym, mam dość marudzenia i narzekania, oddam klejnot a potem zrobimy kolejny krok dalej. No chyba, że mnie utłuką jak im oddam kamień.
Amras uśmiechnął się na widok Caratris szybko biegnącej za nim, przynajmniej będzie miał z kim pogadać podczas wędrówki a na dodatek widok pięknej elfki od razu wzbudził w nim romantyka:-)
Amras uśmiechnął się na widok Caratris szybko biegnącej za nim, przynajmniej będzie miał z kim pogadać podczas wędrówki a na dodatek widok pięknej elfki od razu wzbudził w nim romantyka:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
- Amras, narwańcu jeden! - krzyknęła elfka. - Em, znaczy książę, poczekaj chwilę! Musimy coś szybko ustalić, ale nie żeby każdy sobie i swoją drogą, bo to nic dobrego nie przyniesie.
MG- czy mógłbyś nam przedstawić jak wyglądają drogi do obu osad - elfów i czarnoskórych. Ja się już trochę pogubiłam. W obu miejscach byliśmy więc jesteśmy w stanie ocenić ile co zajmie.
MG- czy mógłbyś nam przedstawić jak wyglądają drogi do obu osad - elfów i czarnoskórych. Ja się już trochę pogubiłam. W obu miejscach byliśmy więc jesteśmy w stanie ocenić ile co zajmie.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- Nikt nigdzie nie idzie samemu! - Wrzasnal uruk, ze az ptaki poderwaly sie z drzew. rozsierdzony byl nie na żarty powstala samowola i chaosem: - Do sharanskiej murwy, co to ma byc? Nie przymierzajac targ w burdelu! Dosc czasu zmitrezylismy na czcze gadanie! Wojna idzie i zgoda ma byc! Bedzie tak: Radagast poleci z okiem do szamana i potem znas zlapie w drodze. Sam w powietrzu bedzie bezpieczniejszy niz wy we dwoje. - Rzekl do Amrasa i Caratris
- Skoro nie moze leciec jako smok z Amrasem, zrobi to sam jako jastrzab! Potem dolaczy do nas w drodze do obozu! Taka jest Imperatora wola przez me usta wydana i niech lepiej nikt mi sie nie sprzeciwia!
Watek techniczny
Oj, chyba beda jakies kary za niesubordynacje! Z kim przyszlo mi pracowac? Pelen profesjonalizm. Trza bedzie nahaj puscic w robote, bo za bardzo pozwolilem sie towarzystwu rozbestwic;)
- Skoro nie moze leciec jako smok z Amrasem, zrobi to sam jako jastrzab! Potem dolaczy do nas w drodze do obozu! Taka jest Imperatora wola przez me usta wydana i niech lepiej nikt mi sie nie sprzeciwia!
Watek techniczny
Oj, chyba beda jakies kary za niesubordynacje! Z kim przyszlo mi pracowac? Pelen profesjonalizm. Trza bedzie nahaj puscic w robote, bo za bardzo pozwolilem sie towarzystwu rozbestwic;)
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 18:33 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
- piękna niewiasto, chyżo nadrabiaj nóżkami... Amras, Ty się oby dobrze czujesz? - elfka nie zdołała powstrzymać śmiechu. Gdy w końcu się opanowała rzekła: Podejrzewam, że reszta ruszyła do elfów, więc zostaliśmy sami z Okiem. Cóż... Jak nas coś tutaj zje po drodze, to pamiętaj, że to będzie Twoja wina. Elfka znów się zaśmiała i ruszyła szybkim tempem przed siebie zostawiając elfa z tylu. Nadrabiaj Amras, nadrabiaj... elf usłyszał rozbawiony głos oddalającej się Caratris.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Dobra niech będzie, że wymarsz Elfów jest za dwa dni. Więc wszyscy płyną do wodza Sakumbe, potem maszerują do Elfów od Sakumbe. Jesteście wszyscy u Sakumbe.
Możecie przenocować, następnego dnia złapiecie Elfy nim wymaszerują. Tak będzie, i tak miało być. Powrót z Okiem do Czarnych, potem do Elfów. Co robicie?
Możecie przenocować, następnego dnia złapiecie Elfy nim wymaszerują. Tak będzie, i tak miało być. Powrót z Okiem do Czarnych, potem do Elfów. Co robicie?
Się namieszało przez mój błąd wczoraj i przeskok do Elfów zamiast do Czarnych, niniejszym prostuję to. Wszyscy są w osadzie Sakumbe, tam się dowiecie o wymarszu Elfów i może zdążycie ich zatrzymać.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 19:16 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Feta i wielka impreza jest na waszą cześć z tańcami przy ognisku i takie tam. Bohaterami tu jesteście. Kilku młodzików, za darmo skoczy po skórę demona Kilquato. Po imprezie, pospaliście rano dali wam śniadanie i eskortę. Nadal jesteście u Sakumbe, ale czas ruszać ku Elfom? Co czynicie?.
Przepraszam za mój błąd i wynikłe stąd zamieszanie.
Ostatnio zmieniony 26 stycznia 2013, 19:21 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
No to żeśmy ładnie nadrobili nóżkami, jakby to Amras powiedział.
- Wodzu Sakumbe, czy jesteś w stanie powiedzieć nam cokolwiek o elfach z plemienia Iranian? Żyjecie tutaj od wielu lat w spokoju i choć zapewne nieczęsto macie do czynienia bezpośrednio z elfami, to na pewno jesteście doskonałymi obserwatorami i wiecie, co dzieje się dookoła. Czy plemię Iranian rzeczywiście para się złą magią? Czy możliwe, aby któryś z nich był kultystą Yoga? Może elfy Thiltar podejmują właściwą decyzję wypowiadając wojnę? Co sądzisz o tym Ty, Wodzu?
- Wodzu Sakumbe, czy jesteś w stanie powiedzieć nam cokolwiek o elfach z plemienia Iranian? Żyjecie tutaj od wielu lat w spokoju i choć zapewne nieczęsto macie do czynienia bezpośrednio z elfami, to na pewno jesteście doskonałymi obserwatorami i wiecie, co dzieje się dookoła. Czy plemię Iranian rzeczywiście para się złą magią? Czy możliwe, aby któryś z nich był kultystą Yoga? Może elfy Thiltar podejmują właściwą decyzję wypowiadając wojnę? Co sądzisz o tym Ty, Wodzu?