Marynarka wojenna i cywilna Ochrii/Orchii

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 17 grudnia 2009, 15:05

Tu już pojechałeś, skąd takie informacje? Ponieważ?
Z opisu malauków, MiM nr 9 ?
Miasta malauków to pewnie budują krasnoludy
Kto mówi, że w ogóle sa takie miasta ? Malauki czarne to dzicy barbarzyńcy, czerwone to marynarze, a białe to rycerstwo i gwardia najemna. Nie ma powodu by budowali miasta, skoro jako świetni zołnierze czy korsarze wkomponowują się w społeczeństwo innych ras.
Intelektu im nie zbywa, siły też, rąk aż nadto, więc i statki mogą sobie budować.
Pewnie by mogły, ale pewnie żaden nie chce byc cieślą, ani szkutnikiem tylko uczy się na marynarza - pirata i rusza w morze. To dużo fajniejsze niz dłubanie w drewnie.
Jak ty lubisz takie łapanie za pojedyncze słowa i towrzenie na tym wypowiedzi. Czy trzeba pisać że chodzi o skalę? Niedomyślność straszna.
Przecie się odniosłem do skali.
Więc szerzej:masz 2 m wzrostu i masz wejść pod pokład statku, a tu pierwsza przeszkoda - futryna drzwi, przystosowane do ludzi mających ten 1,70
Po prostu nie pływam na takim statku. Pływam na okręcie, który był przystosowany do półolbrzymów, uruk-hai czy innych inteligentnych ras odznaczajacych się wysokim wzrostem. Brak wyobraźni straszny, to już wszystkie statki buduje sie dla stworków o wzroście 170 cm ?
Tylko część dostępnych statków może być ew. przeznaczona do takich celów jak wspomniałeś (czyli transport dużych istot) Jakieś 95% nie będzie dostosowanych wzrostem do malauka jeśli uznać - tak jak Ty sądzisz - że nie budują czegokolwiek - w tym statków które tylko wypożyczają
Skąd te 95% ? Nie pojmuję, dlaczego stawiasz takie ograniczenia? Skąd to założenie, ze albo malauki budują statki, albo statki budowane sa wyłacznie przez ludzi i tylko dostosowane do rozmiaru ludzi?


I na koniec jak juz było o żółwikach i marynarce, to jeszcze taka opcja jest np. dla floty reptilionskiej: żółwiosmok jako holownik dla duzego okrętu. Co myslicie :) ?
Ostatnio zmieniony 17 grudnia 2009, 15:11 przez Hauerine, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 17 grudnia 2009, 15:20

Kto mówi, że w ogóle sa takie miasta ? Malauki czarne to dzicy barbarzyńcy, czerwone to marynarze, a białe to rycerstwo i gwardia najemna. Nie ma powodu by budowali miasta, skoro jako świetni zołnierze czy korsarze wkomponowują się w społeczeństwo innych ras.
W tym samym numerze jest info o miastach budowanych przez czerwonych malauków jeśli dobrze pamiętam. Ale może czarnych, sorki sprawdzę wieczorem.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 17 grudnia 2009, 15:41

I na koniec jak juz było o żółwikach i marynarce, to jeszcze taka opcja jest np. dla floty reptilionskiej: żółwiosmok jako holownik dla duzego okrętu. Co myslicie Smile ?
Taki holownik jest jeszcze bardziej realny i mniej kontrowersyjny niż żółw-statek pływający. Załatwia nam sprawę braku wiatru, napędu w postaci szkieletów lub dmuchaw i dodatkowo może służyć jako obrońca w przypadku ataku jakiś innych stworzeń. Pytanie tylko w jakiej liczbie i dlaczego dla reptilionów?

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 17 grudnia 2009, 16:21

Pytanie tylko w jakiej liczbie
Nie dużej by uniknąc przegięć ;]
dlaczego dla reptilionów?
W sumie nie tylko, ale reptilioni często sa wyznawcami Reptiliona Wielkiego, a dwie zdolności od tego bóstwa moga bardzo ułatwić nawiazanie współpracy z takim np. żółwiosmokiem. Tu jest najwieksza szansa, ze kapitan i "holownik" będą współwyznawcami :)

garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 17 grudnia 2009, 16:52

ahh offf o malaukach ;D
Hauerine napisał/a:
Intelektu im nie zbywa, siły też, rąk aż nadto, więc i statki mogą sobie budować.
Pewnie by mogły, ale pewnie żaden nie chce byc cieślą, ani szkutnikiem tylko uczy się na marynarza - pirata i rusza w morze. To dużo fajniejsze niz dłubanie w drewnie.
To ci dopiero generalizacja. Cała rasa tak ma robić? Cała rasa uważa że warto być tylko piratem/marynarzem itp ? Skąd taki osąd ? Że w MiM 9 było napisane 10 zdań o nich to można wysnuć na tej podstawie wnioski o całości? :D
Skąd te 95% ? Nie pojmuję, dlaczego stawiasz takie ograniczenia? Skąd to założenie, ze albo malauki budują statki, albo statki budowane sa wyłacznie przez ludzi i tylko dostosowane do rozmiaru ludzi?
Humanoidy - nie tylko ludzie. Tu użyłem złego wyrazu. :)
Jeśli jednak malauki nie budują statków - tak jak Ty sądzisz - to szczerze wątpię, aby rasy to robiące martwiły się o to czy akurat malauk - marynarz na ich statku znajdzie się. Nie będzie go dopasowywał specjalnie na potrzeby b.wysokich i potężnych ras ponieważ jest to raczej droga zabawa. Zgodzę się że malauk może służyć na jednostce nie dopasowanej do jego gabarytów, ale jeśli mamy mieć załogę malaukow to raczej będzie potrzebna jednostka dostosowana do nich. Może taką jednostkę wyprodukować inna humanoidalna rasa, więc może także wyprodukować je szkutnik - malauk. Nic nie stoi na przeszkodzie.
I na koniec jak juz było o żółwikach i marynarce, to jeszcze taka opcja jest np. dla floty reptilionskiej: żółwiosmok jako holownik dla duzego okrętu. Co myslicie :) ?
Pomysł wydaje się racjonalny. Jeśli reptilioni (lub właściwie opiekun takiej dużej istoty) ma taki wpływ na nią że zaprzęgnie do niej statek - to w sumie czemu nie. ;] Tylko znów należało by ograniczać ilość takich 'zaprzęgów' bo to byłaby siła niemal nie do pokonania.

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 17 grudnia 2009, 17:08

Dlaczego ? Duze statki przewoziły nawet krowy czy konie, a najwieksze jednostki na Orchii (zgodnie z opisem AS-a) przewozic moga nawet antara. Po co zatem dodatkowe wzmocnienia dla gigantów, które nie odbiegaja masą od konia ?
Krowa stoi spokojnie i żuje wiecheć trawy. Gigant prowadzi abordaż, czyli SKACZE CAŁYM CIĘŻAREM na pokład, schodzi pod pokład (odwołuję się tu do rozsądnych uwag garfields'a), włazi na maszt, i wykonuje inne czynności, dla których miernota okrętów ludzi jest zauważalna.

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 17 grudnia 2009, 17:21

garfields:
To ci dopiero generalizacja. Cała rasa tak ma robić? Cała rasa uważa że warto być tylko piratem/marynarzem itp ? Skąd taki osąd ? Że w MiM 9 było napisane 10 zdań o nich to można wysnuć na tej podstawie wnioski o całości?
Nie cała rasa, tylko malucy biali. I właśnie w MiM 9 pojawia sie generalizacja, że nie budują. Mozesz sobie zrobic na własny uzytek dodatek "Bob, malauk-budowniczy" i śmiało grać. Jednak te malauki opisane przez Szyndlera nie budują statków.
Humanoidy - nie tylko ludzie. Tu użyłem złego wyrazu.
Uzyłes nie tylko wyrazu, ale i konkretnych wymiarów, w których nie mieszczą się uruk-hai, olbrzymy czy półolbrzymy.
Jeśli jednak malauki nie budują statków - tak jak Ty sądzisz - to szczerze wątpię, aby rasy to robiące martwiły się o to czy akurat malauk - marynarz na ich statku znajdzie się.
Po pierwsze statek moze byc zbudowany tak by służył załodze w której skład wchodza najemni malucy.
Po drugie statek zbudowany tak by pasował do olbrzymów, półolbrzymów, uruk-hai lub by mógł zabrac na pokład kilku gigantów będzie również pasował do malauków.
Może taką jednostkę wyprodukować inna humanoidalna rasa, więc może także wyprodukować je szkutnik - malauk. Nic nie stoi na przeszkodzie.
... poza opisem, z kórego wynika, że nie zajmuja sie szkutnictwem. Od drobnostka.
Krowa stoi spokojnie i żuje wiecheć trawy. Gigant prowadzi abordaż, czyli SKACZE CAŁYM CIĘŻAREM na pokład
Ale to ten statek, który ma zostac zdobyty przez giganta musiałby to wytrzymać.
schodzi pod pokład (odwołuję się tu do rozsądnych uwag garfields'a)
Schodzi tylko w wyznaczone częsci statku, dostosowane do jego rozmiarów.
włazi na maszt
Po kiego grzyba takie niezdarne bydle ma włazić na maszt? Jakie olinowanie go utrzyma ?
i wykonuje inne czynności, dla których miernota okrętów ludzi jest zauważalna
Np. jakie ?

Jakoś nie widze problemu np. z budową okrętu ludzkiego, który zabierałby na pokład 2-4 giganty.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 grudnia 2009, 21:29

Ja odniosę się na szybko do zaczątku całej tej sympatycznej i wyluzowanej dyskusji, czyli ilustracji wrzuconej przez Czegoja. Wizja żółwi morskich jako środka transportu całkiem mi przypadła do gustu, chociaż widziałbym te stworzenia w nieco mniejszej skali, na przykład o rozmiarach umożliwiających usadowienie się na skorupie czterech do ośmiu pasażerów. Coś takiego pasowałoby do koncepcji prymitywnych plemiennych wspólnot zamieszkujących bardziej odległe wysepki Archipelagu Centralnego, wykorzystujących trzymane w niewoli żółwie właśnie w roli nietypowego środka transportu. A czemu żółwie, a nie dużo praktyczniejsze łódki? A chociażby ze względów religijnych :) Może ci tubylcy czczą Gothmeda pod postacią Wielkiego Żółwia?

Tak czy owak całkiem całkiem ciekawy pomysł - teraz czekamy na odpowiedni update w bestiariuszu :)

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 17 grudnia 2009, 22:25

Hehe - no i jednak żółw avatar Gothmeda. :D

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 17 grudnia 2009, 22:30

A nie może to być kraken lub wąż morski? Żółw? Eeeech...
Jakiś stwór, którego nazwę wypowie się z dumą: "Oto widzicie święte krakeny..."
Ostatnio zmieniony 17 grudnia 2009, 22:52 przez Mrufon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 grudnia 2009, 22:45

A pewnie, że może być kraken i może być wąż morski! Dlatego pomyślałem sobie o takich małych dzikich społecznościach rozsianych po obrzeżach Archipelagu, mających sporadyczny kontakt z cywilizacją - niechby na jednej wysepce czcili Gothmeda pod postacią Ojca-Żółwia, a na drugiej Seta jako Węża o Wielu Łuskach, Co Się z Fal Wynurza. Lokalne kulty mogą dodać ogromnego kolorytu grze, a także stworzyć duże pole do popisu dla drużynowych kapłanów :)

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 18 grudnia 2009, 04:03

Keth:
Wizja żółwi morskich jako środka transportu całkiem mi przypadła do gustu
Mnie też.
chociaż widziałbym te stworzenia w nieco mniejszej skali
Oczywiście. Ten na obrazku jest za wielki.
na przykład o rozmiarach umożliwiających usadowienie się na skorupie czterech do ośmiu pasażerów.
W KC juz jest żółwiosmok. Dostene sa ogólnikowe charakterystyki, ale raczej kilkunastu do kilkudziesięciu pasażerów by wział.

Czegoj:
Hehe - no i jednak żółw avatar Gothmeda.
Mrufon:
A nie może to być kraken lub wąż morski? Żółw?
Ja optuję za krakenem.
Żółw nie ponieważ: zbyt spokojny jak na pupila boga chaosu i za mało kojazy się z grozą niszczycielskiego kataklizmu jak na boga kataklizmów. Poza tym to gad, a gadów dużo jest opisanych. Co wiecej gady nie zwykły oddychć pod wodą. Pupil boga mórz powinien czuc się w wodzie jak ryba.
Waż, nie ponieważ: Gadów, zwłaszcza węzy jest juz sporo. Poza tym oddychanie jak wyżej.
Kraken, tak ponieważ: kojazy się z chaose i zniszczeniem (całych statków), jest typowo morskim stworzeniem, bez problemu oddycha pod woda, schodzi na najwieksze głębiny. Nie jest gadem.

garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 18 grudnia 2009, 11:33

Hauerine napisał/a:
Nie cała rasa, tylko malucy biali. I właśnie w MiM 9 pojawia sie generalizacja, że nie budują. Mozesz sobie zrobic na własny uzytek dodatek "Bob, malauk-budowniczy" i śmiało grać. Jednak te malauki opisane przez Szyndlera nie budują statków.
Nie wiem jak to możliwe żeby rasa, która lubi pływać nie potrafiła (nie chciała) budować okrętów. Wiara im zabrania czy cokolwiek czy tylko Twoje podejście lub dziura w rozumowaniu? Poza tym nawet czarni malaucy BUDUJĄ (jest to w opisie, czarni żyją w miasteczkach więc skąd te miasteczka powstają) a biali żyją w SWOICH twierdzach więc je mogą BUDOWAĆ (pewnie napiszesz że tego nie robią), więc czemu nagle ma nie być wśród nich osób uprawiających profesje szkutnika. Pewnie też nie ma wśród nich piekarzy bo AS tak nie napisał. :D A to że opis malauka jest wewnętrznie sprzeczny to już nie zwróciłeś uwagi? Tu są miasteczka, tam twierdze a zaraz obok że żyją tylko w hordach a starsze egzemplarze pojedynczo... Na wyspach Malauków to pewnie też same lepianki stoją. Poza tym żyjąc do 400 lat przez ten czas nic nie mogą stworzyć 'stałego' i przez całe życie być tym marynarzem / rycerzem / gwardzistą itp ? :D
Po drugie statek zbudowany tak by pasował do olbrzymów, półolbrzymów, uruk-hai lub by mógł zabrac na pokład kilku gigantów będzie również pasował do malauków.
Więc i tak to będzie tylko raczej niewielka ilość okrętów, które są przystosowane wzrostem do takich istot. Pólobrzymy nie wiem czy budują statki (nie ma nic w opisie, że budują więc NIE budują przyjmując Twoje podejście do systemu gdzie wszystko musi być napisane), orkowe statki może i by pasowały jeśli byłyby przystosowane do uruk-hai (chociaż średnia wzrostu uruk-hai jednak jest niższa, 2m w porównaniu do średniej 2,25 malauka).
Może taką jednostkę wyprodukować inna humanoidalna rasa, więc może także wyprodukować je szkutnik - malauk. Nic nie stoi na przeszkodzie.
... poza opisem, z kórego wynika, że nie zajmuja sie szkutnictwem. Od drobnostka.
? Gdzie to jest tam napisane - nie ma takiego zdania więc mogą to robić. Nie ma w opisie tez że jedzą ani że piją alkohol - znaczy nie robią tego ? :D
schodzi pod pokład (odwołuję się tu do rozsądnych uwag garfields'a)
Schodzi tylko w wyznaczone częsci statku, dostosowane do jego rozmiarów.
Ciekawe wybiórcze konstruowanie statków. Malauk /olbrzym itp marynarz , może wejść do pomieszczeń kapitana i zejść np. po schodach pod pokład, nie wejdzie jednak już do 'kuchni' bo jest nieprzystosowana? :D
włazi na maszt
Po kiego grzyba takie niezdarne bydle ma włazić na maszt? Jakie olinowanie go utrzyma ?
Jeśli koleś jest marynarzem to raczej zasuwanie po masztach na linach jest jego robotą i takowe wytrzymają jego ciężar, tym bardziej że wytrzymują o wiele większe obciążenia. Żurawie na statkach wspierało się o maszty i olinowanie masztów i jakoś te obciążenia (zapewne niemałe) wytrzymywało.

Kraken jako avatar też bardziej do mnie przemawia. :)

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 18 grudnia 2009, 12:57

Nie wiem jak to możliwe żeby rasa, która lubi pływać nie potrafiła (nie chciała) budować okrętów.
Pytanie do Szyndlera. Dla mnie w każdym razie jest to do przyjęcia.
Wiara im zabrania czy cokolwiek czy tylko Twoje podejście lub dziura w rozumowaniu?
Tak jest w opisie tej rasy. Nie widze powodu, zeby to zmieniać.
Poza tym nawet czarni malaucy BUDUJĄ (jest to w opisie, czarni żyją w miasteczkach więc skąd te miasteczka powstają)
No tak jest napisane. Czarni budują prymitywne osady, a czerwoni w zasadzie nic nie buduja, a w szczególności nie budują statków. Miasteczka czarnych moga byc np. zdobyczne.
Pewnie też nie ma wśród nich piekarzy bo AS tak nie napisał.
Nie wspomniał. Tymczasem o budowie statków to nie est niedopowiedzenie, tylko jasne stwierdzenie NIE BUDUJĄ statków. Z tego wynika ich postępowanie w bitwach morskich czy wobec pokonanych załóg. To że nie budują statków jest opisane wraz z daleko idącymi konsekwencjami.
A to że opis malauka jest wewnętrznie sprzeczny to już nie zwróciłeś uwagi? Tu są miasteczka, tam twierdze a zaraz obok że żyją tylko w hordach a starsze egzemplarze pojedynczo
Obawiam się, ze korzystasz z kompilacji jakis różnych opisów. Stad brak konsekwencji.
Więc i tak to będzie tylko raczej niewielka ilość okrętów, które są przystosowane wzrostem do takich istot. Pólobrzymy nie wiem czy budują statki (nie ma nic w opisie, że budują więc NIE budują przyjmując Twoje podejście do systemu gdzie wszystko musi być napisane)
Nie przekręcaj moich wypowiedzi. W przypadku malauków czerwonych jest wyraźnie zaznaczone, że nie buduja statków. Przestan więc przekręcać, ze wyciągam idiotyczne wnioski z niedopowiedzen tam gdzie stwiedzenie takie pada jasno czarno na białym.
orkowe statki może i by pasowały jeśli byłyby przystosowane do uruk-hai (chociaż średnia wzrostu uruk-hai jednak jest niższa, 2m w porównaniu do średniej 2,25 malauka).
Społeczenstwo Orchii, szczególnie opisanych częsci Archipelagu Centralnego czy Orcusa jest wielorasowe. Aż prosi się, żeby architektura czy okręty były przystosowane do tego faktu. Nie rozumiem zatem dlaczego przyjmujesz absurdalne ząłożenie, że jak czegos nie zbuduja malauki, to na pewno dostosowane jest tylko do 170 cm wzrostu.
? Gdzie to jest tam napisane - nie ma takiego zdania więc mogą to robić. Nie ma w opisie tez że jedzą ani że piją alkohol - znaczy nie robią tego ?
Przy tej okazji ponawiam prosbę: Przeczytaj opis. Jest tam zdanie: "rasa ta nie zajmuje się budowaniem okrętów".
Ciekawe wybiórcze konstruowanie statków. Malauk /olbrzym itp marynarz , może wejść do pomieszczeń kapitana i zejść np. po schodach pod pokład, nie wejdzie jednak już do 'kuchni' bo jest nieprzystosowana?
Ciekawe przekręcanie tekstu. Mowa była nie o malauku, ani olbrzmie, tylko o gigancie. Przekrecasz moja wypowiedz, a nastepnie złośliwie kpisz z rzekomo mojego rozumowania. W normalnych okolicznosciach oczekiwałbym przeprosin, jednak Twoje zachowanie doskonale pasuje do tego portalu...
Jeśli koleś jest marynarzem to raczej zasuwanie po masztach na linach jest jego robotą
Nie pisąłem o gigancie - marynarzu (dosć absurdalne bo ta rasa nie nadaje się na marynarzy) tylko o obecnosci giganta na okręcie. Po co dopowiadasz sobie cos czego nie napisałem ? Po to żeby skrytykowac ?


garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 18 grudnia 2009, 16:34

Kurcze racja - na jakiś dziwny opis trafiłem :D pewnie z parodii naszej ulubionej.
:) Co nie zmienia mojego zdania :) niezgodnego z linią KC że jak się jest rasą tak lubiącą pływanie i okręty to dlaczego nie próbują budować własnych ;) oraz dlaczego istoty którym nie zbywa na intelekcie i czasie (400 lat to można ... dużo) nic nie rozwijają!
(..)a nastepnie złośliwie kpisz z rzekomo mojego rozumowania. W normalnych okolicznosciach oczekiwałbym przeprosin, jednak Twoje zachowanie doskonale pasuje do tego portalu...
Twoje posty także bardzo często są złośliwe, obrażające innych i łapiące za słowa więc nie staraj się przypisywać tylko innym zachowań, w których celujesz.

więc EOT o malaukach i chylę czoła :p
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2009, 16:38 przez garfields, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ