PBF - Night City Hilton

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 05 marca 2013, 16:40

Lynn spojrzała oceniająco na siebie, a potem na Angela wyobrażając sobie w myślach w jakie to kłopoty mogliby się wpakować. Uśmiechnęła się leciutko do siebie wyliczając w głowie opcje, które akurat przemknęły jej przez myśl.
- Taak... mnie zawsze mogą wziąc za pracownika jakiejś paskudnej korporacji, a Angela... jego ustrzełą pewnie za adidasy... Ale, jak będzie jakaś awantura, to zostawimy jej kawałek dla Ciebie. Jak? nie mam pojęcia, ale da radę coś wymyśleć. Miłej podróży na komendę. Lynn pożegnała brata uśmiechem, a gdy ten odszedł zwróciła się do Angela.
- Mam nadzieje, ze ten Humber nie jest Ci bliski, bo z tego co wiem Rick akurat z samochodem kiepsko sobie radzi. - Lynn popatrzyła z namysłem w kierunku, w którym oddalił się Carroway. - Aniolkowsky to słowiańskie nazwisko? - zagadnęła dziewczyna.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 marca 2013, 14:36

Nowe Wybrzeże (18 sierpnia 2021, godz. 17.55)

Służbowy Humber miał zestaw uniwersalnych sprzęgów kierowcy, nie tylko bezprzewodowych, ale i znacznie bezpieczniejszych w użytku kablowych, ale Rick poprzestał dla własnej wygody na połączeniu radiowym. Korzystanie z kabli przynosiło więcej pożytku w sytuacjach, kiedy pojawiało się ryzyko przejęcia kontroli nad wozem przez wrogiego hakera, a tego akurat wracający do KG detektyw się nie obawiał.

Ciąg miniaturowych diod na kokpicie Humbera zapalał się i gasł w niebywale szybkim tempie, dowodząc bezustannej wymiany pakietów danych pomiędzy pokładowym komputerem wozu i mózgiem człowieka. Postrzegający swe otoczenie w zupełnie odmienny od naturalnego sposób, Carroway czuł w żyłach pulsowanie mocy drzemiącej w potężnym silniku Humbera. Dzięki sprzęgowi nie musiał w tradycyjny sposób posługiwać się kierownicą, toteż położył dłonie na kolanach rozkoszując się przemożną przyjemnością płynącą z prowadzenia inteligentnego pojazdu.

Ciekłokrystaliczny wyświetlacz wbudowany w przednią szybę wozu zapalił się w ułamku chwili, ukazując Rickowi oblicze jednego z oficerów prewencji dyżurujących w centrum operacyjnym KG.

- Detektywie Carroway, potwierdzam przyjęcie do laboratorium wraku pojazdu z miejsca zdarzenia na Preston Street - oznajmił nieznany Rickowi z widzenia policjant - Przywieziono też ciała ofiar, przed chwilą zostały dostarczone do chłodni. Bez odbioru.

Wyświetlacz zgasł i szyba Humbera znów stała się całkowicie przejrzysta.

- Cztery minuty do celu - odezwał się metalicznym głosem pokładowy komputer samochodu, odpowiadając w standardowy sposób na zadane mu ułamek sekundy wcześniej nieme pytanie, wysłane jednym myślowym impulsem za pośrednictwem sprzęgu.
Rick wrócił bez najmniejszego kłopotu do KG. Odstawienie wozu to czysta formalność, pytanie, co dalej? Wizyta w chłodni, gdzie przeprowadza się sekcje czy w laboratorium badającym wrak Colibra? Rick może też podpiąć się do bazy danych Komendy, by poszukać więcej informacji na interesujące go tematy, np. Carpack Services.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 06 marca 2013, 14:37

- Humber służbowy - odparł z uśmiechem Angel - A nazwisko owszem, słowiańskie. W drugiej połowie IXX wieku dziadkowie wyemigrowali z rodzinnych stron za ocean i się tutaj osiedlili. Jako, że od tamtej pory męscy potomkowie trafiali się w każdym pokoleniu to i nazwisko zostało choć trochę ewoluowało.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 marca 2013, 14:45

Przestrzeń powietrza Night City (18 sierpnia 2021, godz. 17.55)

Policyjni piloci znowu Angela nie zawiedli, utwierdzając detektywa w przekonaniu, że są szaleńcami cierpiącymi na daleko posuniętą odmianę cyberpsychozy. Aerodyna poderwała się z ulicy przed hotelem na podobieństwo wystrzelonego z broni pocisku, błyskawicznie zwiększając obroty turbin i wciskając w fotele parę pasażerów.

Thomas odetchnął ledwie dostrzegalnie, kiedy maszyna znalazła się na pułapie stu metrów i runęła z zawrotną prędkością w labirynt lśniących szkłem wieżowców, bo chociaż tempo podróży wciąż robiło na pasażerach słuszne wrażenie, AVka przynajmniej pozostawała na tej samej wysokości.

- Będziemy na miejscu za osiemnaście minut - oznajmił jeden z pilotów okręcając się we własnym fotelu - Posadzić was przy głównym terminalu czy w innym miejscu?
Przelot na lotnisko San Morro trochę potrwa, ale i tak jest to niewiele w porównaniu z czasem potrzebnym do pokonania tego dystansu samochodem.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 06 marca 2013, 15:01

- Jeśli będzie taka możliwość to przy wypożyczalni aut. Jeśli nie to najbliższe lądowisko od tego miejsca
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 marca 2013, 15:24

Lotnisko San Morro (18 sierpnia 2021, godz. 18.20)

Wypożyczalnia samochodów Harrodsa usytuowana była w jednym z obszernych budynków przylegających do głównego terminalu lotniska. Policyjna aerodyna usiadła na zarezerwowanym dla służb publicznych lądowisku opodal ogromnego lotniskowego parkingu, zmniejszając obroty turbin, ale ich nie wyłączając całkowicie. Angel podejrzewał skrycie, że tak oczywiste marnotrawstwo paliwa było efektem uzależnienia sprzęgniętych neuralnie pilotów od wyczuwalnych tylko dla nich wibracji mocy, ale wiedziony rozsądkiem zachował te podejrzenia dla siebie.

Cyberpsychoza nie była co prawda tematem tabu, niemniej jednak poruszanie tego tematu w pewnych kręgach groziło niechęcią, a nawet ostracyzmem, a tego Angel wolał uniknąć.

Przeszklone drzwi wypożyczalni rozsunęły się bezgłośnie przed przybyszami, nie przestając wyświetlać na swej gładkiej powierzchni materiałów reklamowych. W holu wypożyczalni kłębił się barwny tłum klientów, odbierających wynajęte wcześniej przez sieć pojazdy bądź regulując należności. Kilku ochroniarzy noszących pod marynarkami zarysowane wyraźnie kabury obrzuciło Lynn i Angela bacznymi spojrzenia, ale z miejsca straciło zainteresowanie parą niezbyt podejrzanie wyglądających gości.

- Witam w naszych progach, niezmiernie się cieszę! - u boku Lynn wyrósł znienacka jakiś nienagannie ogolony młody mężczyzna, pyszniący się pokrytymi fosforyzującym żelem włosami - Czym mogę państwu pomóc?

Ostatnie słowa mężczyzny sprawiły, że Thomas uśmiechnął się półgębkiem, bo chociaż pracownik Harrodsa użył w zapytaniu formy mnogiej, jego oczy nie odrywały się nawet na chwilę od uroczego oblicza detektyw Carroway.
Pora rozpocząć nowy etap śledztwa...

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 06 marca 2013, 16:26

Po odstawieniu Humbera, podazam prosto do laboratorium. 'Ciekawe jak szybko beda w stanie ustalic, co bylo przyczyna wybuchu. Dodatkowo moze uda mi sie potwierdzic tudziez obalic swoja teorie na temat pierwszych strzalow'. Po drodze zaopatruje sie w orzeszki w jakiejs vending machine.

Wchodzac do laboratorium, trzymam w rece otwarta paczke orzeszkow, grzecznie sie przedstawiam oraz witam z obecnymi.
- 'Detektyw Carroway. Milo mi poznac. Udalo sie wam moze cos ustalic w sprawie wraku z Preston Street? Rozumiem ze nie bylo na to zbyt duzo czasu. Prawde mowiac, na pelny raport moge jeszcze poczekac, jednakze bardzo mnie interesuje co dokladnie spowodowalo wybuch oraz czy w samochodzie jest jakas bron ktora pod wplywem temperatury lub innego bodzca mogla samoczynnie wystrzelic kilka razy. Orzeszka?'.

Po wizycie w laboratorium, ide do kantyny po dwa kubki kawy, po czym podazam z nimi do koronera.

- 'Detektyw Carroway. Milo mi poznac. Ktos ma ochote na kawe? Zastanawialem sie, czy moze udalo sie wam ustalic tozsamosc denata z wybuchu na Preston Street? Tego ktory zginal w samochodzie. Wiem, ze pewnie macie sporo pracy a zwloki przywieziono niedawno, ale moze moglbym w czyms pomoc by nieco przyspieszyc identyfikacje? Oczywiscie kada dodatkowa informacja ktora uda wam sie znalezc jest bezcenna, ale nazwisko ofiary to cos, co potrzebowalbym na juz.'

Kolejnym elementem mojej wycieczki po KG jest dataterm. Podlaczam sie w celu znalezienia danych na temat:
- naszego dyplomaty, ambasady oraz ewentualnych afer/kontraktow w jakich wystepowala do 6 miesiecy wstecz; sprawdzam tez czy nie ma jakis danych na temat dzisiejszego spotkania miedzy dyplomata a przedstawicielem Carpack Services

- sprawdzam Carpack Services: jakie umowy ostatnio zawierala, czy nie miala problemow np. z jakimis uprawnieniami, w co inwestowali, czy to mialo byc pierwsze spotkanie z Ambasada czy moze juz wczesniej zawierali jakies kontrakty

- wypozyczalni samochodow Harrodsa, czy miala juz przypadki autodetonacji swoich samochodow, w ktorym miejscu wypozyczono samochod ktory wybuchl przed Hiltonem, czy sa jakies polaczenia wypozyczalni z dyplomata tudziez ambasada, moze byly jakies migracje pracownikow itp

- informacje na temat Samiego Patcher'a, gdzie pracowal, co robil, kim byl; analogicznie sprawdzam szefa ochrony Hilton oraz goscia, ktory strzelal ze schodow


Na koniec wypozyczam sluzbowa AV'ke by poleciec po Lynn i Angela. I przy okazji sobie przypomniec, jak sie lata.

Rozmawiajac z ludzmi, rozgladam sie uwaznie po ich miejscu pracy, po nich samych i szukam 'wyroznikow'. Moze koroner lubi cygara jakiejs marki, a moze laborant czyta komiksy. Cel - przy nastepnej wizycie wiedziec, komu jaki fant mozna przyniesc w prezencie.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 marca 2013, 17:36

Komenda Główna NCPD (18 sierpnia 2021, godz. 18.30)

Rick podejrzewał, że zapracowani technicy śledczy z laboratorium kryminalistycznego mogą nie mieć czasu dla Colibra przez długie godziny, toteż widok wstawionego do jednej z sal wraku samochodu mile go zaskoczył. Dwaj ubrani w syntetyczne skafandry mężczyźni kręcili się wokół samochodu fotografując go za pomocą aparatów wbudowanych w cybernetyczne oczy i przesyłając fotografie za pośrednictwem połączenia bezprzewodowego na twarde dyski stojącej w rogu pomieszczenia stacji roboczej.

- Tak szybko się za niego wzięliście? - zapytał detektyw przekładając otwartą paczkę orzeszków do lewej dłoni, prawą zaś podając stojącemu bliżej technikowi - Rick Carroway, wydział zabójstw.

- John Fulger, a to Nick Kyle - technik laboratoryjny przedstawił naprędce siebie i swego partnera, wymieniając z Rickiem uścisk dłoni i wracając natychmiast do pracy - To dopiero wstępne oględziny, ale mamy już pewne spostrzeżenia.

- Doprawdy? - uniósł brwi Carroway, podążając w ślad za obchodzącym wóz Fulgerem - Potraficie określić przyczynę detonacji? Podejrzewam nieszczelność przewodów paliwowych albo...

- To była bomba - przerwał policjantowi Fulger, spoglądając na Ricka znacząco - Niewielki ładunek przymocowany do podwozia, zapewne detonowany drogą radiową lub elektronicznym timerem. Szczegóły ustalimy tak szybko jak to tylko będzie możliwe.

- Skąd wiecie, że to bomba? - spytał Carroway klękając przy wraku i próbując zajrzeć pod jego spód.

Fulger obrócił się w stronę stojącego obok Mitsubishi metalowego stolika na kółkach, podniósł z niego niewielkiego mechanicznego pajączka wyposażonego w szerokie spektrum sensorów, obiektywów i manipulatorów.

- Uniwersalna jednostka skanująca, ale my nazywamy go węszycielem - wyjaśnił technik - Wpuściliśmy kilka do wraku, żeby zrobić wstępne skanowanie chemiczne i promieniotwórcze. Jeden odkrył pozostałości po materiałach wybuchowych na podwoziu. Prawdopodobieństwo poprawnej analizy chemicznej wynosi dziewięćdziesiąt sześć procent.

- A co wywęszyliście na kierowcy? - Rick podniósł się z klęczek i spojrzał wymownie na puste już przednie siedzenie.

- Nim zajmują się patologowie - wzruszył ramionami Fulger - Trzy piętra niżej, ale tam pewnie jest kolejka pod nóż. Zawsze przychodzi więcej zwłok niż wraków.
Bokalus zadeklarował bardzo obszerne poczynania, więc zacząłem rozbijać je na pomniejsze wstawki - na początek wizyta w laboratorium kryminalistyki. Poproszę o ewentualne pytania, w razie ich braku przeskoczę do następnego etapu!

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 07 marca 2013, 12:16

- 'Znalezliscie we wraku cos jeszcze? Moze cos nietypowego? Na miejscu zdarzenia oddano kilka strzalow z broni malego kalibru od strony wraku, jednakze nikt nie widzial strzelca. Czy moze byc tak, iz strzaly, lub ich odglos, pochodzily z samochodu? Moze jakas bron sterowana zdalnie, nagranie wystrzalow lub cos w tym stylu? Najdziwniejsze bylo to, iz strzaly dalo sie slyszec pare minut po wybuchy wiec raczej nie mogly byc oddane przez kierowce wozu.'

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 09 marca 2013, 22:56

Komenda Główna NCPD (18 sierpnia 2021, godz. 18.32)

Kyle pokiwał głową, po czym obszedł cuchnący spalenizną wrak Mitsubishi wkoło zaglądając przez wybite eksplozją okna do środka wozu. Nie dostrzegając na pierwszy rzut oka niczego mogącego tłumaczyć zgłoszone przez detektywa dźwięki, śledczy stanął przy częściowo rozerwanym bagażniku Colibra i naciągnąwszy do końca ochronne rękawice zaczął szperać w schowku, rozgarniając palcami stwardniałe fałdy gaśniczego proszku i piany.

- Asystowaliśmy przy wyciąganiu zwłok z wozu - oznajmił Fulger - Nie potwierdzę w stu procentach, ale wydaje mi się, że gość nie miał przy sobie żadnej broni. Ewentualnie mogła mu wpaść pod siedzenie.

- Pod siedzeniem niczego nie widziałem, ale tutaj owszem - zza wraku dobiegł głos zadowolonego z siebie Nicka Kyle'a - Patrzcie.

Laborant wyciągnął przed siebie ubrudzoną pianą rękę, demonstrując jakiś wyciągnięty ze strawionego ogniem bagażnika przedmiot.

Carroway podszedł bliżej ze zmarszczonym czołem, bo chociaż miał wrażenie, że rozpoznaje w przedmiocie kształt broni, nie miał w tym względzie całkowitej pewności.

- Pistolet? - rzucił pod adresem Nicka, ten zaś natychmiast pokiwał głową.

- Gość przewoził go w walizce i w plastikowej kaburze - oświadczył obracając znalezisko w rękach - Wysoka temperatura sprawiła, że kabura się stopiła i okleiła broń. Tu z boku widać spore uszkodzenia, na wysokości magazynka, a to dowodzi...

- ...że wybuchła amunicja - dokończył Rick - A kiedy wybuchła, zaczęła się strzelanina.

- Wyślę to do balistyki, trzeba to oczyścić i sprawdzić, czy da się odczytać numery seryjne - zadecydował Fulger.
Kolejna tajemnica wyjaśniona, ale czy zbliżyliście się do rozwiązania zagadki? Ekipa na lotnisku - Venarze, nie wstydź się napisać czegoś samemu pod nieobecność Astaroth! :)

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 09 marca 2013, 23:36

- 'Jestescie niesamowici. Kolejna zagadke mamy juz rozwiazana. Ciekawi mnie tylko, dlaczego bron byla przewozona w bagazniku w walizce ale to juz pewnie inna historia.'

Stawiam orzeszki na stole i zwracam sie do laborantow

- 'Na koszt firmy. Zasluzyliscie na nie. Dajcie znac jak juz skonczycie ogledziny pojazdu i bedziecie mieli raport balistyczny broni. Kto wie, moze jeszcze uda wam sie znalezc cos ciekawego.' - Usmiecham sie do nich - 'Ja lece do patologow. Mam nadzieje, ze udalo im sie ustalic kim byl nasz pechowy kierowca. Jeszcze raz dzieki za pomoc.'

Wychodze z laboratorium i ide do kantyny po kawe. Z dwoma kubkami kawy podazam do prosektorium.

- 'Detektyw Carroway. Milo mi poznac. Ktos ma ochote na kawe? Zastanawialem sie, czy moze udalo sie wam ustalic tozsamosc denata z wybuchu na Preston Street? Tego ktory zginal w samochodzie. Wiem, ze pewnie macie sporo pracy a zwloki przywieziono niedawno, ale moze moglbym w czyms pomoc by nieco przyspieszyc identyfikacje? Oczywiscie kazda dodatkowa informacja ktora uda wam sie znalezc jest bezcenna, ale nazwisko ofiary to cos, co potrzebowalbym na juz.'

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 10 marca 2013, 20:58

Lynn skierowała powłóczyste spojrzenie na "fosforyzującego" mężczyznę wyczekując chwilę, po czym szybko odwróciła wzrok, jakby zawstydzona. Poprawiła ułożenie okularów, zerknęła na Angela, a potem znów spojrzała na mężczyznę starając się zmniejszyć dzielący ją do niego dystans, by położyć mu rękę na ramieniu i powiedzieć cicho:
- Mitsubishi Coliber NC FGT3-88A... bardzo chciałabym wiedzieć, kto wynajął ten samochód, kiedy i na jak długo. Wyglądasz na spostrzegawczego mężczyznę, więc na pewno pamiętasz. A jeśli nie Ty, to może Twój szef? - Lynn pokazuje odznakę, ale tak, by tylko mężczyzna obok ją zauważył. - To co, dogadamy się, czy od razu do szefa? Chyba, że masz inne zdanie, ale nie wiem czy dobrze będzie, gdy klienci dowiedzą się, że przyszły do Was gliny.
Dziewczyna rozgląda się powoli po holu wypożyczalni jakby szykując się do oznajmienia wszystkim, ze NCPD przyszło z wizytą. Oczywiście daje młodemu mężczyźnie chwilę na przetrawienie jej słów i podjęcie decyzji.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 marca 2013, 12:21

Lotnisko San Morro (18 sierpnia 2021, godz. 18.32)

W lewym oku pracownika wypożyczalni zapalił się na ułamek chwili czerwony punkcik, zdradzając uruchomienie wbudowanego w cybernetyczny organ miniaturowego skanera. Wiązka niewidzialnej dla naturalnych oczu energii przesunęła się po odznace policjantki, odczytując jej elektroniczną sygnaturę i potwierdzając prawdziwość tożsamości gościa.

- Współpraca z policją zawsze należała do naszych największych priorytetów, detektyw Carroway - mężczyzna skłonił się nieznacznie w kierunku Lynn, wskazując jednocześnie dłonią na jeden z niewielkich stolików dla klientów usytuowany opodal wejścia - Proszę spocząć, zaraz udostępnię państwu stosowne informacje.

Muśnięty dłonią człowieka szklany blat stolika zapalił się delikatną poświatą holograficznego wyświetlacza. Dokonując błyskawicznego bezprzewodowego sprzęgu z elektroniczną bazą danych wypożyczalni, mężczyzna o fosforyzujących włosach wywołał na trójwymiarowy ekran dane Mitsubishi.

- NC FGT3-88A - powtórzył numery wozu - Wypożyczony przez Roberta Zimmermana, dzisiaj krótko przed siedemnastą. Deklarowany czas wypożyczenia dwa dni. Zwrot wstępnie umówiony na... chwileczkę.

Mężczyzna zmarszczył czoło przesuwając wzrokiem po holoprojekcji, dostrzegając w dolnej części obrazu coś, co wcześniej przeoczył.

- Nasza sekcja monitoringu zgłosiła godzinę temu jakieś kłopoty z lokalizatorem wozu... - pracownik oderwał spojrzenie od obrazu i przeniósł wzrok na siedzących po przeciwnej stronie stolika policjantów, znienacka domyślając się powodu ich wizyty - Coś się stało, tak? Coś z naszym samochodem?
Facet pracuje przy obsłudze klientów, więc nie wiedział, że Harrods już odnotował jakieś nieprawidłowości w regulaminie korzystania z firmowego wozu - wybuch bomby uszkodził elektroniczny lokalizator Mitsubishi.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 marca 2013, 13:14

Komenda Główna NCPD (18 sierpnia 2021, godz. 18.32)

Mieszczące się w innej części przepastnego budynku prosektorium zionęło sterylnym chłodem, mile kontrastując z panującym na zewnątrz skwarem, przesyconym na dodatek wszechobecnym smrodem spalin. Pracujący w środku laboranci nie zwrócili większej uwagi na przybysza z zawieszoną na szyi odznaką, poświęcając całą swą uwagę leżącym na metalowych stołach ofiarom.

- Ten spalony z Hiltona musi poczekać na swoją kolej - oznajmiła jakaś kobieta o przyciętych krótko srebrnych włosach, zaczepiona grzecznie przez Ricka - Cała zmiana ma pełne ręce roboty i nie możemy zmienić dla pana grafiku, panie... Carroway.

- Kiedy będę mógł wrócić, pani Sorros? - zapytał Rick odczytując nazwisko na przypiętej do piersi plakietce laborantki - Sprawa jest dość paląca... proszę wybaczyć nawiązanie do tego słowa.

- Spróbuję rozpocząć sekcję za godzinę, ale niczego nie obiecuję - odpowiedziała srebrzystowłosa kobieta, przywołując do siebie ruchem dłoni jakiegoś pracownika prosektorium i w jednej chwili tracąc zainteresowanie detektywem.
Nie wszędzie idzie tak łatwo - w kolejce do sekcji czeka spora gromadka denatów, więc na samo jej rozpoczęcie przyjdzie Rickowi poczekać przynajmniej godzinę...

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 11 marca 2013, 18:18

Lynn kiwała tylko głową słuchając pracownika Harrodsa i śledząc wyświetlane informacje. Ze smutną miną odpowiedziała na pytanie:
- Niestety, chyba nikt już nie skorzysta z tego samochodu... - po czym nie dając pracownikowi czasu na zadanie kolejnych pytań i dopytywanie o stan samochodu Lynn ciągnęła dalej - ... powracając jednak do Pana Roberta Zimmermana. Czy to Pan wypożyczał mu samochód? Jakim dokumentem posłużył się Pan Zimmerman w celu potwierdzenia tożsamości i wypożyczenia Mitsubishi? Macie ten dokument w swojej bazie? Co może mi Pan powiedzieć o Panu Zimmermanie? Wyglądał na przyjezdnego, kogoś kto pierwszy raz jest w NC?
Nie spuszczając wzroku z pracownika wypożyczalni Lynn studiuje jego zachowanie, by wyłapać czy mężczyzna powiedział wszystko, co wie, czy może jednak coś zachował dla siebie.

ODPOWIEDZ