PBF - Los Najemnika
Wątek techniczny:
A czy my na pewno chcemy iść do tej Twierdzy? Ja rozumiem zwiad i insze takie, ale jak nas tam ukatrupią to nikt już nikomu nie pomoże. To raczej nie wygląda jak taki sobie problemik do rozwiązania, tylko coś, na co lepiej się dobrze przygotować i mieć jakieś wsparcie. Może pójdźmy na tą Rade (kiedy ona w końcu jest??), ogarnijmy elfie plemiona, wytłumaczmy im co i jak, przygotujmy na to co ma być i dopiero ruszmy dalej. Jasne, trzeba działać szybko, ale pośpiech nieczęsto przynosi dobre rezultaty. Jestem za tym, żeby się najpierw przygotować.
Czy ja coś wiem na temat nietoperzy, wampirów bądź czegokolwiek innego, co podpada pod charakterystykę naszych wrogów? Słabe strony, mocne strony, jakieś legendy? Cokolwiek?
A czy my na pewno chcemy iść do tej Twierdzy? Ja rozumiem zwiad i insze takie, ale jak nas tam ukatrupią to nikt już nikomu nie pomoże. To raczej nie wygląda jak taki sobie problemik do rozwiązania, tylko coś, na co lepiej się dobrze przygotować i mieć jakieś wsparcie. Może pójdźmy na tą Rade (kiedy ona w końcu jest??), ogarnijmy elfie plemiona, wytłumaczmy im co i jak, przygotujmy na to co ma być i dopiero ruszmy dalej. Jasne, trzeba działać szybko, ale pośpiech nieczęsto przynosi dobre rezultaty. Jestem za tym, żeby się najpierw przygotować.
Czy ja coś wiem na temat nietoperzy, wampirów bądź czegokolwiek innego, co podpada pod charakterystykę naszych wrogów? Słabe strony, mocne strony, jakieś legendy? Cokolwiek?
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Chyba lepiej byłoby najpierw zebrać te plemiona i ostrzec je wszystkie z czym mają do czynienia, ale też warto by było zrobić delikatny zwiad w rejonie Twierdzy coby nas nic nie zaskoczyło bo może się okazać, że tam jakaś armia się już zbiera, trza by się dowiedzieć po cholere im tyle krwi, może jakieś stwory tworzą albo co innego jeszcze. Obydwie rzeczy są ważne ale obawiam się, że na tym etapie pójście do twierdzy to samobójstwo.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Awanturnicy zasatanawiali się nad opcjami postępowania, byli potężni ale było ich kilku, duza kilkudziesięcioosobowa grupa nieumarłych mogłaby ich zniszczyć, zwłaszcza z kilkoma Nietoperami Wampirami w składzie.
Jeden z magów elfich przerwał wam dywagacje, dostał telepatyczną wiadomość od wodza Sakumbe, Sha- karanowie wysłąli łowców niewolników na jedną z wiosek Czarnych wojowników.
Jeden z magów elfich przerwał wam dywagacje, dostał telepatyczną wiadomość od wodza Sakumbe, Sha- karanowie wysłąli łowców niewolników na jedną z wiosek Czarnych wojowników.
Caratris - ponoć słudzy Yoga byli odporniejsi na światło słońca i nader uzdolnieni nekromantycznie, do uwolnienia Yoga swego pana potrzebowali wiele krwi, jaką grodmadzili przy specjalnych ołtarzach ofiarnych.
Ostatnio zmieniony 30 stycznia 2013, 17:00 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Proponuję zwiad powietrzny w poszukiwaniu łowców niewolników. Zasięgam informacji gdzie była wioska na którą napadnięto oraz kiedy. Poszukiwania prowadzę w linii łączącej wioskę z Czarną Twierdzą.
Przydało by się upolować kilka takich nietoperzy, zrobić sekcje, zbadać czy mogą przenosić krew niezbędna do obudzenia Yoga.
Przydało by się upolować kilka takich nietoperzy, zrobić sekcje, zbadać czy mogą przenosić krew niezbędna do obudzenia Yoga.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Było kilka grup, najemnicy na służbie władców plus miejscowi przewodnicy znający teren. Napewno jeszcze się kręca po okolicy. Łowcy liczyli od kilkunastu do kilkudziesięciu osób w grupie, grup jak pisałem było kilka.
Thiltarr nie wejdą na ziemie Sakumbe, wracasja do siebie, tak nakazał ich wódz Danireth, choć niektórzy mieli ochotę ruszyć z wami. Co do zwiadu czekam na decyzję? Co robicie?
Thiltarr nie wejdą na ziemie Sakumbe, wracasja do siebie, tak nakazał ich wódz Danireth, choć niektórzy mieli ochotę ruszyć z wami. Co do zwiadu czekam na decyzję? Co robicie?
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44