PBF - Los Najemnika
Liczę że wszystich obdarowałem niewidzialnością.Po rzuceniue czaru mówi:
Atak lub agresywne zachowanie wobec nieumarłego likwiduje wpływ czaru na niego, po za tym istnieje szansa że niumarły przełamie czar i będzie nas widział.
Arus udaje się za elficą, jest w lekkiej zbroi więc porusza się z gracją pomiędzy gruzem. Szuka śladów pozostawionych przez martwiaki, wejścia do podziemi. Jeśli nic nie znajdzie rzyca na siebie widzenie nieidzialność, może coś ukryli magicznie ( co by go nie zdziwiło ) 2 PM razem 5+2 = 7
Ostatnio zmieniony 11 lutego 2013, 15:01 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.
W pewnej chwili Caratris zatrzymuje się i daję znak Arusowi, żeby nie szedł dalej. Elfka nasłuchuje przez moment a potem powoli wycofuje się do reszty towarzyszy. Upewnia się oczywiście, że Arus idzie z nią.
- Coś tam jest, za nasypem ziemnym. Nie mogłam dostrzec, ale coś mi mówiło, żeby nie próbować samej sprawdzać co tam siedzi. Ślady łap wskazują na jakieś stworzenie podobne do wilka bądź psa, ale na pewno dużo większe. Jest też trochę innych śladów sprzed kilku dni. Osoby w różnym wieku wchodziły do budowli. Świeżych śladów nie dostrzegłam. Może Radagast jest w stanie posłać jakiegoś skrzydlatego zwiadowcę nad nasyp?
- Coś tam jest, za nasypem ziemnym. Nie mogłam dostrzec, ale coś mi mówiło, żeby nie próbować samej sprawdzać co tam siedzi. Ślady łap wskazują na jakieś stworzenie podobne do wilka bądź psa, ale na pewno dużo większe. Jest też trochę innych śladów sprzed kilku dni. Osoby w różnym wieku wchodziły do budowli. Świeżych śladów nie dostrzegłam. Może Radagast jest w stanie posłać jakiegoś skrzydlatego zwiadowcę nad nasyp?
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Czytania w myślach to od jakiegoś doświadczonego Maga. Co czynicie? Znaczy w sumie nie wiadomo, bo Druid musi wam powiedziec co tam zobaczył, za nasypem z niewielką pomocą swych ptasich przyjaciół. Post 2015.
Ostatnio zmieniony 11 lutego 2013, 16:41 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
- W okolicy jest sporo dziwnych śladów. Nie należą do typowego zwierzęcia. Trudno ustalić nawet czy to kotowaty, czy psowaty. Jednak po wielkości stopy i głębokości śladów, świeżych śladów, oceniam go na 100 - 200 kilo żywej wagi - mówiąc to druid pokazuję rękoma jakie duże są to ślady, jak są rozstawione palce i jak długie są pazury.
Chodzi na dwóch czy czterech łapach?
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Demoniczne ogary strażnicy tego miejsca pojawiły się wokół was przeniesione magią, są otoczone płomieniami, dwugłowe bestie o wadze bliskiej lwu uderzyły. Każdy z was walczy z jednym ogarem, stanęliście w kręgu chroniąc własne plecy, używając magicznej broni i być może magii, stawicie im czoła.
Atakujące was bestie, wyglądają mniej więcej tak:

Atakujące was bestie, wyglądają mniej więcej tak:

Czekam na deklaracje, żadnych działąń przedrundowych nie ma. Każdego BG atakuje jeden demoniczny ogar.