PBF - Los Najemnika

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 12 lutego 2013, 12:54

A konie mamy? Lina dookoła słupa, a potem konikami?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 lutego 2013, 13:00

Konie macie, ale są z giermkami na skraju lasu, minimum godzina marszu w jedną stronę, po konie.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 12 lutego 2013, 13:08

Przejęty zombiak bierze kawał kamienia i wali w ołtarz aż go rozwali. Arus się chowa w tym czasie za nasypem aby w razie eksplożji PM nie oberwał odłamkami. Proponuje aby reszta też się schowała. Może ktoś by stanoł na czatach bo takie miejsce może mieć kogoś jeszcze do ochrony Jaka jest moja wiedza na temat takich mrocznych ciekawostek, w jaki sposób poza mechanicznym zniszczeniem mogę pozbyć mocy to miejsce. Może błogosławienie ziemi przez kapłana, wyssanie mocy przez czarnoksiężnika, skażenie zawartości kamienia np uryna itp..

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 12 lutego 2013, 13:09

Mogę stać na czatach (co się będę męczyć rozwalaniem kamieni ;))

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 lutego 2013, 13:21

Arus zmusił zombie do niszczenia słupa, wielkim kamieniem. Caratris z łukiem stanęła na czatach. A Amras coś poczuł w swej głowie info poniżej w spoilerze. Co do niszczenia kamienia Arusie, możecie spróbować kilku sposobów, profanacja nic nie da raczej. Rytuał kapłański i jakieś odmagicznianie to bardziej.
Spoiler!
INFO dla księcia AMRASA[/b]]Cos wdziera się do Twego umysłu, jakaś obca jaźń, che Tobą zawładnąć, walczysz ale Twój opór niedługo zostanie pokonany, odrzucasz broń, by nie poranić towarzyszy jak to Coś Cię pokona i zawładnie Twym umysłem, czy ryzkujesz i stawiasz dalej psychiczny opór? Jak przegrasz walkę psychiczną, zaatakujesz fizycznie innych. Wróg już Cię niemal pokonał.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 12 lutego 2013, 13:34

Watek techniczny

Z profancji i tak nici, bo uruk juz sie zalatwil rano w zamkowej latrynie;)

Moze by tak poswiecic te ziemie? Znam jakies rytualy, zeby rozmagicznic ten slup?

Moze niech zombiak wezmie mlot i tlucze w te miche zeby krew wycikla na zewnatrz. Wyleje sie krew to moze opozni sie przywolanie tego demona i bedziemy mieli wiecej czasu zeby to rozpirzyc w drobny mak.
Ostatnio zmieniony 12 lutego 2013, 13:43 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 12 lutego 2013, 13:36

Ile zajmie rozwalenie tego ołtarzu jednemu zombie? Znam jakieś metody rozmagicznienia tego ołtarza.
Ostatnio zmieniony 12 lutego 2013, 13:42 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 lutego 2013, 13:42

Kamieniem to mu długo zajmie, młotem zombiak rozwali słup w jakieś 2 albo 3 minuty. Jak rozwalicie słup, to znacie rytuały kapłańskie (Vader), druidyczne (Radagast) i czarnoksięskie (Arus). Ale zgodnie z tym co mówił Emhyr i w księgach wyczytaliście, fizyczne zniszczenie Miejsca krwi powinno wystarczyć.
Vader i Druid dostrzegli, że Amras coś dziwnie i blado wygląda. Caratris jest zajęta rekonesansem, a Arus skupiony na kontroli zombie, zmieniające kamień na młot.
Pytanie ile takich Miejsc Krwi jest w Puszczy lub Lesie Tyrtajos????
Czekamy na decyzję Amrasa, w kwestii info jakie jest dla niego w poście nr: 2045.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 12 lutego 2013, 13:45

Sprawdzam co sie dzieje z Amrasem. Jak wszystko ok to sam tez sie wezme za rozwalanie oltarza. Co za czasy! Zeby szlachta musiala w rozbiorkach robic, gdy motloch stoi i sie patrzy!;)

Edit: o ilu demonach byla mowa, zeby przyzwac Yoga? Pewnie tyle oltarzy ile demonow. Kurde mam nadzieje, ze nie idzie to w setki...

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 12 lutego 2013, 13:52

Młot to pewnie koło teko ołtarza nie leży? Jak nie leży to zombi wali kamieniem do skutku, ( animacja trwa 12 min więc może starczy czasu ). Jak coś mi będzie chciało zabrać zombiaka to przerywam animacje. Mam nadzieje że niewidzialność dla nieumartych jeszcze na nas działa.
Będzie trzeba nosić teraz młoty na spacer do lasu.

1. Czy to miejsce ma jakieś charakterystyczne cechy, dzięki którym można by było znaleźć podobne,
2. czy z lotu ptaka byłoby je widać, czy do rytuału potrzebowali np. księżyca, gwiazd ( lokalizacja w terenie otwartym na to wskazuje ),
3. jak stare są zwłoki otaczające ołtarz i ile ich jest w przybliżeniu.
Ostatnio zmieniony 12 lutego 2013, 14:01 przez morgliht, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 lutego 2013, 13:55

Dwa silne demony mogą przyzwać awatara Yoga, nie jego samego. Co do amrasa, info dla Vadera poniżej w spoilerze.
Spoiler!
Info dla tana VADERA[/b]]Wydaje Ci się, jakby amras toczyła jakąś umysłową walkę i chyba przegrywa, coś usiłuje nim zawładnąć, a pomyśl co będzie jak szermierz klasy Amrasa zaatakuje z zaskoczenia kogoś z Was. Co robisz?


Arusie, pisałem, że macie średni młot ze sobą.
1. Nie ma takich cech, albo nie potrafisz ich wychwycić.
2. Raczej by nie było widać, są tu duże drzewa, rumowisko z góry nie pzrypomina ruin, a jakies naturalne miejsce. Nie wiesz, nic o warunkach tego rytuału.
3. Zwłok jest 3, mają kilka dni.
4. Niewidzialność dla umarłych działa.
Ostatnio zmieniony 12 lutego 2013, 14:01 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 12 lutego 2013, 14:04

- Deliadzie! Szybko! Tys biegly w magii umyslu! Chyba cos lub ktos probuje zawladnac ksieciem. - druid byl autorytetem w takich kwestiach i pewnie to on bedzie w stanie najlepiej pomoc Amrasowi. Vader pomyslal szybko o swoim krwawniku i czy moze jakos jego moce moglyby pomoc elfowi. Skoro Vadera chronily przed opetaniem, to moze jakos dalo uzyc sie jego mocy aby ochronic Amrasa.

Watek techniczny

Trzeba przytrzymac Amrasa, bo jak go cos opeta to zacznie sie rzucac, albo cos. Kto wie co mu wtedy moze do lba strzelic.
Ostatnio zmieniony 12 lutego 2013, 14:06 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 12 lutego 2013, 14:04

Arus uzbraja zombie w młot i czeka na efekt końcowy jego pracy.
Edit
Po reakcj uruka czarnoksiężnik spogląda na Amrasa, jeśli widzi że odlatuje obdarowuje go psychiczną tarczą następnie rzuca taką na siebie. nastęonie widzenie niewidzialnych i wypatruje wroga.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 lutego 2013, 14:13

Zaklęcia psychicznej tarczy x2, w tej rundzie rzuca Arus. Widzenie Niewidzialnych dopiero w kolejnej (dwie akcje na rundę). Tarcza nieco wspomogła duchowe siły Amrasa, dominacja przeciwnika nad nim nie jest tak znaczna jak wcześniej.
Vader jesteś dostrojony do Krwawnika powiedzmy z odległości do dwóch metrów możesz wspomóc Amrasa w psychicznej walce jaką on toczy.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 12 lutego 2013, 14:42

No to wspomagam Amrasa i jezeli potrafie to uzywam przewag dowodczych w wersji psychicznej. Jedna z nich dawala bonusa do ducha przy wychodzeniu z szoku w jakim Amras sie niewatpliwie teraz znajduje.

Musimy sie nawzajem obserwowac, bo cokolwiek nie probuje z Amrasem, przegonione z jego glowy moze rzucic sie na kogos innego.

ODPOWIEDZ