PBF - Chłopcy z East Marina

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 23 lutego 2013, 07:26

Ok, chcę wyciągnąć od Lewego informacje na temat etego kto konkretnie wynajął Rzeźnię, lub kto z Rzeźni nagrał sprawę. Chodzi o zdobycie dojścia do zleceniodawcy. Lewy moze tego nie znać, ale nie o to chodzi. Wystarczy, że w nagraniu potwierdzi to, że była próba porwania Alt, że brał w tym udział i poda listę osób z gangu, które się za to zabrały. Jeśli tego nie zrobi- wydamy go w ręce ojca Alt i oni to z niego wyciągną. Jeśli się zgodzi, puścimy go wolno (w jakiejś strefie opanowanej przez gang pederastów) i nawet dostanie od nas (od Czarnego) super-spluwę.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 23 lutego 2013, 20:35

Jestem za, też miałem taki plan. Najpierw Lewego nastraszymy czym tam się tylko da, potem wystawimy mu rachunek za poniesione koszty - jak nie ma tysiaka, żeby spłacić dług, niech podpisuje zgodę na pobranie jednej nerki i połowy wątroby: z pisemnym zaświadczeniem opchniemy ten "towar" w szpitalu, gdzie pracuje moja siostra. Oczywiście jeśli będzie miał gotówkę, zadowolę się tysiakiem i połową wątroby.

Niech Czarny nagrywa wszystko, co się da, potem pomyślimy nad opcjami spieniężenia tego materiału. Poniżej zestaw pytań od Hectora:

- kto nagrał napaść i dlaczego?
- skąd Brzytwiarze wiedzieli, że dopadną Alt w Marinie?
- gdzie mieli ją dostarczyć po porwaniu i co planowali dla Masha?
- ile mieli za porwanie dostać?
- czemu Rzeźnia wydała na Lewego wyrok?
- jak udało mu się zwiać?

Więcej pytań później...

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 24 lutego 2013, 16:20

Jeśli Lewy miał ze sobą komórkę- a raczej miał, bo do nas dzwonił- to oczywiście ją skroiliśmy, ale pozostaje wyłączona.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 24 lutego 2013, 19:01

Południowe Śródmieście; Klinika Kitty; Mon 27/07/2020, 1105hrs

- To jeszcze zostały Ci jakieś synapsy koleś? Weź kurwa nie wal smutów. - Zachichotała Kitty: - Bierz sprzęcik jak dają za free i nie marudź.

Dziewczyna wzięła strzykawkę i zaaplikowała domiejscowo kilka miligramów Turbouzdrawiacza. Początkowo ból zastrzyku rozlał się wokół nakłutego miejsca na tuż powyżej łokcia mężczyzny. Niemiłe uczucie minęło szybko. Kitty kontynuowała:

- Ale rzucasz tekstami Hec. Jeszcze chwila i mi rumieniec kurwa wyskoczy. Ale w sumie wiesz, ten ciołek Wilson chyba woli Renie Rączkowską i czai się jak Dzikus na działkę . Mam czas w piątkowy wieczór Garcia. Możemy gdzieś wyskoczyć. - Zasugerowała lekarka i zalotnie zatrzęsła rzęsami.

W amory parki wtrącił się Czarny nie mogący się już doczekać konfrontacji z Lewym:

- Ej, sorry, że się wpierdalam ale Lewy to jeszcze śpi, czy już bawi się wackiem pod kołdrą? Wy tu pitu-pitu, a ziomek czeka.

- Już powinien kontaktować, ale może jeszcze nie kminić kurwa do końca po głupim jasiu.

[center]***[/center]

Czarny załączył kamerkę w telefonie i dyskretnie ustawił nagrywanie. Chłopaki zostali sami w pokoju z Lewym, który chyba właśnie zdał sobie sprawę, że stoi przed nim Czarny i jego kumple. Wydusił z siebie słabym głosem, machając kikutem zepsutej cyberręki:

- Jak przyszedłeś ujebać mi rękę to trochę za późno.

- Weź kurwa nie pierdol Lewy. Albo z nami pójdziesz na współpracę i Cie puścimy wolno, albo pożałujesz! - Z naciskiem na "pożałujesz" zaczął Czarny.

- Wolny? Sam nie pierdol głupot. Na chuj mi wolność, żeby mi Rzeźnia łeb ujebała? Zresztą w czym ja Wam mogę pomóc? Chcecie rozpierdolić Rzeźników? To lepiej się pośpieszcie, bo jak się dopakują cyberzabawkami, to im będziecie mogli naskoczyć na upgradowane kutasy. - Prychnął słabo Lewy. Do rozmowy wtrącił się Garcia:

- Posłuchaj ziomek. Wisisz nam dużego tysiaka, za uratowanie dupska w Strefie. I żyjesz tylko i wyłącznie na wyraźną prośbę Sary. Uwierz nam, ale z własnej woli nie ruszylibysmy się w to wydupie ratować jakiegoś jebniętego Brzytwiarza. Stary trochę dobrej woli do współpracy. Jak nie to sprzedamy Cie na narządy, żeby sobie pokryć straty. Ciekawe jak Ci się będzie spierdalało przed kumplami z Rzeźni bez nerek.

- No dzięki, dzięki. Chociaż powienienem podziekować Sarze. I czym Ty mnie kurwa straszysz? I tak jestem trupem bez nogi, ręki i może kurwa bez nerek. Nie mam nic do stracenia.
Wygląda na to, że Lewy niekoniecznie zainteresowany jest wypuszczeniem na wolność. Wydaje Wam się, że wypuszczenie go w pedalskiej dzielnicy, czy gdziekolwiek indziej wcale nie poprawi jego losu (z jego punktu widzenia), bo Rzeźnia jest cięta na jego dupę.

Telefon Lewego, to jakiś stary trup, ale jest wyłączony.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 24 lutego 2013, 19:11

To po huj dzwoniłeś skamląc do Sary debilu! -Czarny, który zapowiedział sobie przed wejściem do Lewego stoicki spokój w rozmowie szybko zapalił się wskutek nieprzewidzianego toku rozmowy.

Wiesz co, może i masz rację, odwieziemy Cię i damy znać Rzeźni, kto wie, może rzucą tysiączek, albo dwa.

Gadaj jak możesz spłacić swój dług wobec nas, albo wierz mi, że kurwa pójdę w koszta, ale zasponsoruję ci nowe cycki i sztuczną jadźkę zamiast jąder, a potem cię opchniemy Triadzie, bo widzisz ostatnio poznaliśmy trochę ciekawych ludzi.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 24 lutego 2013, 21:26

Południowe Śródmieście; Klinika Kitty; Mon 27/07/2020, 1105hrs

- O! Jedźmy wszyscy. Zajebiście! Tank się pewno nie usmiechnie, bo nie ma połowy mordy, ale napewno ucieszy się na nasz widok. W chuj się ucieszy. Aż dziw, że jeszcze Was nie dopadli.

- To on żyje? - Z niedowierzaniem spytał Wilson.

- Nie kurwa. Martwy jest, tylko żre rurką, oddycha drugą rurką, ale pewnie wypierdoli nas wszystkich nadal swoją włąsną rurką.

Przez chwilę wydawało się, że Garcia zemdleje. Ostatnie słowa Lewego, przyprawiły w zasadzie całą trójkę o gwałtowny odpływ krwi z mózgu. Byli przekonani, że zadrutowany lider Rzeźników był już tylko martwą kupą mięsa. Według słów ex-Brzytwiarza Tank przeżył, choć nie bez ujmy dla swojej niewątpliwej atrakcyjności. Przypadkowa wiadomość wypowiedziania ustami Lewego była szokująca. Zamknięty rozdział jak się zdawało, był cały czas otwarty, a nad trójką punków nadal unosiło się śmiertelnie ostre i cholernie pragnące ich krwi ostrze Rzeźni.
Prawda, że Lewy może okazać się przydatny? Już Was ostrzegł, że zadyma, która zdawało się miała finał na 80 Ulicy 21 sierpnia, wcale nie skonczyła się kilka dni temu. Czy to nie jest początek pieknej przyjaźni?

Jaz
Reactions:
Posty: 56
Rejestracja: 19 sierpnia 2012, 21:44

Post autor: Jaz » 25 lutego 2013, 14:05

Gladzia zatkalo po tej wiadomosci. Zapomnial ze musi pogadac z kumplem o Kitty. Wszystko wygladalo teraz inaczej.
Moja propozycja jest taka. Wyduszamy z Lewego gdzie Tank sie zabunkrowal i sprzedajemy to ojcu Alt. Niech robi z ta informacja co chce. No chyba ze sprzedamy Lewego jako kolesia ktory ma informacje. No i teraz to sie naprawde bunkrujemy do czasu impry. Zadnych lewizn, nic. No i zostawic Was na pare dni